wtorek, 15 listopada 2011

15.11. Dziś mnóstwo danych – najważniejsze PKB strefy euro, sprzedaż detaliczna w stanach i inflacja PPI

Mads Kofoed, Macro Strategist, Saxo Bank



Czy wzrost cen producenckich w Stanach Zjednoczonych spowolni?
Inflacja w Stanach Zjednoczonych nieco wyhamowała – inflacja PPI osiągnęła poziom 6,9% r/r, zaś od kwietnia utrzymuje się w granicach 6,5–7,2%. Ceny importowe, będące zwykle dobrym wskaźnikiem PPI, również trochę spowolniły, jednak stopa ich wzrostu nadal osiąga 11% (w stosunku do lipcowego szczytu na poziomie 13,7%), co sugeruje, że również inflacja PPI może nadal spadać w najbliższych miesiącach. Analitycy spodziewają się -0,1% m/m lub 6,3% r/r.




Detaliści ze Stanów Zjednoczonych nadal odnotowują wzrost
W tym roku sprzedaż detaliczna w USA rośnie pomimo ogólnego załamania aktywności gospodarczej. Problem polega jednak na tym, że wydatki realne maleją. Na dodatek stopa oszczędności jest najniższa od grudnia 2007 r. i wynosi 3,6%, co oznacza, że konsumenci przestali oszczędzać, aby wydawać mniej więcej tyle, co dotychczas.

W rezultacie dalszy wzrost wydatków konsumenckich zależy od poprawy sytuacji na rynku pracy – zwłaszcza w zakresie dochodów i stawek. W przypadku danych październikowych analitycy spodziewają się wzrostu sprzedaży detalicznej o 0,3% (0,2% bez samochodów).



RóżneWarto również zwrócić uwagę na publikowany o godzinie 13.30 indeks Empire sektora produkcyjnego ze Stanów Zjednoczonych, a także zapasy przedsiębiorstw, które mamy poznać o 14.00 – również z USA. Zapasy przedsiębiorstw mogłyby potwierdzić niedawną słabość zapasów hurtowych, co oznaczałoby korektę PKB USA za III kwartał w dół, choć dane o handlu z pewnością częściowo zniwelują negatywny wpływ zapasów.

15.11. Wyobraźmy sobie strefę euro bez Grecji. O ile lepiej by sobie radziła?

Mads Kofoed, Macro Strategist, Saxo Bank

1. Wyobraźmy sobie strefę euro bez Grecji. O ile lepiej by sobie radziła? Czy inicjatywa ratowania Grecji ma jakikolwiek sens?

Gospodarka strefy euro nie zależy w zbyt dużym stopniu od gospodarki Grecji, która reprezentuje mniej niż 3% jej PKB. Liczy się jednak zakres redukcji zadłużenia, do którego akceptacji zmuszeni będą właściciele greckich obligacji skarbowych, a w szczególności instytucje finansowe.

Innymi słowy, chodzi o to, jak system finansowy strefy euro poradziłby sobie ze stratami, jeżeli opuściłaby ją Grecja (czyli z konsekwencjami jej niewypłacalności). Jeżeli banki nie będą wystarczająco dobrze dokapitalizowane i wspierane przez decydentów, możemy mieć do czynienia z efektem domina wśród europejskich banków lub członków strefy euro – stąd najważniejsze pytanie brzmi nie tyle „jak Grecja wpływa na gospodarkę strefy euro?”, co „co się stanie z posiadaczami obligacji, jeżeli Grecja opuści strefę euro i ogłosi niewypłacalność?”.

2. Dotychczas na liście czarnych owiec strefy euro znajdowały się Grecja, Włochy, Portugalia i Hiszpania. Czy możemy się spodziewać, że zostanie ona rozszerzona?

Jak na razie wszyscy skupiają się na Grecji i Włoszech, ale Hiszpania, Portugalia, a nawet Francja i Belgia nie zostają zbyt daleko w tyle – kryzys mógłby rozprzestrzenić się na te państwa, gdyby zbyt długo pozostał nierozwiązany. Deficyt sektora publicznego w 2010 r. we Francji wyniósł 7,1%, zaś w przypadku stosunku zadłużenia do PKB na poziomie 82,3% oczekuje się dalszego wzrostu w tym roku – mimo zatem iż jest ona uważana za jeden z silniejszych krajów strefy euro, do ewentualnego załamania rynku francuskich obligacji bynajmniej nie brakuje zbyt wiele.

3. Czy zgodziłby się Pan z polskim ministrem finansów Jackiem Rostowskim, który stwierdził, że „decydenci strefy euro nie mają szans na pokonanie kryzysu”?

Nie. Z tym kryzysem można sobie poradzić. Można dopuścić do ogłoszenia niewypłacalności tam, gdzie będzie to niezbędne – choć z pewnością nie jest to rozwiązanie politycznie akceptowalne – bądź też zapewnić jeszcze większy stopień integracji strefy euro, czyli sprawić, aby unia przeistoczyła się w bardziej kompletną unię gospodarczą ze wspólną polityką monetarną i fiskalną, a także bardziej aktywnym EBC. Jest to rozwiązanie nie do przełknięcia dla niektórych państw — zwłaszcza Niemiec — jeżeli jednak kryzys będzie trwać znacznie dłużej, może się okazać, że będzie to jedyna opcja, jaka pozostała.

4. Coraz częściej słyszymy o opuszczeniu UE przez Wielką Brytanię. Jak na razie to „głos ludu”, ale czy politycy nie powinni go brać pod uwagę bardziej poważnie?

Naszym zdaniem nie jest to szczególnie realistyczny scenariusz.

5. Jakie decyzje lub działania decydentów strefy euro mogłyby przyczynić się do uspokojenia panującego na rynkach zamieszania?

Jak już wspomniałem, rozwiązaniem byłaby jeszcze większa integracja unii, czyli doprowadzenie do unii zarówno fiskalnej, jak i monetarnej. To pozwoliłoby na prowadzenie bardziej skoordynowanej polityki gospodarczej, a także na emisję euroobligacji.

15.11. Saxo Bank otrzymuje nagrodę w kategorii „Najlepsze narzędzia do aktywnego inwestowania” na corocznym rozdaniu nagród Shares

Celem nagród Shares jest wyróżnienie organizacji świadczących innowacyjne i charakteryzujące się wysoką jakością usługi dla inwestorów detalicznych. Dzięki nim inwestorzy krótko- i długoterminowi mogą zagłosować na tych, którzy ich zdaniem są najlepsi w branży.

Henrik Dyrholm Holst, dyrektor ds. zarządzania platformami w Saxo Bank, tak skomentował wygraną:

„Saxo Bank jest dumny z tego, że oferuje najlepsze w branży narzędzia inwestycyjne. Saxo Bank jest znany z inwestycji internetowych na rynku walutowym, jednak SaxoTrader to wieloproduktowa platforma oferująca klientom bogactwo możliwości zawierania transakcji na światowych rynkach kapitałowych — począwszy od opcji walutowych i kontraktów futures, a skończywszy na kontraktach CFD na akcje, indeksy i towary, jak również popularnych produktach inwestycyjnych, takich jak akcje, obligacje czy fundusze ETF.

Nieustannie skupiamy się na dążeniu do tego, by niezależnie od przyjmowanego horyzontu czasowego inwestorzy mogli zawierać transakcje w sposób możliwie jak najbardziej komfortowy i intuicyjny – dzięki systemowi pomocy i logicznemu układowi użytkownicy mogą z łatwością wykorzystywać wszystkie rozbudowane funkcje platformy.

W 2011 r. wprowadziliśmy również na niej funkcję informowania o przynoszących najwyższe i najniższe stopy zwrotu akcjach z 23 giełd papierów wartościowych obsługiwanych przez Saxo Bank – w czasie rzeczywistym i w trybie wewnątrzsesyjnym.

Nadal inwestujemy również w optymalizację oraz dodawanie nowych narzędzi inwestycyjnych – wkrótce z przyjemnością poinformujemy o wprowadzeniu naszych najnowocześniejszych aplikacji inwestycyjnych dla systemu Android oraz iPhone’a”.

