czwartek, 24 lutego 2011

Ropa nadal wywiera presję na akcje

http://www.saxobank.pl/

Europejskie rynki akcji zaczną niżej w związku z osiągnięciem przez cenę ropy poziomu 100 dolarów za baryłkę. Napięcia na Środkowym Wschodzie nadal pchają kurs ropy w górę, wywierając presję spadkową na rynki akcji. Nie wszystkie akcje radzą sobie jednak kiepsko – producenci ropy oczywiście zastanawiają się już, na co wydadzą nadmiar gotówki, podczas gdy linie lotnicze nie nadążają z lizaniem ran. Dziś rano mamy sporo raportów o wynikach finansowych, przy czym do najważniejszych należą Allianz (już opublikowany), BASF (już opublikowany), France Telecom (już opublikowany) i RBS (już opublikowany). Istotną publikacją są dziś również dane o zaufaniu konsumentów w strefie euro (10.00 GMT).


Rynki będą się dziś zajmować głównie wzrostem cen ropy, któremu sprzyjają napięcia na Bliskim Wschodzie, w rezultacie czego rynki akcji znajdą się pod pewną presją spadkową. Oczywiście spodziewamy się, że producenci ropy tacy jak BP, Shell, Statoil czy Total nadal będą radzić sobie dobrze, ponieważ firmy te zyskują, gdy ropa drożeje. Tymczasem do spółek, które najbardziej ucierpią na wzroście cen czarnego złota, należą linie lotnicze, a w szczególności tani przewoźnicy – uważać powinni zatem posiadacze akcji Ryanaira, EasyJet i Air Berlin.

Allianz, BASF i France Telecom opublikowały już dane o wynikach finansowych. Allianz i BASF rozczarowały, podczas gdy wyniki France Telecom okazały się zgodne z oczekiwaniami, a zatem rynek akcji nie otrzyma dziś wsparcia ze strony dobrych raportów finansowych, pomimo tego że poza tym sezon publikacji wyników finansowych jest raczej dobry. Pewne nadzieje dotyczące pozytywnego wpływu na rynek akcji można wiązać z szeregiem danych o zaufaniu w strefie euro. Zgodnie z konsensusem, dane te mają się nieco poprawić, a my zgadzamy się pod tym względem z rynkiem.

Widomości FX: Czy Azja lubi ryzyko? Z początku tak, ale napięcia geopolityczne robią swoje

http://www.saxobank.pl/
Komentarz rynkowy:


Indeks dolarowy nie zdołał utrzymać swoich niedawnych wzrostów, lecz patrząc na napięcia na Środkowym Wschodzie spodziewać się można trendu pozbawionego apatytu na ryzyko. Po jastrzębich komentarzach ze strony EBC, euro obecnie znajduje się na 3-tygodniowym maksimum. Funt brytyjski również poprawił nieco swoją sytuację po opublikowaniu protokołu z posiedzenia Banku Anglii, z którego wynika że trzech członków głosowało za podwyższeniem oprocentowania (na zeszłym posiedzeniu było ich tylko dwóch), a Sentance opowiedział się za podwyżką aż o 50 punktów bazowych. Przeciwnicy podwyżki znów przypomnieli o presji inflacyjnej. Zwyżka GBP szybko jednak dobiegła końca, w związku z zamykaniem krótkich pozycji na EURGBP. Kurs ropy naftowej wciąż utrzymuje się wysoko, choć tym razem dolar kanadyjski na tym nie zyskał.

Na amerykańskim froncie danych, dynamika sprzedaży nieruchomości mieszkalnych wypadła lepiej niż przewidywano (+2,7% m/m wobec oczekiwanych 1,1%), co stanowi kontynuację serii pozytywnych danych (w dużej mierze jednak zignorowanych z powodu napięć na Środkowym Wschodzie). Wall Street znów miała dość nerwowy dzień spadków: DJIA stracił 0,88%, S&P 0,61%, a Nasdaq 1,21%.

