Andrew Robinson, Forex strategist, Saxo Bank
Ostatnio pojawiały się sugestie, że z uwagi na publikację danych o inflacji CPI za II kwartał dzisiejszy dzień może okazać się przełomem, jeżeli chodzi o perspektywy australijskich stóp procentowych – trzeba przyznać, że nie rozczarowaliśmy się. Inflacja okazała się znacznie wyższa od oczekiwań, rosnąc o 0,9% kw/kw i 3,6% r/r, podczas gdy poziomy preferowane przez australijski bank centralny (RBA) w przypadku uśrednionej inflacji CPI bez uwzględniania danych skrajnych to wzrost o 0,9% kw./kw. i 2,7% r/r (nastąpiło przyspieszenie w stosunku do 2,3% r/r w I kw. i przekroczenie prognozy RBA na poziomie 2,5%).
W Stanach Zjednoczonych mamy dziś cotygodniowe dane o wnioskach o hipoteki, a także czerwcowe dane o zamówieniach dóbr trwałych – poznamy też kanadyjskie ceny nieruchomości mieszkalnych, i oczywiście, kolejne wieści o trwających właśnie negocjacjach w sprawie pułapu zadłużenia publicznego USA.
Wczoraj wydawało się, że Demokraci i Republikanie bynajmniej nie zbliżyli się do wypracowania jakiegokolwiek porozumienia lub kompromisu – w rezultacie dolar nadal odczuwał presję. W kontekście powrotu ceny ropy do 100 dolarów za baryłkę i wzrostu ceny złota rósł tymczasem popyt na waluty towarowe – para USDCAD osiągnęła 3,5-letnie minimum.
Posiadaczy długich pozycji na funcie brytyjskim ucieszyła tymczasem fala wzrostowa, która nadeszła, gdy okazało się, że PKB Wielkiej Brytanii wypadł dokładnie zgodnie z oczekiwaniami (+0,2 kw/kw) – niewielu inwestorów spodziewało się takiego rozwoju sytuacji, ponieważ do niedawna krążyły plotki o powrocie recesji (zwłaszcza po tym jak reprezentujący Bank Anglii Marin Weale stwierdził, że jest on całkiem możliwy).
Na froncie danych amerykańskich mieliśmy informacje o zaufaniu konsumentów, które wzrosło do 59,5 w stosunku do 57,6 po korekcie w poprzednim okresie i powyżej oczekiwań na poziomie 56,0, jednak sprzedaż nieruchomości mieszkalnych na rynku pierwotnym okazała się rozczarowaniem, spadając o 1,0% m/m do 312 tys. jednostek (oczekiwano 320 tys.). Indeks aktywności gospodarczej Fedu z Richmond powielił ostatnie zachowanie podobnych indeksów i zmalał do -1 w stosunku do +3 w poprzednim miesiącu.
środa, 27 lipca 2011
czwartek, 21 lipca 2011
Wiadomości FX: Szczyt unijny gwoździem programu – Francja i Niemcy wypracowały wspólne stanowisko
Słyszymy również o pozytywnych ustaleniach dotyczących limitu zadłużenia USA.
Wcześnie rano pojawiły się wieści o porozumieniu w kwestii pomocy finansowej dla Grecji, do którego doszły Francja i Niemcy. W rezultacie euro zyskało, windując cross EURUSD do najwyższego poziomu w tym tygodniu; waluty pro-ryzykowne również poszły w górę. Na razie nie wiadomo jednak, jakie stanowisko zajmą oba państwa, lecz przywódcy unijni dowiedzą się tego na dzisiejszym spotkaniu.
Gdzie indziej dane dotyczące japońskiego bilansu handlowego pokazały pierwszy od 3 miesięcy dodatni wynik. Produkcja powoli powraca do poziomów sprzed marcowego trzęsienia ziemi. Mimo że nadwyżka wyniosła jedynie 70,7mld jenów, i tak znacznie przekroczyła prognozy. Eksport rósł drugi miesiąc z rzędu, lecz w dalszym ciągu wykazywał spadek w ujęciu rok do roku. Wzrost wartości importu nie sprostał oczekiwaniom i wyniósł zaledwie 9,8% r/r.
