piątek, 29 kwietnia 2011

Equity Kickoff: Czy zyski znów dodadzą inwestorom nadziei?

Europejskie akcje zaczną w piątek bez zmian, ponieważ niższe od oczekiwań PKB Stanów może przyczynić się do ograniczenia apetytu na ryzyko pomimo że Fed twierdzi, iż spadek ten ma charakter jedynie przejściowy. Czy raporty o wynikach finansowych raz jeszcze wzmogą wśród inwestorów chęć do ryzykowania?
 
Sezon publikacji wyników finansowych – na razie jest bardzo dobrze
Wczoraj mieliśmy szereg dobrych wyników spółek z Europy i Stanów – jednym z najjaśniejszych punktów okazał się Deutsche Bank, którego dział bankowości konsumenckiej poradził sobie naprawdę dobrze.

 
Na rynku fuzji i przejęć mamy Total, który ogłosił zamiar zakupu do 60% akcji SunPower za około 1,38 mld dolarów, sygnalizując rosnące zainteresowanie tym nowym, przeżywającym rozkwit źródłem energii odnawialnej.
 
Inwestorzy na forexie najprawdopodobniej nie dadzą się dziś ponieść świątecznemu nastrojowi związanemu z szykującą się w Londynie imprezą, jednak dobre wyniki finansowe i dane o zaufaniu konsumentów w strefie euro mogą sprawić, że dzień zacznie się całkiem nieźle.
 
Inflacja w strefie euro nadal przyspiesza, a bezrobocie ciągle wysokie
Oczekuje się, że publikowana dziś o 9.00 GMT kwietniowa inflacja w strefie euro osiągnie poziom 2,7% r/r w porównaniu do 2,6% miesiąc wcześniej, w rezultacie czego powinna wzrosnąć wywierana na Europejski Bank Centralny presja na dalsze podwyższanie stóp procentowych.

 
Dziś mamy też marcową stopę bezrobocia w strefie euro (9.00 GMT), w przypadku której oczekuje się poziomu 9,9% (bez zmian w stosunku do lutego), ponieważ słaby wzrost gospodarczy nadal nie jest w stanie przyczynić się do tworzenia miejsc pracy w regionie.
 
Słowo o sektorze technologicznym: RIM ma kłopoty
Wczoraj Research in Motion, niegdysiejszy król rynku biznesowych telefonów komórkowych, obniżył swoją prognozę zysku na akcję w I kwartale (kończącym się w maju) do 1,30 – 1,37 dolara z 1,47 – 1,55 dolara, ponieważ popyt na BlackBerry spada, i to szybciej niż przewidywano. 

czwartek, 28 kwietnia 2011

Macro Update: rynek czeka na PKB Stanów

Po wczorajszej całkowicie nieinteresującej konferencji Fedu, na której wszystko wydawało się wcześniej zaplanowane, dziś mamy kolejne, prawdopodobnie bardziej ekscytujące wydarzenie – kolosalny raport o PKB Stanów Zjednoczonych.


Czy gospodarka Stanów Zjednoczonych znacząco zwolniła w I kwartale?

W trakcie ostatnich kilku tygodni w prognozach makroekonomicznych nieustannie obniżano szacunki wzrostu gospodarczego Stanów Zjednoczonych w I kwartale, ponieważ większość publikowanych raportów za marzec świadczyła o tym, że nie sprosta on wcześniejszym oczekiwaniom. W istocie, analitycy zgadzają się obecnie co do tego, że w I kwartale nie należy spodziewać się więcej niż 2% w skali rocznej, czyli znacznie mniej niż 3 – 4%, o których często słyszało się jeszcze na początku bieżącego roku. Oczekiwania dotyczące niższego wzrostu są dobrze uzasadnione, ponieważ większość sektorów gospodarki w I kwartale przeżywa kłopoty.

Konsumenci prywatni nie wierzą w koniec recesji

Wszyscy słyszeliśmy, że „konsument to 70% gospodarki”, co z pewnością jest kontrowersyjną tezą – wydaje się ona jednak uzasadniona, jeżeli spojrzy się na najważniejsze komponenty raportu o PKB, gdzie wydatki konsumentów prywatnych stanowią 69,9% łącznego (nominalnego) PKB. Konsumenci byli w ostatnim kwartale dość aktywni – w styczniu i w lutym zwiększali wydatki o 5,9% w skali rocznej, podczas gdy sprzedaż detaliczna w trakcie pierwszych trzech miesięcy roku wzrosła o całe 9,8%.

Dziś inwestorzy w akcje zwrócą również uwagę na przystawki uzupełniające popołudniową publikację raportu o amerykańskim PKB (12.30 GMT), czyli niemieckie dane o bezrobociu (które jest tam najniższe od ponad 20 lat), koszyk danych szwedzkich zawierający m.in. dane o bilansie handlowym, a także parę innych raportów makroekonomicznych ze Stanów.

http://www.saxobank.pl/

Ve vzduchu je maličkost jménem americké HDP

Mads Koefoed, Macro Strategist, Saxo Bank. http://www.saxobank.cz/


Po včerejším naprosto nudném scénáři z pera amerického Fedu, kde se vše zdálo dopředu naplánováno, nás dnes čeká zajímavější událost – mamutí zpráva o americkém HDP.


Americká ekonomika v prvním čtvrtletí výrazně zpomalila?

Makroekonomičtí prognostici během posledních týdnů průběžně snižovali své odhady amerického hospodářského růstu za první čtvrtletí, protože většina zpráv zveřejněných v březnu naznačovala, že růst nebude tak impozantní, jak se původně očekávalo. Konsensus dnes v důsledku tohoto vývoje očekává, že v dnešní zprávě bude za první čtvrtletí v ročním vyjádření vykázán růst ve výši pouhá 2 %, což je výrazně méně, než původně očekávaná 3-4 % zmiňovaná ještě na začátku tohoto roku. Pro nižší konsensuální očekávání hovoří dobré důvody, neboť velké části ekonomiky vykazují za první čtvrtletí jen slabý růst.


Soukromá spotřeba je zpět… - více méně

Všichni jsme slyšeli tvrzení, že soukromá spotřeba tvoří 70 % ekonomiky, o čemž se dá jistě diskutovat, ovšem toto tvrzení se zdá pravdivé, pokud se zaměříme výhradně na hlavní komponenty zprávy o HDP, ve které výdaje na osobní spotřebu (PCE) skutečně představují 69,9 % celkového (nominálního) HDP. Spotřebitelé mají za sebou produktivní čtvrtletí, během nějž v lednu a v únoru v ročním vyjádření zvýšili své výdaje o 5,9 %, přičemž maloobchodní prodeje vzrostly během prvních tří měsíců roku v ročním vyjádření o celých 9,8 %. Problém ovšem spočívá v tom, že ta nepříjemná věc zvaná inflace začala zvedat svoji ošklivou hlavu i přes ujišťování šéfa Fedu Bernankeho, že žádná inflace nehrozí. Reálná (inflačně upravená) osobní spotřeba tudíž v ročním vyjádření za první dva měsíce ani zdaleka nedosahuje 5,9 %, ale spíše jen 1,3 %. V březnu se očekává o něco lepší výsledek, a proto všeobecně očekávaný odhad výdajů na osobní spotřebu ve výši 2 % není nerozumný, ale stále je ještě vysoko nad výše zmiňovanou hodnotou a my budeme určitě rozebírat a zpochybňovat míru inflace, se kterou počítá zpráva o HDP (ne že by si s tím trhy lámaly hlavu).

V dnešní zprávě se samozřejmě také objeví ostatní části ekonomiky, přičemž obzvláště zajímavé jsou změny v zásobách. Hnací silou obratu HDP, který začal v polovině roku 2009, byly zejména zásoby. Tak tomu bylo i nadále po většinu roku 2010 a výsledkem bylo patero pozitivních čtvrtletních výsledků promítajících se vždy do HDP. Šťastné dny zásob však rychle skončily ve čtvrtém čtvrtletí roku 2010, kdy zásoby snížily výslednou hodnotu (abnormálně) o 3,4 %.

Stále jsme tvrdili, že cyklus investic někdy skončit musí, avšak výsledek za čtvrté čtvrtletí roku 2010 se zdá být skutečně výjimkou, obzvláště když vezmeme v úvahu stále ještě nízké poměry zásob k prodejům, a tak tato komponenta HDP s největší pravděpodobností ještě několikrát k růstu HDP pozitivně přispěje.

Dalšími událostmi na pořadu dne jsou údaje o nezaměstnanosti v Německu, kde je míra nezaměstnanosti na nejnižší úrovni za více než dvacet let, koš švédských údajů včetně obchodní bilance a ještě několik dalších makroekonomických dat z USA, ale pozornost trhů se bude zcela určitě upírat na zprávu o HDP v USA, která má být zveřejněna dnes odpoledne (12:30 GMT).

Více informací naleznete na http://www.saxobank.cz/

środa, 27 kwietnia 2011

Equity Kickoff: Solidne raporty o wynikach finansowych pobudzą apetyt na ryzyko

Europejskie akcje zaczynają w środę wyżej, ponieważ akcje azjatyckie zwyżkowały na zamknięciu, a publikowane raporty o wynikach finansowych nadal przedstawiają obraz zdrowego sektora prywatnego, który coraz chętniej wydaje i inwestuje pieniądze.