Dzisiejsza sesja europejska to publikacja ostatecznego wyniku niemieckiego PKB za czwarty kwartał (nie oczekuje się żadnej znaczącej zmiany wobec poprzednich danych). Do tego mamy również wskaźnik zaufania konsumentów i wskaźnik zaufania w sektorze produkcyjnym w Szwecji, poziom zatrudnienia w Szwajcarii oraz wskaźniki zaufania konsumentów/przedsiębiorców w strefie euro. W Wielkiej Brytanii opublikowane zostaną wyniki badania sprzedaży CBI. W USA kalendarz jest również dość napięty: indeks aktywności produkcji chicagowskiego Fedu, tygodniowa liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, zamówienia na dobra trwałe, indeks zaufania konsumentów Bloomberga (następca wskaźnika zaufania konsumentów ABC), dynamikę sprzedaży nieruchomości mieszkalnych na rynku pierwotnym oraz indeks cen domów.

środa, 23 lutego 2011

Wiadomości FX: Konsolidacja w Azji po wczorajszej burzy

http://www.saxobank.pl/
Dolar nowozelandzki lekko w górę; akcja ratunkowa wciąż trwa


Komentarz rynkowy:

Kwestie geopolityczne odegrały wczoraj kluczową rolę w wyznaczeniu kierunku na rynku walutowym. Euro najpierw spadło do tygodniowego minimum, żeby potem mocno zwyżkować. Narastający konflikt w Libii obniżył apetyt na ryzyko – w obliczu niepokojów związanych z możliwym niedoborem kurs ropy naftowej osiągnął najwyższy poziom od 2,5 roku. Powrót europejskiej waluty na górę zainicjowany został serią jastrzębich komentarzy przedstawicieli EBC. Tym razem to Mersch zauważył, że Trichet może położyć większy akcent na temacie inflacji podczas posiedzenia banku w przyszłym tygodniu i „być może ogłosi zamiar wyjścia z pakietów pomocowych”. Następnie na rynku pojawiły się pogłoski o tym, że pewien think tank również opublikował jastrzębi raport dotyczący unijnego oprocentowania, co tylko przyspieszyło zwyżkę euro. Dolar nowozelandzki w dalszym ciągu cierpi z powodu awersji do ryzyka i tragicznego trzęsienia ziemi w Christchurch (drugiego w ciągu ostatnich sześciu miesięcy).

Na amerykańskim froncie danych indeks cen nieruchomości mieszkalnych S&P Case/Shiller wypadł mniej więcej zgodnie z oczekiwaniami (cały indeks spadł o 2,38% r/r). Wskaźnik zaufania konsumentów w lutym wzrósł do 70,4 – co daje najwyższy wynik od marca 2008 roku. Jednak jak długo taki stan rzeczy może się utrzymać, biorąc pod uwagę wysokie ceny ropy? Indeks sektora produkcyjnego Fedu z Richmond także zwyżkował, z 18 w zeszłym miesiącu do 25. Giełda na Wall Street w obliczu dramatycznej sytuacji w Libii zanotowała wczoraj najgorszą sesję od sierpnia. DJIA spadł o 1,44%, S&P o 2,05%, a Nasdaq o 2,74%.

Dzisiejsza sesja europejska to indeksy cen szwajcarskich producentów i importerów, norweska stopa bezrobocia, protokół z posiedzenia Banku Anglii oraz nowe zamówienia w przemyśle w strefie euro. Sesja północnoamerykańska to z kolei indeks cen nieruchomości mieszkalnych w Kanadzie oraz dynamika sprzedaży nieruchomości na amerykańskim rynku wtórnym. Do tego dojdą wystąpienia kilku przedstawicieli EBC i Fedu.

poniedziałek, 21 lutego 2011

Rynki akcji pod wpływem Chin i Środkowego Wschodu

Europejskie indeksy rozpoczną dzisiejszą sesję nieco niżej z uwagi na napięcia geopolityczne na Środkowym Wschodzie oraz zacieśnienie polityki pieniężnej w Chinach. Oba te czynniki wpływają negatywnie na skłonność inwestorów do podejmowania ryzyka i windują kursy ropy naftowej.


Kontrakty futures w Hongkongu przed otwarciem w Europie traciły 0,2%. Najważniejszym wydarzeniem dzisiaj jest PMI dla strefy euro (09:00 GMT) oraz badanie instytutu IFO w Niemczech (09:00 GMT) – obie publikacje powinny wykazać tendencję wzrostową i wpłynąć pozytywnie na europejski sektor usługowy. Zasadniczym pytaniem jest, w którą stronę skierują się inwestorzy w obliczu narastającego ryzyka związanego z zacieśnianiem polityki pieniężnej, zwyżkującymi cenami ropy naftowej oraz zadłużeniem Europy.

Dziś rano Carlsberg opublikował swój zysk na akcję za rok obrotowy 2010 na poziomie 35,08 DKK; w związku z dobrymi wynikami we wszystkich regionach i segmentach oczekiwano 36,74. Carlsberg prognozuje ponad 20-procentowy wzrost rentowności netto w 2011 roku.

Podczas sesji australijskiej spółka West Australian Newspapers Holdings zgodziła się kupić Seven Media Group, operatora komercyjnej telewizji i wydawnictwa, za około 1,98 mld AUD. Kwota ta wraz z objętym zadłużeniem daje całkowitą cenę rzędu 4,09 mld AUD, co stanowi największe w historii przejęcie w australijskim sektorze medialnym. Seven Media Group otrzyma 29,6% udziałów nowoutworzonej spółki; kurs tej spółki zwyżkował o 2,3%.

Jeszcze przed weekendem spółka HCA ujawniła cenę akcji rzędu 27-30 USD w ramach planowanej pierwszej oferty publicznej. Spółka ta będąca właścicielem sieci szpitali w USA, kontrolowana jest przez fundusze KKR & Co. i Bain Capital LLC, które kupiły ją w 2006 roku za 33 mld USD. Jest to jak do tej pory największy wykup lewarowany na świecie. Publikacja ta pojawiła się tuż po ogłoszeniu planów giełdowych ISS – największej na świecie spółki oferującej kompleksową obsługę obiektów. Wygląda na to, że rynek IPO znów staje się atrakcyjny.

czwartek, 17 lutego 2011

Equity Kickoff: Fed sprzyja dobrym nastrojom – czy akcje poszybują w górę?

http://www.saxobank.pl/
Europejskie akcje zaczną w czwartek na niezmienionym poziomie, ponieważ w trakcie sesji azjatyckiej nastroje poprawiły się po tym jak Fed podwyższył swoją prognozę wzrostu dla Stanów Zjednoczonych, zaś inwestorzy odzyskali nieco wiary w ożywienie gospodarcze – nadal jednak niepokoją ich dane z rynku pracy.


Brytyjskie kontrakty futures przed otwarciem utrzymują się na niezmienionym poziomie, podczas gdy kontrakty na indeks Hang Seng wzrosły o 0,1%. Wszystkie ważne publikacje wyników finansowych spółek w momencie otwarcia będą już znane. Najważniejszymi danymi ekonomicznymi, na które trzeba dziś zwrócić uwagę, są inflacja CPI w Stanach Zjednoczonych (13.30 GMT), liczba pierwszych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w Stanach (13.30 GMT), indeks zaufania konsumentów w strefie euro (15.00 GMT) oraz wskaźniki wyprzedzające w Stanach (15.00 GMT).

Nadal uważamy, że po uwzględnieniu czynników fundamentalnych w stosunku do obligacji akcje są wycenione poniżej wartości godziwej – wystarczy wziąć pod uwagę posiadany przez przedsiębiorstwa potencjał generowania zysków, nawet mimo rosnącej inflacji. W sytuacji jednak, w której cena ropy zbliża się do 104 dolarów za baryłkę, inwestorzy martwią się sytuacją w Chinach, na całym świecie rosną ceny, rynek obligacji komunalnych w Stanach Zjednoczonych staje się coraz bardziej ryzykowny, zaś europejska gospodarka musi radzić sobie z poważnymi wyzwaniami, należy liczyć się z tym, że ceny akcji mogą nieco spaść, tak by rynek ten lepiej odzwierciedlał globalną sytuację w zakresie ryzyka.

Publikacje wyników finansowych

• Nestle ogłosiło zysk netto za rok finansowy na poziomie 34,2 mld franków szwajcarskich w porównaniu do szacunków analityków na poziomie 35,1 mld franków, osiągając wzrost organiczny równy 6,2%. Kierownictwo stwierdziło, że rok 2011 rozpoczął się od kontynuacji trendów wzrostowych.

• Swiss Re ogłosiło za IV kwartał stratę netto równą 725 mln dolarów w porównaniu do szacunków analityków na poziomie 254,6 mln dolarów.

