Dzień dobry,
Ryzyko, ryzyko, ryzyko!
Muszę przyznać, iż liczyłem na nieco inne rozpoczęcie tego roku, gdzie rynki akcji nie miałyby tak dużego wpływu na rynki walutowe oraz gdzie bylibyśmy świadkami (jeżeli nie natychmiast, to i tak prędzej niż później) redukcji pozycji spekulacyjnych i powrotu do podstawowych danych gospodarczych – aczkolwiek, również miałem nadzieję na nowe Porsche, jednak ani jedno ani drugie raczej się nie spełnią.
A więc spójrzmy krótko na czynniki obecnie mające wpływ na ryzyko:
- Reelekcja Bernanke
- Ograniczenie akcji kredytowej przez rząd chiński (podwyższenie tzw. capital adequacy ratio – współczynnik wypłacalności)
- Nowe plany ustawowe Obamy
-Wojska północnokoreańskie strzelają na wodach południowokoreańskich, na co wojska południowokoreańskie odpowiadają tym samym
Co oczywiście przekłada się na rynki akcji będące pod dużą presją, i jeżeli nie zobaczymy konkretnej poprawy w najbliższym czasie (według mnie, przed następnym wtorkiem) możemy oczekiwać dużo głębszej korekty niż miała ona miejsce do tej pory. Ale wystarczy tego biadolenia, spójrzmy teraz na wydarzenia z sesji azjatyckiej oraz to, co mamy dziś na talerzu.
Komentarze były głównym katalizatorem dla nocnych wahań kursów, w szczególności pochodzące od Roubini’ego, który stwierdził, że strefa Euro jest w dużo gorszej sytuacji niż się spodziewano oraz wskazał Hiszpanię jako następną bombę zegarową, co wywarło dużą presję na EURUSD. Juncker, szef Eurogrupy, po raz kolejny okazał swoje niezadowolenie z przeszacowanego Euro oraz mocno niedoszacowanych dolara i jena. Australijska inflacja CPI wypadła nieco lepiej niż oczekiwano, ale AUDUSD nie wykorzystało tej sytuacji; obecnie wszyscy miejscowi eksperci przewidują czwartą z rzędu podwyżkę stóp procentowych na wtorkowym posiedzeniu RBA, co powoduje dalsze spadki dolara australijskiego.
Patrząc na dzień dzisiejszy, mamy bardzo mało publikacji danych, z wyjątkiem dynamiki sprzedaży nowych domów w USA oraz oczywiście decyzję FOMC dziś wieczorem. Wszyscy dobrze wiemy, że stopy procentowe pozostaną bez zmian a ja jestem gotów postawić niemal wszystko na to, że dotychczasowy ton wypowiedzi również się nie zmieni. Niskie oprocentowanie przez dłuższy okres… Niemniej jednak wszyscy będą się bacznie przyglądali nastrojowi i tonowi wypowiedzi Bernanke.
Jeżeli chodzi o główne pary, nie mam nic do dodania do moich ostatnich komentarzy…
W momencie publikacji tego komentarza EURUSD przełamało w dół poziom 1,4050 kasując przy tym niektóre słabe stop-lossy, ale dalsze spadki zostaną najprawdopodobniej zatrzymane w okolicy bariery ochronnej 1,4000. Oczekiwałbym jednak przełamania tego poziomu po ogłoszeniu decyzji FOMC dziś w nocy.
USDCAD nadal zwyżkuje i wygląda na to, że spróbuje (skutecznie) przebić się przez 1,0680/90 w kierunku celu na poziomie 1,0720.
GBPUSD jest praktycznie w tym momencie niewiadomą i nadal jestem wobec tej pary negatywnie nastawiony, ale w celu uniknięcia całego tego zamieszania, pozostaję przy swojej strategicznej krótkiej pozycji na GBPCHF, którą najprawdopodobniej powiększę powyżej 1,0720/30.
USDJPY przełamała poziom Fibo 89,30 w nocy a aktualnie zmaga się z 88,80/90, gdzie zacznę się zastanawiać nad otwarciem spekulacyjnych długich pozycji z celem 90,70.
Z pozdrowieniami,
Ken Veksler.
środa, 27 stycznia 2010
wtorek, 26 stycznia 2010
Pogłoski o zaostrzeniu standardów dla udzielanych kredytów w Chinach nadal wpływają na rynki
Opracował Paweł Kalinowski
Pogłoski o zaostrzeniu standardów dla udzielanych kredytów w Chinach nadal wpływają na rynki, gdyż widzieliśmy zmniejszający się apetyt na ryzyko w ciągu nocy, z umacniającym się USD i JPY.
Uwaga na indeksy cen domów w USA (dzisiaj 16:00 i 17:00 czasu polskiego). Wydaje się, iż ceny domów stanęły w miejscu (zgodnie z raportem CaseShiller HPI) i oczekujemy publikacji danych miesięcznych bez większych zmian (miesiąc-do-miesiąca), co przekłada się na wynik -5.2% (rok-do-roku) z -7.3% wcześniej – minimalnie poniżej konsensusu -5.0%.
Rynki azjatyckie zniżkują ponownie przez noc a spready się rozszerzają. Uniwersum wysokich stóp zwrotu na kredyt nie funkcjonuje najlepiej i wczorajszy spadek w sprzedaży domów na rynku wtórnym był największym odkąd zaczęto zbierać dane w 1967 roku. Awersja do ryzyka prawdopodobnie będzie kontynuowana w dniu dzisiejszym.
Publikacje Makroekonomiczne
Strefa EURO 11:00 polskiego czasu IFO Klimat Gospodarczy / Oczekiwania (STYCZEŃ) Konsensus: 95.1 / 99.1 Wcześniej: 94.7/99.1
Wielka Brytania 11:30 polskiego czasu PKB Kwartał-do-Kwartału (IV Kwartał) Konsensus: 0.4% Wcześniej: -0.2%
USA 17:00 Wskaźnik zaufania konsumenta (STYCZEŃ) Konsensus: 53.5 Wcześniej: 52.9
Indeksy
DAX: Sprzedawaj na wzrostach do 5640, cel 5600. Stop loss powyżej 5652.
FTSE: Sprzedawaj na wzrostach do 5260, cel 5220. Stop loss powyżej 5275.
S&P500: Sprzedawaj na wzrostach do 1096, cel 1087. Stop loss powyżej 1091.
Opcje walutowe:
EURUSD: Opcje o krótkim terminie wygaśnięcia nadal znajdują sprzedawców a reszta krzywej dryfuje niżej lecz Gamma powinna znaleźć wsparcie w związku z publikacją danych w następnym tygodniu. Obserwujemy kupców jeśli chodzi o poziomy cen wykonania opcji powyżej aktualnych kursów spot.
USDJPY: Strategie Risk-Reversals prowadzą zmienność na wyższe poziomy, gdy rynek spotowy ma problem z pozostaniem powyżej 9000. Oferty sprzedaży wyschły i oczekujemy zwiększonego pokrywania krótkich pozycji gamma, jeśli na rynku spotowym dojdzie do kolejnych spadków.
AUDUSD: Zmienność była sprzedawana od początku dnia z rynkiem spotowym rosnącym do 9080 lecz szybko zaczęła być kupowana, gdy osiągnięte zostały minima. Zauważamy duży popyt na 2-tygodniowe opcje z poziomem wykonania w okolicach 8800.
Waluty
EURUSD: Wzrosty ograniczone do 1.4130 w kierunku ponownego testu 1.4030 (ostatnie minima). Stop loss powyżej 1.4185.
USDJPY: Oczekujemy konsolidacji poniżej 90 z ryzykiem dalszych spadków do 89.00. Opór na 90.20
EURJPY: Sprzedawaj na wzrostach do 127.00 w kierunku głębszego ruchu do 125.50. Stop loss powyżej 127.55.
GBPUSD: Oczekujemy, iż pozostanie w przedziale 1.6170-1.6240. Uwaga na dane o PKB w dniu dzisiejszym.