Platformy transakcyjne Saxo Bank odegrały kluczową rolę w sukcesie odniesionym w branży inwestowania internetowego w trakcie ostatniej dekady. Od wprowadzenia platformy SaxoTrader w 1998 r. Saxo Bank rozbudowuje i udoskonala swoje platformy, aby reagować na ewoluujące potrzeby inwestorów krótko- i długoterminowych w nieustannie zmieniającej się branży.

Shares to wiodący tygodnik przeznaczony dla profesjonalistów rynku akcji oraz inwestorów prywatnych – jako taki czytany jest co tydzień przez tysiące analityków, menedżerów funduszy, maklerów papierów wartościowych, dyrektorów przedsiębiorstw oraz inwestorów prywatnych.

Zatrudniony przez Shares zespół redaktorów-ekspertów cieszy się wysokim uznaniem w londyńskim City, zaś jego komentarze często wpływają na postrzeganie przez rynek poszczególnych przedsiębiorstw oraz wycen ich akcji. Połączenie gładkiego pióra z wnikliwą analizą sprawia, że magazyn stanowi niezastąpioną cotygodniową lekturę dla wszystkich, którzy aktywnie inwestują na brytyjskim rynku akcji.

15.11. Protokół z posiedzenia RBA: cięcia na podstawie niższych prognoz CPI, słaba prognoza globalna

Andrew Robinson, Forex Market Strategist, Saxo Bank

Po kolejnym odwróceniu trendu EURUSD w Azji pary walutowe przez całą sesję utrzymywały się w wąskich, poziomych kanałach, nie wykazując ochoty na przełamanie w którymkolwiek kierunku.

Najważniejszym wydarzeniem sesji było opublikowanie protokołu z listopadowego posiedzenia Reserve Bank of Australia, w trakcie którego zgodnie z powszechnymi oczekiwaniami docelową stopę gotówkową obniżono o 25 punktów bazowych do 4,5%.

Protokół potwierdził, że przyjęcie przez RBA bardziej neutralnego stanowiska opiera się na prognozach niższej inflacji, a także niepewności związanej z globalnymi perspektywami gospodarczymi.

Bank Japonii rozpoczyna dziś tymczasem dwudniowe posiedzenie z praktycznie pustym magazynkiem – w zasadzie nie ma już narzędzi, by stymulować znacząco spowalniającą pomimo regularnego zwiększania zakresu programu skupu aktywów gospodarkę.

Wczorajsze spadki euro związane były z pewną liczbą czynników, takich jak m.in. aukcja włoskich obligacji, w trakcie której osiągnęły one rentowność najwyższą od czasu przystąpienia tego kraju do strefy euro – wkrótce wzrosły też rentowności obligacji francuskich, belgijskich i hiszpańskich.

Po pojawieniu się pogłosek o gołębim raporcie o kwartalnej inflacji nie najlepiej radził sobie też funt brytyjski – spodziewane jest obniżenie prognoz inflacji CPI oraz wzrostu gospodarczego.

Wall Street z kolei odnotowała kiepski dzień – w ślad za sektorem finansowym spadały wszystkie pozostałe branże: DJIA stracił 0,61%, S&P 0,96%, zaś Nasdaq 0,8%.

Najbliższe wydarzenia ekonomiczne
(wszystkie godziny w czasie GMT)
• Przemówienie Charlesa Evansa z Fedu – Stany Zjednoczone (13.00)
• Przemówienie Alana Bollarda z Fedu – Stany Zjednoczone (13.30)
• Sprzedaż w sektorze produkcyjnym – Kanada (13.30)
• Inflacja PPI – Stany Zjednoczone (13.30)
• Prognoza sprzedaży detalicznej – Stany Zjednoczone (13.30)
• Indeks Empire sektora produkcyjnego – Stany Zjednoczone (13.30)
• Zapasy przedsiębiorstw – Stany Zjednoczone (15.00)
• Przemówienie Johna Williamsa z Fedu – Stany Zjednoczone (15.05)