środa, 4 maja 2011

Equity Kickoff: Apetyt na ryzyko spada przed publikacjami makroekonomicznymi

Europejskie akcje zaczynają w środę niżej w związku ze spadkami na rynku akcji po rozczarowującym sezonie publikacji zysków i ogólnych spadkach wyników przedsiębiorstw wydobywczych. Wigoru mogłyby akcjom dodać lepsze od oczekiwań dane ekonomiczne ze strefy euro.

Dziś w menu PMI i sprzedaż detaliczna w strefie; Siemens podwyższa prognozę
Kontrakty terminowe (futures) na indeks FTSE 100 przed otwarciem pełnej wydarzeń sesji spadały o 0,6%. W przypadku publikowanych o 6.00 GMT brytyjskich ogólnokrajowych danych o cenach nieruchomości mieszkalnych oczekuje się spadku o 0,7% r/r w stosunku do 0,1% w marcu – na tutejszym rynku nieruchomości nadal panuje zastój. 

Następnie mamy kwietniowy złożony indeks PMI dla strefy euro (8.00 GMT), w przypadku którego oczekuje się poziomu 57,8, czyli braku zmian w stosunku do marca – nadal świadczy on jednak o podwyższonym optymizmie w Eurostrefie.

Dobrym miernikiem ogólnoświatowej aktywności gospodarczej są wyniki Siemensa, ponieważ konglomerat ten działa w wielu zróżnicowanych branżach na całym świecie. Spółka za II kwartał ogłosiła zysk netto z działalności ciągłej w wysokości 2,79 mld euro, co stanowi znaczący wzrost w stosunku do 1,48 mld euro w zeszłym roku – był on związany z wyższym od oczekiwań poziomem sprzedaży. Jednocześnie koncern podniósł swoją prognozę roczną, co z pewnością jest pozytywnym sygnałem dla inwestorów.

Rozczarowujące wyniki finansowe w Azji i chińska inflacja szkodzą apetytowi na ryzyko
Westpac Banking i Chimei Innolux znalazły się wczoraj wśród spółek, które swoimi wynikami finansowymi rozczarowały rynek – w obydwu przypadkach kursy akcji spadły o 2,6%. Spadkom na sesji azjatyckiej sprzyjała również presja wywierana na spółki surowcowe takie jak Rio Tinto i BHP Billiton.

Czy jesteście gotowi na duży debiut spółki surowcowej?
Glencore, największa na świecie firma fizycznie handlująca surowcami, ogłosiła właśnie dziś rano, że jej dostępne w ramach pierwszej oferty publicznej akcje będą oferowane za 4,80 – 5,80 funta brytyjskiego, co odzwierciedlałoby wartość spółki na poziomie 48 – 58 miliardów dolarów. 

Wiadomości FOREX: Dolar wreszcie łapie oddech – czy to już koniec spadków?

Dzisiejszej nocy na forexie dolar amerykański zdołał nieco odpocząć, lokując się tuż powyżej najniższego od 3 lat poziomu indeksu dolarowego. Brak apetytu na ryzyko spowodował realizowanie zysków na surowcowych kontraktach terminowych (futures) oraz walutach. Srebro traciło najszybciej, pociągając za sobą złoto oraz waluty towarowe. Funt brytyjski również nie radził sobie na ostatniej sesji, po tym jak Wielka Brytania opublikowała rozczarowujące dane – brytyjski PMI spadł w kwietniu do 54,6, co jest najniższym poziomem od 7 lat. Raport CBI natomiast zawierał mieszane dane na temat sprzedaży (wynik główny poprawił się, lecz indeks oczekiwań odnotował wzrost negatywny), nie miały one jednak wielkiego wpływu na rynki. Z trendu spadkowego wyłamało się euro, które zwyżkowało wobec dolara amerykańskiego z powrotem w kierunku 1,49, po wiadomościach dotyczących osiągnięcia porozumienia w sprawie pakietu pomocowego dla Portugalii i pogłoskach związanych z jastrzębim raportem think tanku Europejskiego Banku Centralnego (oprocentowanie rzędu 2% na koniec roku) tuż przed czwartkowym posiedzeniem EBC. Spadające ceny ropy naftowej ograniczyły wzrosty dolara kanadyjskiego wypracowane od czasu zakończenia tamtejszych wyborów. 