AUDUSD: Sprzedawaj na wzrostach w okienku 0.9020-40 w kierunku głębszych spadków do 0.89. Stop loss powyżej 0.9095.
EURPLN – opór 4.1090, 4.1180, 4.1300 silny. Wsparcie 4.0565, 4.0345, 4.0030 silne. Odbicie z 4.0030 osiągnęły 4.1090 przed ograniczeniem ruchu. Powyżej może potwierdzić niższe maks na 4.0565 i otworzyć drogę w kierunku 4.1370 (11miesięczna linia trendu niedźwiedzia). Poniżej 4.0565 ryzyko spadku do 4.0030.
USDPLN – opór 2.9390, 2.9500 silny, 2.9565 silny. Wsparcie 2.8590, 2.8290 silne, 2.7900. Test 2.9130 może potwierdzić niższe maks na 2.8590. Wzrosty kierują się na 6 miesięczną linię trendu niedźwiedzia na 2.9390, potem 2.9500.
Kontrakty Futures
ZŁOTO: Sprzedawaj na przełamaniu 1092, cel 1083. Stop powyżej 1096.
SREBRO: Sprzedawaj na przełamaniu 16.86, cel 16.50. Stop powyżej 17.00.
ROPA (CLH0): Sprzedawaj na wzrostach w kierunku 75, cel 73. Stop loss powyżej 75.50.
Publikacje wyników spółek
USA (13:00 polskiego czasu) Du Pont Oczekiwany EPS: 0.414 Wcześniejszy EPS: 0.450
USA Johnson&Johnson Oczekiwany EPS: 0.969 Wcześniejszy EPS: 1.200
USA Yahoo! Oczekiwany EPS: 0.168 Wcześniejszy EPS 0.080
Pogłoski o zaostrzeniu standardów dla udzielanych kredytów w Chinach nadal wpływają na rynki, gdyż widzieliśmy zmniejszający się apetyt na ryzyko w ciągu nocy, z umacniającym się USD i JPY.
Uwaga na indeksy cen domów w USA (dzisiaj 16:00 i 17:00 czasu polskiego). Wydaje się, iż ceny domów stanęły w miejscu (zgodnie z raportem CaseShiller HPI) i oczekujemy publikacji danych miesięcznych bez większych zmian (miesiąc-do-miesiąca), co przekłada się na wynik -5.2% (rok-do-roku) z -7.3% wcześniej – minimalnie poniżej konsensusu -5.0%.
Rynki azjatyckie zniżkują ponownie przez noc a spready się rozszerzają. Uniwersum wysokich stóp zwrotu na kredyt nie funkcjonuje najlepiej i wczorajszy spadek w sprzedaży domów na rynku wtórnym był największym odkąd zaczęto zbierać dane w 1967 roku. Awersja do ryzyka prawdopodobnie będzie kontynuowana w dniu dzisiejszym.
Publikacje Makroekonomiczne
Strefa EURO 11:00 polskiego czasu IFO Klimat Gospodarczy / Oczekiwania (STYCZEŃ) Konsensus: 95.1 / 99.1 Wcześniej: 94.7/99.1
Wielka Brytania 11:30 polskiego czasu PKB Kwartał-do-Kwartału (IV Kwartał) Konsensus: 0.4% Wcześniej: -0.2%
USA 17:00 Wskaźnik zaufania konsumenta (STYCZEŃ) Konsensus: 53.5 Wcześniej: 52.9
Indeksy
DAX: Sprzedawaj na wzrostach do 5640, cel 5600. Stop loss powyżej 5652.
FTSE: Sprzedawaj na wzrostach do 5260, cel 5220. Stop loss powyżej 5275.
S&P500: Sprzedawaj na wzrostach do 1096, cel 1087. Stop loss powyżej 1091.
Opcje walutowe:
EURUSD: Opcje o krótkim terminie wygaśnięcia nadal znajdują sprzedawców a reszta krzywej dryfuje niżej lecz Gamma powinna znaleźć wsparcie w związku z publikacją danych w następnym tygodniu. Obserwujemy kupców jeśli chodzi o poziomy cen wykonania opcji powyżej aktualnych kursów spot.
USDJPY: Strategie Risk-Reversals prowadzą zmienność na wyższe poziomy, gdy rynek spotowy ma problem z pozostaniem powyżej 9000. Oferty sprzedaży wyschły i oczekujemy zwiększonego pokrywania krótkich pozycji gamma, jeśli na rynku spotowym dojdzie do kolejnych spadków.
AUDUSD: Zmienność była sprzedawana od początku dnia z rynkiem spotowym rosnącym do 9080 lecz szybko zaczęła być kupowana, gdy osiągnięte zostały minima. Zauważamy duży popyt na 2-tygodniowe opcje z poziomem wykonania w okolicach 8800.
Waluty
EURUSD: Wzrosty ograniczone do 1.4130 w kierunku ponownego testu 1.4030 (ostatnie minima). Stop loss powyżej 1.4185.
USDJPY: Oczekujemy konsolidacji poniżej 90 z ryzykiem dalszych spadków do 89.00. Opór na 90.20
EURJPY: Sprzedawaj na wzrostach do 127.00 w kierunku głębszego ruchu do 125.50. Stop loss powyżej 127.55.
GBPUSD: Oczekujemy, iż pozostanie w przedziale 1.6170-1.6240. Uwaga na dane o PKB w dniu dzisiejszym.
AUDUSD: Sprzedawaj na wzrostach w okienku 0.9020-40 w kierunku głębszych spadków do 0.89. Stop loss powyżej 0.9095.
EURPLN – opór 4.1090, 4.1180, 4.1300 silny. Wsparcie 4.0565, 4.0345, 4.0030 silne. Odbicie z 4.0030 osiągnęły 4.1090 przed ograniczeniem ruchu. Powyżej może potwierdzić niższe maks na 4.0565 i otworzyć drogę w kierunku 4.1370 (11miesięczna linia trendu niedźwiedzia). Poniżej 4.0565 ryzyko spadku do 4.0030.
USDPLN – opór 2.9390, 2.9500 silny, 2.9565 silny. Wsparcie 2.8590, 2.8290 silne, 2.7900. Test 2.9130 może potwierdzić niższe maks na 2.8590. Wzrosty kierują się na 6 miesięczną linię trendu niedźwiedzia na 2.9390, potem 2.9500.
Kontrakty Futures
ZŁOTO: Sprzedawaj na przełamaniu 1092, cel 1083. Stop powyżej 1096.
SREBRO: Sprzedawaj na przełamaniu 16.86, cel 16.50. Stop powyżej 17.00.
ROPA (CLH0): Sprzedawaj na wzrostach w kierunku 75, cel 73. Stop loss powyżej 75.50.
Publikacje wyników spółek
USA (13:00 polskiego czasu) Du Pont Oczekiwany EPS: 0.414 Wcześniejszy EPS: 0.450
USA Johnson&Johnson Oczekiwany EPS: 0.969 Wcześniejszy EPS: 1.200
USA Yahoo! Oczekiwany EPS: 0.168 Wcześniejszy EPS 0.080
Komentarz Kena Vekslera
Dzień dobry,
Patrząc na wydarzenia ostatniej nocy, wygląda na to, że strategia względnej wartości nie tylko jest odpowiednia, ale również zgrana w czasie.
Od czego zacząć?
Ok., zacznijmy tego, że awersja do ryzyka to temat przewodni na wszystkich głównych indeksach, co zaczęło się w Azji, gdzie notowania spadły średnio o 3% podczas sesji nocnej – głównie z powodu wkroczenia Chin na ścieżkę zaostrzania polityki pieniężnej (aczkolwiek niebezpośrednio) poprzez podwyższenie rezerw kapitałowych kilku największych krajowych banków. Te same co zwykle pary odczuły negatywne skutki powyższego, podczas gdy jen zwyżkował, głównie wobec AUD oraz EUR, a USDJPY raczej pozostała niewzruszona w obliczu zwiększonego popytu na obie waluty. Niemniej jednak USDJPY wygląda bardzo niepewnie w dolnej strefie obecnego range’u i najprawdopodobniej znów przetestuje 89,55.
Na wzrostowy ton jena oczywiście złożyła się również decyzja Centralnego Bank Japonii o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie oraz brak komentarza na temat ewentualnych zmian w instrumentach QE. Oznacza to, iż instrumenty stymulujące gospodarkę pozostają jak na razie niezmienione, aczkolwiek dzisiejsza poranna konferencja bardzo namieszała (nic nowego jeżeli chodzi o Japonię…). Pomimo tego nadal oczekuję wzrostów jena w najbliższym czasie biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia, ale czułbym się bardziej komfortowo angażując się w crossy zamiast bezpośrednio w USDJPY. Zdegradowanie prognozy S&P dla Japonii na negatywną wprowadza jeszcze większy chaos… Interesujące, jednak w okresach zwiększonej awersji do ryzyka jedna rzecz się zawsze sprawdzała – jen odnotowuje wzrosty.
Jeżeli chodzi o GBPUSD, czekamy na dzisiejsze dane dotyczące brytyjskiego PKB, które powinny potwierdzić fakt, że recesja rzeczywiście się zakończyła w czwartym kwartale 2009 roku. Jakiekolwiek pozytywne dane z całą pewnością wspomogą funta brytyjskiego; jakakolwiek liczba powyżej 0,4 będzie oznaczać ogromne wzrosty na tej parze, szczególnie biorąc pod uwagę stop-lossy kryjące się powyżej 1,6280 oraz 1,6320, które zostaną skasowane jako pierwsze. Patrząc na to, jak rynek ustawił się w ostatnich 24 godzinach, jakiekolwiek dane słabsze od oczekiwań spowodują poważne spadki, z pierwszym celem na poziomie 1,6080. Nie sądzę, by recesja się już skończyła i nadal pozostaję negatywnie nastawiony wobec tej pary, ale dziś będę bardzo uważał i być może powiększę swoją krótką pozycję na GBPCHF, jeżeli para ta wejdzie w strefę sprzedaży.
Patrząc na EURUSD, para ta jest w dużych tarapatach, podobnie zresztą jak inne crossy, w obliczu wzmożonej awersji do ryzyka, a dalsze spadki są niewykluczone. Duża ilość stopów znajduje się poniżej 1,4050 i, kto wie, może dziś będziemy świadkami testu 1,3900. Nadal sprzedaję zwyżki w okolicy 1,4140/1,4230, ale sugeruję uważać na amerykański wskaźnik zaufania konsumentów Case-Shiller oraz indeks Fedu z Richmond, które to mogą być dobrą wskazówką jeżeli chodzi o dalszy kierunek dla tej pary.
USDCAD pozostaje w trendzie wzrostowym, mając na celu 1,0650/1,0720; jeżeli do tej pory nie otworzyłeś długiej pozycji w jednym z dołków, lepiej już nie ryzykować z uwagi na kiepski stosunek ryzyka do zysku. Podobnie sprawa się ma z AUDUSD, która nadal spada zbliżając się do ważnego poziomu przełamania (0,8930). Nie oczekujcie zbyt dużych wzrostów przed posiedzeniem RBA w przyszłym tygodniu.
Życzę Wam dzisiaj powodzenia a dla tych, których to obchodzi (pozostałych Australijczyków takich jak ja) wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Australii!
Z pozdrowieniami,
Ken Veksler
Patrząc na wydarzenia ostatniej nocy, wygląda na to, że strategia względnej wartości nie tylko jest odpowiednia, ale również zgrana w czasie.
Od czego zacząć?
Ok., zacznijmy tego, że awersja do ryzyka to temat przewodni na wszystkich głównych indeksach, co zaczęło się w Azji, gdzie notowania spadły średnio o 3% podczas sesji nocnej – głównie z powodu wkroczenia Chin na ścieżkę zaostrzania polityki pieniężnej (aczkolwiek niebezpośrednio) poprzez podwyższenie rezerw kapitałowych kilku największych krajowych banków. Te same co zwykle pary odczuły negatywne skutki powyższego, podczas gdy jen zwyżkował, głównie wobec AUD oraz EUR, a USDJPY raczej pozostała niewzruszona w obliczu zwiększonego popytu na obie waluty. Niemniej jednak USDJPY wygląda bardzo niepewnie w dolnej strefie obecnego range’u i najprawdopodobniej znów przetestuje 89,55.
Na wzrostowy ton jena oczywiście złożyła się również decyzja Centralnego Bank Japonii o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie oraz brak komentarza na temat ewentualnych zmian w instrumentach QE. Oznacza to, iż instrumenty stymulujące gospodarkę pozostają jak na razie niezmienione, aczkolwiek dzisiejsza poranna konferencja bardzo namieszała (nic nowego jeżeli chodzi o Japonię…). Pomimo tego nadal oczekuję wzrostów jena w najbliższym czasie biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia, ale czułbym się bardziej komfortowo angażując się w crossy zamiast bezpośrednio w USDJPY. Zdegradowanie prognozy S&P dla Japonii na negatywną wprowadza jeszcze większy chaos… Interesujące, jednak w okresach zwiększonej awersji do ryzyka jedna rzecz się zawsze sprawdzała – jen odnotowuje wzrosty.
Jeżeli chodzi o GBPUSD, czekamy na dzisiejsze dane dotyczące brytyjskiego PKB, które powinny potwierdzić fakt, że recesja rzeczywiście się zakończyła w czwartym kwartale 2009 roku. Jakiekolwiek pozytywne dane z całą pewnością wspomogą funta brytyjskiego; jakakolwiek liczba powyżej 0,4 będzie oznaczać ogromne wzrosty na tej parze, szczególnie biorąc pod uwagę stop-lossy kryjące się powyżej 1,6280 oraz 1,6320, które zostaną skasowane jako pierwsze. Patrząc na to, jak rynek ustawił się w ostatnich 24 godzinach, jakiekolwiek dane słabsze od oczekiwań spowodują poważne spadki, z pierwszym celem na poziomie 1,6080. Nie sądzę, by recesja się już skończyła i nadal pozostaję negatywnie nastawiony wobec tej pary, ale dziś będę bardzo uważał i być może powiększę swoją krótką pozycję na GBPCHF, jeżeli para ta wejdzie w strefę sprzedaży.
Patrząc na EURUSD, para ta jest w dużych tarapatach, podobnie zresztą jak inne crossy, w obliczu wzmożonej awersji do ryzyka, a dalsze spadki są niewykluczone. Duża ilość stopów znajduje się poniżej 1,4050 i, kto wie, może dziś będziemy świadkami testu 1,3900. Nadal sprzedaję zwyżki w okolicy 1,4140/1,4230, ale sugeruję uważać na amerykański wskaźnik zaufania konsumentów Case-Shiller oraz indeks Fedu z Richmond, które to mogą być dobrą wskazówką jeżeli chodzi o dalszy kierunek dla tej pary.
USDCAD pozostaje w trendzie wzrostowym, mając na celu 1,0650/1,0720; jeżeli do tej pory nie otworzyłeś długiej pozycji w jednym z dołków, lepiej już nie ryzykować z uwagi na kiepski stosunek ryzyka do zysku. Podobnie sprawa się ma z AUDUSD, która nadal spada zbliżając się do ważnego poziomu przełamania (0,8930). Nie oczekujcie zbyt dużych wzrostów przed posiedzeniem RBA w przyszłym tygodniu.
Życzę Wam dzisiaj powodzenia a dla tych, których to obchodzi (pozostałych Australijczyków takich jak ja) wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Australii!
Z pozdrowieniami,
Ken Veksler
poniedziałek, 25 stycznia 2010
Komentarz Kena Vekslera
Dzień dobry,
Dzisiaj mamy stosunkowo spokojny dzień przy braku konkretnych danych, co praktycznie oznacza brak jakichkolwiek ryzykownych wydarzeń z wyjątkiem danych dotyczących dynamiki sprzedaży domów na amerykańskim rynku wtórnym. A więc co to oznacza dla rynku, który był dość mocno pomiatany pod koniec zeszłego tygodnia?
W skrócie, będziemy świadkami wzmożonej awersji do ryzyka oraz niewielkich przepływów na wszystkich rynkach. Na sytuację tą złożyły się oczywiście proponowane przez Prezydenta Obamę reformy bankowe, niepewność (aczkolwiek opadająca) dotycząca reelekcji Bernanke oraz pogłoski na temat rozpoczęcia przez chiński rząd nowego cyklu zaostrzenia polityki gospodarczej. W dłuższej perspektywie wydaje mi się, że czynniki te przeminą w nadchodzących tygodniach i cała ta sytuacja okaże się jedynie niewielką przeszkodą na drodze do dalszych wzrostów. W najgorszym razie plany Obamy będą bardzo rozwodnioną wersją pierwotnych pomysłów, Bernanke dostanie kolejną szansę naprawy obolałej gospodarki a Chiny zdołają przeprowadzić zacieśnienie polityki gospodarczej bez ukazywania pęknięć w tej rosnącej bańce funduszy.
Jako że dzisiaj będziemy mieli raczej cichy dzień, przyjrzę się następującym parom:
GBPUSD: Nadal pozostaję niedźwiedziem wobec tej pary i widzę, że sytuacja się powoli odwraca. Jedyna dobra wiadomość dla funta brytyjskiego to para EURGBP, która aktualnie zmaga się z problemami. Jednakże uważam, iż zwyżki w okolice 1,6190/6200 (to jest, jeżeli 1,6150/60 zostanie przełamane) powinny być wyprzedawane i jak już 1,6080 zostanie przełamane w dół będzie to znak, że dalsze spadki są nieuniknione.
EURUSD: Dokładnie jak powyżej, nadal jestem negatywnie nastawiony w stosunku do tej pary, aczkolwiek szczerze mówiąc jestem mniej pewny siebie jeżeli chodzi o dalsze spadki. 1,4210/30 to kluczowy poziom wsparcia podczas gdy 1,4250/60 to strategiczny opór, który potwierdza, że pozostajemy w trendzie spadkowym. Ponowna próba i przełamanie 1,4090 jest konieczna, abym poczuł się bardziej komfortowo myśląc o moim średnim celu w okolicy 1,3900.
USDJPY: Sytuacja przedstawia się tutaj dość ciekawie. Rynek chce dalszych spadków (z uwagi na oczywistą awersję do ryzyka) podczas gdy przesłanki natury technicznej wykazują nieco inną postać rzeczy. Gdzie ja to widzę? Po prostu, w najbliższym czasie widzę 90,70/80 jako znaczący poziom oporu a 89,80/70 wygląda na poziom, który może być łatwo przełamany w dół. Niektórzy twierdzą, iż przełamanie tego poziomu otwiera drogę do testu 85, ale osobiście uważam, że to zbyt daleko posunięte gdybania w obecnym klimacie.
AUDUSD: Nadal jestem niedźwiedziem w obliczu nadchodzącego posiedzenia RBA drugiego lutego. Uważam, że 0,8900/90 utworzy solidną podstawę podczas gdy góra będzie ograniczona na poziomie 0,9135/50.
USDCAD: Oczekuję wzrostów i mój aktualny cel to 1,0625/30. Spadki do 1,0470 to dobra okazja na otwieranie długich pozycji.
Z pozdrowieniami,
Ken Veksler
Dzisiaj mamy stosunkowo spokojny dzień przy braku konkretnych danych, co praktycznie oznacza brak jakichkolwiek ryzykownych wydarzeń z wyjątkiem danych dotyczących dynamiki sprzedaży domów na amerykańskim rynku wtórnym. A więc co to oznacza dla rynku, który był dość mocno pomiatany pod koniec zeszłego tygodnia?
W skrócie, będziemy świadkami wzmożonej awersji do ryzyka oraz niewielkich przepływów na wszystkich rynkach. Na sytuację tą złożyły się oczywiście proponowane przez Prezydenta Obamę reformy bankowe, niepewność (aczkolwiek opadająca) dotycząca reelekcji Bernanke oraz pogłoski na temat rozpoczęcia przez chiński rząd nowego cyklu zaostrzenia polityki gospodarczej. W dłuższej perspektywie wydaje mi się, że czynniki te przeminą w nadchodzących tygodniach i cała ta sytuacja okaże się jedynie niewielką przeszkodą na drodze do dalszych wzrostów. W najgorszym razie plany Obamy będą bardzo rozwodnioną wersją pierwotnych pomysłów, Bernanke dostanie kolejną szansę naprawy obolałej gospodarki a Chiny zdołają przeprowadzić zacieśnienie polityki gospodarczej bez ukazywania pęknięć w tej rosnącej bańce funduszy.
Jako że dzisiaj będziemy mieli raczej cichy dzień, przyjrzę się następującym parom:
GBPUSD: Nadal pozostaję niedźwiedziem wobec tej pary i widzę, że sytuacja się powoli odwraca. Jedyna dobra wiadomość dla funta brytyjskiego to para EURGBP, która aktualnie zmaga się z problemami. Jednakże uważam, iż zwyżki w okolice 1,6190/6200 (to jest, jeżeli 1,6150/60 zostanie przełamane) powinny być wyprzedawane i jak już 1,6080 zostanie przełamane w dół będzie to znak, że dalsze spadki są nieuniknione.
EURUSD: Dokładnie jak powyżej, nadal jestem negatywnie nastawiony w stosunku do tej pary, aczkolwiek szczerze mówiąc jestem mniej pewny siebie jeżeli chodzi o dalsze spadki. 1,4210/30 to kluczowy poziom wsparcia podczas gdy 1,4250/60 to strategiczny opór, który potwierdza, że pozostajemy w trendzie spadkowym. Ponowna próba i przełamanie 1,4090 jest konieczna, abym poczuł się bardziej komfortowo myśląc o moim średnim celu w okolicy 1,3900.
USDJPY: Sytuacja przedstawia się tutaj dość ciekawie. Rynek chce dalszych spadków (z uwagi na oczywistą awersję do ryzyka) podczas gdy przesłanki natury technicznej wykazują nieco inną postać rzeczy. Gdzie ja to widzę? Po prostu, w najbliższym czasie widzę 90,70/80 jako znaczący poziom oporu a 89,80/70 wygląda na poziom, który może być łatwo przełamany w dół. Niektórzy twierdzą, iż przełamanie tego poziomu otwiera drogę do testu 85, ale osobiście uważam, że to zbyt daleko posunięte gdybania w obecnym klimacie.
AUDUSD: Nadal jestem niedźwiedziem w obliczu nadchodzącego posiedzenia RBA drugiego lutego. Uważam, że 0,8900/90 utworzy solidną podstawę podczas gdy góra będzie ograniczona na poziomie 0,9135/50.
USDCAD: Oczekuję wzrostów i mój aktualny cel to 1,0625/30. Spadki do 1,0470 to dobra okazja na otwieranie długich pozycji.
Z pozdrowieniami,
Ken Veksler
środa, 20 stycznia 2010
Nowe minima na EURUSD, już poniżej 1.42…
Opracował Piotr Wilczyński
Nowe minima na EURUSD, już poniżej 1.42…
Citigroub slabiej, IBM lepiej niż oczekiwano…. SP&500 ponownie w okolicach 1150.
W dniu dzisiejszym Bank of America, Wells Fargo i Morgan Stanley.
Słabiutki odczyt indeksu ABC: minus 49, również indeks rynku nieruchomości na siedmiomiesięcznym minimum, co może mieć przełożenie na dzisiejsze dane.
MFW Strauss Kahn – wzrost gospodarczy na świecie będzie szybszy niż przewidywane 3%, problem Grecji jest poważny, jednak nie na tyle, aby mógł podzielić UE, chinńska waluta jest niedowartościowana.
