Wczoraj po raz kolejny euro przykuło uwagę inwestorów przełamując 200-dniową średnią kroczącą wobec dolara i w rezultacie osiągając najniższy poziom od początku grudnia. Powodem takiego zachowania się kursu są rosnące ceny europejskich CDS-ów w związku z opublikowaniem badania unijnego na temat systemu finansowego. Do tego dochodzi również niewielki spadek zaufania w UE (wciąż jednak utrzymującego się blisko maksimum obecnego cyklu) oraz niezdolność Belgów do utworzenia nowego rządu. Spadek kursu euro nastąpił pomimo „gotowości” Chin do wykupienia hiszpańskich obligacji o wartości 6 mld euro i mocnej zwyżki w listopadowej liczbie zamówień fabrycznych w Niemczech (+5,2% m/m, 20,6% r/r).
Gdzie indziej funt brytyjski stracił na wartości po publikacji kiepskiego wyniku PMI; tym razem to komponent usługowy mocno dołował – z 53,0 do 49,7, chociaż gracze rynkowi wzięli pod uwagę fakt, iż był to najzimniejszy grudzień od co najmniej 25 lat, co mogło mieć negatywny wpływ na wynik. Kanada również nie zyskała na publikacji PMI – tamtejszy Ivey PMI spadł z poprzednich 57,5 do 50,0 wobec oczekiwanych 54,0. Jednak cross USDCAD nie był w stanie przełamać poziomu parytetu. Na amerykańskim froncie danych tygodniowa liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wypadła w dużej mierze zgodnie z oczekiwaniami, wzrastając z 391 tys. tydzień temu do 409 tys. Na Wall Street było dość spokojnie. Indeksy nieco ucierpiały po publikacji raportów amerykańskich detalistów o gorszych od prognozowanych poziomach sprzedaży w grudniu.
Na wczorajszej sesji azjatyckiej mieliśmy do czynienia z nieco większymi niż normalnie wahaniami, pomimo braku istotnych danych. Euro odnalazło wsparcie w pobliżu dołka z końca listopada, nie dotykając stop lossów poniżej 1,2970. Ogólnie większość par zwyżkowała za sprawą redukcji długich pozycji na dolarze przed dzisiejszą publikacją.
Nieco więcej danych ukaże się podczas dzisiejszej sesji europejskiej, a konkretnie chodzi o poziom bezrobocia w Szwajcarii, dane handlowe, dynamikę sprzedaży detalicznej i aktywność produkcji w Niemczech, dynamikę sprzedaży detalicznej i aktywność w sektorze produkcyjnym w Norwegii oraz ostateczny odczyt PKB za III kwartał w strefie euro. Poza zatrudnieniem w amerykańskim sektorze pozarolniczym i stopą bezrobocia sesja północnoamerykańska to dzisiaj również dane o poziomie bezrobocia w Kanadzie.
Jeżeli chodzi o oczekiwania rynkowe dotyczące dzisiejszej publikacji, to ostatnio widzimy niewielki wzrost, szczególnie po opublikowaniu w tym tygodniu raportu ADP. Konsensus rynkowy kształtuje się na poziomie 200 tys., co mogło już zostać zdyskontowane (wobec 150 tys. w ostatnich sondażach), stąd nawet relatywnie mocny wynik może rozczarować. Więcej na ten temat można przeczytać w zapowiedzi Johna Hardy'ego tutaj.
piątek, 7 stycznia 2011
czwartek, 6 stycznia 2011
Komentarz rynkowy:
W nocy poznaliśmy kolejną serię pozytywnych danych z USA. Tym razem był to raport ADP o zatrudnieniu w sektorze prywatnym sugerujący, że w grudniu w Stanach powstało aż 297 tys. nowych etatów – znacznie więcej niż przewidywano (100 tys.) i utworzony miesiąc wcześniej (92 tys.). Najnowszy wynik stanowi największy miesięczny wzrost w historii raportu. Trochę trzeba było zaczekać, ale w końcu dolar zwyżkował do najwyższego poziomu od końca grudnia. Pozytywne dane ekonomiczne pomogły zakończyć niedawną mocną zwyżkę na rynku obligacji; wyższa rentowność okazała się głównym katalizatorem dla wzrostów dolara, szczególnie wobec jena. Kolejne dobre wieści nadeszły pod postacią indeksu aktywności w sektorze pozaprodukcyjnym ISM, który wzrósł z 55,0 do 57,1. Komponent zatrudnienia jednak nie potwierdził pozytywnych danych z raportu ADP, spadając o 2 punkty z 52,7 do 50,5. To może sugerować, że czynniki sezonowe miały znaczący wpływ na grudniowy wynik, co powinno zostać odpowiednio zdyskontowane.