Ostatnia sesja amerykańska nie miała zbyt wiele istotnych danych ekonomicznych, z wyjątkiem zamówień fabrycznych w marcu. Wynik przekroczył prognozy osiągając wzrost 3,0% m/m; zrewidowane w górę zostały dane za luty. 

Dziś w Europie publikacje danych nabierają tempa. Na początek mamy PMI Niemiec i strefy euro oraz indeks cen nieruchomości mieszkalnych, a także PMI sektora budowlanego w Wielkiej Brytanii. Do tego dojdą również stopa bezrobocia oraz dynamika sprzedaży detalicznej w Norwegii. Następnie poznamy poziom kredytów konsumenckich i podaż pieniądza w Wielkiej Brytanii oraz dynamikę sprzedaży detalicznej w strefie euro. Sesja północnoamerykańska to z kolei przygotowania przed piątkową publikacją nt. zatrudnienia w sektorze pozarolniczym, a konkretnie raport Challengera o cięciach w zatrudnieniu oraz raport ADP o zmianie poziomu zatrudnienia w sektorze prywatnym. Na koniec poznamy raport ISM dotyczący sektora pozaprodukcyjnego.  

Macro Update: Indeks sektora pozaprodukcyjnego ISM świadczy o dobrej kondycji gospodarki

Powrót obaw przez zacieśnieniem polityki gospodarczej przez Chiny sprawił, że aktywa nieco staniały – dzisiejszy kalendarz ma natomiast potencjał zmiany kierunku rozwoju rynków akcji. Na horyzoncie mamy też posiedzenia EBC i Banku Anglii, a także dane o zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym w USA.


Indeks ISM dla sektora pozaprodukcyjnego w Stanach ujawni kondycję gospodarki
Mimo iż starszy brat, indeks sektora produkcyjnego ISM, niewątpliwie bardziej od wskaźnika ISM sektora pozaprodukcyjnego nadaje się do wykorzystania w charakterze wskaźnika wyprzedzającego gospodarki Stanów Zjednoczonych, ten drugi jest z kolei solidną miarą faktycznej kondycji gospodarki, ponieważ odzwierciedla on około 90% zmian PKB, czego nie można powiedzieć o przemyśle. Ponadto podobnie jak swój starszy brat, w tym roku radził sobie bardzo dobrze – nawet pomimo marcowego spadku do 57,3 w poprzednich dwóch miesiącach osiągnął przeciętnie 59,5.


Sądząc po indeksach składowych ostatniego raportu, można dojść do wniosku, że prognozy dla gospodarki nadal są całkiem dobre. Nowe zamówienia spadły do ciągle zdrowego poziomu 64,1 w stosunku do 64,4 miesiąc wcześniej, podczas gdy indeks zatrudnienia nadal sygnalizuje wzrost liczby zatrudnionych, osiągając 53,7 (spadek w stosunku do 55,6).

Pozostałe dzisiejsze makroekonomiczne
Sprzedaż detaliczna w strefie euro jest kolejnym interesującym – choć zadziwiająco spóźnionym – publikowanym dziś raportem, który poinformuje nas, jak rozwijała się sprzedaż detaliczna w marcu. Analitycy oczekują kolejnego słabego raportu, który wykaże zmianę na poziomie -0,1% m/m i sprowadzi zmianę r/r do katastrofalnego poziomu 0%.

poniedziałek, 2 maja 2011

Equity Kickoff: Niespodziewanie pozytywne raporty o wynikach finansowych pobudzają rynki akcji

Europejskie akcje zaczynają w poniedziałek wyżej, ponieważ sezon publikacji zysków, który okazuje się lepszy od oczekiwań, nadal sprzyja pozytywnym nastrojom pomimo wzrostu cen towarów.

Kontrakty terminowe (futures) na indeks S&P 500 obecnie, przed otwarciem, notowane są o 0,8% wyżej. Przy pustawym kalendarzu wydarzeń ekonomicznych jedyne istotne dane to ostateczny poziom indeksu PMI sektora produkcyjnego strefy euro (8.00 GMT), w przypadku którego oczekuje się poziomu 57,7, czyli braku zmian w stosunku do marca, co może sygnalizować dalszy ciąg wysokiej aktywności przedsiębiorstw.
Wśród wchodzących w skład indeksu S&P 500 spółek, które dotychczas opublikowały wyniki finansowe, 77% zaskoczyło pozytywnie, przekraczając szacunki. Na dodatek pomimo katastrofalnego trzęsienia ziemi lepsze od oczekiwań okazały się również wyniki spółek japońskich.

