środa, 20 lipca 2011

Wiadomości FX: Rynek walutowy czeka na szczyt UE

Sesja nocna charakteryzowała się dużą zmiennością – inwestorzy najwyraźniej byli zadowoleni z wyników negocjacji dotyczących limitu zadłużenia USA oraz z sytuacji panującej w Grecji przed jutrzejszym posiedzeniem UE. Kanclerz Merkel ostrzegła, żeby nie oczekiwać „dużego kroku” czy magicznego rozwiązania, z drugiej strony jednak irlandzki premier powiedział, że ma nadzieję na kompleksowy program ratunkowy. Euro wybiło się powyżej 1,42 wobec dolara (na chwilę) – zielony tracił przez słabnący apetyt na ryzyko. Frank szwajcarski również poszedł nieco w dół po zwyżce w zeszłym i na początku tego tygodnia.


Amerykański rynek nieruchomości mieszkalnych w dalszym ciągu nieźle sobie radzi. W czerwcu liczba rozpoczętych budów domów wzrosła o 14,6% m/m wobec oczekiwanych 2,7%, a liczba udzielonych pozwoleń na budowę również wypadła powyżej prognoz. Wyniki te razem z lepszą perspektywą rozwiązania problemu limitu zadłużenia oraz kilkoma mocnymi publikacjami wyników spółek przełożyły się na najlepszy od marca dzień na Wall Street i ogólne zwiększenie apetytu na ryzyko. Bank of Canada utrzymał oprocentowanie na dotychczasowym poziomie 1%, lecz komentarz towarzyszący okazał się bardziej jastrzębi, sugerując, że powrót do cyklu zacieśniania może nadejść raczej wcześniej niż później. Dzięki tym wydarzeniom oraz korekcie ropy w górę, powyżej 98$ za baryłkę, dolar kanadyjski mocno zyskiwał.


Dziś w Europie mamy niemiecki indeks cen producentów oraz protokół z posiedzenia Banku Anglii. Protokół może przyciągnąć wiele uwagi, ponieważ gracze rynkowi będą szukać wzmianki o wdrożeniu dalszych instrumentów stymulujących (zła wiadomość dla GBP).


Sesja północnoamerykańska to z kolei następne dane z rynku nieruchomości mieszkalnych, a konkretnie czerwcowa dynamika sprzedaży domów na rynku wtórnym. Natomiast Bank of Canada po wczorajszym posiedzeniu zamierza dziś opublikować raport nt. polityki pieniężnej. Pozostałe publikacje dotyczą dynamiki sprzedaży hurtowej w Kanadzie oraz wskaźnika zaufania konsumentów w strefie euro.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz