Opracował Paweł Kalinowski
Odbicie EURUSD
Po znacznie lepszych niż oczekiwania danych w piątek, trudno jest utrzymać negatywne stanowisko
w krótkim okresie czasu. Nasza strategia na dzisiaj to kupowanie na spadkach i oczekujemy, iż S&P500 przetestuje poziom 1150 w ciągu następnych 48 godzin. Wygląda również na to, że EURUSD odbije się w kierunku oporu przebiegająceego na linii trendu około 1.3820 w tym samym okresie czasu.
Jedyna publikacja makroekonomiczna godna wymienienia to Produkcja Przemysłowa w Niemczech.
Komentarze Sarkozego o Europie ratującej Grecję mogą pomóc zredukować wartość stopy kuponowej Grecji i przyczynić się do dodatkowej siły EUR.
Publikacje Makroekonomiczne
Strefa EURO - 10:30 polskiego czasu - Index Zaufania Inwestorów Sentix (MARZEC) Konsensus: -8.8% Wcześniej: -8.2%
Kanada - 14:15 polskiego czasu - Dynamika nowych inwestycji budowlanych (LUTY) Konsensus: 190 000. Wcześniej: 185 600
Indeksy
DAX: Kupuj na spadkach do 5880, cel 5905. Stop-loss poniżej 5864.
FTSE: Kupuj na spadkach do 5600, cel 5625. Stop-loss poniżej 5585.
S&P500: Kupuj na spadkach do 1137, cel 1143. Stop-loss poniżej 1133.
Waluty
EURUSD: Oczekujemy, że opór na 1.3710-25 utrzyma się i możliwe są spadki do 1.3620, możliwy poziom 1.3590. Stop-loss poniżej 1.3743.
USDJPY: Sprzedaj przełamanie poniżej 90.20 w kierunku testu 89.35. Stop-loss powyżej 90.73.
EURJPY: Wzrosty ograniczone do 123.90 w kierunku krótkoterminowego spadku do 122.50.
Stop-loss powyżej 124.43.
GBPUSD: Oczekujemy, iż wzrosty zatrzymają się w okolicach 1.52. Sprzedawaj na wzrostach do 1.5125, możliwy 1.5050. Stop-loss powyżej 1.5265.
AUDUSD: Może mieć problem z pokonaniem poziomu 1.9135. Oczekujemy konsolidacji w przedziale 0.9040-0.9135.
Kontrakty Futures
ZŁOTO: Kupuj na spadkach w kierunku 1133, cel 1142. Stop-loss poniżej 1130.
SREBRO: Kupuj na spadkach w kierunku 17.37, cel 17.50. Stop-loss poniżej 17.30.
ROPA (CLJ0): Kupuj na przełamaniu 82.10, cel 84.00. Stop-loss poniżej 81.75.
poniedziałek, 8 marca 2010
Komentarz Kena Vekslera
Dzień dobry,
Będziemy walczyć na plażach!
No, tak jakby... Merkel i Sarkozy oferują moralne wsparcie i nic poza tym... Weekend przebiegł pod znakiem rozmów, które nie przerodziły się w nic konkretnego dla Greków. Eurodolar nieznacznie zwyżkuje, ale to spowodowane jest lekką wyprzedażą USD, a nie czymkolwiek bezpośrednio związanym z grecką tragedią. Kiedy emocje już opadły, jasnym się staje, że ogłoszony pod koniec zeszłego tygodnia pakiet oszczędnościowy oraz brak jakiejkolwiek reakcji w weekend nie są w stanie w konkretny sposób zapobiec problemom strefy Euro; Portugalia ogłosiła, iż jeżeli już zdecydują się na własny program oszczędnościowy, to w żadnym wypadku nie będzie on podobny do tego w Grecji (bez wyższych podatków, zamrożeń emerytur), co dla nas oznacza, że znajdujemy się w dokładnie takiej samej sytuacji jak przez ostatnie dwa tygodnie. Innymi słowy, eurodolar nadal pozostaje pod presją spadkową, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, iż główny pivot znajdujący się na poziomie 1,3840 do tej pory nie był testowany.
Patrząc na pozostałe główne pary, Cable ładnie odrabia straty, pomimo braku poprawy danych gospodarczych. Ale co spadnie musi powrócić na górę, więc wygląda na to, że mamy do czynienia z korektą w górę (tzw. podskok zdechłego kota) a nie z jakąś ogólną zmianą trendu. Poziom 1,5230/50 to obecnie kluczowy opór, który musi zostać przełamany przed jakąkolwiek poważniejszą zwyżką, ale równie dobrze może być to świetne miejsce na otwieranie krótkich pozycji. Crossy jenowe dość mocno ucierpiały w piątkowy wieczór, w efekcie czego USDJPY i, co ważniejsze, EURJPY dziś rano również zwyżkują. Skłonność do ponoszenia ryzyka powróciła (aczkolwiek tymczasowo) a crossy to odzwierciedlają. Nadal sprzedaję USDJPY i trzymam się z dala od EURJPY.
Moja zagrywka na AUDNZD zaczyna wyglądać nieco lepiej, co utwierdza mnie w przekonaniu, że wytrwałość popłaca. NZDUSD zaczyna oddawać trochę niedawnych zysków po znaczącej wyprzedaży w zeszłym tygodniu. Kluczowym poziomem dla tej pary obecnie jest 1,2980/50. W sytuacji, w której NZD najprawdopodobniej podtrzyma aktualny trend wzrostowy (w ramach korekty), oczekuję dalszych zysków na tej transakcji.
Jeżeli chodzi o dane ekonomiczne to dzisiejsza sesja zapowiada się niezwykle spokojnie. Uważam, że rynek będzie się powoli stabilizował i umacniał przez pozostałą część tygodnia.
Z pozdrowieniami,
Ken Veksler.
Będziemy walczyć na plażach!
No, tak jakby... Merkel i Sarkozy oferują moralne wsparcie i nic poza tym... Weekend przebiegł pod znakiem rozmów, które nie przerodziły się w nic konkretnego dla Greków. Eurodolar nieznacznie zwyżkuje, ale to spowodowane jest lekką wyprzedażą USD, a nie czymkolwiek bezpośrednio związanym z grecką tragedią. Kiedy emocje już opadły, jasnym się staje, że ogłoszony pod koniec zeszłego tygodnia pakiet oszczędnościowy oraz brak jakiejkolwiek reakcji w weekend nie są w stanie w konkretny sposób zapobiec problemom strefy Euro; Portugalia ogłosiła, iż jeżeli już zdecydują się na własny program oszczędnościowy, to w żadnym wypadku nie będzie on podobny do tego w Grecji (bez wyższych podatków, zamrożeń emerytur), co dla nas oznacza, że znajdujemy się w dokładnie takiej samej sytuacji jak przez ostatnie dwa tygodnie. Innymi słowy, eurodolar nadal pozostaje pod presją spadkową, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, iż główny pivot znajdujący się na poziomie 1,3840 do tej pory nie był testowany.