Na froncie danych dynamika sprzedaży nieruchomości mieszkalnych na amerykańskim rynku wtórnym rozczarowała, odnotowując spadek o 0,8% m/m wobec oczekiwanego wzrostu rzędu 1,9%. Późno opublikowany wskaźnik zaufania konsumentów w strefie euro wyniósł -11,4 (potwierdzając trend widoczny we wczorajszych badaniach instytutu ZEW) i również nie osiągnął prognozowanego poziomu. Indeksy amerykańskie zakończyły sesję nie odnotowując żadnych znaczących ruchów. S&P stracił 0,07%, a Nasdaq 0,43%.
Dzisiaj uwagę wszystkich graczy przyciągnie posiedzenie przywódców UE, na którym być może poznamy pierwsze szczegóły dotyczące planu ratunkowego. Na chwilę obecną inwestorzy preferują długie pozycje na ryzykownych aktywach w oczekiwaniu na pozytywne wieści, lecz należy pamiętać o scenariuszu kupowania plotki i sprzedawania faktu. Jeżeli chodzi o dane, w Europie mamy dziś szwajcarski bilans handlowy, PMI dla Niemiec i strefy euro, bilans na rachunku bieżącym strefy euro oraz dynamikę sprzedaży detalicznej i poziom finansów publicznych w Wielkiej Brytanii.
Wcześnie rano pojawiły się wieści o porozumieniu w kwestii pomocy finansowej dla Grecji, do którego doszły Francja i Niemcy. W rezultacie euro zyskało, windując cross EURUSD do najwyższego poziomu w tym tygodniu; waluty pro-ryzykowne również poszły w górę. Na razie nie wiadomo jednak, jakie stanowisko zajmą oba państwa, lecz przywódcy unijni dowiedzą się tego na dzisiejszym spotkaniu.
Gdzie indziej dane dotyczące japońskiego bilansu handlowego pokazały pierwszy od 3 miesięcy dodatni wynik. Produkcja powoli powraca do poziomów sprzed marcowego trzęsienia ziemi. Mimo że nadwyżka wyniosła jedynie 70,7mld jenów, i tak znacznie przekroczyła prognozy. Eksport rósł drugi miesiąc z rzędu, lecz w dalszym ciągu wykazywał spadek w ujęciu rok do roku. Wzrost wartości importu nie sprostał oczekiwaniom i wyniósł zaledwie 9,8% r/r.
Na froncie danych dynamika sprzedaży nieruchomości mieszkalnych na amerykańskim rynku wtórnym rozczarowała, odnotowując spadek o 0,8% m/m wobec oczekiwanego wzrostu rzędu 1,9%. Późno opublikowany wskaźnik zaufania konsumentów w strefie euro wyniósł -11,4 (potwierdzając trend widoczny we wczorajszych badaniach instytutu ZEW) i również nie osiągnął prognozowanego poziomu. Indeksy amerykańskie zakończyły sesję nie odnotowując żadnych znaczących ruchów. S&P stracił 0,07%, a Nasdaq 0,43%.
Dzisiaj uwagę wszystkich graczy przyciągnie posiedzenie przywódców UE, na którym być może poznamy pierwsze szczegóły dotyczące planu ratunkowego. Na chwilę obecną inwestorzy preferują długie pozycje na ryzykownych aktywach w oczekiwaniu na pozytywne wieści, lecz należy pamiętać o scenariuszu kupowania plotki i sprzedawania faktu. Jeżeli chodzi o dane, w Europie mamy dziś szwajcarski bilans handlowy, PMI dla Niemiec i strefy euro, bilans na rachunku bieżącym strefy euro oraz dynamikę sprzedaży detalicznej i poziom finansów publicznych w Wielkiej Brytanii.
Macro Update: Przywódcy UE omawiają pakiet ratunkowy; chińskie PMI sektora produkcyjnego poniżej 50
Przywódcy UE spotykają się w sprawie programu ratunkowego dla Grecji: Farsa trwa nadal – liderzy Unii Europejskiej ponownie spotkają się, aby przedyskutować program pomocowy dla Grecji, jednak mówi się, że Niemcy i Francja już porozumiały się w sprawie jego formy. Choć nie są jeszcze znane żadne szczegóły, apetyt na ryzyko zdążył już wzrosnąć.
Chińska produkcja w fazie spadkowej: chiński sektor produkcyjny rozpoczął odwrót – a przynajmniej tyle można wywnioskować z nieoficjalnego wskaźnika HSBC PMI, który spadł poniżej 50, osiągając w lipcu 48,9 w stosunku do 50,1 miesiąc wcześniej (był to pierwszy w tym roku odczyt poniżej 50). Z pewnością najbardziej oczywistym winowajcą jest tu szereg podwyżek stóp procentowych w kontekście rosnącej inflacji, jednak naszym zdaniem za słabość Chin należy w równym stopniu – jeżeli nie bardziej – winić spowolnienie w światowym handlu zagranicznym.
Czyżby spowolnienie amerykańskich wskaźników wyprzedzających? Oczekuje się, że indeks wskaźników wyprzedzających największej gospodarki świata w czerwcu kontynuował wzrosty, tym razem zyskując 0,2% – pozytywny wpływ może mieć tu zwłaszcza czwartkowy wzrost liczby pozwoleń na budowę, czyli jednego z wchodzących w skład indeksu szeregów czasowych. Mimo że raport ten przyciąga uwagę inwestorów, w kontekście aktualnej bardzo łagodnej polityki monetarnej Rezerwy Federalnej indeks ten nie jest szczególnie wiarygodny ze względu na to, że jednym z jego składników jest spread między rentownością dziesięcioletnich obligacji skarbowych a stopą Federal Funds Rate. Zamiast indeksu wskaźników wyprzedzających warto natomiast śledzić indeks aktywności gospodarczej.
Chińska produkcja w fazie spadkowej: chiński sektor produkcyjny rozpoczął odwrót – a przynajmniej tyle można wywnioskować z nieoficjalnego wskaźnika HSBC PMI, który spadł poniżej 50, osiągając w lipcu 48,9 w stosunku do 50,1 miesiąc wcześniej (był to pierwszy w tym roku odczyt poniżej 50). Z pewnością najbardziej oczywistym winowajcą jest tu szereg podwyżek stóp procentowych w kontekście rosnącej inflacji, jednak naszym zdaniem za słabość Chin należy w równym stopniu – jeżeli nie bardziej – winić spowolnienie w światowym handlu zagranicznym.
Czyżby spowolnienie amerykańskich wskaźników wyprzedzających? Oczekuje się, że indeks wskaźników wyprzedzających największej gospodarki świata w czerwcu kontynuował wzrosty, tym razem zyskując 0,2% – pozytywny wpływ może mieć tu zwłaszcza czwartkowy wzrost liczby pozwoleń na budowę, czyli jednego z wchodzących w skład indeksu szeregów czasowych. Mimo że raport ten przyciąga uwagę inwestorów, w kontekście aktualnej bardzo łagodnej polityki monetarnej Rezerwy Federalnej indeks ten nie jest szczególnie wiarygodny ze względu na to, że jednym z jego składników jest spread między rentownością dziesięcioletnich obligacji skarbowych a stopą Federal Funds Rate. Zamiast indeksu wskaźników wyprzedzających warto natomiast śledzić indeks aktywności gospodarczej.
środa, 20 lipca 2011
Macro Update: Protokół z posiedzenia Banku Anglii, wskaźnik zaufania konsumentów w strefie euro, dynamika sprzedaży domów w USA…
Sezon publikacji wyników spółek rozpoczął się już na dobre. Dziś mamy Intel oraz American Express. W polityce sprawy również nabierają tempa przed jutrzejszym szczytem unijnym oraz piątkowym terminem rozwiązania kwestii limitu zadłużenia USA.
Protokół z posiedzenia Banku AngliiSpotkanie Komitetu Polityki Pieniężnej 7 czerwca zakończyło się pozostawieniem oficjalnej stopy bankowej na dotychczasowym poziomie 0,5%. Zmianie nie uległ również docelowy poziom skupu aktywów (200 mld funtów). Dziś poznamy uzasadnienie dla podjętej decyzji.
Protokół z poprzedniego posiedzenia wykazał, że BoE skłonny jest podwyższyć poziom skupu aktywów, jeżeli sytuacja gospodarcza ulegnie dalszemu pogorszeniu, nawet jeżeli zarówno bezrobocie jak i inflacja rosną. Według raportu z 12 lipca, w czerwcu inflacja zanotowała jednak spadek – CPI z 4,5 do 4,2, a inflacja bazowa CPI z 3,3 do 2,8.
Wskaźnik zaufania konsumentów w strefie euroWskaźnik powinien utrzymać się na obecnym poziomie (konsensus przewiduje -10,2), czyli nieco powyżej historycznej średniej -12. To wciąż jednak dość nisko biorąc pod uwagę fakt, iż gospodarka strefy euro rozwija się od prawie dwóch lat.
Dynamika sprzedaży nieruchomości mieszkalnych na rynku wtórnymNic nowego tutaj nie widać. Rynek nieruchomości mieszkalnych w dalszym ciągu jest w dołku, aczkolwiek wczorajsze raporty o liczbie rozpoczętych budów i liczbie udzielonych pozwoleń na budowę wypadły lepiej niż przewidywano. Oczekająca na sfinalizowanie sprzedaż domów – wskaźnik wyprzedający dynamiki sprzedaży domów na rynku wtórnym – ostatnio dość mocno się waha. W maju wskaźnik ten zanotował wzrost o 8,2% m/m, a w kwietniu spadek o 11,3%. Według konsensusu sprzedaż na rynku wtórnym powinna wzrosnąć o 1,9%, lecz mocny spadek niesfinalizowanej sprzedaży może się odbić negatywnym echem na dzisiejszej publikacji.
Protokół z posiedzenia Banku AngliiSpotkanie Komitetu Polityki Pieniężnej 7 czerwca zakończyło się pozostawieniem oficjalnej stopy bankowej na dotychczasowym poziomie 0,5%. Zmianie nie uległ również docelowy poziom skupu aktywów (200 mld funtów). Dziś poznamy uzasadnienie dla podjętej decyzji.
Protokół z poprzedniego posiedzenia wykazał, że BoE skłonny jest podwyższyć poziom skupu aktywów, jeżeli sytuacja gospodarcza ulegnie dalszemu pogorszeniu, nawet jeżeli zarówno bezrobocie jak i inflacja rosną. Według raportu z 12 lipca, w czerwcu inflacja zanotowała jednak spadek – CPI z 4,5 do 4,2, a inflacja bazowa CPI z 3,3 do 2,8.
Wskaźnik zaufania konsumentów w strefie euroWskaźnik powinien utrzymać się na obecnym poziomie (konsensus przewiduje -10,2), czyli nieco powyżej historycznej średniej -12. To wciąż jednak dość nisko biorąc pod uwagę fakt, iż gospodarka strefy euro rozwija się od prawie dwóch lat.
Dynamika sprzedaży nieruchomości mieszkalnych na rynku wtórnymNic nowego tutaj nie widać. Rynek nieruchomości mieszkalnych w dalszym ciągu jest w dołku, aczkolwiek wczorajsze raporty o liczbie rozpoczętych budów i liczbie udzielonych pozwoleń na budowę wypadły lepiej niż przewidywano. Oczekająca na sfinalizowanie sprzedaż domów – wskaźnik wyprzedający dynamiki sprzedaży domów na rynku wtórnym – ostatnio dość mocno się waha. W maju wskaźnik ten zanotował wzrost o 8,2% m/m, a w kwietniu spadek o 11,3%. Według konsensusu sprzedaż na rynku wtórnym powinna wzrosnąć o 1,9%, lecz mocny spadek niesfinalizowanej sprzedaży może się odbić negatywnym echem na dzisiejszej publikacji.