W Europie dane nie były już tak sprzyjające. PMI sektora usługowego w Irlandii i we Włoszech mocno dołował; hiszpański PMI zaś osiągnął najniższy poziom od roku. Europejska waluta z początku przebiła poziom 1,3250 i przełamała kilka następnych istotnych poziomów po drodze w dół – dopiero 1,3125 okazał się wystarczająco mocnym wsparciem. PMI brytyjskiego sektora budowlanego także rozczarował wynikiem 49,1, co wywarło jeszcze większą presję na funcie.
Podczas sesji europejskiej mamy dzisiaj inflację CPI w Szwajcarii, PMI brytyjskiego sektora usługowego, zamówienia w fabrykach w Niemczech oraz wskaźnik zaufania konsumentów i dynamikę sprzedaży detalicznej w strefie Euro. Sesja amerykańska skupi się na tygodniowej liczbie wniosków o zasiłek dla bezrobotnych oraz kanadyjskim wskaźniku PMI Ivey.
W Europie dane nie były już tak sprzyjające. PMI sektora usługowego w Irlandii i we Włoszech mocno dołował; hiszpański PMI zaś osiągnął najniższy poziom od roku. Europejska waluta z początku przebiła poziom 1,3250 i przełamała kilka następnych istotnych poziomów po drodze w dół – dopiero 1,3125 okazał się wystarczająco mocnym wsparciem. PMI brytyjskiego sektora budowlanego także rozczarował wynikiem 49,1, co wywarło jeszcze większą presję na funcie.
Podczas sesji europejskiej mamy dzisiaj inflację CPI w Szwajcarii, PMI brytyjskiego sektora usługowego, zamówienia w fabrykach w Niemczech oraz wskaźnik zaufania konsumentów i dynamikę sprzedaży detalicznej w strefie Euro. Sesja amerykańska skupi się na tygodniowej liczbie wniosków o zasiłek dla bezrobotnych oraz kanadyjskim wskaźniku PMI Ivey.
środa, 5 stycznia 2011
Equity Kickoff: Realizacja zysków – słaby początek, ale możliwe odbicie
Christian Blaabjerg, Chief Equity Strategist, Saxo Bank
Oczekuje się, iż europejskie indeksy gotówkowe rozpoczną w środę niżej w związku ze stwierdzeniami przedstawicieli Fedu, zgodnie z którymi należy się spodziewać wzrostu gospodarczego, ale druga runda quantitative easing jest mimo wszystko potrzebna. Zaczniemy zatem na dole, ale w trakcie dnia spodziewajcie się odbicia, ponieważ trend wzrostowy jest nadal bardzo mocny. Zaplanowane na dziś publikacje, które mogą wpłynąć na rynek, to łączny wskaźnik PMI dla strefy euro i dane o poziomie nowych zamówień w przemyśle w eurolandzie, ogłaszane odpowiednio o 9.00 GMT i 10.00 GMT.
W związku ze stwierdzeniami Fedu dotyczącymi drugiej rundy QE wczoraj mieliśmy do czynienia z pewnymi korektami najważniejszych indeksów, jednak w rzeczywistości jest to tylko zwykłe realizowanie zysków po szeregu dni z dobrymi, solidnymi wzrostami. Ponieważ zdecydowanie wierzymy w to, że trend wzrostowy się utrzyma, możemy stwierdzić, że jest to tylko krótkie spowolnienie, które zwykle oznacza, że inwestorzy przygotowują się do wejścia na rynek.
O godz. 9.00 GMT publikowany jest łączny wskaźnik PMI dla strefy euro – oczekuje się, iż utrzyma się on na dotychczasowym poziomie, czyli 55,0. W tym przypadku zgadzamy się z rynkiem i nie oczekujemy, by publikacja ta w znaczącym stopniu wpłynęła na kursy akcji. O godz. 10.00 GMT publikowane są jednak dane o nowych zamówieniach w przemyśle w strefie euro – są one znacznie ważniejsze od wspomnianego łącznego indeksu PMI. Oczekuje się, iż w skali m/m ich poziom zmieni się o 1,5 w stosunku do -3,8% w poprzednim okresie, zaś w skali r/r również zaobserwowana zostanie pozytywna zmiana z 13,5% do 18,4%. Istnieje bardzo bezpośrednia zależność między poziomem nowych zamówień w przemyśle a stopą bezrobocia (mimo pewnego opóźnienia), co sprawia, że dane te są na prawdę interesujące. Zasadniczo zgadzamy się z oczekiwaniami rynków, które przyczyniają się obecnie do wzrostu apetytu na ryzyko (i kursów akcji), jednak rozczarowujące dane mogą w tym przypadku spowodować zatrzymanie trendu wzrostowego.
Pomimo ostatniej korekty nadal angażujemy się w te same sektory, co w zeszłym roku – szykujemy się na wzrost akcji, nadal sprzyjając zwiększaniu zaangażowania w sektory procykliczne, takie jak energia, surowce podstawowe i finanse. W sektorze surowców podstawowych ciągle zwracamy szczególną uwagę na kopalnie, a konkretnie takie duże spółki, jak Rio Tinto, BHP Billiton i Xstrata. W sektorze energetycznym preferujemy przedsiębiorstwa eksploracyjno-produkcyjne, takie jak BP, BG Group i Total, podczas gdy w sektorze finansowym skupiamy się na bankach, takich jak RBS, Barclays i Lloyds.
Oczekuje się, iż europejskie indeksy gotówkowe rozpoczną w środę niżej w związku ze stwierdzeniami przedstawicieli Fedu, zgodnie z którymi należy się spodziewać wzrostu gospodarczego, ale druga runda quantitative easing jest mimo wszystko potrzebna. Zaczniemy zatem na dole, ale w trakcie dnia spodziewajcie się odbicia, ponieważ trend wzrostowy jest nadal bardzo mocny. Zaplanowane na dziś publikacje, które mogą wpłynąć na rynek, to łączny wskaźnik PMI dla strefy euro i dane o poziomie nowych zamówień w przemyśle w eurolandzie, ogłaszane odpowiednio o 9.00 GMT i 10.00 GMT.
W związku ze stwierdzeniami Fedu dotyczącymi drugiej rundy QE wczoraj mieliśmy do czynienia z pewnymi korektami najważniejszych indeksów, jednak w rzeczywistości jest to tylko zwykłe realizowanie zysków po szeregu dni z dobrymi, solidnymi wzrostami. Ponieważ zdecydowanie wierzymy w to, że trend wzrostowy się utrzyma, możemy stwierdzić, że jest to tylko krótkie spowolnienie, które zwykle oznacza, że inwestorzy przygotowują się do wejścia na rynek.
O godz. 9.00 GMT publikowany jest łączny wskaźnik PMI dla strefy euro – oczekuje się, iż utrzyma się on na dotychczasowym poziomie, czyli 55,0. W tym przypadku zgadzamy się z rynkiem i nie oczekujemy, by publikacja ta w znaczącym stopniu wpłynęła na kursy akcji. O godz. 10.00 GMT publikowane są jednak dane o nowych zamówieniach w przemyśle w strefie euro – są one znacznie ważniejsze od wspomnianego łącznego indeksu PMI. Oczekuje się, iż w skali m/m ich poziom zmieni się o 1,5 w stosunku do -3,8% w poprzednim okresie, zaś w skali r/r również zaobserwowana zostanie pozytywna zmiana z 13,5% do 18,4%. Istnieje bardzo bezpośrednia zależność między poziomem nowych zamówień w przemyśle a stopą bezrobocia (mimo pewnego opóźnienia), co sprawia, że dane te są na prawdę interesujące. Zasadniczo zgadzamy się z oczekiwaniami rynków, które przyczyniają się obecnie do wzrostu apetytu na ryzyko (i kursów akcji), jednak rozczarowujące dane mogą w tym przypadku spowodować zatrzymanie trendu wzrostowego.
Pomimo ostatniej korekty nadal angażujemy się w te same sektory, co w zeszłym roku – szykujemy się na wzrost akcji, nadal sprzyjając zwiększaniu zaangażowania w sektory procykliczne, takie jak energia, surowce podstawowe i finanse. W sektorze surowców podstawowych ciągle zwracamy szczególną uwagę na kopalnie, a konkretnie takie duże spółki, jak Rio Tinto, BHP Billiton i Xstrata. W sektorze energetycznym preferujemy przedsiębiorstwa eksploracyjno-produkcyjne, takie jak BP, BG Group i Total, podczas gdy w sektorze finansowym skupiamy się na bankach, takich jak RBS, Barclays i Lloyds.
poniedziałek, 20 grudnia 2010
Dnešní dění na trhu - rozhovor s Martinem Kadlecem
Ropa se pohybuje na hodnotě 88 dolarů za barel. Překoná podle Vás její cena do konce roku ještě 90ti dolarovou hranici?
V posledných týždňoch dosiahli špekulatívne pozície na futures nové maxima na úrovni 1,61mil kontraktov, za posledný týžden bolo otvorených 30tis dalsích lotov. Cakame teda dobry start ropy do roku 2011,v ktorom ocakavame rast cien ropy na urovne nad 90 USD za barel.
Na Korejském poloostrově znovu začali cvičit vojenské síly. Bude to mít podle Vás nějáký vliv na cenu drahých kovů
Samozrejme kazda takato udalost moze mat vacsi ci mensi vlpyv na vyvoj cien drahych kovov. V sucasnosti vidime na vyvoji zlata stale vplyv obav o euro, ale i vyberanie ziskov.
Je teda otazkou, do akej miery bude trh brat obavy z ozbrojeneho konfliktu v uvahu. Posledne obavy z ozbrojeneho konfliktu dostali spolu s obavami o euro a ochladnutim Ciny na urovne okolo 1420 USD / Oz. V Saxo Bank v sucasnosti stale ocakavame do buducna rast cien zlata na uroven 1650 USD za uncu.
Jaké faktory se způsovily pokles ceny zemního plynu v minulém týdnu?
Aj napriek tomu,ze zasoby zemneho plynu posledne 4 tyzdne poklesli o 282 miliard kibickych stop. Tento pokles bol vsak v medziach ocakavani a tak sa v cenach zemneho plynu odrazili skor ocakavania tepleho pocasia koncom decembra tohto roku.
V posledných týždňoch dosiahli špekulatívne pozície na futures nové maxima na úrovni 1,61mil kontraktov, za posledný týžden bolo otvorených 30tis dalsích lotov. Cakame teda dobry start ropy do roku 2011,v ktorom ocakavame rast cien ropy na urovne nad 90 USD za barel.
Na Korejském poloostrově znovu začali cvičit vojenské síly. Bude to mít podle Vás nějáký vliv na cenu drahých kovů
Samozrejme kazda takato udalost moze mat vacsi ci mensi vlpyv na vyvoj cien drahych kovov. V sucasnosti vidime na vyvoji zlata stale vplyv obav o euro, ale i vyberanie ziskov.
Je teda otazkou, do akej miery bude trh brat obavy z ozbrojeneho konfliktu v uvahu. Posledne obavy z ozbrojeneho konfliktu dostali spolu s obavami o euro a ochladnutim Ciny na urovne okolo 1420 USD / Oz. V Saxo Bank v sucasnosti stale ocakavame do buducna rast cien zlata na uroven 1650 USD za uncu.
Jaké faktory se způsovily pokles ceny zemního plynu v minulém týdnu?
Aj napriek tomu,ze zasoby zemneho plynu posledne 4 tyzdne poklesli o 282 miliard kibickych stop. Tento pokles bol vsak v medziach ocakavani a tak sa v cenach zemneho plynu odrazili skor ocakavania tepleho pocasia koncom decembra tohto roku.
wtorek, 26 października 2010
Forexový blog Kena Vekslera: Spustí údaje o britském HDP ve Velké Británii další vlnu kvantitativního uvolňování?
Po skončení schůzky představitelů zemí skupiny G20, která nepřinesla žádné zemětřesení, zůstali spekulanti přes noc ve svých slujích a hlavní měnové páry při svých pohybech respektovaly velmi úzká kurzová pásma. Až do příštího zasedání FOMC bych téměř očekával, že pokud jde o chuť či nechuť k riziku, budou hybnou silou, která bude různým měnovým párům při absenci jiných skutečných podnětů dodávat impulzy, akciové trhy. Nejsem sice přímo zastáncem názoru, že akciové trhy porostou, ale cenám jejich chování jen těžko rozmluvíte, takže situace je jasná…
Během dne je v kalendáři poměrně dost rizikových událostí. V Evropě nás čeká zveřejnění britského HDP, které je v tuto chvíli diskutabilním číslem, jelikož se na trhu proslýchá, že bude horší, což by téměř jistě znamenalo další kvantitativní uvolňování. Na druhou stranu výsledek opačným směrem vystřelí GBPUSD o něco výše, jakmile se trh vzdá svých nadějí na tištění dalších peněz a smíří se s výdajovými škrty ve výši 84 mld., které byly oznámeny minulý týden. Tento údaj bude v každém případě motorem GBPUSD a již dnes ráno vidíme, že poptávka po tomto páru je o něco vyšší. Podobně jako včera by se rezistence vůči dalšímu pohybu nahoru měla nacházet v pásmu 1,5830/50 a pokud jde o pokles, tak další prostor němu by v průběhu dne mohlo otevřít pouze prolomení pod úroveň 1,5730.
Během americké seance nás čekají další data, a to nejen další hospodářské výsledky firem, ale také ekonomická data včetně indexů Case-Schiller, indexu výrobní aktivity richmondského Fedu a na nejrůznějších místech vystoupí také se svými prohlášeními celá řada představitelů Fedu. Nastolený trend prozatím přetrvává, což znamená prodej USD s přilbou nasazenou na hlavě… V tomto ohledu tedy nedochází k výrazným změnám, sledujte ale celkové dění na trhu, protože stávající trend jednou dospěje ke svému konci…
Jinak pro ty z vás, kteří po včerejších komentářích stále ještě držíte otevřené dlouhé pozice u CHFJPY, já v tomto obchodě dále setrvávám, protože se v zásadě nic nemění, a i když tento obchod původně vypadal jako intradenní, prozatím se v něm dá pokračovat.
Ostatní měnové páry se pohybují na stejných úrovních jako včera a k tomu je opravdu málo co dodat. Stále se kloním k silnějšímu EURGBP, EURUSD by podle mého názoru měl zůstat v pásmu 1,3880/3930 – 1,4080, GBPUSD by se měl obchodovat, jak je uvedeno výše, u AUDUSD očekávám, že se bude dál lopotně pokoušet o paritu a u USDCAD budu nakupovat při poklesu, přičemž budu respektovat pásmo 1,0150/1,0280.
Během dne je v kalendáři poměrně dost rizikových událostí. V Evropě nás čeká zveřejnění britského HDP, které je v tuto chvíli diskutabilním číslem, jelikož se na trhu proslýchá, že bude horší, což by téměř jistě znamenalo další kvantitativní uvolňování. Na druhou stranu výsledek opačným směrem vystřelí GBPUSD o něco výše, jakmile se trh vzdá svých nadějí na tištění dalších peněz a smíří se s výdajovými škrty ve výši 84 mld., které byly oznámeny minulý týden. Tento údaj bude v každém případě motorem GBPUSD a již dnes ráno vidíme, že poptávka po tomto páru je o něco vyšší. Podobně jako včera by se rezistence vůči dalšímu pohybu nahoru měla nacházet v pásmu 1,5830/50 a pokud jde o pokles, tak další prostor němu by v průběhu dne mohlo otevřít pouze prolomení pod úroveň 1,5730.
Během americké seance nás čekají další data, a to nejen další hospodářské výsledky firem, ale také ekonomická data včetně indexů Case-Schiller, indexu výrobní aktivity richmondského Fedu a na nejrůznějších místech vystoupí také se svými prohlášeními celá řada představitelů Fedu. Nastolený trend prozatím přetrvává, což znamená prodej USD s přilbou nasazenou na hlavě… V tomto ohledu tedy nedochází k výrazným změnám, sledujte ale celkové dění na trhu, protože stávající trend jednou dospěje ke svému konci…
Jinak pro ty z vás, kteří po včerejších komentářích stále ještě držíte otevřené dlouhé pozice u CHFJPY, já v tomto obchodě dále setrvávám, protože se v zásadě nic nemění, a i když tento obchod původně vypadal jako intradenní, prozatím se v něm dá pokračovat.
Ostatní měnové páry se pohybují na stejných úrovních jako včera a k tomu je opravdu málo co dodat. Stále se kloním k silnějšímu EURGBP, EURUSD by podle mého názoru měl zůstat v pásmu 1,3880/3930 – 1,4080, GBPUSD by se měl obchodovat, jak je uvedeno výše, u AUDUSD očekávám, že se bude dál lopotně pokoušet o paritu a u USDCAD budu nakupovat při poklesu, přičemž budu respektovat pásmo 1,0150/1,0280.
Asie prožívá zdravé posilování ochoty k riziku – není to ale jenom další falešný signál?
V reakci na víkendovou schůzku G20 se ke slovu opět přihlásilo již tradiční téma slabšího dolaru a EUR se opět vrátilo do vysokého pásma nad úrovní 1,40 a AUD se přiblížil k paritě. Momentum měnových trhů se ovšem brzy nato změnilo a následoval ostrý obrat, který oba dva páry (a také USD index zahrnující více měn) stáhl zase zpět pod/nad příslušné úrovně, na kterých otevíraly. Britskou libru přes noc také žádné dobré zprávy nečekaly – britský tisk se zaměřil na nadcházející podstatné škrty ve veřejných výdajích a guvernér BoE P. Tucker prohlásil, že britské oživení probíhá nerovnoměrně a že úlohou britské centrální banky je zabránit dalšímu propadu do recese, zatímco podle jeho kolegy Mervyna Kinga nedošlo u cen domů k vůbec žádnému oživení.
Data z USA vysílala smíšené signály – index aktivity chicagského Fedu byl mírně pod původními odhady, vykompenzoval jej ale index dallaského Fedu, který byl naopak oproti původním očekáváním silnější.
Také prodeje již existujících domů předčily očekávání a vzrostly meziměsíčně o 10 % oproti očekávanému poklesu o 8,0 %. Druhý měsíc ve znamení silného oživení tak může naznačovat, že kocovina z ukončení programu daňových úlev už možná polevuje, i když otázka zabaveného zastaveného majetku zůstává stále nejasná. Tyto zprávy poskytly dolaru jistou oporu a umožnily, aby si Wall Street v průběhu dne připsal jisté mírné zisky, i když bankovní sektor byl pod tlakem nadcházejícího oficiálního přehodnocení postupů pro zabavování zastaveného majetku. Americké dluhopisy po volatilní obchodní seanci zůstaly téměř na stejné úrovni, když aukce státních dluhopisů TIPS na 4,5 roku v hodnotě 10 mld. USD poprvé vykázala negativní výnos.
Na začátku asijského obchodování se trh zbavoval „rizikových dlouhých pozic“ patrně v reakci na slova M. El-Eriana, šéfa společnosti PIMCO, že Řecko pravděpodobně v horizontu tří let směřuje ke státnímu bankrotu, protože opatření na snížení rozpočtového deficitu nebudou na zmenšení zadlužení této země stačit. Trh nicméně brzy našel pevnou půdu pod nohama pro pozvolný vzestup. Kalendář událostí zel opět prázdnotou, a tak se hlavním motorem pohybu staly peněžní toky.
V Evropě očekáváme německý index spotřebitelské důvěry GfK a dovozní ceny a švédský index výrobních cen, po kterém bude následovat rozhodnutí švédské centrální banky Riksbank o úrokových sazbách (trh očekává zvýšení sazeb o 25 bazických bodů na 1,0 %), zatímco ve Velké Británii budou zveřejněny revidované údaje o HDP za třetí čtvrtletí, obchodní bilance a index služeb. Britské údaje o HDP by mohly rozhodnout o úspěchu či neúspěchu plánu BoE na kvantitativní uvolňování. Jak se zdá, Asie se domnívá, že riziko je nakloněno k překvapení směrem vzhůru, a v takovém případě by se kvantitativní uvolňování mohlo oddálit – takže si držte klobouky! Vrcholem amerického obchodování bude index S&P, index cen domů Case/Shiller, index spotřebitelské důvěry a index richmondského Fedu.
Data z USA vysílala smíšené signály – index aktivity chicagského Fedu byl mírně pod původními odhady, vykompenzoval jej ale index dallaského Fedu, který byl naopak oproti původním očekáváním silnější.
Také prodeje již existujících domů předčily očekávání a vzrostly meziměsíčně o 10 % oproti očekávanému poklesu o 8,0 %. Druhý měsíc ve znamení silného oživení tak může naznačovat, že kocovina z ukončení programu daňových úlev už možná polevuje, i když otázka zabaveného zastaveného majetku zůstává stále nejasná. Tyto zprávy poskytly dolaru jistou oporu a umožnily, aby si Wall Street v průběhu dne připsal jisté mírné zisky, i když bankovní sektor byl pod tlakem nadcházejícího oficiálního přehodnocení postupů pro zabavování zastaveného majetku. Americké dluhopisy po volatilní obchodní seanci zůstaly téměř na stejné úrovni, když aukce státních dluhopisů TIPS na 4,5 roku v hodnotě 10 mld. USD poprvé vykázala negativní výnos.
Na začátku asijského obchodování se trh zbavoval „rizikových dlouhých pozic“ patrně v reakci na slova M. El-Eriana, šéfa společnosti PIMCO, že Řecko pravděpodobně v horizontu tří let směřuje ke státnímu bankrotu, protože opatření na snížení rozpočtového deficitu nebudou na zmenšení zadlužení této země stačit. Trh nicméně brzy našel pevnou půdu pod nohama pro pozvolný vzestup. Kalendář událostí zel opět prázdnotou, a tak se hlavním motorem pohybu staly peněžní toky.
V Evropě očekáváme německý index spotřebitelské důvěry GfK a dovozní ceny a švédský index výrobních cen, po kterém bude následovat rozhodnutí švédské centrální banky Riksbank o úrokových sazbách (trh očekává zvýšení sazeb o 25 bazických bodů na 1,0 %), zatímco ve Velké Británii budou zveřejněny revidované údaje o HDP za třetí čtvrtletí, obchodní bilance a index služeb. Britské údaje o HDP by mohly rozhodnout o úspěchu či neúspěchu plánu BoE na kvantitativní uvolňování. Jak se zdá, Asie se domnívá, že riziko je nakloněno k překvapení směrem vzhůru, a v takovém případě by se kvantitativní uvolňování mohlo oddálit – takže si držte klobouky! Vrcholem amerického obchodování bude index S&P, index cen domů Case/Shiller, index spotřebitelské důvěry a index richmondského Fedu.
piątek, 15 października 2010
Pozornost na sebe dnes poutají General Electric a šéf Fedu B. Bernanke
Jasně jsme prolomili úroveň 1170 a před dalším vzestupem dojde se vší pravděpodobností k jejímu opětovnému testování. Pokud tato podpora odolá, můžeme očekávat testování hladiny 1200, jinak zamíříme k 1150.
Co se děje?
Evropské akciové trhy dnes se vší pravděpodobností otevřou asi o 0,2 % níže, jelikož americké akciové trhy i přes velmi dobré hospodářské výsledky společnosti Google včera ustupovaly ze svých pozic na pozadí zabavování hypotékami zatíženého majetku ze strany většiny bank. Vedle právních důsledků spočívá největší obava v tom, že podstatná část hypotéčních dluhů se vrátí zpět do rozvah bank a tím se dostane pod tlak jejich solventnost – alespoň pokud jde o rekapitalizaci, kterou je třeba provést ke splnění legislativních požadavků v této oblasti.
Ben Bernanke dnes vystoupí s projevem o měnové politice Federální rezervní banky, kterému bude věnována značná pozornost pro případ, že by poskytl nové informace o stimulačním plánu Fedu – tj. o programu kvantitativního uvolňování s pořadovým číslem 2. Kromě toho nás čeká spousta ekonomických zpráv z USA, ale největší pozornost je třeba věnovat vystoupení předsedy Fedu a zprávě o hospodářských výsledcích společnosti General Electric.
