czwartek, 17 grudnia 2009

Komentarz Kena Vekslera

Dzień dobry,
Nawet nie wiem jak opisać wczorajszą noc i to jak najprawdopodobniej dzisiejszy dzień będzie wyglądał.. hmm.. BRZYDKO!
Dla tych spośród Was którzy wszelkie wczorajsze ruchy przypisują FOMC – żarty z siebie robicie i powinniście odłożyć prochy. Gorzka rzeczywistość jest taka, że nasz gość Ben nie ogłosił zupełnie nic nowego i z całą pewnością potwierdził retorykę „wydłużonego okresu”. W związku z tym USD nie odnotował żadnych pokaźnych ruchów. Było kilka (pseudo) nowych komentarzy dotyczących odporności rynków finansowych, a wśród nich ten diament: ‘Financial market conditions have become more supportive of economic growth’ co w wolnym tłumaczeniu znaczy, że warunki na rynkach finansowych stały się bardziej sprzyjające dla rozwoju ekonomicznego. Ten komentarz niektórzy odebrali jako zapowiedź, że Fed w najbliższym czasie będzie przygotowywał rynki do rozpoczęcia dyskusji na temat strategii wyjścia, ale tylko do dyskusji i tylko o strategiach…
Dobrze, Ben już się nasłuchał (moje nowe ulubione hobby); skupmy się na tym co się dzieje. Interesującym w później sesji europejskiej był nieznaczny spadek USD związanym z próbą dosięgnięcia krótkoterminowych pozycji krótkich. Funt brytyjski i Euro osiągnęły najwyższe poziomy sesji, ale bardzo szybko powróciły w dół przed ogłoszeniem FOMC. Niecałe 4 godziny później rozpoczął się istny chaos, spowodowany głównie dalszą degradacją ratingu Grecji. Komentarze greckiego ministra finansów który stwierdził, że degradacja jest uzasadniona, gdyż jego kraj nie jest wiarygodny, dolały oliwy do ognia. Interesujące. To zwróciło naszą uwagę na bardzo cienki rynek świąteczny pozbawiony praktycznie jakichkolwiek konkretnych ruchów. To spowodowało otwarcie EUR i GBP z dużą przerwą do dołu i dzisiejszy poranek nie wykazuje żadnych oznak odwrócenia tej sytuacji.
Do tych, którzy się nie zgadzają – zdecydowanie zalecam przeanalizowanie DXY w celu lepszego zrozumienia jak to wszystko wygląda w stosunku do dolara.
W ciągu dnia, sprzedawaj wzrosty i kupuj dolara, albo jeszcze lepiej, w ogóle pozostań poza tym bardzo brzydkim rynkiem. Funt brytyjski będzie miał trudności powyżej 1,6270/80 a EURUSD dotrze do 1,4450/70 ale zostanie z powrotem brutalnie sprowadzone na dół. Na dzień dzisiejszy, to jednokierunkowa autostrada i jak mawiają w klasykach, „if you’re not with us, you’re against us”.

Z pozdrowieniami,
Ken Veksler.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz