Koniec miesiąca w czwartek, payrollsy w piątek – może być gorąco!
Komentarz rynkowy:
Obecny tydzień sesja azjatycka rozpoczęła bardzo spokojnie w obliczu zbliżającego się końca miesiąca (oraz zakończenia japońskiego roku fiskalnego) i piątkowej publikacji nt. zatrudnienia w amerykańskim sektorze pozarolniczym. Funt brytyjski znalazł się pod lekką presją po tym, jak Posen z Banku Anglii oznajmił w wywiadzie dla The Guardian, że inflacja w Wielkiej Brytanii spadnie w połowie 2012 r. do poziomu 1,5% (w lutym wzrosła o 4,4% w skali roku). Posen uważa, że działania oszczędnościowe rządu spowolnią rozwój gospodarczy i obniżą skłonność konsumentów do wydawania pieniędzy. Nawoływał również do zwiększenia programu QE o kolejne 50 mld funtów.
Gdzie indziej raport Financial Times sugeruje, że Irlandia prowadzi rozmowy z EBC o pakiecie ratunkowym mającym na celu poskromienie kryzysu w irlandzkim sektorze bankowości. Pakiet ten może sięgnąć nawet 60 mld euro w postaci średnioterminowego finansowania, które zastąpi płynność zapewnianą przez irlandzki bank centralny.
Poza tym europejski kalendarz danych jest dziś niemal pusty. Jedyne publikacje to dynamika sprzedaży detalicznej oraz bilans handlowy w Szwecji. Natomiast sesja północnoamerykańska to poziom wydatków/przychodów osobistych za luty, dynamika sprzedaży nieruchomości mieszkalnych na rynku wtórnym oraz marcowy indeks aktywności w produkcji Fedu z Dallas.
Na amerykańskim froncie danych indeks dolarowy powrócił powyżej poziomu 76 w obliczu jastrzębich komentarzy członków FOMC, Plossera i Fishera, którzy oczekują ograniczenia dodatkowej płynności. Natomiast Lockhart i Evans przewidują koniec QE już w czerwcu. Patrząc na pozostałe dane, ostateczny wynik marcowego wskaźnika zaufania konsumentów Uniwersytetu Michigan wypadł nieco słabiej od oczekiwań (67,5 wobec 68,0 oraz poprzednich 68,2); za to PKB w czwartym kwartale został skorygowany w górę do 3,1% kw/kw (w ujęciu rocznym).
http://www.saxobank.pl/
poniedziałek, 28 marca 2011
Equity Kickoff: Kryzys nuklearny studzi apetyt na ryzyko
Peter Garnry, Equity Strategist, Saxo Bank
Otwarcie na giełdach europejskich będzie nieco niższe ze względu na fakt, iż azjatyccy inwestorzy dokonują mniejszych transakcji po tym, jak wróciła niepewność co do sytuacji w Fukushimie, która wciąż nie jest w pełni opanowana. Rynek spółek technologicznych również ucierpiał po tym, jak Acer skorygował w dół swoje szacunki sprzedaży.
Indeks FTSE 100 futures jest obecnie niższy o 0,3 procenta niż w momencie otwarcia. Ze względu na brak danych gospodarczych ze strefy euro w dniu dzisiejszym nastroje inwestorów uzależnione będą od rozwoju sytuacji na drugoplanowych rynkach kredytowych Europy, wiadomości o sytuacji w Fukushimie i reakcji na rynku spółek technologicznych po korekcie w dół szacunków sprzedaży firmy Acer za pierwszy kwartał.
Sytuacja w Fukushimie pogorszyła się w związku ze wzrostem poziomu radioaktywności w czasie weekendu, niwecząc nadzieję na szybkie zakończenie kryzysu nuklearnego w elektrowni. Akcje Tokyo Electric Power Company na giełdzie w Tokio spadły o około 15 procent do poziomu nienotowanego od 1977 r.
W Europie spodziewamy się dalszego zainteresowania dwuletnimi obligacjami Portugalii ze względu na coraz bliższą realizację oczekiwanego dofinansowania kraju. W piątek obligacje dwuletnie osiągnęły nienotowaną od 1996 roku rentowność 7 procent.
Na dzisiejszej sesji inwestorzy skupią uwagę na korekcie w dół prognozy sprzedaży firmy Acer, drugiego co do wielkości producenta komputerów na świecie, wysyłając sygnał, że popyt na elektronikę użytkową może być pod presją.
Wiadomości na temat spółek:
• Sinopec podał wysokość dochodu netto za rok obrotowy w wysokości 71,8 miliarda juanów w porównaniu do 72,5 miliarda juanów oczekiwanych przez analityków, na co wpływ miały niższe marże z działalności rafineryjnej kontrolowanej przez państwo w celu zapobieżenia podnoszeniu cen ceny ropy dla klientów. W 2011 roku spółka planuje rozwój działalności za granicą i obniżkę kosztów w celu poprawy wyników.
• 30 marca Porsche SE rozpoczyna sprzedaż nowych akcji o wartości 5 mld euro w celu zmniejszenia zadłużenia, które po nieudanej próbie nabycia Volkswagena wzrosło o około 10 mld euro.
http://www.saxobank.pl/
Otwarcie na giełdach europejskich będzie nieco niższe ze względu na fakt, iż azjatyccy inwestorzy dokonują mniejszych transakcji po tym, jak wróciła niepewność co do sytuacji w Fukushimie, która wciąż nie jest w pełni opanowana. Rynek spółek technologicznych również ucierpiał po tym, jak Acer skorygował w dół swoje szacunki sprzedaży.
Indeks FTSE 100 futures jest obecnie niższy o 0,3 procenta niż w momencie otwarcia. Ze względu na brak danych gospodarczych ze strefy euro w dniu dzisiejszym nastroje inwestorów uzależnione będą od rozwoju sytuacji na drugoplanowych rynkach kredytowych Europy, wiadomości o sytuacji w Fukushimie i reakcji na rynku spółek technologicznych po korekcie w dół szacunków sprzedaży firmy Acer za pierwszy kwartał.
Sytuacja w Fukushimie pogorszyła się w związku ze wzrostem poziomu radioaktywności w czasie weekendu, niwecząc nadzieję na szybkie zakończenie kryzysu nuklearnego w elektrowni. Akcje Tokyo Electric Power Company na giełdzie w Tokio spadły o około 15 procent do poziomu nienotowanego od 1977 r.
W Europie spodziewamy się dalszego zainteresowania dwuletnimi obligacjami Portugalii ze względu na coraz bliższą realizację oczekiwanego dofinansowania kraju. W piątek obligacje dwuletnie osiągnęły nienotowaną od 1996 roku rentowność 7 procent.
Na dzisiejszej sesji inwestorzy skupią uwagę na korekcie w dół prognozy sprzedaży firmy Acer, drugiego co do wielkości producenta komputerów na świecie, wysyłając sygnał, że popyt na elektronikę użytkową może być pod presją.
Wiadomości na temat spółek:
• Sinopec podał wysokość dochodu netto za rok obrotowy w wysokości 71,8 miliarda juanów w porównaniu do 72,5 miliarda juanów oczekiwanych przez analityków, na co wpływ miały niższe marże z działalności rafineryjnej kontrolowanej przez państwo w celu zapobieżenia podnoszeniu cen ceny ropy dla klientów. W 2011 roku spółka planuje rozwój działalności za granicą i obniżkę kosztów w celu poprawy wyników.
• 30 marca Porsche SE rozpoczyna sprzedaż nowych akcji o wartości 5 mld euro w celu zmniejszenia zadłużenia, które po nieudanej próbie nabycia Volkswagena wzrosło o około 10 mld euro.
http://www.saxobank.pl/
piątek, 25 marca 2011
Czy rynek oczekuje QE?
Euro znów radzi sobie nie najgorzej, chociaż na horyzoncie pojawiła się niewielka przeszkoda w postaci wczorajszego obniżenia ratingu Portugalii. Gdzie indziej dolar amerykański nie może przekonać do siebie inwestorów, gdyż są oni obecnie zauroczeni QE3. Czy słusznie?
Japońska interwencja
Najważniejszy cross jenowy – USDJPY właśnie utworzył najwęższy od lat 4-dniowy kanał (na to wygląda – nie badaliśmy tego dokładnie, lecz na pierwszy rzut oka widać wyraźnie kompletny brak kierunku po rollercoasterze związanym z tsunami). Artykuł w Bloombergu cytuje kogoś, kto zasugerował, że 18 marca Bank Japonii przeprowadził interwencję o wartości 8,5 mld USD – to właśnie tego dnia crossy jenowe spotkała zapaść.
Dolar amerykański traci w związku z oczekiwaniem na QE3?
Wczorajsza sesja, napiętnowana fatalnymi danymi z USA (tym razem były to negatywne wyniki zamówień na dobra trwałe, w środę kiepska dynamika sprzedaży nieruchomości mieszkalnych na rynku pierwotnym oraz pokaźny spadek cen domów), zakończyła się mocnym wzrostem apetytu na podejmowanie ryzyka oraz osłabieniem dolara. Widać wyraźnie, że inwestorzy próbują przygotować się na QE3 – przypomina to sytuację z września, kiedy to stało się jasne, że będziemy mieli QE2.
Co dalej?
Na dzisiejszej sesji opublikowanych zostanie kilka ciekawych danych. Przede wszystkim marcowe badanie instytutu IFO w Niemczech, które wreszcie ma szansę wybić się po serii najniższych wyników od 20 lat. Dziwnym zbiegiem okoliczności na dziś posiedzenia zaplanowane mają trzej członkowie Fedu o najbardziej jastrzębich poglądach.
http://www.saxobank.pl/
Japońska interwencja
Najważniejszy cross jenowy – USDJPY właśnie utworzył najwęższy od lat 4-dniowy kanał (na to wygląda – nie badaliśmy tego dokładnie, lecz na pierwszy rzut oka widać wyraźnie kompletny brak kierunku po rollercoasterze związanym z tsunami). Artykuł w Bloombergu cytuje kogoś, kto zasugerował, że 18 marca Bank Japonii przeprowadził interwencję o wartości 8,5 mld USD – to właśnie tego dnia crossy jenowe spotkała zapaść.
Dolar amerykański traci w związku z oczekiwaniem na QE3?
Wczorajsza sesja, napiętnowana fatalnymi danymi z USA (tym razem były to negatywne wyniki zamówień na dobra trwałe, w środę kiepska dynamika sprzedaży nieruchomości mieszkalnych na rynku pierwotnym oraz pokaźny spadek cen domów), zakończyła się mocnym wzrostem apetytu na podejmowanie ryzyka oraz osłabieniem dolara. Widać wyraźnie, że inwestorzy próbują przygotować się na QE3 – przypomina to sytuację z września, kiedy to stało się jasne, że będziemy mieli QE2.
Co dalej?
Na dzisiejszej sesji opublikowanych zostanie kilka ciekawych danych. Przede wszystkim marcowe badanie instytutu IFO w Niemczech, które wreszcie ma szansę wybić się po serii najniższych wyników od 20 lat. Dziwnym zbiegiem okoliczności na dziś posiedzenia zaplanowane mają trzej członkowie Fedu o najbardziej jastrzębich poglądach.
http://www.saxobank.pl/
czwartek, 24 marca 2011
Na co właściwie liczyli portugalscy politycy?
Equity Kickoff: Na co właściwie liczyli portugalscy politycy?
Po wczorajszych wzrostach na giełdach azjatyckich europejskie akcje zaczną nieco wyżej w związku z rosnącymi cenami towarów – inwestorzy ponownie zaczynają też skupiać się na danych makroekonomicznych. Odrzucenie planu oszczędnościowego przez Portugalię może im jednak popsuć zabawę.
Spodziewamy się, że inwestorzy na rynkach długu zareagują negatywnie na podjętą przez portugalski parlament decyzję o odrzuceniu rządowego planu oszczędnościowego pomimo tego że jest on dokładnie tym, czego w tym momencie potrzebuje ten kraj. Ups – czyżby unijni politycy rozpuścili dłużników, ratując Grecję i Irlandię, w rezultacie czego Portugalii łatwiej jest teraz sięgnąć po takie samo lekarstwo zamiast stawić czoła rzeczywistości? To, że Portugalia będzie potrzebować programu ratunkowego, obecnie wydaje się jasne bardziej niż kiedykolwiek – nie trzeba dodawać, że jej kłopoty będą oznaczać problemy dla całej strefy euro… Czyż to nie dobra pora na spotkanie europejskich premierów, które ma się dziś odbyć na szczycie UE w Brukseli w sytuacji, w której stojąca nad przepaścią Portugalia właśnie zrobiła odważny krok naprzód? Sugerujemy, by inwestorzy zwracali uwagę na rozwój sytuacji na europejskich rynkach długu, ponieważ stanowi ona jeden z najważniejszych wpływających na wycenę akcji czynników ryzyka.
Na rynkach energii ceny ropy Brent stabilizują się powyżej 115 dolarów za baryłkę, czyli około 15 dolarów powyżej kosztu, który większość prezesów najważniejszych firm naftowych uważa za poziom nieblokujący ożywienia gospodarczego. W IV kwartale wiele spółek mówiło o rosnących kosztach środków produkcji, zaś I kwartał z pewnością nie przyczynił się do znaczącego spadku presji na ceny towarów.
Kontrakty futures na indeks FTSE 100 obecnie, przed otwarciem, rosną o 0,3%. Na dzisiejszej sesji inwestorzy dostaną świeże dane ekonomiczne w postaci indeksów PMI sektora produkcyjnego z Francji (8.00 GMT), Niemiec (8.30 GMT) i strefy euro (9.00 GMT), które nadal będą pokazywać poprawę warunków dla biznesu w największych europejskich gospodarkach. Później dostaniemy zbiorcze indeksy PMI dla strefy euro (9.00 GMT – sektor produkcyjny i usługowy łącznie), w przypadku których oczekuje się poziomu 57,8 w porównaniu do 58,2 w poprzednim okresie, co sygnalizowałoby dalszy ciąg ożywienia. Na deser mamy dziś lutową brytyjską sprzedaż detaliczną (9.30 GMT), która ma spaść o 0,6% m/m, co jednak oznaczałoby wzrost roczny o 2,5%.
http://www.saxobank.pl/
Po wczorajszych wzrostach na giełdach azjatyckich europejskie akcje zaczną nieco wyżej w związku z rosnącymi cenami towarów – inwestorzy ponownie zaczynają też skupiać się na danych makroekonomicznych. Odrzucenie planu oszczędnościowego przez Portugalię może im jednak popsuć zabawę.
