piątek, 21 października 2011

21.10. Macro Update: Szczyt UE odłożony – teraz obniżenie ratingu Francji?

Mads Kofoed, Macro Strategist, Saxo Bank

Przed przełożonym na 26 października szczytem UE na rynkach krąży wiele pogłosek – wart 940 mld euro pakiet ma pomóc w przezwyciężeniu kryzysu, jednak szczyptą dziegciu w beczce miodu okazują się pogróżki agencji ratingowych – Standard & Poor’s zasugerował na przykład, że w przypadku pogorszenia się kondycji gospodarki obniżenie najwyższego ratingu Francji jest praktycznie pewne.



Rating AAA Francji zagrożony?
Najwyższe ratingi Francji i Niemiec miały istotne znaczenie dla konstrukcji Europejskiego Instrumentu Stabilności Finansowej (EFSF), ponieważ umożliwiają one EFSF korzystanie z taniego finansowania na rynkach długu dzięki temu, że sam Instrument cieszy się własnym ratingiem AAA.

Jeżeli jednak jeden z filarów najwyższego ratingu EFSF, czyli Francja, zacznie się sypać, na obniżenie ratingu narażony może być sam EFSF. Agencja S&P ostrzegła, że w przypadku dalszego pogarszania się stanu gospodarki Francja będzie należeć do grona tych członków strefy euro, wobec których agencje ratingowe podejmą zdecydowane kroki.

Dane ekonomiczne
Dziś jedyną interesującą publikacją ekonomiczną jest ogłaszany wkrótce niemiecki indeks klimatu gospodarczego IFO – po pewnym czasie poznamy też kanadyjską inflację.



Analitycy spodziewają się, że we wrześniu kanadyjska inflacja CPI wzrosła o 0,2% (bez korekty sezonowej), co oznaczałoby, że w skali rocznej inflacja utrzymała się na stałym poziomie 3,1%. Oczekuje się też, że inflacja bazowa CPI wzrośnie podobnie (+0,2%) i osiągnie 2% w skali rocznej.

czwartek, 20 października 2011

20.10. Macro Update: Sporo danych w trakcie oczekiwania na szczyt UE

Dziś publikowanych jest naprawdę sporo danych ekonomicznych – choć inwestorzy nadal sporo mówią o szczycie UE (więcej w naszym porannym FX Update), my zajmiemy się konkretnymi publikacjami.



Liczba pierwszych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych ma trudności ze spadkiem poniżej 400 tysięcy
W przypadku rynku pracy Stanów Zjednoczonych smutne jest to, że jego jedynym stałym parametrem jest 400 tysięcy składanych co tydzień nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych.

Liczba etatów rośnie natomiast jedynie w umiarkowanym tempie, co sprawia, że stopa bezrobocia w najbliższej przyszłości najprawdopodobniej nie wejdzie w trend spadkowy – plusem jest jednak to, że po sześciu ciężkich miesiącach widzimy pewną poprawę.

W zeszłym tygodniu opublikowano dane o 404 tysiącach nowych bezrobotnych, tydzień wcześniej było ich 405 tysięcy (po korekcie), zaś dziś analitycy spodziewają się kolejnego spadku do 400 tysięcy.



Wskaźniki wiodące w Stanach Zjednoczonych nadal optymistyczne
W przeciwieństwie do opartego na zastrzeżonych szeregach czasowych konkurencyjnego prywatnego indeksu wskaźników wiodących ECRI, który ostatnio wykazał, iż recesja w USA jest niemal pewna, indeks wskaźników wyprzedzających Conference Board nadal rośnie, chociaż w umiarkowanym tempie 6,5%.

Wzrost podaży pieniądza (M2) ostatnio jednak złagodniał i nie powinien w bardzo znaczącym stopniu wpłynąć na dane we wrześniowym raporcie. Analitycy spodziewają się we wrześniu 0,2%, czyli spadku w stosunku do 0,3% miesiąc wcześniej.



Czy sprzedaż nieruchomości mieszkalnych na rynku wtórnym spadnie?
Analitycy spodziewają się, że sprzedaż nieruchomości mieszkalnych na rynku wtórnym – czynnik, który w przeciwieństwie do sprzedaży nieruchomości mieszkalnych na rynku pierwotnym nie wpływa istotnie na PKB – spadła we wrześniu o 2,5% do 4,91 mln po wzroście o 7,7% w sierpniu (5,03 mln).

20.10. FX Update: Propozycje funduszu ratunkowego UE nadal otaczają wątpliwości

Andrew Robinson, Forex Market Stategist, Saxo Bank

Przez całą sesję azjatycką kurs euro nadal się wahał w związku z powracającymi wieściami o kwestionowaniu rezultatów wszelkich rozmów na temat EFSF z tego weekendu – ostatecznie wspólna waluta nadal traciła w stosunku do wczorajszego szczytu na poziomie 1,3868.

Raz jeszcze euro wyglądało dobrze na początku sesji tylko po to, by później stracić wzrosty po pojawieniu się pytań dotyczących wdrożenia/realności/legalności rozszerzonego pakietu EFSF.

Ostatnie spotkanie kanclerz Angeli Merkel i prezydenta Sarkozy’ego nie przyniosło żadnych nowych rezultatów (w istocie, Sarkozy skomentował, że rozmowy utknęły przy temacie metod wdrażania EFSF), podczas gdy komentatorzy sugerowali, że kwota EFSF będzie bliższa 1 bilionowi euro, a nie ponad 2 bilionom, o których mówiono wczoraj.

Opublikowany w Financial Times artykuł również sugerował, że obecne plany rekapitalizacji unijnych banków wiązałyby się z niedoborem około 80 mld euro. W rezultacie fala wzrostowa pary EURUSD została powstrzymana po dotarciu w okolice stopów powyżej 1,3840.

Funt nie zareagował na gołębi protokół z posiedzenia Banku Anglii zawierający informację o jednomyślnej uchwale dotyczącej kontynuacji programu skupu aktywów (patrz: artykuł Nicka tutaj), a także sugestie dotyczące tego, że utrzymująca się wysoka inflacja nadal ma charakter „przejściowy”.

Skoro jesteśmy przy bankach centralnych, wspomnijmy, że Norges Bank zgodnie z oczekiwaniami utrzymał stopy na niezmienionym poziomie, zauważając jednocześnie, że obecna aktywność gospodarcza nieznacznie nie spełnia oczekiwań, choć nie należy oczekiwać żadnego głębszego spowolnienia, zaś inflacja powinna stopniowo wzrosnąć do poziomów docelowych.

Najbliższe wydarzenia ekonomiczne
(wszystkie godziny w czasie GMT)
• Sprzedaż hurtowa – Kanada (12.30)
• Liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych – Stany Zjednoczone (12.30)
• Indeks oczekiwań ekonomicznych Bloomberg – Stany Zjednoczone (13.45)
• Indeks zaufania konsumentów Bloomberg – Stany Zjednoczone (13.45)
• Zaufanie konsumentów w strefie euro – Unia Europejska (14.00)
• Wskaźniki wyprzedzające – Stany Zjednoczone (14.00)
• Indeks Fedu z Filadelfii – Stany Zjednoczone (14.00)
• Sprzedaż nieruchomości mieszkalnych na rynku wtórnym UDS (14.00)
• Przemówienie Jamesa Bullarda z Fedu – Stany Zjednoczone (14.15)
• Przemówienie Sandry Pianalto z Fedu – Stany Zjednoczone (16.50)

środa, 19 października 2011

19.10. Japonia – zagadka? Jaka zagadka?

Steen Jakobsen, Główny ekonomista, Saxo Bank

Jedno z pytań często zadawanych w związku z Japonią brzmi: jak to się dzieje, że kraj ten ma silną walutę pomimo tego, że od 20 lat recesja jest w nim codziennością?

Odpowiedź jest stosunkowo prosta i intuicyjnie łatwa do obrony, ponieważ ma doskonały sens ekonomiczny: z powodu deflacji i olbrzymiej nadwyżki oszczędności.

Obserwatorzy mają tendencję do nierozumienia tego, jak na siłę nabywczą wpływa deflacja.

Jeżeli weźmiemy dwa kraje, z których w jednym stopa inflacji wynosi 3,0% w skali roku, zaś w drugim -1%, to po roku „siła nabywcza” kraju z deflacją będzie wyższa o 4% (+3%-(-1%)=4%).

Średnia inflacja w Japonii w ostatnich 10 latach:-0,2% ⇒ siła nabywcza 102,02
Średnia inflacja w USA w ostatnich 10 latach:+2,4% ⇒ siła nabywcza 78,43

Oznacza to, że zmiana kursu pary walutowej jest w 24% wyjaśniona przez samą deflację. W tym samym okresie ważony wymianą handlową kurs jena wzrósł ze 140 do 17, czyli zaledwie o około 21%!

Jen ważony wymianą handlową (2001-2011)



To proste wyjaśnienie w dużej mierze uzasadnia siłę waluty – choć wydaje się, że bardzo niewielu inwestorów i komentatorów rozumie tę zależność.

Poniżej znaleźć można dwa wykresy przedstawiające, jak skrajnie odmienna jest ścieżka, którą podąża Japonia, w porównaniu do Stanów Zjednoczonych.





Jest jasne, że stopa inflacji w Japonii była i nadal jest znacznie niższa niż w Stanach Zjednoczonych, zaś w celu zmniejszenia związanego z tym obciążenia waluta będzie musiała zwiększyć swoją wartość.

Błędne byłoby jednak przyjmowanie, że deflacja zasadniczo wpływa pozytywnie na gospodarkę — wystarczy choćby spojrzeć na poniższy wykres.

Giełda papierów wartościowych Nikkei.



Japońskie akcje warte są zaledwie 25% tego, co w latach osiemdziesiątych — widać zatem, że pomimo umacniania się waluty wypieranie kapitału prywatnego przez publiczny negatywnie wpływa na produktywność i rozwój gospodarki, ponieważ finansowanie długiem (podobnie jak w Europie i w Stanach) staje się poważnym podatkiem od przyszłego rozwoju.

Brak oszczędności (deficyty fiskalne) w sektorze publicznym równoważony jest przez dwa strumienie płynące w przeciwnym kierunku. Pierwszym z nich są oszczędności przeznaczane na zakup obligacji skarbowych przez sektor prywatny, które zbijają rentowności (oprocentowanie dziesięcioletnich japońskich obligacji skarbowych od 10 lat utrzymuje się poniżej 2,0%).

Dlaczego podejmować ryzyko związane z inwestowaniem na rynku akcji, skoro można bez trudu zarobić 2% na obligacjach i 0,2% na deflacji? Poziom uczestnictwa w rynku akcji w Japonii należy obecnie do najniższych wśród państw G-20.

Drugi strumień wiąże się z wypływającym do innych państw kapitałem japońskich inwestorów, którzy poszukują wyższych rentowności i ryzyka poza ojczyzną.

Jak widać z wykresu pochodzącego z najnowszego raportu McKinseya zatytułowanego „Mapping the world”, Japonia jest największym wierzycielem świata.

Kapitał wypływający za granicę efektywnie powraca w postaci „niewidocznych” pozycji rachunku obrotów bieżących jako „dochód netto” zza granicy. Japonia posiada 3 biliony dolarów netto w aktywach! Więcej niż Chiny. W trakcie ostatnich dwóch dziesięcioleci Japonia stała się potęgą finansową zachodniego świata – ostatnio pomagają jej Chiny, ale to ona jest „prawdziwym szefem”, co zakrawa na ironię, jeżeli uwzględni się najpopularniejszy ostatnio na rynku zarówno polityczny, jak i ekonomiczny „światopogląd”.

Burmistrz Tokio trafił na pierwsze strony portali finansowych, kiedy w trakcie ubiegania się o stanowisko premiera stwierdził, że Japonia od zawsze była zagrożona obniżeniem ratingu. „Od zawsze?” – zapytali zdziwieni inwestorzy. „Tak – stwierdził – od zawsze mieliśmy obligacje Stanów Zjednoczonych warte setki miliardów dolarów”.



Wniosek:
Japonia i jej gospodarka pozostają jednymi z najbardziej niewystarczająco zbadanych i niezrozumianych części globalnej gospodarki.

Japonia uważana jest przez wielu za „biedną”, jednak niewiarygodne oszczędności Japończyków i ich duch współpracy czynią ich prawdopodobnie jednym z najsilniejszych narodów świata – a przynajmniej najlepiej przygotowanym do stawienia czoła gospodarczym wyzwaniom, z którymi będziemy mieć do czynienia w trakcie następnej dekady. Wniosek jest zatem prosty: rozwiązanie dla Europy przewidujące zaangażowanie Japonii jest znacznie bardziej realistyczne niż rozwiązanie nieprzewidujące udziału tego kraju.

Zmieniające się rządy Japonii są zarówno atutem, jak i słabością. Teoria polityki mówi, że niezdolność decydentów do podejmowania decyzji sprzyja wzrostowi produktywności społeczeństwa, jednak choćby przykład Włoch jasno pokazuje, że anarchia i brak jasnego kierunku nie zawsze pobudzają obywateli do działania.

Osobiście sądzę, że jen nadal będzie się intensywnie umacniać, zaś japoński rynek akcji w trakcie najbliższych dziesięciu będzie należeć do pierwszej piątki rynków świata (w stosunku do Europy).

Na skutek obniżania ogólnego poziomu zadłużenia „kredytowy tort” staje się coraz mniejszy, zaś zwycięzcami okażą się ci, którzy będą dysponować oszczędnościami.

Spodziewam się 65,00 na USDJPY i wyprzedzenia Europy przez Nikkei w stosunku 2:1.

Łączę wyrazy szacunku,

Steen Jakobsen
Główny ekonomista
Saxo Bank

19.10. FX Update: Nadzieje związane ze szczytem UE nadal sprzyjają ryzyku

Azja: na dwoje babka wróżyła
Nie mamy dziś zbyt wielu wieści z sesji azjatyckiej poza tym, że inwestorzy na początku nieco przesadzili z zajmowaniem krótkich pozycji na ryzyku – po osiągnięciu krótkoterminowego szczytu na poziomie 1,38 para EURUSD ześlizgnęła się na 1,3725, gdy ogłoszono frankogermański pakt pomocowy dla Starego Kontynentu.

Odbicie i stabilna nadwyżka popytu nad podażą sprawiły jednak, że wkrótce kurs powrócił powyżej poziomów z nowojorskiego zamknięcia.

Apetyt na ryzyko w trakcie wczorajszej sesji wielokrotnie to rósł, to malał, by ostatecznie zatrzymać się w bardziej pozytywnych rejonach po opublikowaniu przez brytyjskiego Guardiana wiadomości o zaproponowaniu realizowanego pod przewodnictwem Niemiec i Francji „kompleksowego planu” rozwiązania unijnego kryzysu zadłużeniowego.

Początkowo ryzyko nie miało się najlepiej, ponieważ agencja Moody’s ostrzegła o możliwym obniżeniu najwyższego obecnie ratingu Francji, a także opublikowała pesymistyczną prognozę dotyczącą stanu hiszpańskiej gospodarki i w związku z nim obniżyła rating tego kraju do A1.

Dane ekonomiczne z UE okazały się słabe – wyniki badań ZEW dla Niemiec i strefy euro pogorszyły się, podczas gdy funt zaczął tracić w związku z obawami przed stagflacją, które pojawiły się po ogłoszeniu, iż we wrześniu inflacja CPI wyniosła 5,2% (najwięcej od trzech lat).

Na froncie danych w Stanach Zjednoczonych wzrost cen producenckich nieco przyspieszył (zarówno w przypadku indeksu złożonego, jak i bazowego), podczas gdy dane o przepływach kapitałowych TIC wykazały napływ kapitału netto w wysokości 57,9 mld dolarów (w stosunku do 9,1 mld w ostatnim okresie), chociaż chińskie zakupy amerykańskich obligacji skarbowych spowolniły. Niewielkim pozytywem dla sektora nieruchomości mieszkalnych był wzrost indeksu NAHB z 14 do 18 (najwięcej od maja 2010 r.).

Tymczasem DJIA na zamknięciu zyskiwał 1,58%, S&P 2,04%, zaś Nasdaq +1,63%.
Najbliższe wydarzenia ekonomiczne

(wszystkie godziny w czasie GMT)
• Wnioski o kredyty hipoteczne MBA – Stany Zjednoczone (12.00)
• Ogłoszenie stóp procentowych Norges Banku – Norwegia (12.00)
• Wskaźniki wyprzedzające – Kanada (12.30)
• Inflacja CPI – Stany Zjednoczone (12.30)
• Liczba rozpoczętych budów nieruchomości mieszkalnych – Stany Zjednoczone (12.30)
• Liczba pozwoleń na budowę nieruchomości mieszkalnych – Stany Zjednoczone (12.30)
• Przemówienie prezesa Fedu z Atlanty, Dennisa Lockharta – Stany Zjednoczone (13.00)
• Beżowa księga Fedu – Stany Zjednoczone (18.00)

wtorek, 18 października 2011

18.10. FX Update: Dolar australijski nurkuje po gołębim protokole banku centralnego; nie najlepsze dane o chińskim PKB

Andrew Robinson, Forex Market Strategist, Saxo Bank

Sesja azjatycka zaczęła się od protokołu z październikowego posiedzenia australijskiego banku centralnego, który zasadniczo okazał się bardziej gołębi, a ponadto skupiał się na lepszych prognozach dotyczących inflacji.

Gdyby kolejne dane potwierdziły takie prognozy, „zwiększyłyby one potencjał wprowadzenia środków monetarnych w celu zapewnienia wsparcia popytowi, gdyby okazało się to konieczne”.

W rezultacie zaplanowane na 26 października dane o inflacji CPI w III kwartale okażą się istotniejsze niż się spodziewano, co mogłoby skłonić bank centralny do przeprowadzenia przeglądu jego obecnej „odpowiedniej” polityki monetarnej w trakcie najbliższego posiedzenia 1 listopada.

Pojawiły się również dalsze przesłanki mogące świadczyć o spowalnianiu chińskiej gospodarki w rezultacie zacieśniania polityki pieniężnej i spadającego popytu zewnętrznego.

W III kwartale PKB rósł w tempie 9,1% w skali rocznej, co stanowiło spadek w stosunku do 9,5% w II kwartale i okazało się nieco niższe od oczekiwań rynku, który spodziewał się wzrostu na poziomie 9,3%. Dotychczas spowolnienie chińskiej gospodarki okazuje się umiarkowane – nie zmienia to jednak faktu, że gigant eksportu nie jest odporny na globalny spadek aktywności.

Reakcja rynku na wspomniane dane nie okazała się szczególnie gwałtowna. Dolar australijski stracił zaledwie 20 punktów po opublikowaniu protokołu, a następnie odbił się tylko po to, by stracić 40 punktów po danych o chińskim PKB i przez resztę sesji utrzymywać się pośrodku kanału.

Rozczarowały również dane ze Stanów Zjednoczonych – indeks sektora produkcyjnego Empire bynajmniej nie pocieszył inwestorów, osiągając poziom -8,48 (w ostatnim okresie -8,82, zaś rynki spodziewały się poprawy do -4,0), czyli piąty z kolei ujemny odczyt.

Najbliższe wydarzenia ekonomiczne
(wszystkie godziny w czasie GMT)
• Inflacja producencka PPI – Stany Zjednoczone (12.30)
• Długoterminowe przepływy kapitałowe TIC – Stany Zjednoczone (13.00)
• Indeks rynku nieruchomości mieszkalnych NAHB – Stany Zjednoczone (14.00)
• Przemówienie Bena Bernanke – Stany Zjednoczone (17.15)

czwartek, 13 października 2011

13.10. FX Update: AUD na huśtawce: rewelacyjne australijskie dane o zatrudnieniu i nie najlepszy bilans handlowy Chin

Andrew Robinson, Forex Market Strategist, Saxo Bank

W Azji mieliśmy w czwartek więcej niż zwykle wydarzeń makroekonomicznych, a choć występowały argumenty przemawiające zarówno za wzrostem ryzyka, jak i za jego spadkiem, pary walutowe utrzymywały się przy górnych krawędziach kanałów.
 
Zwolenników ryzyka rozochociły dane o australijskim zatrudnieniu – we wrześniu przybyło 20,4 tys. miejsc pracy, czyli więcej niż się spodziewano (10,0 tys.) i więcej, niż było trzeba, by zrekompensować sierpniowy spadek (10,5 tys. po korekcie). Dane te oznaczały również zatrzymanie dwumiesięcznego trendu spadkowego.

Wzrost liczby miejsc pracy rozłożył się prawie równo na pracowników pełnoetatowych i niepełnoetatowych, zaś niezmieniona stopa aktywności zawodowej na poziomie 65,6% wystarczyła do pewnego zbicia stopy bezrobocia z 5,3% do 5,2%. Dzięki dobrym danym dolar australijski wystrzelił w górę, zaś para AUDUSD osiągnęła trzytygodniowe maksima.
 
Po tym jak zdążyliśmy się już przyzwyczaić do niezłych wyników chińskie dane o bilansie handlowym nieco rozczarowały. Nadwyżka handlowa malała drugi miesiąc z kolei, spadając do 14,51 mld dolarów w stosunku do 17,76 w poprzednim okresie, przy czym głównym winowajcą okazał się spadek tempa wzrostu eksportu.

Eksport wzrósł „tylko” 17,1% r/r, zaś być może bardziej rozczarowujący był spadek tempa wzrostu importu do 20,9% r/r po rekordowych 30,2% w sierpniu. W rezultacie wzrosty dolara australijskiego zostały nieco skorygowane, a para AUDUSD powróciła poniżej 1,02.

Opublikowano też imponująco dobre dane ze strefy euro – tempo wzrostu produkcji przemysłowej osiągnęło 1,2% m/m i 5,3% r/r, znacznie przekraczając prognozy i rosnąc w stosunku do poprzedniego miesiąca. Para EURUSD zaczęła być notowana powyżej 1,3830, osiągając jednomiesięczne maksimum, po czym napotkała też pewien opór.

Najbliższe wydarzenia ekonomiczne
(wszystkie godziny: GMT)

Handel międzynarodowy – Kanada (12.30)
Bilans handlowy – Stany Zjednoczone (12.30)
Liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych – Stany Zjednoczone (12.30)
Indeks zaufania konsumentów Bloomberg – Stany Zjednoczone (13.45)
Przemówienie Kocherlakoty z Fedu – Stany Zjednoczone (18.30)