Rynek kontraktów futures na światowe akcje pobudzają również informacje o zabiciu przywódcy Al Kaidy Osamy bin Ladena we wspólnej akcji militarnej w Pakistanie – po ponad dziesięciu latach polowanie zakończyło się zatem sukcesem.


Źródło: Bloomberg (indeks S&P 500 – ostatni rok)

Caterpillar podwyższa prognozy w rezultacie wzrostu popytu w krajach rozwijających się
Wzrost gospodarczy w krajach rozwijających się napędza popyt na sprzęt budowlany (a zwłaszcza górniczy), dzięki czemu Caterpillar za I kwartał wypracował zysk na akcję 1,84 dolara w porównaniu do szacunków analityków na poziomie 1,31 dolara. Na piątkowej sesji akcje podrożały o 2,5%.

Zyski Chevronu szybują po wzroście cen ropy
W tym momencie chcielibyśmy krótko wspomnieć o naszym Global Value Equity Portfolio – dzięki wyższym cenom ropy Chevron opublikował za I kwartał skorygowany zysk netto w wysokości 3,28 dolara na akcję w porównaniu do oczekiwań na poziomie 3,02 dolara.  

Działania Fedu pobudzają wzrost cen surowców

Ole S. Hansen, Saxo Bank

Przedstawione w tym tygodniu oświadczenie Rezerwy Federalnej dotyczące zakończenia QE2 w czerwcu i późniejszej kontynuacji niskich stóp procentowych było tym, na co miał nadzieję rynek. W rezultacie dolar nadal zmierza w kierunku dna, a jednocześnie zwyżkują rynki akcji i towarów – oferowana przez Saxo Bank giełda online da zatem zarobić, jeżeli tylko uda Wam się w porę zająć odpowiednie pozycje na akcjach, surowcach i rynku forex (jeśli chcecie nabrać wprawy, wypróbujcie platformę demo).

Indeks Reuters Jefferies CRB praktycznie stoi w miejscu, jednak od początku roku przyniósł już wzrost w wysokości 10%, co po czterech miesiącach jest raczej dobrym wynikiem. W tym samym okresie jednak dolar stracił prawie 8% w stosunku do koszyka walut, co oznacza, że inwestorzy finansujący zakupy walutami innymi niż dolar od początku roku praktycznie nie odnotowali zmian wartości swoich portfeli.

Polityka łatwego pieniądza sprawia, że spekulanci gromadzą srebro i złoto
Wydaje się, że obecnie na horyzoncie nie ma żadnych ciemnych chmur dla inwestujących w złoto i srebro. Przedłużający się okres niskich stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych, który grozi wyższą inflacją, a także słaby dolar, w połączeniu z tonami pieniędzy, którymi inwestorzy zalewają rynek tych metali, doprowadziły do osiągnięcia w kwietniu nowych maksimów.

W tym tygodniu srebro pobiło kilka zdumiewających rekordów. Przede wszystkim dotarło do sprowokowanego przez braci Hunt w 1980 r. poziomu prawie 50 dolarów. W poniedziałek szaleństwo zakupów doprowadziło do tego, że obroty na jednostkach funduszu iShares Silver Trust ETF przekroczyły obroty funduszu SPDR S&P500, który zwykle jest jednym z najchętniej kupowanych i sprzedawanych instrumentów finansowych świata. Również obroty na kontraktach terminowych (futures) eksplodowały – CME Group ogłosiła, że w obrocie znalazło się 319 205 kontraktów, co stanowiło wzrost o 58,6% w stosunku do jej poprzedniego rekordu z listopada.

Część obrotów niewątpliwie była rezultatem zamykania pozycji krótkich, których posiadacze kapitulowali w trakcie fali wzrostowej – srebro zdrożało o 25% w trakcie zaledwie ośmiu sesji. Dzienne wahania cen w ostatnim tygodniu mieściły się w zakresie od 4 do 9%, co sprawia, że gra staje się coraz mniej przewidywalna, zaś zakres 45 – 50 dolarów raczej nie utrzyma się zbyt długo. Dane fundamentalne i dynamika nadal wspierają metale szlachetne, jednak poważniejsze fale realizacji zysków nadal pozostają realnym zagrożeniem.  Krótkoterminowe poziomy wsparcia dla srebra to 45 i 42.