Spodziewamy się, że inwestorzy na rynkach długu zareagują negatywnie na podjętą przez portugalski parlament decyzję o odrzuceniu rządowego planu oszczędnościowego pomimo tego że jest on dokładnie tym, czego w tym momencie potrzebuje ten kraj. Ups – czyżby unijni politycy rozpuścili dłużników, ratując Grecję i Irlandię, w rezultacie czego Portugalii łatwiej jest teraz sięgnąć po takie samo lekarstwo zamiast stawić czoła rzeczywistości? To, że Portugalia będzie potrzebować programu ratunkowego, obecnie wydaje się jasne bardziej niż kiedykolwiek – nie trzeba dodawać, że jej kłopoty będą oznaczać problemy dla całej strefy euro… Czyż to nie dobra pora na spotkanie europejskich premierów, które ma się dziś odbyć na szczycie UE w Brukseli w sytuacji, w której stojąca nad przepaścią Portugalia właśnie zrobiła odważny krok naprzód? Sugerujemy, by inwestorzy zwracali uwagę na rozwój sytuacji na europejskich rynkach długu, ponieważ stanowi ona jeden z najważniejszych wpływających na wycenę akcji czynników ryzyka.
Na rynkach energii ceny ropy Brent stabilizują się powyżej 115 dolarów za baryłkę, czyli około 15 dolarów powyżej kosztu, który większość prezesów najważniejszych firm naftowych uważa za poziom nieblokujący ożywienia gospodarczego. W IV kwartale wiele spółek mówiło o rosnących kosztach środków produkcji, zaś I kwartał z pewnością nie przyczynił się do znaczącego spadku presji na ceny towarów.
Kontrakty futures na indeks FTSE 100 obecnie, przed otwarciem, rosną o 0,3%. Na dzisiejszej sesji inwestorzy dostaną świeże dane ekonomiczne w postaci indeksów PMI sektora produkcyjnego z Francji (8.00 GMT), Niemiec (8.30 GMT) i strefy euro (9.00 GMT), które nadal będą pokazywać poprawę warunków dla biznesu w największych europejskich gospodarkach. Później dostaniemy zbiorcze indeksy PMI dla strefy euro (9.00 GMT – sektor produkcyjny i usługowy łącznie), w przypadku których oczekuje się poziomu 57,8 w porównaniu do 58,2 w poprzednim okresie, co sygnalizowałoby dalszy ciąg ożywienia. Na deser mamy dziś lutową brytyjską sprzedaż detaliczną (9.30 GMT), która ma spaść o 0,6% m/m, co jednak oznaczałoby wzrost roczny o 2,5%.
http://www.saxobank.pl/
Euro wciąż słabe
Po wczorajszym obniżeniu oczekiwań wobec szczytu unijnego oraz odrzuceniu przez parlament portugalski budżetu tamtejszego rządu, euro w dalszym ciągu radzi sobie kiepsko. Gdzie indziej dolar nowozelandzki mocno zwyżkuje, a frank szwajcarski traci jeszcze mocniej niż euro. O co tu chodzi?
O, euro
Wczoraj wydarzyły się dwie mocno negatywne z punktu widzenia europejskiej waluty rzeczy – najważniejsza to spadek oczekiwań dotyczących weekendowego posiedzenia unijnego. Do tego późnym wieczorem premier Portugalii Socrates podał się do dymisji, po tym jak proponowany przez jego rząd budżet nie zdobył wystarczającej liczby głosów w parlamencie. Portugalia jest następnym delikwentem w kolejce po pieniądze ratunkowe, lecz kto ma się zająć negocjacjami, gdy brak aktywnego rządu? Po okresie pobłażliwości i życzeniowego myślenia w stosunku do euro od czasu ostatniego posiedzenia, które odbyło się 11 marca w Brukseli, nagle wśród decydentów pojawiła się duża doza niepewności. To nie pomaga europejskiej walucie ani Trichetowi, którego planowana podwyżka stóp procentowych może nie dojść do skutku – mimo że rynek na razie nie zareagował zbyt gwałtownie na wspomniane oczekiwania. Czy jednak podwyżka oprocentowania przez Tricheta na najbliższym posiedzeniu EBC wchodzi w grę w sytuacji, w której nie ma obecnie planu naprawy mechanizmu pomocy unijnej? Sytuacja zdecydowanie nie wygląda najlepiej.
