Mads Kofoed, Macro Strategist, Saxo Bank
USA wracają dzisiaj do akcji po wczorajszym Święcie Pracy (Labor Day) by znaleźć poobijane rynki, a w szczególności zakrwawiony europejski sektor bankowy, który stracił 5.5 %.
Inaczej niż wczoraj, mamy dzisiaj kilka ważnych publikacji ekonomicznych, a szczególnie Poza-produkcyjny Indeks Cen Przemysłowych ISM z USA i zamówienia fabryk z Niemiec.
Amerykańska gospodarka pozaprodukcyjna ma zwolnić? Lepszy niż oczekiwany Produkcyjny Indeks Cen Przemysłowych ISM oznacza, że sektor wytwórczy nie wszedł w fazę kontrakcji w sierpniu jak szeroko spekulowano, po okropnych badaniach regionalnych FEDów. Dzisiaj dostajemy Poza-produkcyjny Indeks Cen Przemysłowych ISM, który pokrywa około dziewięć dziesiątych gospodarki i stąd jest lepszym miernikiem ogólnej aktywności (jakkolwiek nie tak „ wiodący” jak jego starszy brat Produkcyjny Indeks Cen Przemysłowych ISM).
Konsensus oczekuje odwrotu do 51 w sierpniu z 52.7, aby mniej lub więcej zrównać do szeregu z indeksem produkcyjnym. Lipcowy raport pokazał nowe zamówienia spadły do 51.7 z 53.6 i, połączony ze słabością wykazaną w raporcie zatrudnienia z ostatniego piątku, ścieżka jest oczyszczona dla słabego druku w Poza-produkcyjnym Indeksie Cen Przemysłowych ISM.
Inne okruchy danych: drugi szacunek dt. PKB z drugiego kwartału ze strefy Euro nie jest oczekiwany przez konsensus, że przyniesie ze sobą jakieś zmiany co do stopy wzrostu, która jest oczekiwana, że pozostanie na poziomie 0.2 % (1.7 % rok do roku) i właściwie zwracalibyśmy większą uwagę na niemiecki raport zamówień fabrycznych.
Niemiecka lokomotywa wzrostu zatrzymała się ze zgrzytem w II kwartale z konsumpcją prywatną zmniejszoną o 0.7 %.
Inwestowanie w fabryki i sprzęt utrzymało się na rozsądnym poziomie w drugim kwartale rosnąc 1.7 % i aby to trwało chcielibyśmy zobaczyć więcej pozytywnych wiadomości dotyczących zamówień fabrycznych. Zgodna opinia oczekuje jednakże spadku 1.5 % miesiąc-w-miesiąc w lipcu.
wtorek, 6 września 2011
6.9. Australijski bank centralny utrzymuje stały kurs – dziś w programie indeks ISM amerykańskich usług
Andrew Robinson, Forex Market Strategist, Saxo Bank
Zgodnie z powszechnymi oczekiwaniami, bank centralny Australii (RBA) dziewiąty miesiąc z kolei pozostawił stopy na niezmienionym poziomie, zaś rynek zdecydował, że retoryka okazała się naprawdę nieznacznie bardziej pesymistyczna od oczekiwań – zapadające w grudniu 2012 r. australijskie kontrakty futures na STIR zyskały 8 ticków, choć większość tego wzrostu była już zdyskontowana przed posiedzeniem ze względu na niesprzyjające ryzyku warunki przed rozpoczęciem sesji azjatyckiej.
Patrząc w przyszłość
Z powodu święta wynik amerykańskiego badania ISM sektora pozaprodukcyjnego opublikowany zostanie z opóźnieniem. Ten ważny indeks pokaże nam, w jakiej kondycji znajdują się amerykańskie usługi (stanowiące również w znacznym stopniu odzwierciedlenie aktywności tamtejszych konsumentów).
Nasz zespół sądzi, że ryzyko spadku konsumpcji nie jest tak wysokie, jak obawia się tego rynek – z zainteresowaniem będziemy zatem przyglądać się jego reakcji na lepsze od oczekiwań dane (z jednej strony zwiększające ogólną niechęć do ryzyka ze względu na opóźnienie kolejnej rundy zwiększania płynności przez Fed, a z drugiej strony zmniejszające ją ze względu na spadek obaw przed spowolnieniem gospodarczym).