Ruchy na złocie były znacznie wolniejsze, zaś srebro nadal radzi sobie znacznie lepiej. Liczona w walutach innych niż dolar wartość złota od początku roku prawie się nie zmieniła, przy czym w euro żółty metal staniał o 2,5%. Złoto pozostaje faworytem banków centralnych – dawni sprzedawcy zmienili się w nabywców, a to w połączeniu z ujemnymi rzeczywistymi stopami procentowymi sprawia, że metal ten nadal ma się zupełnie dobrze. Poziomy wsparcia znajdują się na 1490 (słabszy) i 1455 (mocniejszy).

Benzyna napędza rynki
Ceny benzyny w Stanach Zjednoczonych nadal pozostają liderem wzrostów i wyprzedzają ropę naftową. W tym tygodniu cena etyliny osiągnęła 33-miesięczne maksimum, gdy po 10 kolejnych tygodniach spadków zapasów osiągnęły one poziom najniższy od sierpnia 2009 r. W rezultacie ceny detaliczne benzyny w Stanach Zjednoczonych osiągnęły 3,88 dolara za galon, czyli zaledwie 5% poniżej szczytu z 2008 r. Wspomniany spadek zapasów i wzrost cen stają się poważnym problemem zarówno dla polityków, jak i dla rynków finansowych, ponieważ sezon wyjazdów rozpoczyna się już za miesiąc.


Wydarzenia nadal sprzyjają wzrostom cen ropy
Czynniki, które doprowadziły do wzrostu ceny ropy Brent o 31% od początku roku, bynajmniej nie zniknęły. Niepokoje w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie nadal występują, zaś libijska ropa w najbliższych miesiącach raczej nie pojawi się na rynku. Dodajmy do tego słabego dolara i uparcie wysoki chiński popyt, który w marcu wzrósł o 10,6% r/r, osiągając 9,1 mln baryłek dziennie.

Do spadku cen mogłyby przyczynić się obawy przed spowolnieniem ożywienia gospodarczego, którego oznaką może być choćby niższy od oczekiwań wzrost PKB Stanów Zjednoczonych w I kwartale. Dysponujący największymi na świecie rezerwami ropy naftowej saudyjski koncern ARAMCO opublikował w tym tygodniu komunikat, w którym wyraził zaniepokojenie wysokimi cenami i ich potencjalnym wpływem na globalny wzrost gospodarczy. Tymczasem wielkość spekulacyjnej pozycji zajętej przez fundusze hedgingowe i dużych inwestorów ponownie osiągnęła 300 milionów baryłek, czyli nominalnie 34 miliardy dolarów.

Krótkoterminowa cena ropy Brent waha się w zakresie od 119 do 127 dolarów za baryłkę.


Siewy zbóż i prognozy plonów nieprzewidywalne przez pogodę
Jak wspominaliśmy w poprzednich tygodniach, głównym czynnikiem wpływającym na rynki zbóż w najbliższych kilku miesiącach będą warunki pogodowe w regionach upraw. W zeszłym tygodniu drożała pszenica, ponieważ susze w południowych stanach USA, Kanadzie, Francji, Niemczech i Chinach doprowadziły do wzrostu cen o 10%, zanim lepsze prognozy nie przyczyniły się do identycznego spadku.

Pogoda wpływa również na kukurydzę, jednak w tym przypadku problem stanowią ulewy na Środkowym Zachodzie Stanów Zjednoczonych – utrudniają one wiosenne siewy, przyczyniając się do jeszcze szybszego spadku zapasów. Historia lubi się jednak powtarzać – opublikowane w czwartek lepsze prognozy pogody sprawiły, że i to zboże staniało. Tak czy inaczej, widzimy, że pogoda w najbliższej przyszłości będzie czynnikiem wysoce nieprzewidywalnym. Nic zatem dziwnego, że handlarze zbożem na starej giełdzie kontraktów terminowych (futures) w Chicago zwykli podobno spać z jedną stopą za oknem po to, by jako pierwsi dowiadywać się o zmianach pogody.

Kakao odbija się od dna

Ceny kakao w tym tygodniu gwałtownie wzrosły w związku z obawami przed powrotem niepokojów na Wybrzeżu Kości Słoniowej. W rezultacie kakao odrobiło ponad 50% strat z marcowej wyprzedaży.