Wiadomości FX: Rynek walutowy czeka na szczyt UE
Sesja nocna charakteryzowała się dużą zmiennością – inwestorzy najwyraźniej byli zadowoleni z wyników negocjacji dotyczących limitu zadłużenia USA oraz z sytuacji panującej w Grecji przed jutrzejszym posiedzeniem UE. Kanclerz Merkel ostrzegła, żeby nie oczekiwać „dużego kroku” czy magicznego rozwiązania, z drugiej strony jednak irlandzki premier powiedział, że ma nadzieję na kompleksowy program ratunkowy. Euro wybiło się powyżej 1,42 wobec dolara (na chwilę) – zielony tracił przez słabnący apetyt na ryzyko. Frank szwajcarski również poszedł nieco w dół po zwyżce w zeszłym i na początku tego tygodnia.
Amerykański rynek nieruchomości mieszkalnych w dalszym ciągu nieźle sobie radzi. W czerwcu liczba rozpoczętych budów domów wzrosła o 14,6% m/m wobec oczekiwanych 2,7%, a liczba udzielonych pozwoleń na budowę również wypadła powyżej prognoz. Wyniki te razem z lepszą perspektywą rozwiązania problemu limitu zadłużenia oraz kilkoma mocnymi publikacjami wyników spółek przełożyły się na najlepszy od marca dzień na Wall Street i ogólne zwiększenie apetytu na ryzyko. Bank of Canada utrzymał oprocentowanie na dotychczasowym poziomie 1%, lecz komentarz towarzyszący okazał się bardziej jastrzębi, sugerując, że powrót do cyklu zacieśniania może nadejść raczej wcześniej niż później. Dzięki tym wydarzeniom oraz korekcie ropy w górę, powyżej 98$ za baryłkę, dolar kanadyjski mocno zyskiwał.
Dziś w Europie mamy niemiecki indeks cen producentów oraz protokół z posiedzenia Banku Anglii. Protokół może przyciągnąć wiele uwagi, ponieważ gracze rynkowi będą szukać wzmianki o wdrożeniu dalszych instrumentów stymulujących (zła wiadomość dla GBP).
Sesja północnoamerykańska to z kolei następne dane z rynku nieruchomości mieszkalnych, a konkretnie czerwcowa dynamika sprzedaży domów na rynku wtórnym. Natomiast Bank of Canada po wczorajszym posiedzeniu zamierza dziś opublikować raport nt. polityki pieniężnej. Pozostałe publikacje dotyczą dynamiki sprzedaży hurtowej w Kanadzie oraz wskaźnika zaufania konsumentów w strefie euro.
Amerykański rynek nieruchomości mieszkalnych w dalszym ciągu nieźle sobie radzi. W czerwcu liczba rozpoczętych budów domów wzrosła o 14,6% m/m wobec oczekiwanych 2,7%, a liczba udzielonych pozwoleń na budowę również wypadła powyżej prognoz. Wyniki te razem z lepszą perspektywą rozwiązania problemu limitu zadłużenia oraz kilkoma mocnymi publikacjami wyników spółek przełożyły się na najlepszy od marca dzień na Wall Street i ogólne zwiększenie apetytu na ryzyko. Bank of Canada utrzymał oprocentowanie na dotychczasowym poziomie 1%, lecz komentarz towarzyszący okazał się bardziej jastrzębi, sugerując, że powrót do cyklu zacieśniania może nadejść raczej wcześniej niż później. Dzięki tym wydarzeniom oraz korekcie ropy w górę, powyżej 98$ za baryłkę, dolar kanadyjski mocno zyskiwał.
Dziś w Europie mamy niemiecki indeks cen producentów oraz protokół z posiedzenia Banku Anglii. Protokół może przyciągnąć wiele uwagi, ponieważ gracze rynkowi będą szukać wzmianki o wdrożeniu dalszych instrumentów stymulujących (zła wiadomość dla GBP).