W Europie mamy jutro posiedzenie niemieckiego trybunału konstytucyjnego, który osądzi zgodność z konstytucją pomocy niedawno udzielonej Grecji – jeżeli inicjatywa ta zostanie odrzucona, możemy mieć do czynienia z kryzysem konstytucyjnym.
W USA przemówi dziś tymczasem jeden z „opozycjonistów” w Fedzie, reprezentujący Minnesotę Kocherlakota – jutro natomiast przed regionalną azjatycką izbą handlową wystąpi reprezentujący australijski bank centralny Stevens.
Głównymi wydarzeniami tego tygodnia są czwartkowe posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego i Banku Anglii, a także potencjalnie przełomowe wystąpienie Obamy, o którym pisaliśmy wczoraj.
Zgodnie z powszechnymi oczekiwaniami, bank centralny Australii (RBA) dziewiąty miesiąc z kolei pozostawił stopy na niezmienionym poziomie, zaś rynek zdecydował, że retoryka okazała się naprawdę nieznacznie bardziej pesymistyczna od oczekiwań – zapadające w grudniu 2012 r. australijskie kontrakty futures na STIR zyskały 8 ticków, choć większość tego wzrostu była już zdyskontowana przed posiedzeniem ze względu na niesprzyjające ryzyku warunki przed rozpoczęciem sesji azjatyckiej.
Patrząc w przyszłość
Z powodu święta wynik amerykańskiego badania ISM sektora pozaprodukcyjnego opublikowany zostanie z opóźnieniem. Ten ważny indeks pokaże nam, w jakiej kondycji znajdują się amerykańskie usługi (stanowiące również w znacznym stopniu odzwierciedlenie aktywności tamtejszych konsumentów).
Nasz zespół sądzi, że ryzyko spadku konsumpcji nie jest tak wysokie, jak obawia się tego rynek – z zainteresowaniem będziemy zatem przyglądać się jego reakcji na lepsze od oczekiwań dane (z jednej strony zwiększające ogólną niechęć do ryzyka ze względu na opóźnienie kolejnej rundy zwiększania płynności przez Fed, a z drugiej strony zmniejszające ją ze względu na spadek obaw przed spowolnieniem gospodarczym).
W Europie mamy jutro posiedzenie niemieckiego trybunału konstytucyjnego, który osądzi zgodność z konstytucją pomocy niedawno udzielonej Grecji – jeżeli inicjatywa ta zostanie odrzucona, możemy mieć do czynienia z kryzysem konstytucyjnym.
W USA przemówi dziś tymczasem jeden z „opozycjonistów” w Fedzie, reprezentujący Minnesotę Kocherlakota – jutro natomiast przed regionalną azjatycką izbą handlową wystąpi reprezentujący australijski bank centralny Stevens.
Głównymi wydarzeniami tego tygodnia są czwartkowe posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego i Banku Anglii, a także potencjalnie przełomowe wystąpienie Obamy, o którym pisaliśmy wczoraj.
niedziela, 4 września 2011
4.9. Początek września: czas na podsumowanie sierpnia
Ole Sloth Hansen, Commodity Strategist, Saxo Bank
W sierpniu turbulencje rynkowe odcisnęły piętno na towarach – towary cykliczne, takie jak surowce energetyczne i metale bazowe, zaczęły mieć problemy, gdy inwestorzy zajęli się skupowaniem złota. Sektor rolniczy przyniósł solidne zwroty – siedem produktów znalazło się w pierwszej dziesiątce najlepiej radzących sobie towarów.
Indeks Reuters Jefferies CRB zakończył sierpień prawie bez zmian po tym jak na początku miesiąca stracił prawie 8%, gdy na rynkach wystąpiły ekstremalne zaburzenia po obniżeniu ratingu zadłużenia Stanów Zjednoczonych i pogorszeniu prognoz dla globalnej gospodarki.
Kawa liderem
Ogólny niedobór kawy wśród europejskich palarni przed nowymi, październikowymi zbiorami, w sierpniu wywołał intensywne wzrosty cen. Brazylia, największy na świecie producent wysokiej jakości arabiki, odnotowała w regionach upraw temperatury zdecydowanie wyższe od tych, które mogłyby spowodować uszkodzenia na skutek mrozu, podczas gdy Wietnam, największy na świecie producent robusty, może osiągnąć rekordowe zbiory.
Złoto się ustabilizowało, ale na jak długo?
Portale finansowe sporo pisały w zeszłym miesiącu o żółtym metalu, ponieważ trwająca od roku hossa nieco przyspieszyła – miesięczny zwrot przekroczył 12%, a cena zbliżyła się do 2000 dolarów za uncję trojańską.
Zboża i soja
Indeks zbóż DJ-UBS zyskał w sierpniu 10,7%, gdy pszenica, kukurydza i soja kontynuowały wzrosty w związku z pogarszającymi się prognozami tegorocznych zbiorów. Wysokie temperatury i susze w najważniejszych regionach upraw jak na razie skutecznie rozprawiają się z nadziejami na obfite plony. Cena kontraktu na soję z dostawą w listopadzie po poruszaniu się w trendzie bocznym od siedmiu miesięcy osiągnęła nowe maksimum na poziomie 14,65 za buszel.
Ropa Brent trzyma się mocno mimo spowolnienia gospodarczego
Rynki ropy kontynuowały intensywne odbicie – zwłaszcza gatunek Brent ponownie zaczął zbliżać się do górnej krawędzi utrzymującego się od miesiąca kanału. Sierpień był miesiącem poważnej zmienności, która przełożyła się również na huśtawkę cen w sektorze energetycznym – awersja do ryzyka na początku miesiąca wywołała poważną wyprzedaż, a następnie oznaki fizycznych niedoborów pomogły Brentowi odzyskać kondycję i zakończyć miesiąc prawie bez zmian.
Niższe ceny wieprzowiny
Cena kontraktów futures na chudą wieprzowinę po mocnych lipcowych wzrostach spadła przez miesiąc o ponad 7%. Dostawy stopniowo zwiększały się zgodnie z sezonowym trendem i w dalszym ciągu rosną szybciej od popytu.
Stabilny popyt na węgiel i stal
Azjatycki popyt na węgiel i stal w sierpniu zdecydowanie wzrósł. Liczba dostaw rudy żelaza, głównego surowca wykorzystywanego przez huty stali, zwiększyła się w sierpniu w ślad za wzrostem wynajmu statków o 52%. Przeciętna cena rudy dostarczanej do Chin, największego światowego konsumenta, wzrosła w stosunku do lipca o 2,5% do 177,45 dolarów za tonę, przy czym ceny spot osiągają już 180,40 dolarów za tonę.
Podsumowując – przed nami niespodzianki
Jak widać z poniższego harmonogramu, rynki finansowe zaczęły miesiąc z wieloma wydarzeniami politycznymi, które niewątpliwie wyznaczą kierunek na ostatni kwartał i przyszły rok. Globalne zmartwienia, które spowodowały letnią panikę, bynajmniej nie zniknęły – od tego, jak politycy stawią czoła obecnym wyzwaniom, będzie zależeć kierunek zmian na praktycznie wszystkich rynkach, od akcji, poprzez obligacje, a na towarach skończywszy. Podsumowując – choć trwają zakłócenia, nie warto wyłączać odbiorników.
W sierpniu turbulencje rynkowe odcisnęły piętno na towarach – towary cykliczne, takie jak surowce energetyczne i metale bazowe, zaczęły mieć problemy, gdy inwestorzy zajęli się skupowaniem złota. Sektor rolniczy przyniósł solidne zwroty – siedem produktów znalazło się w pierwszej dziesiątce najlepiej radzących sobie towarów.
Indeks Reuters Jefferies CRB zakończył sierpień prawie bez zmian po tym jak na początku miesiąca stracił prawie 8%, gdy na rynkach wystąpiły ekstremalne zaburzenia po obniżeniu ratingu zadłużenia Stanów Zjednoczonych i pogorszeniu prognoz dla globalnej gospodarki.
Kawa liderem
Ogólny niedobór kawy wśród europejskich palarni przed nowymi, październikowymi zbiorami, w sierpniu wywołał intensywne wzrosty cen. Brazylia, największy na świecie producent wysokiej jakości arabiki, odnotowała w regionach upraw temperatury zdecydowanie wyższe od tych, które mogłyby spowodować uszkodzenia na skutek mrozu, podczas gdy Wietnam, największy na świecie producent robusty, może osiągnąć rekordowe zbiory.
Złoto się ustabilizowało, ale na jak długo?
Portale finansowe sporo pisały w zeszłym miesiącu o żółtym metalu, ponieważ trwająca od roku hossa nieco przyspieszyła – miesięczny zwrot przekroczył 12%, a cena zbliżyła się do 2000 dolarów za uncję trojańską.
Zboża i soja
Indeks zbóż DJ-UBS zyskał w sierpniu 10,7%, gdy pszenica, kukurydza i soja kontynuowały wzrosty w związku z pogarszającymi się prognozami tegorocznych zbiorów. Wysokie temperatury i susze w najważniejszych regionach upraw jak na razie skutecznie rozprawiają się z nadziejami na obfite plony. Cena kontraktu na soję z dostawą w listopadzie po poruszaniu się w trendzie bocznym od siedmiu miesięcy osiągnęła nowe maksimum na poziomie 14,65 za buszel.
Ropa Brent trzyma się mocno mimo spowolnienia gospodarczego
Rynki ropy kontynuowały intensywne odbicie – zwłaszcza gatunek Brent ponownie zaczął zbliżać się do górnej krawędzi utrzymującego się od miesiąca kanału. Sierpień był miesiącem poważnej zmienności, która przełożyła się również na huśtawkę cen w sektorze energetycznym – awersja do ryzyka na początku miesiąca wywołała poważną wyprzedaż, a następnie oznaki fizycznych niedoborów pomogły Brentowi odzyskać kondycję i zakończyć miesiąc prawie bez zmian.
Niższe ceny wieprzowiny
Cena kontraktów futures na chudą wieprzowinę po mocnych lipcowych wzrostach spadła przez miesiąc o ponad 7%. Dostawy stopniowo zwiększały się zgodnie z sezonowym trendem i w dalszym ciągu rosną szybciej od popytu.
Stabilny popyt na węgiel i stal
Azjatycki popyt na węgiel i stal w sierpniu zdecydowanie wzrósł. Liczba dostaw rudy żelaza, głównego surowca wykorzystywanego przez huty stali, zwiększyła się w sierpniu w ślad za wzrostem wynajmu statków o 52%. Przeciętna cena rudy dostarczanej do Chin, największego światowego konsumenta, wzrosła w stosunku do lipca o 2,5% do 177,45 dolarów za tonę, przy czym ceny spot osiągają już 180,40 dolarów za tonę.
Podsumowując – przed nami niespodzianki
Jak widać z poniższego harmonogramu, rynki finansowe zaczęły miesiąc z wieloma wydarzeniami politycznymi, które niewątpliwie wyznaczą kierunek na ostatni kwartał i przyszły rok. Globalne zmartwienia, które spowodowały letnią panikę, bynajmniej nie zniknęły – od tego, jak politycy stawią czoła obecnym wyzwaniom, będzie zależeć kierunek zmian na praktycznie wszystkich rynkach, od akcji, poprzez obligacje, a na towarach skończywszy. Podsumowując – choć trwają zakłócenia, nie warto wyłączać odbiorników.
czwartek, 1 września 2011
1.9. Indeks ISM amerykańskiej produkcji – prognozowany pierwszy spadek od 2 lat
Mads Kofoed, Macro Strategist, Saxo Bank
1 września 2011
W przypadku indeksu sektora produkcyjnego ISM, pierwszej z dwóch najważniejszych w tym tygodniu publikacji (drugą są zaplanowane na jutro dane o zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym), analitycy obawiają się, że zobaczą pierwszy od dwóch lat spadek aktywności producentów.
Produkcja w Stanach: czyżby spadek?
Indeks sektora produkcyjnego ostatnim razem wykazywał powszechny spadek w pierwszym miesiącu obecnej fazy ekspansji, czyli w lipcu 2009 r., kiedy to zyskał osiągnął 49 po 44,7 w poprzednim miesiącu. Obecnie znajdujemy się w sytuacji, w której po dokładnie dwóch latach – 24 dodatnich odczytach miesięcznych – indeks znów kieruje się ku strefie spadków.