Patrząc na pozostałe główne pary, Cable ładnie odrabia straty, pomimo braku poprawy danych gospodarczych. Ale co spadnie musi powrócić na górę, więc wygląda na to, że mamy do czynienia z korektą w górę (tzw. podskok zdechłego kota) a nie z jakąś ogólną zmianą trendu. Poziom 1,5230/50 to obecnie kluczowy opór, który musi zostać przełamany przed jakąkolwiek poważniejszą zwyżką, ale równie dobrze może być to świetne miejsce na otwieranie krótkich pozycji. Crossy jenowe dość mocno ucierpiały w piątkowy wieczór, w efekcie czego USDJPY i, co ważniejsze, EURJPY dziś rano również zwyżkują. Skłonność do ponoszenia ryzyka powróciła (aczkolwiek tymczasowo) a crossy to odzwierciedlają. Nadal sprzedaję USDJPY i trzymam się z dala od EURJPY.
Moja zagrywka na AUDNZD zaczyna wyglądać nieco lepiej, co utwierdza mnie w przekonaniu, że wytrwałość popłaca. NZDUSD zaczyna oddawać trochę niedawnych zysków po znaczącej wyprzedaży w zeszłym tygodniu. Kluczowym poziomem dla tej pary obecnie jest 1,2980/50. W sytuacji, w której NZD najprawdopodobniej podtrzyma aktualny trend wzrostowy (w ramach korekty), oczekuję dalszych zysków na tej transakcji.
Jeżeli chodzi o dane ekonomiczne to dzisiejsza sesja zapowiada się niezwykle spokojnie. Uważam, że rynek będzie się powoli stabilizował i umacniał przez pozostałą część tygodnia.
Z pozdrowieniami,
Ken Veksler.
Komentarz Kena Vekslera
Dzień dobry,
Będziemy walczyć na plażach!
No, tak jakby... Merkel i Sarkozy oferują moralne wsparcie i nic poza tym... Weekend przebiegł pod znakiem rozmów, które nie przerodziły się w nic konkretnego dla Greków. Eurodolar nieznacznie zwyżkuje, ale to spowodowane jest lekką wyprzedażą USD, a nie czymkolwiek bezpośrednio związanym z grecką tragedią. Kiedy emocje już opadły, jasnym się staje, że ogłoszony pod koniec zeszłego tygodnia pakiet oszczędnościowy oraz brak jakiejkolwiek reakcji w weekend nie są w stanie w konkretny sposób zapobiec problemom strefy Euro; Portugalia ogłosiła, iż jeżeli już zdecydują się na własny program oszczędnościowy, to w żadnym wypadku nie będzie on podobny do tego w Grecji (bez wyższych podatków, zamrożeń emerytur), co dla nas oznacza, że znajdujemy się w dokładnie takiej samej sytuacji jak przez ostatnie dwa tygodnie. Innymi słowy, eurodolar nadal pozostaje pod presją spadkową, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, iż główny pivot znajdujący się na poziomie 1,3840 do tej pory nie był testowany.
Patrząc na pozostałe główne pary, Cable ładnie odrabia straty, pomimo braku poprawy danych gospodarczych. Ale co spadnie musi powrócić na górę, więc wygląda na to, że mamy do czynienia z korektą w górę (tzw. podskok zdechłego kota) a nie z jakąś ogólną zmianą trendu. Poziom 1,5230/50 to obecnie kluczowy opór, który musi zostać przełamany przed jakąkolwiek poważniejszą zwyżką, ale równie dobrze może być to świetne miejsce na otwieranie krótkich pozycji. Crossy jenowe dość mocno ucierpiały w piątkowy wieczór, w efekcie czego USDJPY i, co ważniejsze, EURJPY dziś rano również zwyżkują. Skłonność do ponoszenia ryzyka powróciła (aczkolwiek tymczasowo) a crossy to odzwierciedlają. Nadal sprzedaję USDJPY i trzymam się z dala od EURJPY.
Moja zagrywka na AUDNZD zaczyna wyglądać nieco lepiej, co utwierdza mnie w przekonaniu, że wytrwałość popłaca. NZDUSD zaczyna oddawać trochę niedawnych zysków po znaczącej wyprzedaży w zeszłym tygodniu. Kluczowym poziomem dla tej pary obecnie jest 1,2980/50. W sytuacji, w której NZD najprawdopodobniej podtrzyma aktualny trend wzrostowy (w ramach korekty), oczekuję dalszych zysków na tej transakcji.
Jeżeli chodzi o dane ekonomiczne to dzisiejsza sesja zapowiada się niezwykle spokojnie. Uważam, że rynek będzie się powoli stabilizował i umacniał przez pozostałą część tygodnia.
Z pozdrowieniami,
Ken Veksler.
Będziemy walczyć na plażach!
No, tak jakby... Merkel i Sarkozy oferują moralne wsparcie i nic poza tym... Weekend przebiegł pod znakiem rozmów, które nie przerodziły się w nic konkretnego dla Greków. Eurodolar nieznacznie zwyżkuje, ale to spowodowane jest lekką wyprzedażą USD, a nie czymkolwiek bezpośrednio związanym z grecką tragedią. Kiedy emocje już opadły, jasnym się staje, że ogłoszony pod koniec zeszłego tygodnia pakiet oszczędnościowy oraz brak jakiejkolwiek reakcji w weekend nie są w stanie w konkretny sposób zapobiec problemom strefy Euro; Portugalia ogłosiła, iż jeżeli już zdecydują się na własny program oszczędnościowy, to w żadnym wypadku nie będzie on podobny do tego w Grecji (bez wyższych podatków, zamrożeń emerytur), co dla nas oznacza, że znajdujemy się w dokładnie takiej samej sytuacji jak przez ostatnie dwa tygodnie. Innymi słowy, eurodolar nadal pozostaje pod presją spadkową, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, iż główny pivot znajdujący się na poziomie 1,3840 do tej pory nie był testowany.