Cukier nadal na równi pochyłej
Lutowy szczyt na poziomie 29,75 jest już tylko odległym wspomnieniem, ponieważ w kwietniu prym wiedli sprzedający. Tajlandia, drugi na świecie eksporter (po Brazylii), spodziewa się rekordowych zbiorów równych 9 mln ton, co stanowiłoby wzrost o 30% w stosunku do zeszłego roku. Potencjalny eksport z Indii w połączeniu z dobrymi prognozami pogody w Brazylii pomogły sprzedającym, podczas gdy spekulacyjna długa pozycja jest nadal stosunkowo wysoka i wynosi 122 tysiące lotów (choć jest to spadek w stosunku do lutowych 200 tysięcy lotów).

Popyt na bawełnę słabnie
Bawełna, gwiazda zeszłego roku, odnotowała w kwietniu ostry odwrót, ponieważ wysokie ceny zaczęły dusić popyt w sytuacji, w której globalna podaż wzrasta. Chiny, największy na świecie importer bawełny, ostatnio coraz częściej odwołują zlecenia, w rezultacie czego z rynku zniknęła część deficytu. W tym momencie pozostaje obserwować siewy w Stanach Zjednoczonych, które opóźniają się z powodu wysokich temperatur i suszy (wpływającej również na pszenicę).

Kawa powyżej 3 dolarów
Cena wysokiej jakości kawy Arabica po raz pierwszy od ponad 34 lat przekroczyła 3 dolary za funt – inwestorzy konkurują obecnie z prażalniami o ograniczone dostawy. Zapasy osiągnęły pięćdziesięcioletnie minimum – koneserzy espresso wykupują wysokiej jakości ziarna, zaś dostawy z Kolumbii od innych głównych producentów rozczarowują.

Miedź: wkrótce wzrosty?
Miedź od jakiegoś czasu porusza się w trendzie bocznym, zaś w trakcie ostatnich trzech miesięcy nieznacznie staniała. Czynnikami o największym znaczeniu dla rynku są obecnie obawy przed dalszym zacieśnianiem chińskiej polityki monetarnej oraz ogólne ograniczenie perspektyw wzrostu w związku z wysokimi cenami energii. Zapasy Chin, największego światowego konsumenta, rosną – również dzięki chińskim inwestorom, którzy coraz częściej wykorzystują ten metal jako zabezpieczenie kredytów. Ogółem złożony indeks metali bazowych wykazuje w tym roku niewielki wzrost – spadki cen ołowiu, miedzi i cynku są bardziej niż równoważone wzrostami cen cyny, aluminium i niklu.

Gaz ziemny: tani jak barszcz
Po ponad sześciu miesiącach trendu bocznego inwestorzy zaczęli wierzyć, że poniżej 4 dolarów udało się ustalić trwały poziom wsparcia. Otwarte pozycje na kontraktach futures osiągają nowy rekord, podczas gdy duża spekulacyjna pozycja krótka zajmowana przez fundusze hedgingowe i dużych inwestorów utknęła w okolicach 200 tysięcy lotów. Japońska katastrofa nuklearna przyczyniła się do wzrostu zużycia gazu ziemnego – w Stanach Zjednoczonych prowadzone są natomiast obecnie kontrole skutkujące ograniczeniem mocy 23 reaktorów o konstrukcji podobnej do zastosowanej w Fukushimie. W minionym tygodniu moc elektrowni jądrowych spadła do najniższego poziomu od 10 lat również na skutek szalejących w południowych stanach tornad, które wymusiły zamknięcie elektrowni. Obecnie cena spotowa porusza się w wąskim, poziomym zakresie od 4 do 4,8 dolara.

piątek, 29 kwietnia 2011

Equity Kickoff: Czy zyski znów dodadzą inwestorom nadziei?

Europejskie akcje zaczną w piątek bez zmian, ponieważ niższe od oczekiwań PKB Stanów może przyczynić się do ograniczenia apetytu na ryzyko pomimo że Fed twierdzi, iż spadek ten ma charakter jedynie przejściowy. Czy raporty o wynikach finansowych raz jeszcze wzmogą wśród inwestorów chęć do ryzykowania?
 
Sezon publikacji wyników finansowych – na razie jest bardzo dobrze
Wczoraj mieliśmy szereg dobrych wyników spółek z Europy i Stanów – jednym z najjaśniejszych punktów okazał się Deutsche Bank, którego dział bankowości konsumenckiej poradził sobie naprawdę dobrze.

 
Na rynku fuzji i przejęć mamy Total, który ogłosił zamiar zakupu do 60% akcji SunPower za około 1,38 mld dolarów, sygnalizując rosnące zainteresowanie tym nowym, przeżywającym rozkwit źródłem energii odnawialnej.
 
Inwestorzy na forexie najprawdopodobniej nie dadzą się dziś ponieść świątecznemu nastrojowi związanemu z szykującą się w Londynie imprezą, jednak dobre wyniki finansowe i dane o zaufaniu konsumentów w strefie euro mogą sprawić, że dzień zacznie się całkiem nieźle.
 
Inflacja w strefie euro nadal przyspiesza, a bezrobocie ciągle wysokie
Oczekuje się, że publikowana dziś o 9.00 GMT kwietniowa inflacja w strefie euro osiągnie poziom 2,7% r/r w porównaniu do 2,6% miesiąc wcześniej, w rezultacie czego powinna wzrosnąć wywierana na Europejski Bank Centralny presja na dalsze podwyższanie stóp procentowych.

 
Dziś mamy też marcową stopę bezrobocia w strefie euro (9.00 GMT), w przypadku której oczekuje się poziomu 9,9% (bez zmian w stosunku do lutego), ponieważ słaby wzrost gospodarczy nadal nie jest w stanie przyczynić się do tworzenia miejsc pracy w regionie.
 
Słowo o sektorze technologicznym: RIM ma kłopoty
Wczoraj Research in Motion, niegdysiejszy król rynku biznesowych telefonów komórkowych, obniżył swoją prognozę zysku na akcję w I kwartale (kończącym się w maju) do 1,30 – 1,37 dolara z 1,47 – 1,55 dolara, ponieważ popyt na BlackBerry spada, i to szybciej niż przewidywano. 

czwartek, 28 kwietnia 2011

Macro Update: rynek czeka na PKB Stanów

Po wczorajszej całkowicie nieinteresującej konferencji Fedu, na której wszystko wydawało się wcześniej zaplanowane, dziś mamy kolejne, prawdopodobnie bardziej ekscytujące wydarzenie – kolosalny raport o PKB Stanów Zjednoczonych.


Czy gospodarka Stanów Zjednoczonych znacząco zwolniła w I kwartale?

W trakcie ostatnich kilku tygodni w prognozach makroekonomicznych nieustannie obniżano szacunki wzrostu gospodarczego Stanów Zjednoczonych w I kwartale, ponieważ większość publikowanych raportów za marzec świadczyła o tym, że nie sprosta on wcześniejszym oczekiwaniom. W istocie, analitycy zgadzają się obecnie co do tego, że w I kwartale nie należy spodziewać się więcej niż 2% w skali rocznej, czyli znacznie mniej niż 3 – 4%, o których często słyszało się jeszcze na początku bieżącego roku. Oczekiwania dotyczące niższego wzrostu są dobrze uzasadnione, ponieważ większość sektorów gospodarki w I kwartale przeżywa kłopoty.

Konsumenci prywatni nie wierzą w koniec recesji

Wszyscy słyszeliśmy, że „konsument to 70% gospodarki”, co z pewnością jest kontrowersyjną tezą – wydaje się ona jednak uzasadniona, jeżeli spojrzy się na najważniejsze komponenty raportu o PKB, gdzie wydatki konsumentów prywatnych stanowią 69,9% łącznego (nominalnego) PKB. Konsumenci byli w ostatnim kwartale dość aktywni – w styczniu i w lutym zwiększali wydatki o 5,9% w skali rocznej, podczas gdy sprzedaż detaliczna w trakcie pierwszych trzech miesięcy roku wzrosła o całe 9,8%.

Dziś inwestorzy w akcje zwrócą również uwagę na przystawki uzupełniające popołudniową publikację raportu o amerykańskim PKB (12.30 GMT), czyli niemieckie dane o bezrobociu (które jest tam najniższe od ponad 20 lat), koszyk danych szwedzkich zawierający m.in. dane o bilansie handlowym, a także parę innych raportów makroekonomicznych ze Stanów.

http://www.saxobank.pl/