Dotychczas opublikowane indeksy sektora produkcyjnego regionalnych oddziałów Fedu niewątpliwie sygnalizują spadek – jedynym wyjątkiem są wczorajsze dane o PMI z Chicago, w rezultacie czego analitycy obniżyli oczekiwania w stosunku do dzisiejszej publikacji do 48,5, choć pogłoski (zwykle mało wiarygodne) sugerują, że poziom 44 – 45 również jest możliwy.
Naszym zdaniem ważniejszy jest jutrzejszy raport o zatrudnieniu i to nim martwimy się najbardziej – nie trzeba jednak mówić, że wynik na poziomie 44 – 45 porządnie wstrząsnąłby dziś rynkami. W tym momencie trzeba tylko wspomnieć o tym, że dane historyczne pokazują, że odczyt indeksu sektora produkcyjnego ISM poniżej 50 nie musi oznaczać spadku PKB.
Cały świat publikuje PMI
Chociaż publikacja indeksu sektora produkcyjnego przez Stany Zjednoczone przyciągnie największą uwagę inwestorów, dziś opublikowane zostaną również inne indeksy tego sektora. Oficjalny indeks Chin w sierpniu w rzeczywistości wzrósł do 50,9 w stosunku do 50,7 miesiąc wcześniej (oczekiwano 51).
1 września 2011
W przypadku indeksu sektora produkcyjnego ISM, pierwszej z dwóch najważniejszych w tym tygodniu publikacji (drugą są zaplanowane na jutro dane o zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym), analitycy obawiają się, że zobaczą pierwszy od dwóch lat spadek aktywności producentów.
Produkcja w Stanach: czyżby spadek?
Indeks sektora produkcyjnego ostatnim razem wykazywał powszechny spadek w pierwszym miesiącu obecnej fazy ekspansji, czyli w lipcu 2009 r., kiedy to zyskał osiągnął 49 po 44,7 w poprzednim miesiącu. Obecnie znajdujemy się w sytuacji, w której po dokładnie dwóch latach – 24 dodatnich odczytach miesięcznych – indeks znów kieruje się ku strefie spadków.
Dotychczas opublikowane indeksy sektora produkcyjnego regionalnych oddziałów Fedu niewątpliwie sygnalizują spadek – jedynym wyjątkiem są wczorajsze dane o PMI z Chicago, w rezultacie czego analitycy obniżyli oczekiwania w stosunku do dzisiejszej publikacji do 48,5, choć pogłoski (zwykle mało wiarygodne) sugerują, że poziom 44 – 45 również jest możliwy.
Naszym zdaniem ważniejszy jest jutrzejszy raport o zatrudnieniu i to nim martwimy się najbardziej – nie trzeba jednak mówić, że wynik na poziomie 44 – 45 porządnie wstrząsnąłby dziś rynkami. W tym momencie trzeba tylko wspomnieć o tym, że dane historyczne pokazują, że odczyt indeksu sektora produkcyjnego ISM poniżej 50 nie musi oznaczać spadku PKB.
Cały świat publikuje PMI
Chociaż publikacja indeksu sektora produkcyjnego przez Stany Zjednoczone przyciągnie największą uwagę inwestorów, dziś opublikowane zostaną również inne indeksy tego sektora. Oficjalny indeks Chin w sierpniu w rzeczywistości wzrósł do 50,9 w stosunku do 50,7 miesiąc wcześniej (oczekiwano 51).
1.9. Australijska sprzedaż detaliczna sprzyja AUD; inwestorzy skupieni na PMI
Andrew Robinson, Forex Strategist, Saxo Bank
1 września 2011
W czwartek w trakcie sesji azjatyckiej największy wpływ na rynek miała australijska sprzedaż detaliczna. W lipcu nieoczekiwanie odnotowano wzrost o 0,5% m/m w stosunku do oczekiwań na poziomie 0,3% – wynik ten stanowił również mocne odbicie po czerwcowym spadku o 0,1%.
Na dodatek nakłady kapitałowe w II kwartale przekroczyły oczekiwania – w rezultacie dolar australijski umocnił się wobec wszystkich istotnych walut, ponownie przełamując barierę 1,07 w stosunku do dolara amerykańskiego (na razie jednak po raz trzeci od trzech dni zatrzymał się na 1,0720).
Poza tym na początku miesiąca inwestorzy ponownie skupiają się na indeksach PMI sektora produkcyjnego. Australijski indeks PMI spadł z 43,4 do 43,3 (podążając w ślad za swoim japońskim odpowiednikiem, który spadł z 52,1 do 51,9), jednak dane z Chin nie były aż tak pesymistyczne – oficjalny indeks wzrósł z 50,7 do 50,9 (choć oczekiwano 51,0), podczas gdy indeks PMI sektora produkcyjnego HSBC wzrósł do 49,9 w stosunku do 49,3 w poprzednim miesiącu.
Sesja amerykańska zaczyna się od danych o produktywności w sektorze pozarolniczym i kosztach wynagrodzeń, a także od cotygodniowych danych o liczbie wniosków o zasiłki dla bezrobotnych (po raz kolejny oczekuje się danych przekraczających 400 tysięcy) i indeksu zaufania konsumentów. Na zakończenie sesji poznamy indeks ISM sektora produkcyjnego i ceny środków produkcji.
Indeks PMI Fedu z Chicago okazał się tymczasem lepszy od oczekiwań, osiągając 56,5 w stosunku do prognoz na poziomie 53,3 – mimo wszystko był to wynik niższy od 58,8 w poprzednim miesiącu.
Odczyt NAPM dla Milwaukee wzrósł natomiast z 57,6 do 58,3. Zmiana zatrudnienia mierzona przez ADP była nieco niższa od oczekiwań, osiągając 91 tysięcy (mniej niż miesiąc wcześniej), jednak zamówienia fabryczne trzymały się mocno, rosnąc o 2,4% m/m (-0,4% miesiąc wcześniej).
1 września 2011
W czwartek w trakcie sesji azjatyckiej największy wpływ na rynek miała australijska sprzedaż detaliczna. W lipcu nieoczekiwanie odnotowano wzrost o 0,5% m/m w stosunku do oczekiwań na poziomie 0,3% – wynik ten stanowił również mocne odbicie po czerwcowym spadku o 0,1%.
Na dodatek nakłady kapitałowe w II kwartale przekroczyły oczekiwania – w rezultacie dolar australijski umocnił się wobec wszystkich istotnych walut, ponownie przełamując barierę 1,07 w stosunku do dolara amerykańskiego (na razie jednak po raz trzeci od trzech dni zatrzymał się na 1,0720).
Poza tym na początku miesiąca inwestorzy ponownie skupiają się na indeksach PMI sektora produkcyjnego. Australijski indeks PMI spadł z 43,4 do 43,3 (podążając w ślad za swoim japońskim odpowiednikiem, który spadł z 52,1 do 51,9), jednak dane z Chin nie były aż tak pesymistyczne – oficjalny indeks wzrósł z 50,7 do 50,9 (choć oczekiwano 51,0), podczas gdy indeks PMI sektora produkcyjnego HSBC wzrósł do 49,9 w stosunku do 49,3 w poprzednim miesiącu.
Sesja amerykańska zaczyna się od danych o produktywności w sektorze pozarolniczym i kosztach wynagrodzeń, a także od cotygodniowych danych o liczbie wniosków o zasiłki dla bezrobotnych (po raz kolejny oczekuje się danych przekraczających 400 tysięcy) i indeksu zaufania konsumentów. Na zakończenie sesji poznamy indeks ISM sektora produkcyjnego i ceny środków produkcji.
Indeks PMI Fedu z Chicago okazał się tymczasem lepszy od oczekiwań, osiągając 56,5 w stosunku do prognoz na poziomie 53,3 – mimo wszystko był to wynik niższy od 58,8 w poprzednim miesiącu.
Odczyt NAPM dla Milwaukee wzrósł natomiast z 57,6 do 58,3. Zmiana zatrudnienia mierzona przez ADP była nieco niższa od oczekiwań, osiągając 91 tysięcy (mniej niż miesiąc wcześniej), jednak zamówienia fabryczne trzymały się mocno, rosnąc o 2,4% m/m (-0,4% miesiąc wcześniej).
środa, 31 sierpnia 2011
31.8.Wiadomości FX: Słabe indeksy zaufania tłumią apetyt na ryzyko
Andrew Robinson, Forex Strategist, Saxo Bank
31.8.2011
Wtorkowa sesja azjatycka zainicjowała nieco bardziej wypełnioną danymi połowę tygodnia – zaczęliśmy od danych o japońskiej lipcowej produkcji przemysłowej, które sugerują, że sektor ten może tracić parę, rosnąc zaledwie o 0,6% m/m w stosunku do oczekiwań na poziomie 1,4% i mocnych, czerwcowych 3,8%. Grunt traciła również nowozelandzka aktywność gospodarcza, której indeks odnotował spadek o 0,4 punktu – nie lepiej miał się indeks zaufania przedsiębiorstw, który stracił aż 13,2 punktu.
Rozgrzewkę przed piątkowym raportem o zatrudnieniu w Stanach Zjednoczonych zaczęliśmy od raporcie firmy Challenger nt. cięć etatów, a także raportu firmy ADP o zatrudnieniu w sektorze prywatnym. Kanada publikuje dane o PKB oraz indeks cen nieruchomości mieszkalnych Teranet/National Bank.
Dzień zakończymy indeksem PMI Fedu z Chicago, zamówieniami fabrycznymi ze Stanów oraz indeksem NAPM z Milwaukee. Poznamy również opinie o gospodarce reprezentującego Fed Dennisa Lockharta.
W trakcie wtorkowej sesji europejskiej i amerykańskiej problemy strefy euro z bankami i zadłużeniem zapobiegły przebiciu przez EURUSD miesięcznego maksimum – publikacje danych z eurostrefy okazały się słabe, aukcja włoskich obligacji przyniosła mierne rezultaty, zaś komentarze Banku Włoch dotyczące słabych perspektyw wzrostu gospodarczego tylko dodały impetu spadkom.
Ogłoszony pod koniec dnia protokół z sierpniowego posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku pobudził tymczasem ryzyko w związku z tym, iż okazało się, że jego członkowie prowadzili dość ożywioną dyskusję na temat środków łagodzenia polityki pieniężnej – kilku stwierdziło nawet, że „ostatnie wydarzenia gospodarcze uzasadniają bardziej zdecydowane działanie”. Niewątpliwie sprawia to, że wzrasta znaczenie posiedzenia zaplanowanego na 20 i 21 września. Po publikacji protokołu akcje zaczęły drożeć – DJIA zakończył dzień wzrostem o 0,18%, S&P wzrósł o 0,23%, zaś Nasdaq o 0,55%.
31.8.2011
Wtorkowa sesja azjatycka zainicjowała nieco bardziej wypełnioną danymi połowę tygodnia – zaczęliśmy od danych o japońskiej lipcowej produkcji przemysłowej, które sugerują, że sektor ten może tracić parę, rosnąc zaledwie o 0,6% m/m w stosunku do oczekiwań na poziomie 1,4% i mocnych, czerwcowych 3,8%. Grunt traciła również nowozelandzka aktywność gospodarcza, której indeks odnotował spadek o 0,4 punktu – nie lepiej miał się indeks zaufania przedsiębiorstw, który stracił aż 13,2 punktu.
Rozgrzewkę przed piątkowym raportem o zatrudnieniu w Stanach Zjednoczonych zaczęliśmy od raporcie firmy Challenger nt. cięć etatów, a także raportu firmy ADP o zatrudnieniu w sektorze prywatnym. Kanada publikuje dane o PKB oraz indeks cen nieruchomości mieszkalnych Teranet/National Bank.
Dzień zakończymy indeksem PMI Fedu z Chicago, zamówieniami fabrycznymi ze Stanów oraz indeksem NAPM z Milwaukee. Poznamy również opinie o gospodarce reprezentującego Fed Dennisa Lockharta.
W trakcie wtorkowej sesji europejskiej i amerykańskiej problemy strefy euro z bankami i zadłużeniem zapobiegły przebiciu przez EURUSD miesięcznego maksimum – publikacje danych z eurostrefy okazały się słabe, aukcja włoskich obligacji przyniosła mierne rezultaty, zaś komentarze Banku Włoch dotyczące słabych perspektyw wzrostu gospodarczego tylko dodały impetu spadkom.
Ogłoszony pod koniec dnia protokół z sierpniowego posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku pobudził tymczasem ryzyko w związku z tym, iż okazało się, że jego członkowie prowadzili dość ożywioną dyskusję na temat środków łagodzenia polityki pieniężnej – kilku stwierdziło nawet, że „ostatnie wydarzenia gospodarcze uzasadniają bardziej zdecydowane działanie”. Niewątpliwie sprawia to, że wzrasta znaczenie posiedzenia zaplanowanego na 20 i 21 września. Po publikacji protokołu akcje zaczęły drożeć – DJIA zakończył dzień wzrostem o 0,18%, S&P wzrósł o 0,23%, zaś Nasdaq o 0,55%.
31.8.Wkrótce zatrudnienie w sektorze pozarolniczym – raport o zatrudnieniu ADP na przystawkę
Mads Kofoed, Macro Strategist, Saxo Bank
31.8.2011
Ryzyko nieco wzrosło po katastrofalnym (ale przewidywalnym) odczycie zaufania konsumentów opublikowanym po protokole z posiedzenia FOMC, który dowodzi, że warianty łagodzenia polityki pieniężnej były aktywnie omawiane. W ramach odliczania przed publikacją raportu o zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym mamy dziś raport o zatrudnieniu ADP, w przypadku którego oczekuje się wykazania solidnego wzrostu w sektorze prywatnym.
Zatrudnienie ADPC
hociaż jutrzejszy raport o produkcji ISM z pewnością zwróci uwagę inwestorów, najważniejszą publikacją w tym tygodniu będą piątkowe dane o zatrudnieniu. Odliczanie zaczynamy od zaplanowanego na godzinę 12:15 (GMT) dzisiejszego raportu o zatrudnieniu firmy ADP, w przypadku którego oczekuje się sierpniowego wzrostu o 100 000 miejsc pracy. W trakcie ostatnich dwunastu miesięcy różnica między raportem o zatrudnieniu ADP a danymi o zatrudnieniu w sektorze prywatnym wynosiła 56 000, zaś w przez ostatnie sześć miesięcy była równa 50 500.
PMI Fedu z Chicago
Przed jutrzejszym raportem o stanie sektora produkcyjnego ISM dostaniemy dziś indeks PMI Fedu z Chicago, który ostatnio solidnie wzrósł do 58,8, chociaż w tym roku sygnalizuje on większy optymizm niż indeks krajowy. Analitycy spodziewają się sierpniowego spowolnienia wzrostu produkcji, jednak nie są szczególnie pesymistyczni – mediana prognoz to 53,2, choć nie można wykluczyć niemiłej niespodzianki, jeżeli weźmie się pod uwagę już opublikowane sierpniowe indeksy regionalnych oddziałów Fedu.
31.8.2011
Ryzyko nieco wzrosło po katastrofalnym (ale przewidywalnym) odczycie zaufania konsumentów opublikowanym po protokole z posiedzenia FOMC, który dowodzi, że warianty łagodzenia polityki pieniężnej były aktywnie omawiane. W ramach odliczania przed publikacją raportu o zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym mamy dziś raport o zatrudnieniu ADP, w przypadku którego oczekuje się wykazania solidnego wzrostu w sektorze prywatnym.
Zatrudnienie ADPC
hociaż jutrzejszy raport o produkcji ISM z pewnością zwróci uwagę inwestorów, najważniejszą publikacją w tym tygodniu będą piątkowe dane o zatrudnieniu. Odliczanie zaczynamy od zaplanowanego na godzinę 12:15 (GMT) dzisiejszego raportu o zatrudnieniu firmy ADP, w przypadku którego oczekuje się sierpniowego wzrostu o 100 000 miejsc pracy. W trakcie ostatnich dwunastu miesięcy różnica między raportem o zatrudnieniu ADP a danymi o zatrudnieniu w sektorze prywatnym wynosiła 56 000, zaś w przez ostatnie sześć miesięcy była równa 50 500.
PMI Fedu z Chicago
Przed jutrzejszym raportem o stanie sektora produkcyjnego ISM dostaniemy dziś indeks PMI Fedu z Chicago, który ostatnio solidnie wzrósł do 58,8, chociaż w tym roku sygnalizuje on większy optymizm niż indeks krajowy. Analitycy spodziewają się sierpniowego spowolnienia wzrostu produkcji, jednak nie są szczególnie pesymistyczni – mediana prognoz to 53,2, choć nie można wykluczyć niemiłej niespodzianki, jeżeli weźmie się pod uwagę już opublikowane sierpniowe indeksy regionalnych oddziałów Fedu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)