• ABB ogłosiło za IV kwartał zysk netto na poziomie 700 mln dolarów w porównaniu do oczekiwań na poziomie 701 mln dolarów – spółka zapowiedziała też dalsze oszczędności kosztów, które w 2011 r. mają osiągnąć 1 mld dolarów. Kierownictwo sądzi, że 2011 będzie dobrym rokiem – menedżerowie dostrzegają też wiele okazji do rozwoju.

• BNP Paribas ogłosił za IV kwartał zysk netto równy 1,55 mld euro w porównaniu do szacunków na poziomie 1,71 mld euro.

wtorek, 15 lutego 2011

Equity Kickoff: Sporo danych, ale szanse na trwały trend niewielkie

www.saxobank.pl
Po tym jak dane o chińskiej inflacji pokazały, że wzrost cen w Państwie Środka nieco spowolnił, w ślad za Azją europejskie akcje zaczną we wtorek na niezmienionym poziomie. W trakcie tej sesji wiele się wydarzy, jednak najprawdopodobniej szereg publikowanych dziś danych nie wywoła żadnego trwałego trendu.
Spodziewamy się, że w Wielkiej Brytanii główny wskaźnik inflacji (publikowany o 9.30 GMT) osiągnie 4,0% w porównaniu do 3,7% w poprzednim okresie, dowodząc, że ceny nadal rosną dość szybko, w rezultacie czego Bank Anglii będzie podejmować decyzje dotyczące stóp procentowych pod pewną presją. Oczekujemy również, że PKB strefy euro w IV kwartale (10.00 GMT) wzrośnie o 0,4% kw/kw, co stanowiłoby niewielkie przyśpieszenie w stosunku do poprzedniego odczytu na poziomie 0,3%. Później mamy styczniową sprzedaż detaliczną w Stanach Zjednoczonych – naszym zdaniem można się spodziewać 0,7% w porównaniu do 0,6% w poprzednim okresie, co świadczyłoby o pewnej poprawie kondycji amerykańskiego konsumenta. Ogólnie rzecz biorąc, dane ekonomiczne pokażą niewielką poprawę w Europie i w Stanach, jednak nie jesteśmy pewni, czy wywołają one wzrost zainteresowania inwestorów akcjami – chyba że odczyty okażą się naprawdę wysokie.
Po wczorajszym zamknięciu w Stanach Zjednoczonych FedEx obniżył swoją kwartalną prognozę wyniku finansowego w związku z rosnącymi cenami paliwa i wywierającymi zły wpływ na działalność niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi. W tym samym komunikacie spółka oświadczyła jednak, iż w zakresie prowadzonej działalności nadal dostrzega poprawę we wszystkich segmentach i regionach.
EDF ogłosił za 2010 r. zysk netto w wysokości 1 mld euro w porównaniu do prognoz na poziomie 2,34 mld – przyczyną były w tym przypadku odpisy na rynkach energii w Stanach Zjednoczonych i we Włoszech. EBIT wzrósł jednak zgodnie z oczekiwaniami o 4,4% do 16,6 mld euro, zaś w 2011 r. spółka stara się osiągnąć wzrost EBITDA w granicach 4 – 6%.

Blog Vekslera: Wzrosty po uspokojeniu się sytuacji geopolitycznej

Nareszcie Egipt nieco się ustatkował – przynajmniej tymczasowo. Po ustąpieniu prezydenta Mubaraka piątkowa sesja północnoamerykańska odnotowała znaczny wzrost apetytu na ryzyko, dzięki czemu rynki akcji zwyżkowały.
W najbliższych kilku dniach wszyscy (a przynajmniej ja) przyglądać się będą indeksowi dolara jako kluczowemu wyznacznikowi kierunku. Techniczny układ głowy na poziomie 79,90 wciąż się utrzymuje i z wyjątkiem niewielkiego wzrostu na początku dzisiejszej sesji, obecny tydzień powinien upłynąć pod znakiem wyprzedaży dolara, tworząc tym samym prawe ramię formacji głowy i ramion.
W temacie głównych par walutowych… EURUSD najprawdopodobniej już niedługo przetestuje 1,3630, podczas gdy GBPUSD czeka na jutrzejszą publikację kwartalnego raportu o inflacji i wszelkie wskazówki dotyczące ewentualnych podwyżek oprocentowania.
Dzisiaj mamy bardzo niewiele danych ekonomicznych, dlatego skupię się głównie na analizie i planowaniu reszty tygodnia.
Z pozdrowieniami,
Ken Veksler