Patrząc na pozostałe główne pary, Cable ładnie odrabia straty, pomimo braku poprawy danych gospodarczych. Ale co spadnie musi powrócić na górę, więc wygląda na to, że mamy do czynienia z korektą w górę (tzw. podskok zdechłego kota) a nie z jakąś ogólną zmianą trendu. Poziom 1,5230/50 to obecnie kluczowy opór, który musi zostać przełamany przed jakąkolwiek poważniejszą zwyżką, ale równie dobrze może być to świetne miejsce na otwieranie krótkich pozycji. Crossy jenowe dość mocno ucierpiały w piątkowy wieczór, w efekcie czego USDJPY i, co ważniejsze, EURJPY dziś rano również zwyżkują. Skłonność do ponoszenia ryzyka powróciła (aczkolwiek tymczasowo) a crossy to odzwierciedlają. Nadal sprzedaję USDJPY i trzymam się z dala od EURJPY.
Moja zagrywka na AUDNZD zaczyna wyglądać nieco lepiej, co utwierdza mnie w przekonaniu, że wytrwałość popłaca. NZDUSD zaczyna oddawać trochę niedawnych zysków po znaczącej wyprzedaży w zeszłym tygodniu. Kluczowym poziomem dla tej pary obecnie jest 1,2980/50. W sytuacji, w której NZD najprawdopodobniej podtrzyma aktualny trend wzrostowy (w ramach korekty), oczekuję dalszych zysków na tej transakcji.
Jeżeli chodzi o dane ekonomiczne to dzisiejsza sesja zapowiada się niezwykle spokojnie. Uważam, że rynek będzie się powoli stabilizował i umacniał przez pozostałą część tygodnia.
Z pozdrowieniami,
Ken Veksler.
piątek, 5 marca 2010
Dane dotyczące bezrobocia i co dalej ?
NFP to w dniu dzisiejszym dane, na które czekają inwestorzy na całym świecie. Problem z dzisiejszymi danymi polega na tym, że w związku z warunkami pogodowymi ciężko cokolwiek przewidywać, a wszelkie prognozy to jak wróżenie z fusów. Wydaje się, że szczególnie w dniu dzisiejszym nie należy „Gonić cen” zaraz po publikacji, niezależnie od liczby jaka zostanie podana.
Publikacje Makroekonomiczne
UK – 10:30 polskiego czasu – Inflacja PPI – rynek oczekuje 0.2% ( SB .2% )
EU – 12:00 polskiego czasu – Niemcy – zamówienia w przemyśle – rynek oczekuje 1.3%
US – 14:30 polskiego czasu – NFP/Stopa bezrobocia – rynek oczekuje -68k/9.7%
( SB -78k/9.8% )
Indeksy
Azja – Nikkei +2.2%%, Chiny +0.25%
USA: Bykom udało się wyjść z opresji w dniu wczorajszym, NFP może mieć wpływ na wydarzenia w przyszłym tygodniu.
S&P Intrday: Sprzedaż na wzrostach w okolice 1130, cel 1125. Stop Loss powyżej 1133.
DAX:
Pod wpływem indeksów amerykańskich i azjatyckich, początek prawdopodobnie na plusie. Akcje Deutsche Banku mogą być pod presją po obniżeniu ratingu przez Moody’s.
Sprzedaż na wzrostach w okolice 5850, cel 5816. Stop Loss powyżej 5869.
FTSE:
Wall St. oraz Azja pomogą w pozytywnym otwarciu, następnie inwestorzy będą oczekiwać danych dot. Inflacji Ppi z UK oraz danych z amerykańskiego rynku pracy.
Sprzedaż na wzrostach w kierunku 5571, cel 5544. Stop powyżej 5585.
Waluty
EURUSD:
Technicznie: średnia 20-dniowa: 1.3627, 50-1.3993, 100-1.4400, 200-1.4343
Intraday: Wciąż preferujemy kupno na dołkach w okolicach 1.3655, cel 1.3730, nawet 1.3735. Stop poniżej 1.3590.
USDJPY: Bardzo ciekawie zapowiada się najbliższe posiedzenie BOJ, może nie ze względu na obnizkę stóp procentowych ( nie ma co obniżać ), ale ze względu na próbę podjęcia walki z deflacją. Do wczoraj końcówka roku fiskalnego w Japonii sprzyjała walucie tego kraju, jednak pierwsze komentarze dot. próby podjęcia działań mających na celu powstrzymanie deflacji spowodowały, że inwestorzy postanowili zrealizować część zysków z długich pozycji na jenie.
Technicznie – średnia 20-dniowa: 89.83, 50-90.66, 100-90.18, 200-91.99.
Intraday: Kupno po przełamaniu 89.35, cel 90.00. Spadki poniżej 88.80 odracza w czasie byczy scenariusz.
EURJPY: 121.40 jako opór, który może popwstrzymać wzrosty i spowodować powrót w okolice 120.80. Ewentualne stopy powyżej 121.85.
GBPUSD: Prudential i PPI na celowniku.
Intraday: 1.5050 powinno powstrzymać bycze zapędy, Sprzedaj na wzrostach w tym kierunku, cel 1.49, stop powyżej 1.5110.
AUDUSD: Jeśli 0.9030 powstrzyma byki, możemy wrócić w okolice 0.8970, a nawet 0.8900.
EURPLN – opór 3.9148, 3.9290, 3.9360. Wsparcie 3.8835 silne, 3.8600 silne, 3.4600 silne.
Niedźwiedzie kontynują swoją podróż w kierunku południowym. Kluczem mogą być poziomy 3.8835/ 3.8600. Utrzymanie tych poziomów, może sprowokować realizacje zysków i wzrosty w kierunku 4.0110.
USDPLN – opór 2.8775, 2.8869, 2.9260. Wsparcie 2.8340, 2.8228 silne, 2.79000.
Przełamanie 2.8720 i 2.8620 oznacza możliwość spadków w kierunku 2.8230, a przełamanie tego poziomu zaneguje bycze zapędy. Byki mają za zadanie zamknięcie dnia powyżej 2.9260 aby utrzymać nadzieje na dalsze wzrosty.
Kontrakty Futures
ZŁOTO: Kupno na dołkach w okolicach 1127, cel 1139. Stop poniżej 1122.
SREBRO: Kupno na dołku w okolicach 17.00, cel 17.25. Stop poniżej 16.90.
ROPA (CLH0): Kupno na dołkach w okolicach 79.80, cel 81.10. Stop poniżej 79.25.
Piotr Wilczyński, Saxo Bank A/S
www.saxobank.pl
Publikacje Makroekonomiczne
UK – 10:30 polskiego czasu – Inflacja PPI – rynek oczekuje 0.2% ( SB .2% )
EU – 12:00 polskiego czasu – Niemcy – zamówienia w przemyśle – rynek oczekuje 1.3%
US – 14:30 polskiego czasu – NFP/Stopa bezrobocia – rynek oczekuje -68k/9.7%
( SB -78k/9.8% )
Indeksy
Azja – Nikkei +2.2%%, Chiny +0.25%
USA: Bykom udało się wyjść z opresji w dniu wczorajszym, NFP może mieć wpływ na wydarzenia w przyszłym tygodniu.
S&P Intrday: Sprzedaż na wzrostach w okolice 1130, cel 1125. Stop Loss powyżej 1133.
DAX:
Pod wpływem indeksów amerykańskich i azjatyckich, początek prawdopodobnie na plusie. Akcje Deutsche Banku mogą być pod presją po obniżeniu ratingu przez Moody’s.
Sprzedaż na wzrostach w okolice 5850, cel 5816. Stop Loss powyżej 5869.
FTSE:
Wall St. oraz Azja pomogą w pozytywnym otwarciu, następnie inwestorzy będą oczekiwać danych dot. Inflacji Ppi z UK oraz danych z amerykańskiego rynku pracy.
Sprzedaż na wzrostach w kierunku 5571, cel 5544. Stop powyżej 5585.
Waluty
EURUSD:
Technicznie: średnia 20-dniowa: 1.3627, 50-1.3993, 100-1.4400, 200-1.4343
Intraday: Wciąż preferujemy kupno na dołkach w okolicach 1.3655, cel 1.3730, nawet 1.3735. Stop poniżej 1.3590.
USDJPY: Bardzo ciekawie zapowiada się najbliższe posiedzenie BOJ, może nie ze względu na obnizkę stóp procentowych ( nie ma co obniżać ), ale ze względu na próbę podjęcia walki z deflacją. Do wczoraj końcówka roku fiskalnego w Japonii sprzyjała walucie tego kraju, jednak pierwsze komentarze dot. próby podjęcia działań mających na celu powstrzymanie deflacji spowodowały, że inwestorzy postanowili zrealizować część zysków z długich pozycji na jenie.
Technicznie – średnia 20-dniowa: 89.83, 50-90.66, 100-90.18, 200-91.99.
Intraday: Kupno po przełamaniu 89.35, cel 90.00. Spadki poniżej 88.80 odracza w czasie byczy scenariusz.
EURJPY: 121.40 jako opór, który może popwstrzymać wzrosty i spowodować powrót w okolice 120.80. Ewentualne stopy powyżej 121.85.
GBPUSD: Prudential i PPI na celowniku.
Intraday: 1.5050 powinno powstrzymać bycze zapędy, Sprzedaj na wzrostach w tym kierunku, cel 1.49, stop powyżej 1.5110.
AUDUSD: Jeśli 0.9030 powstrzyma byki, możemy wrócić w okolice 0.8970, a nawet 0.8900.
EURPLN – opór 3.9148, 3.9290, 3.9360. Wsparcie 3.8835 silne, 3.8600 silne, 3.4600 silne.
Niedźwiedzie kontynują swoją podróż w kierunku południowym. Kluczem mogą być poziomy 3.8835/ 3.8600. Utrzymanie tych poziomów, może sprowokować realizacje zysków i wzrosty w kierunku 4.0110.
USDPLN – opór 2.8775, 2.8869, 2.9260. Wsparcie 2.8340, 2.8228 silne, 2.79000.
Przełamanie 2.8720 i 2.8620 oznacza możliwość spadków w kierunku 2.8230, a przełamanie tego poziomu zaneguje bycze zapędy. Byki mają za zadanie zamknięcie dnia powyżej 2.9260 aby utrzymać nadzieje na dalsze wzrosty.
Kontrakty Futures
ZŁOTO: Kupno na dołkach w okolicach 1127, cel 1139. Stop poniżej 1122.
SREBRO: Kupno na dołku w okolicach 17.00, cel 17.25. Stop poniżej 16.90.
ROPA (CLH0): Kupno na dołkach w okolicach 79.80, cel 81.10. Stop poniżej 79.25.
Piotr Wilczyński, Saxo Bank A/S
www.saxobank.pl
czwartek, 4 marca 2010
Komentarz ekonomiczny
Opracował Piotr Wilczyński
Decyzje ECB i BOE kluczowe dla rynków
Decyzje ECB i BOE prawdopodobnie będą miały największy wpływ na dzisiejsze wydarzenia na rynku. Dane ISM (usługi) okazały się lepsze od oczekiwań, plasując się na najwyższym od października 2007 poziomie 53. Również Beżowa Księga nieco lepiej niż poprzednio, mimo wszystko byki kończyły sesję w USA w dniu wczorajszym w minorowych nastrojach.
Spadek Indeksu VIX, stabilne ceny CDS oraz zawężające się spready skłonią nas do próby kupna ryzyka na dołku.
Publikacje Makroekonomiczne
UK – 10:00 polskiego czasu – Ceny domów wg Halifax – rynek oczekuje 0.1% (SB 0.3%)
EU – 11:00 polskiego czasu – PKB rew. – rynek oczekuje 0.1% (SB -0.1%)
UK – 13:00 polskiego czasu – BOE decyzja w sprawie stóp procentowych – rynek oczekuje bez zmian
EU – 13:45 polskiego czasu – ECB decyzja w sprawie stóp procentowych – rynek oczekuje bez zmian
US – 16:00 polskiego czasu – Zamówienia w przemyśle – rynek oczekuje 1.8% ( SB 1.5% )
US – 16:00 polskiego czasu – Podpisane umowy kupna domów – rynek oczekuje 1%
Wystąpienia:
14:30 – polskiego czasu – ECB Trichet – konferencja po decyzji w sprawie stóp procentowych
16:15 – polskiego czasu – St. Louis FED Bullard
19:00 – polskiego czasu – Chicago FED Evans
Indeksy
Azja – Nikkei -1.05%%, Chiny -2.38%
Azjatyckie indeksy traciły głównie ze względu na słabe zachowanie się indeksów w USA. Inwestorzy postanowili zrealizować zyski, a na spadek wartości tokijskiej giełdy dodatkowy wpływ miał umacniający się jen.
USA: Pozytywny ISM i Beżowa Księga nie pomogły bykom na zamknięciu, tym bardziej cieszy nasza wczorajsza propozycja wyjścia z długich pozycji tuż przed publikacja BK. W dniu dzisiejszym wciąż chcemy kupować na dołkach.
S&P Intraday: Kupno na dołku 1111, cel 1117. Stop poniżej 1108.
DAX:
Prawdopodobnie rozpoczniemy na czerwono, jednak wpływ na sytuację na niemieckim parkiecie będą miały: decyzja ECB odnośnie stóp procentowych oraz konferencja prasowa, na której być może poznamy plany wypłaty środków pomocowych oraz ewentualnie nowe wiadomości dotyczące Grecji.
Kupno na dołkach w okolicach 5757, cel 5790. Stop poniżej 5736.
FTSE:
Najprawdopodobniej sesja w Londynie rozpocznie się spadkami, słabe zachowanie indeksów amerykańskich i azjatyckich nie pomoże bykom na otwarciu. Ceny domów wg Halifax, decyzja BOE w sprawie stóp procentowych oraz informacja dotycząca QE mogą ewentualnie odwrócić sytuację w dniu dzisiejszym.
Kupno na dołkach 5490, cel 5527. Stop poniżej 5472.
Waluty
EURUSD: Kontynuacja wzrostów możliwa w dniu dzisiejszym. Decyzja ECB oraz informacja dotycząca ewentualnej wypłaty środków pomocowych z rynku może sprzyjać bykom.
Technicznie: średnia 20-dniowa: 1.3634, 50-1.4008, 100-1.4414, 200-1.4345
Intraday: Wciąż preferujemy kupno na dołkach w okolicach 1.3655, cel 1.3730, nawet 1.3735. Stop poniżej 1.3590.
USDJPY: Końcówka roku fiskalnego może sprzyjać JPY. Z technicznego punktu widzenia możliwa budowa bazy w okolicach 88. Zasięg zmian w dniu dzisiejszym wg nas 88.00 – 88.890.
Technicznie – średnia 20-dniowa: 89.83, 50-90.71, 100-90.19, 200-92.063.
Intraday: Poza rynkiem
EURJPY: Preferujemy długie pozycje na dołku w okolicach 120.50, cel 121.65. Stop poniżej 120.
GBPUSD: Halifax – ceny domów, a następnie BOE i pytanie „drukować czy nie drukować” to główne czynniki w dniu dzisiejszym, które mogą wpłynąć na zachowanie się GBP.
Intraday: W krótkim terminie kupno na dołkach w okolicach 1.50, cel 1.5115. Stop poniżej 1.4967.
AUDUSD: Kupno na dołkach w okolicach 0.90, cel 0.91. Stop poniżej 0.8943
EURPLN – opór 3.9220, 3.9360, 3.9515. Wsparcie 3.8907, 3.8835 silne, 3.8600 silne, 3.8400 silne. Niższy szczyt w okolicach 4.0109 w piątek, a później atak na poziomy nie notowane od roku. 3.8835/8600 jako wsparcie, byki musza się uporać z 4.0109, aby uspokoić sytuację techniczną.
USDPLN – opór 2.9260, 2.9408, 2.9772 silny, 2.9895 silny. Wsparcie 2.8228 silne, 2.80000 silne, 2.79000.
Przełamanie 2.8720 i 2.8620 oznacza możliwość spadków w kierunku 2.8230, a nawet 2.80.
Kontrakty Futures
ZŁOTO: Kupno na dołkach w okolicach 1130, cel 1143. Stop poniżej 1123.
SREBRO: Kupno na dołku w okolicach 17.00, cel 17.25. Stop poniżej 16.90.
ROPA (CLH0): Kupno na dołkach w okolicach 80, cel 81.50. Stop poniżej 79.40.
Decyzje ECB i BOE kluczowe dla rynków
Decyzje ECB i BOE prawdopodobnie będą miały największy wpływ na dzisiejsze wydarzenia na rynku. Dane ISM (usługi) okazały się lepsze od oczekiwań, plasując się na najwyższym od października 2007 poziomie 53. Również Beżowa Księga nieco lepiej niż poprzednio, mimo wszystko byki kończyły sesję w USA w dniu wczorajszym w minorowych nastrojach.
Spadek Indeksu VIX, stabilne ceny CDS oraz zawężające się spready skłonią nas do próby kupna ryzyka na dołku.
Publikacje Makroekonomiczne
UK – 10:00 polskiego czasu – Ceny domów wg Halifax – rynek oczekuje 0.1% (SB 0.3%)
EU – 11:00 polskiego czasu – PKB rew. – rynek oczekuje 0.1% (SB -0.1%)
UK – 13:00 polskiego czasu – BOE decyzja w sprawie stóp procentowych – rynek oczekuje bez zmian
EU – 13:45 polskiego czasu – ECB decyzja w sprawie stóp procentowych – rynek oczekuje bez zmian
US – 16:00 polskiego czasu – Zamówienia w przemyśle – rynek oczekuje 1.8% ( SB 1.5% )
US – 16:00 polskiego czasu – Podpisane umowy kupna domów – rynek oczekuje 1%
Wystąpienia:
14:30 – polskiego czasu – ECB Trichet – konferencja po decyzji w sprawie stóp procentowych
16:15 – polskiego czasu – St. Louis FED Bullard
19:00 – polskiego czasu – Chicago FED Evans
Indeksy
Azja – Nikkei -1.05%%, Chiny -2.38%
Azjatyckie indeksy traciły głównie ze względu na słabe zachowanie się indeksów w USA. Inwestorzy postanowili zrealizować zyski, a na spadek wartości tokijskiej giełdy dodatkowy wpływ miał umacniający się jen.
USA: Pozytywny ISM i Beżowa Księga nie pomogły bykom na zamknięciu, tym bardziej cieszy nasza wczorajsza propozycja wyjścia z długich pozycji tuż przed publikacja BK. W dniu dzisiejszym wciąż chcemy kupować na dołkach.
S&P Intraday: Kupno na dołku 1111, cel 1117. Stop poniżej 1108.
DAX:
Prawdopodobnie rozpoczniemy na czerwono, jednak wpływ na sytuację na niemieckim parkiecie będą miały: decyzja ECB odnośnie stóp procentowych oraz konferencja prasowa, na której być może poznamy plany wypłaty środków pomocowych oraz ewentualnie nowe wiadomości dotyczące Grecji.
Kupno na dołkach w okolicach 5757, cel 5790. Stop poniżej 5736.
FTSE:
Najprawdopodobniej sesja w Londynie rozpocznie się spadkami, słabe zachowanie indeksów amerykańskich i azjatyckich nie pomoże bykom na otwarciu. Ceny domów wg Halifax, decyzja BOE w sprawie stóp procentowych oraz informacja dotycząca QE mogą ewentualnie odwrócić sytuację w dniu dzisiejszym.
Kupno na dołkach 5490, cel 5527. Stop poniżej 5472.
Waluty
EURUSD: Kontynuacja wzrostów możliwa w dniu dzisiejszym. Decyzja ECB oraz informacja dotycząca ewentualnej wypłaty środków pomocowych z rynku może sprzyjać bykom.
Technicznie: średnia 20-dniowa: 1.3634, 50-1.4008, 100-1.4414, 200-1.4345
Intraday: Wciąż preferujemy kupno na dołkach w okolicach 1.3655, cel 1.3730, nawet 1.3735. Stop poniżej 1.3590.
USDJPY: Końcówka roku fiskalnego może sprzyjać JPY. Z technicznego punktu widzenia możliwa budowa bazy w okolicach 88. Zasięg zmian w dniu dzisiejszym wg nas 88.00 – 88.890.
Technicznie – średnia 20-dniowa: 89.83, 50-90.71, 100-90.19, 200-92.063.
Intraday: Poza rynkiem
EURJPY: Preferujemy długie pozycje na dołku w okolicach 120.50, cel 121.65. Stop poniżej 120.
GBPUSD: Halifax – ceny domów, a następnie BOE i pytanie „drukować czy nie drukować” to główne czynniki w dniu dzisiejszym, które mogą wpłynąć na zachowanie się GBP.
Intraday: W krótkim terminie kupno na dołkach w okolicach 1.50, cel 1.5115. Stop poniżej 1.4967.
AUDUSD: Kupno na dołkach w okolicach 0.90, cel 0.91. Stop poniżej 0.8943
EURPLN – opór 3.9220, 3.9360, 3.9515. Wsparcie 3.8907, 3.8835 silne, 3.8600 silne, 3.8400 silne. Niższy szczyt w okolicach 4.0109 w piątek, a później atak na poziomy nie notowane od roku. 3.8835/8600 jako wsparcie, byki musza się uporać z 4.0109, aby uspokoić sytuację techniczną.
USDPLN – opór 2.9260, 2.9408, 2.9772 silny, 2.9895 silny. Wsparcie 2.8228 silne, 2.80000 silne, 2.79000.
Przełamanie 2.8720 i 2.8620 oznacza możliwość spadków w kierunku 2.8230, a nawet 2.80.
Kontrakty Futures
ZŁOTO: Kupno na dołkach w okolicach 1130, cel 1143. Stop poniżej 1123.
SREBRO: Kupno na dołku w okolicach 17.00, cel 17.25. Stop poniżej 16.90.
ROPA (CLH0): Kupno na dołkach w okolicach 80, cel 81.50. Stop poniżej 79.40.
wtorek, 2 marca 2010
Komentarz Kena Vekslera
Dzień dobry,
RBA podjął w końcu decyzję podwyższając podstawową stopę procentową o 25pb do 4,0%. Komentarz towarzyszący, jak zresztą sama decyzja, był „doskonale zrównoważony”, oferując niewiele więcej graczom rynkowym poza tym, że bank jest na drodze ku normalizacji oraz osiągnięcia docelowego poziomu oprocentowania. Punkt odniesienia, średnia stopa procentowa w ciągu ostatnich 20 lat wynosiła około 6,25%, co pokazuje, ile jeszcze miejsca pozostało na podwyżki. Na chwilę obecną bank centralny prawdopodobnie nie zdecyduje się na kolejną podwyżkę podczas posiedzenia kwietniowego i zaczeka z decyzją do maja. AUDUSD pozostała niewzruszona wobec tych wiadomości, po zwyżce spowodowanej wcześniejszą publikacją dobrych danych dotyczących dynamiki sprzedaży detalicznej. W momencie ogłoszenia decyzji o podwyżce dolar australijski zwyżkował w okolice 0,9030, co dało skok o jedyne 40 pipsów; zaraz potem jednak został z powrotem wyprzedany do najniższych poziomów z poprzedniej nocy (0,8960). Liczba pozwoleń na budowę nie sprostała oczekiwaniom i utrzymała AUDUSD na niskim poziomie.
Dzisiejszą sesję para AUDUSD rozpoczyna w nieznacznie lepszym tonie, kolejny raz zwyżkując w okolice 0,9030 w nocy. Uważam, że ruchy w górę są aktualnie ograniczone, a jeżeli 0,9030 zostanie przełamane, 0,9080 z pewnością powinno utrzymać tę parę w ryzach. AUDNZD (na której nadal mam krótką pozycję) rano zwyżkowała w obliczu powyższego, co wykorzystałem do powiększenia swojego zaangażowania, tym samym poprawiając uśredniony poziom wejścia na 1,2903. Nadal jestem pewny co do tego zagrania, i sugeruję przyjrzeć się poprzedniemu najwyższemu poziomowi (1,3015) – wyciągnijcie z tego własne wnioski....
Z innej beczki, greckiego dramatu ciąg dalszy.. a eurodolar z tego powodu nadal spada. Właściwie nie ma tu nic nowego do dodania, poza tym, że okolica 1,3620/30 to zdecydowanie miejsce do sprzedania na śróddziennych ruchach w górę; słabe stop lossy znajdują się poniżej mocnych ofert kupna na 1,3500. 1,3450 obecnie oznacza kluczowy poziom dla tej pary, i jeżeli zostanie znów zaatakowany, może przerodzić się to w poważne problemy. Dzisiaj jednak poziom ten powinien się utrzymać, przynajmniej do momentu, kiedy Merkel da za wygraną i zgodzi się pomóc swoim greckim przyjaciołom.
Kolejna kluczowa wiadomość ostatnich dwóch dni dotyczy funta brytyjskiego, którego kłopoty raczej się w najbliższym czasie nie skończą. Stwierdzenie, że został ukarany nie jest dość mocne a ignorując transakcję pomiędzy Prudential a AIG, walutę tą czekają dalsze spadki, co może zaboleć inwestorów trzymających długie pozycje funtowe. W perspektywie dziennej oraz tygodniowej, oczekuję brzydkich skoków w okolicę 1,5050/5100, które zostaną wyprzedane, a najbliższy konkretny poziom wsparcia to 1,4740, co jednak na chwilę obecną jest wciąż dość dalekie.