Dzisiejsza sesja
Warto dziś zwrócić uwagę na publikacje niemieckie i to, czy okaże się, że gospodarka niemiecka po raz pierwszy od wielu miesięcy spowolniła po całej serii świetnych wyników różnych wskaźników PMI, a w szczególności badania prowadzonego przez instytut IFO. Wstępne wyniki marcowego PMI sektora produkcyjnego oraz usługowego w Niemczech i strefie euro to właśnie niektóre z dzisiejszych publikacji. Oprócz nich poznamy wynik badania IFO (które w ostatnich miesiącach osiąga najwyższe poziomy w całej 20-letniej historii).
http://www.saxobank.pl/
O, euro
Wczoraj wydarzyły się dwie mocno negatywne z punktu widzenia europejskiej waluty rzeczy – najważniejsza to spadek oczekiwań dotyczących weekendowego posiedzenia unijnego. Do tego późnym wieczorem premier Portugalii Socrates podał się do dymisji, po tym jak proponowany przez jego rząd budżet nie zdobył wystarczającej liczby głosów w parlamencie. Portugalia jest następnym delikwentem w kolejce po pieniądze ratunkowe, lecz kto ma się zająć negocjacjami, gdy brak aktywnego rządu? Po okresie pobłażliwości i życzeniowego myślenia w stosunku do euro od czasu ostatniego posiedzenia, które odbyło się 11 marca w Brukseli, nagle wśród decydentów pojawiła się duża doza niepewności. To nie pomaga europejskiej walucie ani Trichetowi, którego planowana podwyżka stóp procentowych może nie dojść do skutku – mimo że rynek na razie nie zareagował zbyt gwałtownie na wspomniane oczekiwania. Czy jednak podwyżka oprocentowania przez Tricheta na najbliższym posiedzeniu EBC wchodzi w grę w sytuacji, w której nie ma obecnie planu naprawy mechanizmu pomocy unijnej? Sytuacja zdecydowanie nie wygląda najlepiej.
Dzisiejsza sesja
Warto dziś zwrócić uwagę na publikacje niemieckie i to, czy okaże się, że gospodarka niemiecka po raz pierwszy od wielu miesięcy spowolniła po całej serii świetnych wyników różnych wskaźników PMI, a w szczególności badania prowadzonego przez instytut IFO. Wstępne wyniki marcowego PMI sektora produkcyjnego oraz usługowego w Niemczech i strefie euro to właśnie niektóre z dzisiejszych publikacji. Oprócz nich poznamy wynik badania IFO (które w ostatnich miesiącach osiąga najwyższe poziomy w całej 20-letniej historii).
http://www.saxobank.pl/
środa, 23 marca 2011
Wiadomości FX: Rosną szacunki kosztów odbudowy Japonii
Apetyt na ryzyko został dzisiaj znacznie ograniczony. Nawet najwięksi optymiści zauważyli, że gdy sytuacja w Fukushimie uspokoi się, a uwagę przyciągnie temat odbudowy po katastrofie, za zniszczenia w Japonii trzeba będzie słono zapłacić. Nikkei zakończył dzień o 1,7% niżej, natomiast obligacje japońskie zwyżkowały. Jen również lekko zyskał wobec dolara amerykańskiego i euro.
Koszty odbudowy Japonii; ofensywa aliantów w Libii
W ostatnich tygodniach pojawiło się wiele prognoz dotyczących szkód wywołanych trzęsieniem ziemi i tsunami – większość z nich powyżej 200 mld USD. Wczoraj jednak przedstawiciele japońskiego rządu oznajmili, że rzeczywiste straty mogą być znacznie wyższe. De facto mogą one wynieść nawet ok. 309 mld USD (czyli 75 bln jenów). Bez wątpienia Japonię czeka niezwykle trudna droga do odbudowy, która kosztować będzie wiele bilionów jenów. W dalszym ciągu jednak uważamy, że nie będzie to miało wielkiego wpływu na globalną ekonomię, a światowy wzrost gospodarczy wyniesie powyżej 4%.
Według artykułu w Bloombergu kolejne doniesienia z Japonii, a konkretnie z Fukushimy, mówią o tym, że władze Japonii radzą nie podawać wody z kranu niemowlętom mieszkającym w pobliżu elektrowni. To również znalazło odzwierciedlenie w dzisiejszych nastrojach inwestorów.
Mimo że wczoraj wydawać by się mogło, iż bombardowanie Libii zeszło na drugi plan, dzisiaj inwestorzy są tą sytuacją zdecydowanie zaniepokojeni. Ropa naftowa na chwilę obecną utrzymała wczorajsze wzrosty i obecnie znajduje się w pobliżu 105 USD za baryłkę – wyraźnie zmierzając w kierunku tegorocznego maksimum na poziomie 106,7 USD z 7 marca (przed trzęsieniem ziemi w Japonii).
http://www.saxobank.pl/
Koszty odbudowy Japonii; ofensywa aliantów w Libii
W ostatnich tygodniach pojawiło się wiele prognoz dotyczących szkód wywołanych trzęsieniem ziemi i tsunami – większość z nich powyżej 200 mld USD. Wczoraj jednak przedstawiciele japońskiego rządu oznajmili, że rzeczywiste straty mogą być znacznie wyższe. De facto mogą one wynieść nawet ok. 309 mld USD (czyli 75 bln jenów). Bez wątpienia Japonię czeka niezwykle trudna droga do odbudowy, która kosztować będzie wiele bilionów jenów. W dalszym ciągu jednak uważamy, że nie będzie to miało wielkiego wpływu na globalną ekonomię, a światowy wzrost gospodarczy wyniesie powyżej 4%.
Według artykułu w Bloombergu kolejne doniesienia z Japonii, a konkretnie z Fukushimy, mówią o tym, że władze Japonii radzą nie podawać wody z kranu niemowlętom mieszkającym w pobliżu elektrowni. To również znalazło odzwierciedlenie w dzisiejszych nastrojach inwestorów.
Mimo że wczoraj wydawać by się mogło, iż bombardowanie Libii zeszło na drugi plan, dzisiaj inwestorzy są tą sytuacją zdecydowanie zaniepokojeni. Ropa naftowa na chwilę obecną utrzymała wczorajsze wzrosty i obecnie znajduje się w pobliżu 105 USD za baryłkę – wyraźnie zmierzając w kierunku tegorocznego maksimum na poziomie 106,7 USD z 7 marca (przed trzęsieniem ziemi w Japonii).
http://www.saxobank.pl/
Macro Update: Dziś pierwsze zwiastuny programu ratunkowego dla Portugalii?
W raczej pustawym środowym kalendarzu wydarzeń ekonomicznych dominują dane o sprzedaży nieruchomości mieszkalnych na rynku pierwotnym – jeszcze większe znaczenie ma jednak dzisiejsze kluczowe głosowanie w Portugalii, a także protokół z posiedzenia banku centralnego nękanej plagą inflacji Wielkiej Brytanii.
Czy Portugalia de facto zwróci się dziś z prośbą o program ratunkowy?
Portugalski parlament będzie dziś głosować w sprawie zaproponowanego przez premiera Socratesa programu oszczędnościowego, którego celem jest ograniczenie szybko rosnącego deficytu finansów publicznych w celu uniknięcia trudnych rozmów w UE i żebrania o pomoc. Mimo że od dawna twierdzimy, iż obecna sytuacja była niemożliwa do utrzymania w dłuższym okresie (z programem oszczędnościowym czy bez niego), jak również że Portugalia będzie musiała zwrócić się do Unii Europejskiej z prośbą o fundusze ratunkowe najprawdopodobniej jeszcze w pierwszym półroczu tego roku, dzisiejsze wydarzenia mogą oznaczać przekroczenie masy krytycznej, czyli punkt bez odwrotu.