Pierwsze publikacje wyników finansowych pozytywne – Synthes zgadza się na przejęcie Johnson & Johnson

• ABB ogłasza za I kwartał zysk netto na poziomie 655 mln dolarów w porównaniu do szacunków analityków na poziomie 684 mln – czynnikami decydującymi okazują się popyt na oferowaną przez koncern automatykę, a także cięcia kosztów.

• Credit Suisse ogłasza za I kwartał zysk netto na poziomie 1,14 mld franków szwajcarskich w porównaniu do oczekiwań na poziomie 1,32 mld franków w związku z ograniczeniem aktywności bankowości inwestycyjnej oraz odsetkami, które musiał zapłacić od własnego zadłużenia.

• DSM ogłasza za I kwartał zysk netto na poziomie 166 mln euro w porównaniu do szacunków analityków na poziomie 127 mln euro.

• Volvo ogłasza za I kwartał zysk netto rzędu 4,1 mld koron szwedzkich w porównaniu z oczekiwaniami na poziomie 3,5 mld i podnosi tegoroczne prognozy sprzedaży w Europie i Ameryce Północnej w związku z wyższym od oczekiwań popytem.

• Ericsson ogłasza za I kwartał zysk netto na poziomie 4,1 mld koron szwedzkich w porównaniu do szacunków analityków na poziomie 3,1 mld w związku z wyższym popytem na szerokopasmowe urządzenia bezprzewodowe.

Amazon: inwestycje w przyszłość opłaciły się, zyski rosną

Wczoraj będący ikoną zakupów internetowych Amazon ogłosił lepszą od oczekiwań sprzedaż w I kwartale – w stosunku do zeszłego roku wzrosła ona o zadziwiające 38%.

Dzisiejsze ważne publikacje wyników finansowych

• Barclays: oczekiwany zysk na akcję w I kwartale to 0,09 funta brytyjskiego.

• BP: oczekiwany zysk na akcję w I kwartale to 0,30 funta brytyjskiego.

• GlaxoSmithKline: oczekiwany zysk na akcję w I kwartale to 0,31 funta brytyjskiego.

• Boeing oczekiwany: zysk na akcję w I kwartale to 0,70 dolara amerykańskiego.

http://www.saxobank.pl/

wtorek, 26 kwietnia 2011

Equity Kickoff: Dobre wyniki spółek technologicznych mogą osłabić zły wpływ rynku azjatyckiego

Europejskie akcje zaczynają na mniej więcej niezmienionym poziomie po spadku apetytu na ryzyko w rezultacie rozczarowujących publikacji wyników finansowych spółek azjatyckich i wzroście obaw związanych z wpływem japońskiej katastrofy na łańcuch dostaw. Euforia związana z dobrymi wynikami spółek technologicznych nadal może jednak mieć istotny wpływ na poprawę nastrojów na rynku.


Kontrakty futures na indeks FTSE 100 przed otwarciem spadają o 0,2%. Przy pustawym kalendarzu wydarzeń ekonomicznych inwestorzy skupią się na szeregu dobrych raportów o wynikach finansowych opublikowanych w zeszłym tygodniu przez spółki technologiczne takie jak Intel i Apple. W obecnym sezonie publikacji zysków rynkowi akcji najbardziej sprzyjały sektory technologiczny i surowcowy, ponieważ ceny surowców nadal rosną, zaś wydatki przedsiębiorstw na technologie znów przyspieszyły. Pytanie, czy dobre rezultaty tych dwóch sektorów wystarczą, by pozytywne nastroje inwestorów pomogły akcjom w nadchodzącym tygodniu.

UBS odnotowuje dodatnie saldo nowych przepływów pieniężnych

Bank UBS za I kwartał ogłosił zysk na akcję w wysokości 0,48 CHF, co stanowi spadek o 17,8% w stosunku do zeszłego roku – jego główną przyczyną był spadek aktywności w stosunku do wyjątkowego ostatniego kwartału zeszłego roku. Szwajcarski bank twierdzi, że na poziomie grupy kapitałowej w I kwartale odnotował dodatnie saldo nowych przepływów pieniężnych, zaś działalność w zakresie bankowości inwestycyjnej odnotowała dobre wyniki w przypadku instrumentów o stałym dochodzie, surowców i walut.

Dzisiejsze ważne publikacje wyników finansowych:

• Coca-Cola (przed otwarciem rynku) – oczekuje się, iż w I kwartale zysk na akcję wyniesie 0,87 dolara, co stanowiłoby wzrost o 10,0% w stosunku do zeszłego roku.

• 3M (przed otwarciem rynku) – oczekuje się, iż zysk na akcję w I kwartale wyniesie 1,44 dolara, co stanowiłoby wzrost o 2,50% w stosunku do zeszłego roku.

• Ford Motor (11.00 GMT) – oczekuje się, iż zysk na akcję w I kwartale wyniesie 0,50 dolara, co stanowiłoby wzrost o 3,3% w stosunku do zeszłego roku.

http://www.saxobank.pl/

Wiadomości FX: W Azji euro osiąga nowe tegoroczne szczyty

Po dość optymistycznych sesjach w Europie i USA, na dzisiejszej sesji azjatyckiej eurodolar zwyżkował do 1,4580. Jednak na tym poziomie wzrosty się zakończyły i cross pozostał przez resztę sesji w wąskim kanale.
Publikacje danych nie przyciągnęły zbytnio uwagi. Australijski PPI wzrósł w pierwszym kwartale o 1,2% kw/kw, co na tle wyniku za IV kw. 2010 r. rzędu 0,1% wygląda naprawdę dobrze. Dolar australijski zwyżkował w trakcie sesji; inwestorzy nawet nie przyłożyli zbyt wielkiej wagi do zbliżającego się 5-dniowego weekendu. Wskaźnik zaufania konsumentów NAB również zanotował poprawę z +5 do +11.
W Europie dziś na uwagę zasługuje podaż pieniądza i indeks cen nieruchomości mieszkalnych w Szwajcarii, jak również badania instytutu IFO w Niemczech oraz finanse publiczne i dynamika sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii. Następnie w Ameryce Północnej czeka nas publikacja danych o sprzedaży detalicznej w Kanadzie oraz amerykańskie wskaźniki dotyczące tygodniowej liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Do tego dochodzą oczekiwania gospodarcze i zaufanie konsumentów, indeks cen nieruchomości mieszkalnych, wskaźniki wiodące oraz na koniec sesji indeks aktywności w przemyśle filadelfijskiego Fedu.
Wczoraj na forexie cross EURUSD zwyżkował do najwyższego poziomu w 2011 r., lecz nie zdołał przełamać bariery w okolicy 1,4550. Stało się tak głównie za sprawą niepokojów związanych z rosnącą rentownością europejskiego długu oraz brakiem efektów rozmów Greków na temat restrukturyzacji. W Szwecji Riksbank zgodnie z oczekiwaniami podwyższył oprocentowanie o 25 punktów bazowych do 1,75%, za to zmianie nie uległa prognoza banku dotycząca przyszłych poziomów stóp procentowych.
Publikacje w USA na czele z dynamiką sprzedaży nieruchomości mieszkalnych na rynku wtórnym zostały w dużej mierze zignorowane w obliczu ogólnej wyprzedaży zielonego. Wall Street pozytywnie zareagowała na wyniki IBM i Intel – DJIA zyskał 1,52%, S&P 1,35%, zaś akcje wchodzące w skład Nasdaq wzrosły średnio o 2,1%.
http://www.saxbank.pl/

środa, 20 kwietnia 2011

Jen i japońskie dane handlowe

Środowa sesja azjatycka rozpoczęła się od publikacji marcowych danych handlowych w Japonii, które jako pierwsze odzwierciedlają skutki trzęsienia ziemi i tsunami. Działalność eksportowa ucierpiała najbardziej. Jen nieznacznie dołował w trakcie sesji, lecz to akurat przypisać można wysokiemu popytowi na USDJPY na fixingu w Tokio.


Eksport japoński spadł o 2,2% w skali roku, a najgorzej wypadł sektor motoryzacyjny. Import natomiast wzrósł w tym samym okresie o 11,9%. Taki stan rzeczy spowodował zawężenie nadwyżki handlowej do poziomu 196,5 mld jenów wobec oczekiwanych 645,4 mld oraz 653,3 mld w lutym.

Na dzisiejszej sesji w Europie opublikowane zostaną ceny producenckie w Niemczech oraz ogłoszona zostanie decyzja Riksbanku w sprawie szwedzkich stóp procentowych (oczekuje się podwyżki o 25pb do 1,75%). Do tego poznamy również protokół z ostatniego posiedzenia Komitetu Polityki Pieniężnej Banku Anglii. Podczas sesji północnoamerykańskiej jedyną publikacją będzie dynamika sprzedaży detalicznej.

Po poniedziałkowym spadku (trwającym również podczas dzisiejszej sesji azjatyckiej), euro utrzymuje się w fazie konsolidacji. Pozytywne dane o PMI sektora wytwórczego w Niemczech i strefie euro oraz ogólny trend „kupowania w dołkach” wsparły eurowalutę.

Patrząc na dane gospodarcze w USA, pozwolenia na budowę oraz rozpoczęte budowy nowych nieruchomości mieszkalnych wykazały mocną poprawę wobec poprzedniego miesiąca, co w połączeniu z dobrymi wynikami spółek poskutkowało zakończeniem indeksów amerykańskich na plusie. S&P zyskał 0,57%, DJIA 0,53%, a Nasdaq 0,35%. Jedynym minusem okazały się nieco rozczarowujące wyniki Goldman Sachs.

http://www.saxobank.pl/