Sesja północnoamerykańska to z kolei następne dane z rynku nieruchomości mieszkalnych, a konkretnie czerwcowa dynamika sprzedaży domów na rynku wtórnym. Natomiast Bank of Canada po wczorajszym posiedzeniu zamierza dziś opublikować raport nt. polityki pieniężnej. Pozostałe publikacje dotyczą dynamiki sprzedaży hurtowej w Kanadzie oraz wskaźnika zaufania konsumentów w strefie euro.
wtorek, 19 lipca 2011
Macro Update: Instytut ZEW przewiduje ochłodzenie niemieckiej gospodarki?
Tegoroczne wydanie europejskich stress testów bynajmniej nie wpłynęło uspokajająco na rynki – bieżący tydzień zdominowany będzie publikacjami wyników spółek. Dziś mamy m.in. Bank of America, Johnson & Johnson oraz Apple. Badanie instytutu ZEW to główny ekonomiczny punkt dzisiejszego, raczej nieciekawego, programu.
Niemiecka gospodarka spowalnia?
Lider wzrostu gospodarczego strefy euro w ostatnim czasie unosił ciężar niemal całej UE (wspierany przez Francję), lecz to nie mogło trwać wiecznie. Obecnie należy odbudować poziom zapasów, a handel zagraniczny znacząco osłabł (głównie z Azją).
Zeszłoroczne badanie ZEW – w którym przedstawiciele instytutu pytają finansistów o prognozy dla rynków finansowych i gospodarki (zatem w przeciwieństwie do badań takich jak PMI nie dotyczą one prognozy sytuacji przedsiębiorców) – wydało wczesne ostrzeżenie o spowolnieniu niemieckiej gospodarki. Po drugiej stronie barykady stał wtedy Economic Sentiment Index, który później, w październiku znalazł się na poziomie -7,2 wobec +53 sześć miesięcy wcześniej.
Pozostałe dane ekonomiczne
Dane dotyczące amerykańskiego rynku nieruchomości powinny po raz kolejny potwierdzić stagnację. Obecnie liczba udzielonych pozwoleń na budowę znajduje się jedynie 9,8% powyżej historycznego minimum (3-miesiecznej średniej) z maja 2009 r. Pozwolenia na budowę, które wg konsensusu spadły w czerwcu o 2,3%, stanowią element indeksu wskaźników wyprzedzających, który zostanie opublikowany w czwartek. W Kanadzie konsensus oczekuje pozostawienia oprocentowania na dotychczasowym poziomie 1%.
Niemiecka gospodarka spowalnia?
Lider wzrostu gospodarczego strefy euro w ostatnim czasie unosił ciężar niemal całej UE (wspierany przez Francję), lecz to nie mogło trwać wiecznie. Obecnie należy odbudować poziom zapasów, a handel zagraniczny znacząco osłabł (głównie z Azją).
Zeszłoroczne badanie ZEW – w którym przedstawiciele instytutu pytają finansistów o prognozy dla rynków finansowych i gospodarki (zatem w przeciwieństwie do badań takich jak PMI nie dotyczą one prognozy sytuacji przedsiębiorców) – wydało wczesne ostrzeżenie o spowolnieniu niemieckiej gospodarki. Po drugiej stronie barykady stał wtedy Economic Sentiment Index, który później, w październiku znalazł się na poziomie -7,2 wobec +53 sześć miesięcy wcześniej.
Pozostałe dane ekonomiczne
Dane dotyczące amerykańskiego rynku nieruchomości powinny po raz kolejny potwierdzić stagnację. Obecnie liczba udzielonych pozwoleń na budowę znajduje się jedynie 9,8% powyżej historycznego minimum (3-miesiecznej średniej) z maja 2009 r. Pozwolenia na budowę, które wg konsensusu spadły w czerwcu o 2,3%, stanowią element indeksu wskaźników wyprzedzających, który zostanie opublikowany w czwartek. W Kanadzie konsensus oczekuje pozostawienia oprocentowania na dotychczasowym poziomie 1%.