Akcie: pohled zblízka
Výsledková sezóna včera pokračovala zveřejněním hospodářských výsledků společnosti Google a šlo o výsledky velice dobré. Nejdříve se podíváme na čísla: Čistý zisk vzrostl o 32 % z 1,64 mld. USD na 2,17 mld. USD, a předčil tak značně všeobecné očekávání (6,68 USD očekávaných oproti skutečným 7,64 USD). Tržby se zvýšily na 5,48 mld. USD a také předčily odhad analytiků ve výši 5,26 mld. USD. Na základě této zprávy o hospodářských výsledcích můžeme učinit tři závěry. Za prvé, provozní náklady za dané období vzrostly o 22 %, a tlačí tak marže dolů. Vyrovnává to nicméně růst tržeb, který vede k vyšším ziskům. Za druhé, hotovost nebo krátkodobá hotovost v účetní rozvaze vystoupila v předchozím čtvrtletí z hodnoty 30,1 mld. USD na 33,4 mld. USD. To naznačuje, že v nadcházejícím roce bychom mohli očekávat Google v roli akvizitora, a to i u velkých smluv, protože na to, aby mohl koupit nějakou společnost, nepotřebuje nikde žádat o úvěr. Za třetí, společnosti už opět dávají peníze na reklamu, což je pozitivní z širší ekonomické perspektivy. Zda se investiční cykly ve společnostech znovu pozvedají, se teprve uvidí, ale včera zveřejněné výsledky hospodaření společnosti Google jasně naznačují, že tomu tak je.
Co se děje?
Evropské akciové trhy dnes se vší pravděpodobností otevřou asi o 0,2 % níže, jelikož americké akciové trhy i přes velmi dobré hospodářské výsledky společnosti Google včera ustupovaly ze svých pozic na pozadí zabavování hypotékami zatíženého majetku ze strany většiny bank. Vedle právních důsledků spočívá největší obava v tom, že podstatná část hypotéčních dluhů se vrátí zpět do rozvah bank a tím se dostane pod tlak jejich solventnost – alespoň pokud jde o rekapitalizaci, kterou je třeba provést ke splnění legislativních požadavků v této oblasti.
Ben Bernanke dnes vystoupí s projevem o měnové politice Federální rezervní banky, kterému bude věnována značná pozornost pro případ, že by poskytl nové informace o stimulačním plánu Fedu – tj. o programu kvantitativního uvolňování s pořadovým číslem 2. Kromě toho nás čeká spousta ekonomických zpráv z USA, ale největší pozornost je třeba věnovat vystoupení předsedy Fedu a zprávě o hospodářských výsledcích společnosti General Electric.
Akcie: pohled zblízka
Výsledková sezóna včera pokračovala zveřejněním hospodářských výsledků společnosti Google a šlo o výsledky velice dobré. Nejdříve se podíváme na čísla: Čistý zisk vzrostl o 32 % z 1,64 mld. USD na 2,17 mld. USD, a předčil tak značně všeobecné očekávání (6,68 USD očekávaných oproti skutečným 7,64 USD). Tržby se zvýšily na 5,48 mld. USD a také předčily odhad analytiků ve výši 5,26 mld. USD. Na základě této zprávy o hospodářských výsledcích můžeme učinit tři závěry. Za prvé, provozní náklady za dané období vzrostly o 22 %, a tlačí tak marže dolů. Vyrovnává to nicméně růst tržeb, který vede k vyšším ziskům. Za druhé, hotovost nebo krátkodobá hotovost v účetní rozvaze vystoupila v předchozím čtvrtletí z hodnoty 30,1 mld. USD na 33,4 mld. USD. To naznačuje, že v nadcházejícím roce bychom mohli očekávat Google v roli akvizitora, a to i u velkých smluv, protože na to, aby mohl koupit nějakou společnost, nepotřebuje nikde žádat o úvěr. Za třetí, společnosti už opět dávají peníze na reklamu, což je pozitivní z širší ekonomické perspektivy. Zda se investiční cykly ve společnostech znovu pozvedají, se teprve uvidí, ale včera zveřejněné výsledky hospodaření společnosti Google jasně naznačují, že tomu tak je.
Subskrybuj:
Posty (Atom)