Dane dotyczące inflacji CPI w Nowej Zelandii niższe od oczekiwań, dolar nowozelandzki w dół.
BOC – stopy procentowe bez zmian, gołębi ton.
Publikacje Makroekonomiczne
UK 10:30 polskiego czasu, Stopa bezrobocia, rynek oczekuje 8%
UK 10:30 polskiego czasu, raport z ostatniego posiedzenia BOE
USA 14:30 polskiego czasu, Inflacja PPI i Inflacja PPI bazowa, rynek oczekuje 0%/0.1%
( Saxo Bank -0.1%/0.1% )
USA 14:30 polskiego czasu, Pozwolenia na budowę + rozpoczęte budowy
Indeksy
W dniu dzisiejszym Bank of America, Wells Fargo i Morgan Stanley przed rozpoczęciem sesji.
DAX: Sprzedaj na wzrostach w kierunku 56000, cel 5940. Stop powyżej 6030.
FTSE: Sprzedaj na przełamaniu 5490, cel 5452. Stop powyżej 5505.
S&P500: Sprzedaj na wzrostach w kierunku 1155, cel 1145. Stop powyżej 1158.
Opcje walutowe:
EURUSD: Zmienność w cenie podczas azjatyckiej sesji, gdy cena na spocie spadła poniżej 1.42. 1M na poziomie 10.5 wciąż kupowany. 10.2 podczas zamknięcia NY.
USDJPY: Zmienność z najbliższymi datami wygaśnięcia była sprzedawana ze względu na niewielkie zmiany na spocie.
Waluty
EURUSD: 1.4250 jako opór w chwili obecnej. Sprzedaj na wzrostach, cel 1.4055, stop powyżej 1.4330.
USDJPY: Kupno na dołkach w okolicach 91, cel 92. Stop Loss poniżej 90.70
EURJPY: Sprzedawaj wzrosty w okolice 130, cel 128.80, stop powyżej 130.50.
GBPUSD: Sprzedaż w okolicach 1.6345, stop powyżej 1.6385, cel 1.6240.
AUDUSD: Wzrosty powinny napotkać na podaż w okolicach 0.92. Celem poziom 0.9080, stop powyżej 0.9250.
EURPLN – opór 4.0565, 4.0665/75, 4.0835. Wsparcie 4.0000 psychologiczne, 3.9715, 3.9377. Przełamanie 4.0330 ( dołek z grudnia 2009 ) otworzyło drogę do ewentualnych spadków w kierunku 3.8835. Byki mogą spodziewać się większej podaży w okolicach 4.1280
USDPLN – opór 2.8305, 2.8806, 2.8900. Wsparcie 2.7700, 2.7365, 2.7175. Przełamanie wsparcia na poziomie 2.7900/7850, postawi byki pod presją i otworzy drogę do spadków w kierunku 2.6960. Dopóki pozostajemy powyżej tych poziomów, większe szanse wciąż po stronie byków.
Kontrakty Futures
ZŁOTO: Sprzedaj na wzroście do 1135/38, cel 1125, stop loss powyżej 1143.
SREBRO: Sprzedaj na wzroscie w kierunku 18.70, cel 18.40. Stop Loss powyżej 18.85
ROPA (CLG0): Sprzedaj na wzrostach w okolice 78.90, cel 77.75. Stop powyżej 79.50
Nowe minima na EURUSD, już poniżej 1.42…
Citigroub slabiej, IBM lepiej niż oczekiwano…. SP&500 ponownie w okolicach 1150.
W dniu dzisiejszym Bank of America, Wells Fargo i Morgan Stanley.
Słabiutki odczyt indeksu ABC: minus 49, również indeks rynku nieruchomości na siedmiomiesięcznym minimum, co może mieć przełożenie na dzisiejsze dane.
MFW Strauss Kahn – wzrost gospodarczy na świecie będzie szybszy niż przewidywane 3%, problem Grecji jest poważny, jednak nie na tyle, aby mógł podzielić UE, chinńska waluta jest niedowartościowana.
Dane dotyczące inflacji CPI w Nowej Zelandii niższe od oczekiwań, dolar nowozelandzki w dół.
BOC – stopy procentowe bez zmian, gołębi ton.
Publikacje Makroekonomiczne
UK 10:30 polskiego czasu, Stopa bezrobocia, rynek oczekuje 8%
UK 10:30 polskiego czasu, raport z ostatniego posiedzenia BOE
USA 14:30 polskiego czasu, Inflacja PPI i Inflacja PPI bazowa, rynek oczekuje 0%/0.1%
( Saxo Bank -0.1%/0.1% )
USA 14:30 polskiego czasu, Pozwolenia na budowę + rozpoczęte budowy
Indeksy
W dniu dzisiejszym Bank of America, Wells Fargo i Morgan Stanley przed rozpoczęciem sesji.
DAX: Sprzedaj na wzrostach w kierunku 56000, cel 5940. Stop powyżej 6030.
FTSE: Sprzedaj na przełamaniu 5490, cel 5452. Stop powyżej 5505.
S&P500: Sprzedaj na wzrostach w kierunku 1155, cel 1145. Stop powyżej 1158.
Opcje walutowe:
EURUSD: Zmienność w cenie podczas azjatyckiej sesji, gdy cena na spocie spadła poniżej 1.42. 1M na poziomie 10.5 wciąż kupowany. 10.2 podczas zamknięcia NY.
USDJPY: Zmienność z najbliższymi datami wygaśnięcia była sprzedawana ze względu na niewielkie zmiany na spocie.
Waluty
EURUSD: 1.4250 jako opór w chwili obecnej. Sprzedaj na wzrostach, cel 1.4055, stop powyżej 1.4330.
USDJPY: Kupno na dołkach w okolicach 91, cel 92. Stop Loss poniżej 90.70
EURJPY: Sprzedawaj wzrosty w okolice 130, cel 128.80, stop powyżej 130.50.
GBPUSD: Sprzedaż w okolicach 1.6345, stop powyżej 1.6385, cel 1.6240.
AUDUSD: Wzrosty powinny napotkać na podaż w okolicach 0.92. Celem poziom 0.9080, stop powyżej 0.9250.
EURPLN – opór 4.0565, 4.0665/75, 4.0835. Wsparcie 4.0000 psychologiczne, 3.9715, 3.9377. Przełamanie 4.0330 ( dołek z grudnia 2009 ) otworzyło drogę do ewentualnych spadków w kierunku 3.8835. Byki mogą spodziewać się większej podaży w okolicach 4.1280
USDPLN – opór 2.8305, 2.8806, 2.8900. Wsparcie 2.7700, 2.7365, 2.7175. Przełamanie wsparcia na poziomie 2.7900/7850, postawi byki pod presją i otworzy drogę do spadków w kierunku 2.6960. Dopóki pozostajemy powyżej tych poziomów, większe szanse wciąż po stronie byków.
Kontrakty Futures
ZŁOTO: Sprzedaj na wzroście do 1135/38, cel 1125, stop loss powyżej 1143.
SREBRO: Sprzedaj na wzroscie w kierunku 18.70, cel 18.40. Stop Loss powyżej 18.85
ROPA (CLG0): Sprzedaj na wzrostach w okolice 78.90, cel 77.75. Stop powyżej 79.50
Komentarz Kena Vekslera
Dzień dobry,
A więc w końcu euforia związana z mocniejszą GBPUSD się uspokoiła i wróciliśmy do rzeczywistości. Patrząc na kluczowe czynniki wspomniane wczoraj:
- Dane CPI – zbyt napompowane z uwagi na wyższy VAT oraz grudniowe ceny benzyny
- Kraft w końcu kupił Cadbury’s
- Goldman Sachs piszą swoją własną książkę na temat dalszych wzrostów GBPUSD
- BOE przy 3 różnych okazjach sugeruje, że wzrost gospodarczy spadnie w nadchodzących latach; czy muszę przypominać raport na temat inflacji sprzed dwóch miesięcy…
- Aha, i czy wspominałem już o tym, że Wielka Brytania jest w dołku z uwagi na rok wyborczy… nie ufać politykom!
Jeżeli jeszcze jesteście nie przekonani co do słabszego funta, sądzę, że już nic się nie da z Wami zrobić. Dziś rano w Wielkiej Brytanii mamy protokół z posiedzenia BOE oraz poziom stopy bezrobocia – obie te dane powinny przyczynić się do powyższej perspektywy co pozwala mi sądzić, że 1,6250 zostanie przełamany z pierwszym celem na poziomie 1,6180.
Patrząc dalej mamy duży wzrost dolara począwszy od EURUSD, która przełamała stare bariery na poziomie 1,4200 i spowodowała obronę opcyjną aż do najniższego poziomu sesji, czyli 1,4166. Dziś para ta odnotowała krótką poprawę, ale jak zwykle uważam, że jest to tymczasowe, nie wykluczając próby zdobycia 1,4230/50, w którym to punkcie jestem zdecydowanie po stronie sprzedających oczekując na osiągnięcie 1,3900 w najbliższych dniach.
AUDUSD również odnotowała podobne spadki w nocy; otworzyłem pozycję na poziomie 0,9290 z celem 0,9115. Zamykając sesję poniżej przełamanego supportu na 0,9170, kierunek spadkowy się potwierdził, przynajmniej na chwilę obecną. Kolejna spadająca waluta ‘towarowa’ to dolar kanadyjski, lecz głównie wobec zielonego, po wczorajszych gołębich komentarzach Carney’a z Banku Centralnego Kanady. Po zamknięciu sesji powyżej 1,0320, oczekuję w najbliższych dniach testu 1,0420/30, co wyznacza dużo poważniejszy poziom oporu; dla posiadaczy długich pozycji zalecam utrzymanie ich albowiem stosunek ryzyka do zysku w sytuacji, gdy ktoś kupił tą parę w dołku (w okolicy 1,0250) ulega poprawie z dnia na dzień. Uważajcie na kanadyjskie dane CPI, które mogą wyznaczyć dalszy kierunek, jednak miejcie się na baczności wobec mieszanych sygnałów z rynku, który nie może się zdecydować, w którym kierunku ma iść.
Z pozostałych danych, mamy dzisiaj amerykańskie dane na temat rozpoczęcia budowy nowych domów oraz PPI, które mogą wywołać niewielkie zamieszanie na rynku. Poza tym, co niezwykle interesujące, wybór Republikanina Tedd’a Kennedy’ego do senatu został odebrany jako pozytywna wiadomość (nadal nie mogę tego pojąć). W końcu oznacza to, że Demokraci mogą stracić absolutną przewagę w senacie i niedawno ogłoszona ustawa Obamy o zdrowiu może zostać odrzucona; nie mam pojęcia jak to się przekłada na mocniejszego dolara. Uważam, że należy obserwować DXY (indeks dolara), ażeby lepiej zrozumieć kierunek USD na najbliższe dni.
No i na koniec USDJPY…. Nadal jestem zdania, że ta para ma dalsze wzrosty przed sobą i że dołki stanowią dobre miejsce do otwierania długich pozycji. Jednak dopóki nie przełamiemy 91,30, korekty mogą dotknąć nawet 90,30, więc raczej otwierajcie długie pozycje strategicznie niż na chybił-trafił.
Z pozdrowieniami,
Ken Veksler
Dzień dobry,
A więc w końcu euforia związana z mocniejszą GBPUSD się uspokoiła i wróciliśmy do rzeczywistości. Patrząc na kluczowe czynniki wspomniane wczoraj:
- Dane CPI – zbyt napompowane z uwagi na wyższy VAT oraz grudniowe ceny benzyny
- Kraft w końcu kupił Cadbury’s
- Goldman Sachs piszą swoją własną książkę na temat dalszych wzrostów GBPUSD
- BOE przy 3 różnych okazjach sugeruje, że wzrost gospodarczy spadnie w nadchodzących latach; czy muszę przypominać raport na temat inflacji sprzed dwóch miesięcy…
- Aha, i czy wspominałem już o tym, że Wielka Brytania jest w dołku z uwagi na rok wyborczy… nie ufać politykom!
Jeżeli jeszcze jesteście nie przekonani co do słabszego funta, sądzę, że już nic się nie da z Wami zrobić. Dziś rano w Wielkiej Brytanii mamy protokół z posiedzenia BOE oraz poziom stopy bezrobocia – obie te dane powinny przyczynić się do powyższej perspektywy co pozwala mi sądzić, że 1,6250 zostanie przełamany z pierwszym celem na poziomie 1,6180.
Patrząc dalej mamy duży wzrost dolara począwszy od EURUSD, która przełamała stare bariery na poziomie 1,4200 i spowodowała obronę opcyjną aż do najniższego poziomu sesji, czyli 1,4166. Dziś para ta odnotowała krótką poprawę, ale jak zwykle uważam, że jest to tymczasowe, nie wykluczając próby zdobycia 1,4230/50, w którym to punkcie jestem zdecydowanie po stronie sprzedających oczekując na osiągnięcie 1,3900 w najbliższych dniach.
AUDUSD również odnotowała podobne spadki w nocy; otworzyłem pozycję na poziomie 0,9290 z celem 0,9115. Zamykając sesję poniżej przełamanego supportu na 0,9170, kierunek spadkowy się potwierdził, przynajmniej na chwilę obecną. Kolejna spadająca waluta ‘towarowa’ to dolar kanadyjski, lecz głównie wobec zielonego, po wczorajszych gołębich komentarzach Carney’a z Banku Centralnego Kanady. Po zamknięciu sesji powyżej 1,0320, oczekuję w najbliższych dniach testu 1,0420/30, co wyznacza dużo poważniejszy poziom oporu; dla posiadaczy długich pozycji zalecam utrzymanie ich albowiem stosunek ryzyka do zysku w sytuacji, gdy ktoś kupił tą parę w dołku (w okolicy 1,0250) ulega poprawie z dnia na dzień. Uważajcie na kanadyjskie dane CPI, które mogą wyznaczyć dalszy kierunek, jednak miejcie się na baczności wobec mieszanych sygnałów z rynku, który nie może się zdecydować, w którym kierunku ma iść.
Z pozostałych danych, mamy dzisiaj amerykańskie dane na temat rozpoczęcia budowy nowych domów oraz PPI, które mogą wywołać niewielkie zamieszanie na rynku. Poza tym, co niezwykle interesujące, wybór Republikanina Tedd’a Kennedy’ego do senatu został odebrany jako pozytywna wiadomość (nadal nie mogę tego pojąć). W końcu oznacza to, że Demokraci mogą stracić absolutną przewagę w senacie i niedawno ogłoszona ustawa Obamy o zdrowiu może zostać odrzucona; nie mam pojęcia jak to się przekłada na mocniejszego dolara. Uważam, że należy obserwować DXY (indeks dolara), ażeby lepiej zrozumieć kierunek USD na najbliższe dni.
No i na koniec USDJPY…. Nadal jestem zdania, że ta para ma dalsze wzrosty przed sobą i że dołki stanowią dobre miejsce do otwierania długich pozycji. Jednak dopóki nie przełamiemy 91,30, korekty mogą dotknąć nawet 90,30, więc raczej otwierajcie długie pozycje strategicznie niż na chybił-trafił.
Z pozdrowieniami,
Ken Veksler
A więc w końcu euforia związana z mocniejszą GBPUSD się uspokoiła i wróciliśmy do rzeczywistości. Patrząc na kluczowe czynniki wspomniane wczoraj:
- Dane CPI – zbyt napompowane z uwagi na wyższy VAT oraz grudniowe ceny benzyny
- Kraft w końcu kupił Cadbury’s
- Goldman Sachs piszą swoją własną książkę na temat dalszych wzrostów GBPUSD
- BOE przy 3 różnych okazjach sugeruje, że wzrost gospodarczy spadnie w nadchodzących latach; czy muszę przypominać raport na temat inflacji sprzed dwóch miesięcy…
- Aha, i czy wspominałem już o tym, że Wielka Brytania jest w dołku z uwagi na rok wyborczy… nie ufać politykom!
Jeżeli jeszcze jesteście nie przekonani co do słabszego funta, sądzę, że już nic się nie da z Wami zrobić. Dziś rano w Wielkiej Brytanii mamy protokół z posiedzenia BOE oraz poziom stopy bezrobocia – obie te dane powinny przyczynić się do powyższej perspektywy co pozwala mi sądzić, że 1,6250 zostanie przełamany z pierwszym celem na poziomie 1,6180.
Patrząc dalej mamy duży wzrost dolara począwszy od EURUSD, która przełamała stare bariery na poziomie 1,4200 i spowodowała obronę opcyjną aż do najniższego poziomu sesji, czyli 1,4166. Dziś para ta odnotowała krótką poprawę, ale jak zwykle uważam, że jest to tymczasowe, nie wykluczając próby zdobycia 1,4230/50, w którym to punkcie jestem zdecydowanie po stronie sprzedających oczekując na osiągnięcie 1,3900 w najbliższych dniach.
AUDUSD również odnotowała podobne spadki w nocy; otworzyłem pozycję na poziomie 0,9290 z celem 0,9115. Zamykając sesję poniżej przełamanego supportu na 0,9170, kierunek spadkowy się potwierdził, przynajmniej na chwilę obecną. Kolejna spadająca waluta ‘towarowa’ to dolar kanadyjski, lecz głównie wobec zielonego, po wczorajszych gołębich komentarzach Carney’a z Banku Centralnego Kanady. Po zamknięciu sesji powyżej 1,0320, oczekuję w najbliższych dniach testu 1,0420/30, co wyznacza dużo poważniejszy poziom oporu; dla posiadaczy długich pozycji zalecam utrzymanie ich albowiem stosunek ryzyka do zysku w sytuacji, gdy ktoś kupił tą parę w dołku (w okolicy 1,0250) ulega poprawie z dnia na dzień. Uważajcie na kanadyjskie dane CPI, które mogą wyznaczyć dalszy kierunek, jednak miejcie się na baczności wobec mieszanych sygnałów z rynku, który nie może się zdecydować, w którym kierunku ma iść.
Z pozostałych danych, mamy dzisiaj amerykańskie dane na temat rozpoczęcia budowy nowych domów oraz PPI, które mogą wywołać niewielkie zamieszanie na rynku. Poza tym, co niezwykle interesujące, wybór Republikanina Tedd’a Kennedy’ego do senatu został odebrany jako pozytywna wiadomość (nadal nie mogę tego pojąć). W końcu oznacza to, że Demokraci mogą stracić absolutną przewagę w senacie i niedawno ogłoszona ustawa Obamy o zdrowiu może zostać odrzucona; nie mam pojęcia jak to się przekłada na mocniejszego dolara. Uważam, że należy obserwować DXY (indeks dolara), ażeby lepiej zrozumieć kierunek USD na najbliższe dni.
No i na koniec USDJPY…. Nadal jestem zdania, że ta para ma dalsze wzrosty przed sobą i że dołki stanowią dobre miejsce do otwierania długich pozycji. Jednak dopóki nie przełamiemy 91,30, korekty mogą dotknąć nawet 90,30, więc raczej otwierajcie długie pozycje strategicznie niż na chybił-trafił.
Z pozdrowieniami,
Ken Veksler
Dzień dobry,
A więc w końcu euforia związana z mocniejszą GBPUSD się uspokoiła i wróciliśmy do rzeczywistości. Patrząc na kluczowe czynniki wspomniane wczoraj:
- Dane CPI – zbyt napompowane z uwagi na wyższy VAT oraz grudniowe ceny benzyny
- Kraft w końcu kupił Cadbury’s
- Goldman Sachs piszą swoją własną książkę na temat dalszych wzrostów GBPUSD
- BOE przy 3 różnych okazjach sugeruje, że wzrost gospodarczy spadnie w nadchodzących latach; czy muszę przypominać raport na temat inflacji sprzed dwóch miesięcy…
- Aha, i czy wspominałem już o tym, że Wielka Brytania jest w dołku z uwagi na rok wyborczy… nie ufać politykom!
Jeżeli jeszcze jesteście nie przekonani co do słabszego funta, sądzę, że już nic się nie da z Wami zrobić. Dziś rano w Wielkiej Brytanii mamy protokół z posiedzenia BOE oraz poziom stopy bezrobocia – obie te dane powinny przyczynić się do powyższej perspektywy co pozwala mi sądzić, że 1,6250 zostanie przełamany z pierwszym celem na poziomie 1,6180.
Patrząc dalej mamy duży wzrost dolara począwszy od EURUSD, która przełamała stare bariery na poziomie 1,4200 i spowodowała obronę opcyjną aż do najniższego poziomu sesji, czyli 1,4166. Dziś para ta odnotowała krótką poprawę, ale jak zwykle uważam, że jest to tymczasowe, nie wykluczając próby zdobycia 1,4230/50, w którym to punkcie jestem zdecydowanie po stronie sprzedających oczekując na osiągnięcie 1,3900 w najbliższych dniach.
AUDUSD również odnotowała podobne spadki w nocy; otworzyłem pozycję na poziomie 0,9290 z celem 0,9115. Zamykając sesję poniżej przełamanego supportu na 0,9170, kierunek spadkowy się potwierdził, przynajmniej na chwilę obecną. Kolejna spadająca waluta ‘towarowa’ to dolar kanadyjski, lecz głównie wobec zielonego, po wczorajszych gołębich komentarzach Carney’a z Banku Centralnego Kanady. Po zamknięciu sesji powyżej 1,0320, oczekuję w najbliższych dniach testu 1,0420/30, co wyznacza dużo poważniejszy poziom oporu; dla posiadaczy długich pozycji zalecam utrzymanie ich albowiem stosunek ryzyka do zysku w sytuacji, gdy ktoś kupił tą parę w dołku (w okolicy 1,0250) ulega poprawie z dnia na dzień. Uważajcie na kanadyjskie dane CPI, które mogą wyznaczyć dalszy kierunek, jednak miejcie się na baczności wobec mieszanych sygnałów z rynku, który nie może się zdecydować, w którym kierunku ma iść.
Z pozostałych danych, mamy dzisiaj amerykańskie dane na temat rozpoczęcia budowy nowych domów oraz PPI, które mogą wywołać niewielkie zamieszanie na rynku. Poza tym, co niezwykle interesujące, wybór Republikanina Tedd’a Kennedy’ego do senatu został odebrany jako pozytywna wiadomość (nadal nie mogę tego pojąć). W końcu oznacza to, że Demokraci mogą stracić absolutną przewagę w senacie i niedawno ogłoszona ustawa Obamy o zdrowiu może zostać odrzucona; nie mam pojęcia jak to się przekłada na mocniejszego dolara. Uważam, że należy obserwować DXY (indeks dolara), ażeby lepiej zrozumieć kierunek USD na najbliższe dni.
No i na koniec USDJPY…. Nadal jestem zdania, że ta para ma dalsze wzrosty przed sobą i że dołki stanowią dobre miejsce do otwierania długich pozycji. Jednak dopóki nie przełamiemy 91,30, korekty mogą dotknąć nawet 90,30, więc raczej otwierajcie długie pozycje strategicznie niż na chybił-trafił.
Z pozdrowieniami,
Ken Veksler
wtorek, 19 stycznia 2010
Liderem wzrostow podczas azjatyckiej sesji (Cadbury-Kraft + artykul w Telegraph)
Opracowal Piotr Wilczynski
Liderem wzrostow podczas azjatyckiej sesji (Cadbury-Kraft + artykul w Telegraph)
IBM and Citi – jak wpłyną wyniki na rynkowy sentyment ?
EU Almunia – Odbudowa wzrostu wciąż nie jest zadawalajaca.
ECB Bini Smaghi: dlug I delewarowanie moga zawazyc na wzroscie.
Telegraph: szybszy wzrost gosp. UK niż innych krajow europejskich.
Cadbury – Kraft najprawdopodobniej dojdzie do przejecia, wartość 11.7 bln GBP.
Kanadyjski Min. Finansow – Kanada jeszcze nie wyszla na prosta, a podczas G/ chcemy zajac się zmianami na rynku walutowym, dostosowaniem chinskiej waluty
Publikacje Makroekonomiczne
UK 10:30 polskiego czasu, CPI - Inflacja , rynek oczekuje 0,3% m/m i 2,6% r/r
EUR 11:00 polskiego czasu, ZEW z Niemiec, rynek oczekuje odczytu na poziomie 50
CAD 14:30 polskiego czasu, wskazniki wyprzedzajace, rynek oczekuje 1%
USA 15:00 polskiego czasu, Naplyw kapitalow dlugoterminowych, oczekiwania 30 mld USD
Indeksy
Wyniki Citigroup o 14:00 polskiego czasu oraz IBM o 22:15 polskiego czasu i CSX po sesji !
DAX: Sprzedaj na wzrostach w kierunku 5930, cel 5900. Stop powyzej 5942.
FTSE: Sprzedaj na wzrostach w kierunku 5500, cel 5467. Stop powyzej 5518.
S&P500: Sprzedaj na wzrostach w kierunku 1140, cel 1132. Stop powyzej 1143.
Opcje walutowe:
EURUSD: Zmiennosc bez zmian, niska płynność w dniu wczorajszym ze względu na wolny dzien w USA.
USDJPY: Najblizsze daty wygaśnięcia znajduja nabywcow, po przelamanie poziomu 90 można spodziewac się realizacji zyskow z krotkiej gammy .
AUDUSD: Od otwarcia gamma jest sprzedawana. Pierwszy tydzień lutego decyzja Banku Australii w sprawie stop % i NFP jako glowne czynniki majace wpływ.
Waluty
EURUSD: Preferowane krotkie pozycje z okolic 1.4420, cel 1.4350, stop loss powyzej 1.4455.
USDJPY: Szukamy miejsca do kupna na dolku w okolicach 90.25, cel 91.25. Stop ponizej 89.90.
EURJPY: Neutralnie 129.50 – 130.50
GBPUSD: Kupno na dolku w okolicach 1.6350, cel 1.6500. Stop ponizej 1.63.
AUDUSD: Powyzej 0.92 wciaz hanse na wzrosty w okolice 0.9325. Ponizej 0.92 mozliwe spadki w kierunku 0.9180 i 0.9130.
EURPLN – opor 4.0565, 4.0665/75, 4.0835. Wsparcie 4.0000 psychologiczne, 3.9715, 3.9377. Przelamanie 4.0330 ( dolek z grudnia 2009 )otworzylo droge do ewentualnych spadkow w kierunku 3.8835. Byki moga spodziewac sie wiekszej podazy w okolicach 4.1280
USDPLN – opor 2.8305, 2.8806, 2.8900. Wsparcie 2.7700, 2.7365, 2.7175. Przelamanie wsparcia na poziomie 2.7900/7850, postawi byki pod presja i otworzy droge do spadkow w kierunku 2.6960. Dopoki pozostajemy powyzej tych poziomow, wieksze szanse wciaz po stronie bykow.
Kontrakty Futures
ZLOTO: Sprzedaj na wzroscie do 1139/40, cel 1125, stop loss powyzej 1147.
SREBRO: Sprzedaj na wzroscie w kierunku 18.70, cel 18.45. Stop Loss powyzej 18.85
ROPA (CLG0): Sprzedaj na wzrostach w okolice 78.75, cel 78. Stop powyzej 79.00
Liderem wzrostow podczas azjatyckiej sesji (Cadbury-Kraft + artykul w Telegraph)
IBM and Citi – jak wpłyną wyniki na rynkowy sentyment ?
EU Almunia – Odbudowa wzrostu wciąż nie jest zadawalajaca.
ECB Bini Smaghi: dlug I delewarowanie moga zawazyc na wzroscie.
Telegraph: szybszy wzrost gosp. UK niż innych krajow europejskich.
Cadbury – Kraft najprawdopodobniej dojdzie do przejecia, wartość 11.7 bln GBP.
Kanadyjski Min. Finansow – Kanada jeszcze nie wyszla na prosta, a podczas G/ chcemy zajac się zmianami na rynku walutowym, dostosowaniem chinskiej waluty
Publikacje Makroekonomiczne
UK 10:30 polskiego czasu, CPI - Inflacja , rynek oczekuje 0,3% m/m i 2,6% r/r
EUR 11:00 polskiego czasu, ZEW z Niemiec, rynek oczekuje odczytu na poziomie 50
CAD 14:30 polskiego czasu, wskazniki wyprzedzajace, rynek oczekuje 1%
USA 15:00 polskiego czasu, Naplyw kapitalow dlugoterminowych, oczekiwania 30 mld USD
Indeksy
Wyniki Citigroup o 14:00 polskiego czasu oraz IBM o 22:15 polskiego czasu i CSX po sesji !
DAX: Sprzedaj na wzrostach w kierunku 5930, cel 5900. Stop powyzej 5942.
FTSE: Sprzedaj na wzrostach w kierunku 5500, cel 5467. Stop powyzej 5518.
S&P500: Sprzedaj na wzrostach w kierunku 1140, cel 1132. Stop powyzej 1143.
Opcje walutowe:
EURUSD: Zmiennosc bez zmian, niska płynność w dniu wczorajszym ze względu na wolny dzien w USA.
USDJPY: Najblizsze daty wygaśnięcia znajduja nabywcow, po przelamanie poziomu 90 można spodziewac się realizacji zyskow z krotkiej gammy .
AUDUSD: Od otwarcia gamma jest sprzedawana. Pierwszy tydzień lutego decyzja Banku Australii w sprawie stop % i NFP jako glowne czynniki majace wpływ.
Waluty
EURUSD: Preferowane krotkie pozycje z okolic 1.4420, cel 1.4350, stop loss powyzej 1.4455.
USDJPY: Szukamy miejsca do kupna na dolku w okolicach 90.25, cel 91.25. Stop ponizej 89.90.
EURJPY: Neutralnie 129.50 – 130.50
GBPUSD: Kupno na dolku w okolicach 1.6350, cel 1.6500. Stop ponizej 1.63.
AUDUSD: Powyzej 0.92 wciaz hanse na wzrosty w okolice 0.9325. Ponizej 0.92 mozliwe spadki w kierunku 0.9180 i 0.9130.
EURPLN – opor 4.0565, 4.0665/75, 4.0835. Wsparcie 4.0000 psychologiczne, 3.9715, 3.9377. Przelamanie 4.0330 ( dolek z grudnia 2009 )otworzylo droge do ewentualnych spadkow w kierunku 3.8835. Byki moga spodziewac sie wiekszej podazy w okolicach 4.1280
USDPLN – opor 2.8305, 2.8806, 2.8900. Wsparcie 2.7700, 2.7365, 2.7175. Przelamanie wsparcia na poziomie 2.7900/7850, postawi byki pod presja i otworzy droge do spadkow w kierunku 2.6960. Dopoki pozostajemy powyzej tych poziomow, wieksze szanse wciaz po stronie bykow.
Kontrakty Futures
ZLOTO: Sprzedaj na wzroscie do 1139/40, cel 1125, stop loss powyzej 1147.
SREBRO: Sprzedaj na wzroscie w kierunku 18.70, cel 18.45. Stop Loss powyzej 18.85
ROPA (CLG0): Sprzedaj na wzrostach w okolice 78.75, cel 78. Stop powyzej 79.00
Subskrybuj:
Posty (Atom)