Wiadomości FX: AUD traci po publikacji protokołu z gołębiego posiedzenia RBA
Po dość nieciekawej sesji nocnej, w Azji waluty rozpoczęły dzień blisko wczorajszych poziomów zamknięcia. Inwestorzy skupili się na protokole z lipcowego posiedzenia Reserve Bank of Australia, który zaskoczył gołębią postawą. Kluczowy komentarz z czerwcowego spotkania dotyczący potrzeby zacieśnienia stóp procentowych tym razem się nie pojawił, a RBA ogłosił, że zamierza poświęcić więcej czasu na ocenę sytuacji inflacyjnej w świetle słabnącej gospodarki krajowej i braku pewności co do koniunktury światowej.
Oficjalne pogłoski na temat poziomu jena nie ucichły po powrocie Japończyków z długiego weekendu. Minister finansów Noda powtórzył zeszłotygodniowy komentarz o tym, że blisko przygląda się sytuacji na rynkach i wciąż uważa niedawne ruchy za jednostronne. Yamaguchi z Banku Japonii dodał, że wzrost kursu jena powinien być monitorowany, ponieważ istnieje ryzyko przeniesienia części produkcji za ocean. USDJPY utrzymuje się w okolicach 79,0.
Pod koniec wczorajszej sesji eurodolar negatywnie zareagował na komentarze Nowotnego z EBC, który powiedział, że bankructwo Grecji byłoby sprawą „poważną”, jednocześnie dodając, iż planowane rozwiązanie problemu greckiego długu nie zbankrutuje Greków. Rynki oczywiście wolą najmniej konfliktowe rozwiązanie.
Na dzisiejszej sesji europejskiej opublikowane zostaną dane dotyczące produktywności branży budowlanej w UE oraz badania instytutu ZEW dla Niemiec i całej UE. W USA główne dane to liczba rozpoczętych budów nieruchomości mieszkalnych oraz liczba udzielonych pozwoleń na budowę. Również dziś odbędzie się posiedzenie Bank of Canada, na którym ma zapaść decyzja w sprawie stóp procentowych – najnowsze badania wskazują na pozostawienie oprocentowania na dotychczasowym poziomie 1%. Niemniej jednak wszelkie wzmianki o przyszłych podwyżkach będą niezmiernie istotne. Na koniec poznamy poziom kanadyjskich wskaźników wyprzedzających.
Oficjalne pogłoski na temat poziomu jena nie ucichły po powrocie Japończyków z długiego weekendu. Minister finansów Noda powtórzył zeszłotygodniowy komentarz o tym, że blisko przygląda się sytuacji na rynkach i wciąż uważa niedawne ruchy za jednostronne. Yamaguchi z Banku Japonii dodał, że wzrost kursu jena powinien być monitorowany, ponieważ istnieje ryzyko przeniesienia części produkcji za ocean. USDJPY utrzymuje się w okolicach 79,0.
Pod koniec wczorajszej sesji eurodolar negatywnie zareagował na komentarze Nowotnego z EBC, który powiedział, że bankructwo Grecji byłoby sprawą „poważną”, jednocześnie dodając, iż planowane rozwiązanie problemu greckiego długu nie zbankrutuje Greków. Rynki oczywiście wolą najmniej konfliktowe rozwiązanie.
Na dzisiejszej sesji europejskiej opublikowane zostaną dane dotyczące produktywności branży budowlanej w UE oraz badania instytutu ZEW dla Niemiec i całej UE. W USA główne dane to liczba rozpoczętych budów nieruchomości mieszkalnych oraz liczba udzielonych pozwoleń na budowę. Również dziś odbędzie się posiedzenie Bank of Canada, na którym ma zapaść decyzja w sprawie stóp procentowych – najnowsze badania wskazują na pozostawienie oprocentowania na dotychczasowym poziomie 1%. Niemniej jednak wszelkie wzmianki o przyszłych podwyżkach będą niezmiernie istotne. Na koniec poznamy poziom kanadyjskich wskaźników wyprzedzających.
Subskrybuj:
Posty (Atom)