Z pozostałych dzisiejszych wydarzeń, mamy decyzję Banku Kanady w sprawie poziomu stóp procentowych; ogólnie oczekuje się pozostawienia ich na niezmienionym poziomie, ale komentarz ze strony banku powinien być bardziej jastrzębi niż gołębi, co przerodzi się w dodatkowe wsparcie dla dolara kanadyjskiego. Czekam na przełamanie 1,0380 dziś, ale równocześnie uważam, że 1,0330 najprawdopodobniej się utrzyma. Zamierzam kupować tę parę w dołkach w okolicy 1,0280/0330 w oczekiwaniu na powrót do średniej (w rejony 1,0550/0630).
Jedyne dane, na które warto zwrócić uwagę dzisiaj to prognoza inflacji CPI w strefie Euro, która powinna mieć negatywny wpływ na tę parę.
Z pozdrowieniami,
Ken Veksler.
RBA podjął w końcu decyzję podwyższając podstawową stopę procentową o 25pb do 4,0%. Komentarz towarzyszący, jak zresztą sama decyzja, był „doskonale zrównoważony”, oferując niewiele więcej graczom rynkowym poza tym, że bank jest na drodze ku normalizacji oraz osiągnięcia docelowego poziomu oprocentowania. Punkt odniesienia, średnia stopa procentowa w ciągu ostatnich 20 lat wynosiła około 6,25%, co pokazuje, ile jeszcze miejsca pozostało na podwyżki. Na chwilę obecną bank centralny prawdopodobnie nie zdecyduje się na kolejną podwyżkę podczas posiedzenia kwietniowego i zaczeka z decyzją do maja. AUDUSD pozostała niewzruszona wobec tych wiadomości, po zwyżce spowodowanej wcześniejszą publikacją dobrych danych dotyczących dynamiki sprzedaży detalicznej. W momencie ogłoszenia decyzji o podwyżce dolar australijski zwyżkował w okolice 0,9030, co dało skok o jedyne 40 pipsów; zaraz potem jednak został z powrotem wyprzedany do najniższych poziomów z poprzedniej nocy (0,8960). Liczba pozwoleń na budowę nie sprostała oczekiwaniom i utrzymała AUDUSD na niskim poziomie.
Dzisiejszą sesję para AUDUSD rozpoczyna w nieznacznie lepszym tonie, kolejny raz zwyżkując w okolice 0,9030 w nocy. Uważam, że ruchy w górę są aktualnie ograniczone, a jeżeli 0,9030 zostanie przełamane, 0,9080 z pewnością powinno utrzymać tę parę w ryzach. AUDNZD (na której nadal mam krótką pozycję) rano zwyżkowała w obliczu powyższego, co wykorzystałem do powiększenia swojego zaangażowania, tym samym poprawiając uśredniony poziom wejścia na 1,2903. Nadal jestem pewny co do tego zagrania, i sugeruję przyjrzeć się poprzedniemu najwyższemu poziomowi (1,3015) – wyciągnijcie z tego własne wnioski....
Z innej beczki, greckiego dramatu ciąg dalszy.. a eurodolar z tego powodu nadal spada. Właściwie nie ma tu nic nowego do dodania, poza tym, że okolica 1,3620/30 to zdecydowanie miejsce do sprzedania na śróddziennych ruchach w górę; słabe stop lossy znajdują się poniżej mocnych ofert kupna na 1,3500. 1,3450 obecnie oznacza kluczowy poziom dla tej pary, i jeżeli zostanie znów zaatakowany, może przerodzić się to w poważne problemy. Dzisiaj jednak poziom ten powinien się utrzymać, przynajmniej do momentu, kiedy Merkel da za wygraną i zgodzi się pomóc swoim greckim przyjaciołom.
Kolejna kluczowa wiadomość ostatnich dwóch dni dotyczy funta brytyjskiego, którego kłopoty raczej się w najbliższym czasie nie skończą. Stwierdzenie, że został ukarany nie jest dość mocne a ignorując transakcję pomiędzy Prudential a AIG, walutę tą czekają dalsze spadki, co może zaboleć inwestorów trzymających długie pozycje funtowe. W perspektywie dziennej oraz tygodniowej, oczekuję brzydkich skoków w okolicę 1,5050/5100, które zostaną wyprzedane, a najbliższy konkretny poziom wsparcia to 1,4740, co jednak na chwilę obecną jest wciąż dość dalekie.
Z pozostałych dzisiejszych wydarzeń, mamy decyzję Banku Kanady w sprawie poziomu stóp procentowych; ogólnie oczekuje się pozostawienia ich na niezmienionym poziomie, ale komentarz ze strony banku powinien być bardziej jastrzębi niż gołębi, co przerodzi się w dodatkowe wsparcie dla dolara kanadyjskiego. Czekam na przełamanie 1,0380 dziś, ale równocześnie uważam, że 1,0330 najprawdopodobniej się utrzyma. Zamierzam kupować tę parę w dołkach w okolicy 1,0280/0330 w oczekiwaniu na powrót do średniej (w rejony 1,0550/0630).
Jedyne dane, na które warto zwrócić uwagę dzisiaj to prognoza inflacji CPI w strefie Euro, która powinna mieć negatywny wpływ na tę parę.
Z pozdrowieniami,
Ken Veksler.
poniedziałek, 1 marca 2010
1/3 Ken Veksler's FOREX commentary
Dzień dobry,
I witam Was na rynku pełnym zmienności!
Wygląda on bardzo brzydko, i wszystko wskazuje na to, że sytuacja się jeszcze pogorszy w tym tygodniu przy natłoku danych ekonomicznych, a uwieńczeniem tego będzie piątkowa publikacja danych dotyczących zatrudnienia w sektorze pozarolnicznym w USA.
Jak już o tym mówimy, ostatni piątek to prawdopodobnie najbrzydszy dzień na rynkach jaki widziałem od dłuższego czasu, co tylko potwierdza jak bardzo niepewna jest aktualnie sytuacja, w szczególności biorąc pod uwagę ekstremalnie szerokie pozycjonowanie na głównych parach. Zmagaliśmy się nie tylko z końcówką miesiąca, ale również z kilkoma interwencjami w Londynie (London fix) oraz pogłoskami i do nich sprostowaniami dotyczącymi różnych spraw związanych z greckim zadłużeniem.
Dodać do tego należy również zwiększone prawdopodobieństwo, iż Niemcy w przypadku braku kupców obejmą praktycznie całą emisję greckiego długu; większą część z 6 mld EUR emisji przygotowany jest objąć niemiecki bank KFW. Jednak od tamtej pory ukazał się artykuł w Wall Street Journal cytujący Kanclerz Angelę Merkel, która stwierdziła, iż nic takiego nie wchodzi w grę.
Myślcie co chcecie na ten temat, ale jak już wielokrotnie twierdziłem, gdzie jest dym tam na pewno będzie ogień; nadal zdecydowanie uważam, iż czeka nas dalsza zwyżka eurodolara w najbliższych dniach, a para ta może dojść do 1,3750 nawet dzisiaj. Jednak, dopóki pivot na poziomie 1,3840 pozostaje w grze, ogólna tendencja spadkowa nadal obowiązuje... Poczekajmy i zobaczmy jak sytuacja będzie się rozwijać.
GBPUSD zmaga się z własnymi poważnymi kłopotami, a weekendowe sondaże ani wiadomość, że AIG zgodziło się sprzedać swój azjatycki biznes, co luźno przekłada się na dalszą wyprzedaż funta oraz kupowanie dolara i innych walut przeciwko walucie brytyjskiej, nie poprawiają wcale tej sytuacji.
GBPUSD dotyka dziś rano nowych najniższych poziomów (w momencie publikacji widzieliśmy 1,5095), odbija stamtąd w okolice 1,5160, niemniej jednak wiadomości napływające nadal są złe a wielu traderów posiada ogromne krótkie pozycje, które najprawdopodobniej będą wykasowane w najbliższych dniach podczas gwałtownych ruchów w górę.
Na froncie danych mamy stopę bezrobocia oraz indeks PMI w strefie Euro, amerykańskie zarobki/wydatki osobiste i wreszcie indeks ISM dla przemysłu wytwórczego...
Życzę powodzenia wszystkim tym, którzy odważą się na grę na tym polu minowym. Oczekujcie dalszej słabości dolara przed nadchodzącą zwyżką w oczekiwaniu na piątkowy wynik zatrudnienia w sektorze pozarolniczym. Moja pozycja na AUDNZD przetestowała i przełamała niezwykle zmienny rejon 1,2780/1,2820 w piątkową noc, zanim powróciła dziś rano po lepszych danych ekonomicznych z południowej półkuli oraz przed decyzją RBA w sprawie stóp procentowych.
Obecnie rynek wliczył w cenę zwyżkę o 25 punktów bazowych, jednak ja jestem nadal sceptycznie nastawiony i uważam, że podwyżki w tym miesiącu nie zobaczymy. Niemniej jednak możecie spodziewać się ruchu w górę na tej parze w kierunku nowych stref sprzedażowych; następnie, jak już wszystko ucichnie, czekajcie na pokaźny ruch w dół w ciągu najbliższych kilku dni.
Z pozdrowieniami,
Ken Veksler.
I witam Was na rynku pełnym zmienności!
Wygląda on bardzo brzydko, i wszystko wskazuje na to, że sytuacja się jeszcze pogorszy w tym tygodniu przy natłoku danych ekonomicznych, a uwieńczeniem tego będzie piątkowa publikacja danych dotyczących zatrudnienia w sektorze pozarolnicznym w USA.
Jak już o tym mówimy, ostatni piątek to prawdopodobnie najbrzydszy dzień na rynkach jaki widziałem od dłuższego czasu, co tylko potwierdza jak bardzo niepewna jest aktualnie sytuacja, w szczególności biorąc pod uwagę ekstremalnie szerokie pozycjonowanie na głównych parach. Zmagaliśmy się nie tylko z końcówką miesiąca, ale również z kilkoma interwencjami w Londynie (London fix) oraz pogłoskami i do nich sprostowaniami dotyczącymi różnych spraw związanych z greckim zadłużeniem.
Dodać do tego należy również zwiększone prawdopodobieństwo, iż Niemcy w przypadku braku kupców obejmą praktycznie całą emisję greckiego długu; większą część z 6 mld EUR emisji przygotowany jest objąć niemiecki bank KFW. Jednak od tamtej pory ukazał się artykuł w Wall Street Journal cytujący Kanclerz Angelę Merkel, która stwierdziła, iż nic takiego nie wchodzi w grę.
Myślcie co chcecie na ten temat, ale jak już wielokrotnie twierdziłem, gdzie jest dym tam na pewno będzie ogień; nadal zdecydowanie uważam, iż czeka nas dalsza zwyżka eurodolara w najbliższych dniach, a para ta może dojść do 1,3750 nawet dzisiaj. Jednak, dopóki pivot na poziomie 1,3840 pozostaje w grze, ogólna tendencja spadkowa nadal obowiązuje... Poczekajmy i zobaczmy jak sytuacja będzie się rozwijać.
GBPUSD zmaga się z własnymi poważnymi kłopotami, a weekendowe sondaże ani wiadomość, że AIG zgodziło się sprzedać swój azjatycki biznes, co luźno przekłada się na dalszą wyprzedaż funta oraz kupowanie dolara i innych walut przeciwko walucie brytyjskiej, nie poprawiają wcale tej sytuacji.
GBPUSD dotyka dziś rano nowych najniższych poziomów (w momencie publikacji widzieliśmy 1,5095), odbija stamtąd w okolice 1,5160, niemniej jednak wiadomości napływające nadal są złe a wielu traderów posiada ogromne krótkie pozycje, które najprawdopodobniej będą wykasowane w najbliższych dniach podczas gwałtownych ruchów w górę.
Na froncie danych mamy stopę bezrobocia oraz indeks PMI w strefie Euro, amerykańskie zarobki/wydatki osobiste i wreszcie indeks ISM dla przemysłu wytwórczego...
Życzę powodzenia wszystkim tym, którzy odważą się na grę na tym polu minowym. Oczekujcie dalszej słabości dolara przed nadchodzącą zwyżką w oczekiwaniu na piątkowy wynik zatrudnienia w sektorze pozarolniczym. Moja pozycja na AUDNZD przetestowała i przełamała niezwykle zmienny rejon 1,2780/1,2820 w piątkową noc, zanim powróciła dziś rano po lepszych danych ekonomicznych z południowej półkuli oraz przed decyzją RBA w sprawie stóp procentowych.
Obecnie rynek wliczył w cenę zwyżkę o 25 punktów bazowych, jednak ja jestem nadal sceptycznie nastawiony i uważam, że podwyżki w tym miesiącu nie zobaczymy. Niemniej jednak możecie spodziewać się ruchu w górę na tej parze w kierunku nowych stref sprzedażowych; następnie, jak już wszystko ucichnie, czekajcie na pokaźny ruch w dół w ciągu najbliższych kilku dni.
Z pozdrowieniami,
Ken Veksler.
Subskrybuj:
Posty (Atom)