Czy protokół z posiedzenia Banku Anglii pokaże większą możliwość podwyżki stóp?
Tej wiosny Bank Anglii może mieć wrażenie, że oczekuje się od niego realizacji sprzecznych celów. Prowadzony przez gubernatora Kinga bank centralny nie jest już w stanie dłużej czekać i nie robić niczego z inflacją, która według wczorajszego raportu o CPI ostatnio, w lutym, skoczyła do 4,4% r/r – jednocześnie jednak Bank Anglii jest jedynym podmiotem mającym możliwość pobudzania cierpiącej z powodu programów oszczędnościowych brytyjskiej gospodarki w sytuacji, w której administracja Camerona próbuje stłumić deficyt.
Dzisiejsze wydarzenia gospodarcze
Dziś trzeba zwrócić uwagę na dane o sprzedaży nieruchomości mieszkalnych na rynku pierwotnym w Stanach Zjednoczonych. Ostatni raport o sprzedaży nowych nieruchomości mieszkalnych wykazał wyższy od oczekiwań spadek, potwierdzając przypuszczenia dotyczące tego, jak kiepska jest sytuacja na amerykańskim rynku nieruchomości. Niedawno spadła również liczba nowo rozpoczętych budów nieruchomości i wydanych pozwoleń na budowę, co świadczy o tym, że w najbliższych miesiącach należy spodziewać się raczej niewielkich wzrostów sprzedaży nowych nieruchomości mieszkalnych.
http://www.saxobank.pl/
Czy Portugalia de facto zwróci się dziś z prośbą o program ratunkowy?
Portugalski parlament będzie dziś głosować w sprawie zaproponowanego przez premiera Socratesa programu oszczędnościowego, którego celem jest ograniczenie szybko rosnącego deficytu finansów publicznych w celu uniknięcia trudnych rozmów w UE i żebrania o pomoc. Mimo że od dawna twierdzimy, iż obecna sytuacja była niemożliwa do utrzymania w dłuższym okresie (z programem oszczędnościowym czy bez niego), jak również że Portugalia będzie musiała zwrócić się do Unii Europejskiej z prośbą o fundusze ratunkowe najprawdopodobniej jeszcze w pierwszym półroczu tego roku, dzisiejsze wydarzenia mogą oznaczać przekroczenie masy krytycznej, czyli punkt bez odwrotu.
Czy protokół z posiedzenia Banku Anglii pokaże większą możliwość podwyżki stóp?
Tej wiosny Bank Anglii może mieć wrażenie, że oczekuje się od niego realizacji sprzecznych celów. Prowadzony przez gubernatora Kinga bank centralny nie jest już w stanie dłużej czekać i nie robić niczego z inflacją, która według wczorajszego raportu o CPI ostatnio, w lutym, skoczyła do 4,4% r/r – jednocześnie jednak Bank Anglii jest jedynym podmiotem mającym możliwość pobudzania cierpiącej z powodu programów oszczędnościowych brytyjskiej gospodarki w sytuacji, w której administracja Camerona próbuje stłumić deficyt.
Dzisiejsze wydarzenia gospodarcze
Dziś trzeba zwrócić uwagę na dane o sprzedaży nieruchomości mieszkalnych na rynku pierwotnym w Stanach Zjednoczonych. Ostatni raport o sprzedaży nowych nieruchomości mieszkalnych wykazał wyższy od oczekiwań spadek, potwierdzając przypuszczenia dotyczące tego, jak kiepska jest sytuacja na amerykańskim rynku nieruchomości. Niedawno spadła również liczba nowo rozpoczętych budów nieruchomości i wydanych pozwoleń na budowę, co świadczy o tym, że w najbliższych miesiącach należy spodziewać się raczej niewielkich wzrostów sprzedaży nowych nieruchomości mieszkalnych.
http://www.saxobank.pl/
Subskrybuj:
Posty (Atom)