Andrew Robinson, Forex Market Strategist, Saxo Bank
Ogłoszony wczoraj w Grecji plan przeprowadzenia powszechnego referendum dotyczącego unijnego pakietu pomocowego, jest kolejnym powodem do obaw o ten kraj i jego rząd. Część polityków z rządzącej partii ucieka z tonącego statku, pozbawiając premiera Papandreou większości w parlamencie.
Coraz częściej mówi się o przyspieszonych wyborach (szczególnie po zwołanym wczoraj przez Papandreou nadzwyczajnym posiedzeniu rządu), co wywiera znaczącą presję na euro. Na domiar złego, dane o PMI/ISM w poszczególnych państwach w dużej mierze rozczarowały – jedynym krajem europejskim, który przewyższył prognozy była Szwecja.
Funt brytyjski złapał nieco wiatru w żagle dzięki ogólnej grze przeciwko euro, jednak bardzo kiepski odczyt PMI (47,4) wyhamował wszelkie większe wzrosty. Pierwszy szacunek PKB w 3 kw. przekroczył prognozę, wykazując wzrost o 0,5% w ujęciu rok do roku wobec oczekiwanych +0,3%. To jednak wiadomość drugoplanowa wobec wydarzeń w Grecji.
Na amerykańskim froncie danych wskaźnik ISM dla sektora wytwórczego spadł z 51,6 do 50,8 (prognoza 52,0), aczkolwiek poszczególne elementy indeksu przedstawiały już nieco bardziej pesymistyczny scenariusz. Nowe zamówienia wypadły nieźle, osiągając poziom powyżej 50 po raz pierwszy od 4 miesięcy.
Poziom zapasów w przedsiębiorstwach natomiast spadł. Wyprzedaż na Wall Street trwała wczoraj w najlepsze; S&P w dwa dni spadł do poziomu sprzed tygodnia. Kłopoty w Europie oraz ogłoszone przez spółkę MF Global bankructwo wyraźnie zaciążyły nad sektorem finansowym. DJIA stracił 2,48%, S&P 2,79%, a Nasdaq 2,89%.
Nadchodzące wydarzenia gospodarcze
(Wszystkie czasy w GMT)
• Wielka Brytania Wystąpienie Jenkinsa z Banku Anglii (10:45)
• USA Liczba wniosków o kredyt hipoteczny MBA (11:00)
• USA Raport Challengera nt. cięć w zatrudnieniu (11:30)
• USA Zmiana poziomu zatrudnienia wg ADP (12:15)
środa, 2 listopada 2011
poniedziałek, 31 października 2011
31.10.Jen nurkuje po interwencji Banku Japonii; inflacja CPI w strefie euro, potem PMI z Chicago
Mads Kofoed, Macro Strategist, Saxo Bank

Interwencja Banku Japonii winduje USDJPY do 78
Bank Japonii po raz kolejny zaangażował się w manipulowanie walutą – być może zachęcony dotychczasowymi sukcesami swojego szwajcarskiego odpowiednika. W rezultacie pary USDJPY i EURJPY osiągnęły poziomy odpowiednio 78 i 110. Mówi się, że interwencja kosztowała bank centralny jakieś 25 miliardów dolarów.
Japoński minister finansów Azumi potwierdził podjęcie działań, informując, że na Kraju Wschodzącego Słońca spoczywa wyłączna odpowiedzialność za walkę z długotrwałymi spekulacjami.
Tak czy inaczej, wątpimy, by Japonia spotkała się z powszechnym potępieniem interwencji ze strony Kongresu Stanów Zjednoczonych, ponieważ Japonia to nie Chiny i w rezultacie nie podlega ona tym samym zasadom dotyczącym manipulacji kursami walut (więcej o interwencji w FX Update Andrew Robinsona)
PMI z Chicago: w październiku trzyma się mocno?
Październikowy indeks PMI z Chicago ma zostać opublikowany jak zwykle ostatniego dnia miesiąca – w samą porę, by pomóc inwestorom sformułować prognozy dotyczące jutrzejszego raportu ISM sektora produkcyjnego.
Analitycy spodziewają się kolejnego mocnego odczytu na poziomie 59 po 60,4 w poprzednim miesiącu – dane z Chicago pozostają w zdecydowanym kontraście do większości pozostałych ankiet regionalnych, jednak ostatecznie okazują się jednym z bardziej precyzyjnych indeksów prognostycznych stanu gospodarki, nawet pomimo tego że obecnie są raczej optymistyczne.
Wrześniowy raport PMI z Chicago wykazał poprawę w zakresie liczby nowych zamówień do 65,3 (56,9) i zatrudnienia do 60,6 (52,1), jednak szybko rosły również zapasy (60,3 w stosunku do 52,9), co może w najbliższym czasie zacząć negatywnie wpływać na produkcj
Interwencja Banku Japonii winduje USDJPY do 78
Bank Japonii po raz kolejny zaangażował się w manipulowanie walutą – być może zachęcony dotychczasowymi sukcesami swojego szwajcarskiego odpowiednika. W rezultacie pary USDJPY i EURJPY osiągnęły poziomy odpowiednio 78 i 110. Mówi się, że interwencja kosztowała bank centralny jakieś 25 miliardów dolarów.
Japoński minister finansów Azumi potwierdził podjęcie działań, informując, że na Kraju Wschodzącego Słońca spoczywa wyłączna odpowiedzialność za walkę z długotrwałymi spekulacjami.
Tak czy inaczej, wątpimy, by Japonia spotkała się z powszechnym potępieniem interwencji ze strony Kongresu Stanów Zjednoczonych, ponieważ Japonia to nie Chiny i w rezultacie nie podlega ona tym samym zasadom dotyczącym manipulacji kursami walut (więcej o interwencji w FX Update Andrew Robinsona)
PMI z Chicago: w październiku trzyma się mocno?
Październikowy indeks PMI z Chicago ma zostać opublikowany jak zwykle ostatniego dnia miesiąca – w samą porę, by pomóc inwestorom sformułować prognozy dotyczące jutrzejszego raportu ISM sektora produkcyjnego.
Analitycy spodziewają się kolejnego mocnego odczytu na poziomie 59 po 60,4 w poprzednim miesiącu – dane z Chicago pozostają w zdecydowanym kontraście do większości pozostałych ankiet regionalnych, jednak ostatecznie okazują się jednym z bardziej precyzyjnych indeksów prognostycznych stanu gospodarki, nawet pomimo tego że obecnie są raczej optymistyczne.
Wrześniowy raport PMI z Chicago wykazał poprawę w zakresie liczby nowych zamówień do 65,3 (56,9) i zatrudnienia do 60,6 (52,1), jednak szybko rosły również zapasy (60,3 w stosunku do 52,9), co może w najbliższym czasie zacząć negatywnie wpływać na produkcj
piątek, 28 października 2011
28.10. Raport o dochodach i wydatkach w USA kończy ekscytujący tydzień
Mads Kofoed, Macro Stategist, Saxo Bank
Euforia po ogłoszonym w nocy ze środy na czwartek planie dla strefy euro powoli gaśnie w miarę pojawiania się kolejnych szczegółów – kontrakty futures na amerykańskie akcje aktualnie wyraźnie spadają. Do sceptyków należy prezes Bundesbanku i członek Europejskiego Banku Centralnego Jens Weidmann, który zwrócił uwagę na wady rozwiązania polegającego na spłacaniu długu długiem, a nawet porównał je do przyczyny załamania

Raport o wydatkach i dochodach osobistych w USA – spodziewana poprawa
Pełen wydarzeń tydzień, w trakcie którego poznaliśmy dane o zamówieniach dóbr trwałych, cenach nieruchomości mieszkalnych, sprzedaży takich nieruchomości na rynku pierwotnym i PKB ze Stanów Zjednoczonych, a także indeksy PMI ze strefy euro, kończy się comiesięcznym raportem o dochodach i wydatkach ze Stanów Zjednoczonych – choć, co zrozumiałe, wszystkie te publikacje zostały przyćmione przez to, co działo się w strefie euro.
Analitycy spodziewają się, że dzisiejszy wrześniowy raport o dochodach i wydatkach po raczej kiepskim sierpniu wykaże zmianę o odpowiednio 0,3 i 0,6%. W sytuacji, w której dane PKB za III kwartał zostały już opublikowane, analitycy dysponują już dobrą prognozą danych wrześniowych – my natomiast wolelibyśmy skupić się na oszczędnościach.
Już w naszej prognozie rocznej sugerowaliśmy, że spadek stopy oszczędności wpłynąłby pozytywnie na popyt wewnętrzny (widać to we wczorajszym raporcie o PKB, w którym indeks wydatków na konsumpcję osobistą (PCE) wzrósł o 2,4% w skali roku) – obecnie problem polega na tym, że ta droga pobudzania konsumpcji wkrótce przestanie mieć znaczenie, o ile amerykańscy konsumenci nie zaczną korzystać z kredytowania tak, jak robili to przed kryzysem. Jeżeli nie sięgną do portfeli po karty kredytowe, trzeba będzie znaleźć bardziej trwałe metody pobudzania popytu.
Euforia po ogłoszonym w nocy ze środy na czwartek planie dla strefy euro powoli gaśnie w miarę pojawiania się kolejnych szczegółów – kontrakty futures na amerykańskie akcje aktualnie wyraźnie spadają. Do sceptyków należy prezes Bundesbanku i członek Europejskiego Banku Centralnego Jens Weidmann, który zwrócił uwagę na wady rozwiązania polegającego na spłacaniu długu długiem, a nawet porównał je do przyczyny załamania
Raport o wydatkach i dochodach osobistych w USA – spodziewana poprawa
Pełen wydarzeń tydzień, w trakcie którego poznaliśmy dane o zamówieniach dóbr trwałych, cenach nieruchomości mieszkalnych, sprzedaży takich nieruchomości na rynku pierwotnym i PKB ze Stanów Zjednoczonych, a także indeksy PMI ze strefy euro, kończy się comiesięcznym raportem o dochodach i wydatkach ze Stanów Zjednoczonych – choć, co zrozumiałe, wszystkie te publikacje zostały przyćmione przez to, co działo się w strefie euro.
Analitycy spodziewają się, że dzisiejszy wrześniowy raport o dochodach i wydatkach po raczej kiepskim sierpniu wykaże zmianę o odpowiednio 0,3 i 0,6%. W sytuacji, w której dane PKB za III kwartał zostały już opublikowane, analitycy dysponują już dobrą prognozą danych wrześniowych – my natomiast wolelibyśmy skupić się na oszczędnościach.
Już w naszej prognozie rocznej sugerowaliśmy, że spadek stopy oszczędności wpłynąłby pozytywnie na popyt wewnętrzny (widać to we wczorajszym raporcie o PKB, w którym indeks wydatków na konsumpcję osobistą (PCE) wzrósł o 2,4% w skali roku) – obecnie problem polega na tym, że ta droga pobudzania konsumpcji wkrótce przestanie mieć znaczenie, o ile amerykańscy konsumenci nie zaczną korzystać z kredytowania tak, jak robili to przed kryzysem. Jeżeli nie sięgną do portfeli po karty kredytowe, trzeba będzie znaleźć bardziej trwałe metody pobudzania popytu.
czwartek, 27 października 2011
27.10. Grecja na razie uratowania – wkrótce dane o PKB USA
Mads Kofoed, Macro Strategist, Saxo Bank
Europejscy przywódcy uzgadniają większy EFSF, redukcja długu Grecji
Dotychczas nienadążający za dyktatem rynku przywódcy dręczonej problemami Unii Europejskiej w końcu zdołali nieco wyprzedzić jego oczekiwania. UE podjęła decyzję o m.in. zwiększeniu Europejskiego Instrumentu Stabilności Finansowej do 1 biliona euro i zezwoliła na redukcję zadłużenia Grecji.
Nie dziwi zatem, że kontrakty futures na akcje intensywnie rosną, zaś para EURUSD raczej nie miała trudności z pokonaniem progu 1,40. Więcej o wczorajszych wydarzeniach w dzisiejszym FX Update.

PKB Stanów Zjednoczonych ma przyspieszyćPo odnotowanym w II kwartale całkowicie rozczarowującym wzroście o 1,3% (w skali roku!) zgodnie z oczekiwaniami analityków w III kwartale można się spodziewać zdecydowanie bardziej pozytywnej zmiany o 2,5%.
Pomimo tego że w okresie tym pojawiło się sporo sygnałów mogących świadczyć o zbliżaniu się recesji, wydaje się, że gospodarka rosła wystarczająco szybko, by utrzymać w ryzach stopę bezrobocia (ale nie szybciej). Drugą stroną medalu jest w tym przypadku to, że 1,3% nie wystarczy, by istotnie obniżyć stopę bezrobocia i wyeliminować ryzyko powrotu recesji na pełną skalę.
Europejscy przywódcy uzgadniają większy EFSF, redukcja długu Grecji
Dotychczas nienadążający za dyktatem rynku przywódcy dręczonej problemami Unii Europejskiej w końcu zdołali nieco wyprzedzić jego oczekiwania. UE podjęła decyzję o m.in. zwiększeniu Europejskiego Instrumentu Stabilności Finansowej do 1 biliona euro i zezwoliła na redukcję zadłużenia Grecji.
Nie dziwi zatem, że kontrakty futures na akcje intensywnie rosną, zaś para EURUSD raczej nie miała trudności z pokonaniem progu 1,40. Więcej o wczorajszych wydarzeniach w dzisiejszym FX Update.
PKB Stanów Zjednoczonych ma przyspieszyćPo odnotowanym w II kwartale całkowicie rozczarowującym wzroście o 1,3% (w skali roku!) zgodnie z oczekiwaniami analityków w III kwartale można się spodziewać zdecydowanie bardziej pozytywnej zmiany o 2,5%.
Pomimo tego że w okresie tym pojawiło się sporo sygnałów mogących świadczyć o zbliżaniu się recesji, wydaje się, że gospodarka rosła wystarczająco szybko, by utrzymać w ryzach stopę bezrobocia (ale nie szybciej). Drugą stroną medalu jest w tym przypadku to, że 1,3% nie wystarczy, by istotnie obniżyć stopę bezrobocia i wyeliminować ryzyko powrotu recesji na pełną skalę.
27.10. EU summit
Steen Jakobsen, Chief Economist, Saxo Bank
Zaistniała sytuacja rozczarowuje tuż przed ogłoszeniem Wielkiego Planu, wpisując się jednocześnie w ton poprzednich decyzji władz UE. Decydenci stawiają niewielki krok naprzód, lecz tym razem płacą za to wysoką cenę (zgodnie z aktualnymi przeciekami), ponieważ jest to ewidentnie ponowne odwlekanie bardziej stanowczych działań.
Rynek zadowoli się „czymkolwiek” ponad „nic”. „Nic” tak naprawdę nigdy nie wchodziło w rachubę i rynek może świętować brak rozwiązania po raz n-ty, podczas gdy decydenci zalewają rynek pieniędzmi w nadziei na zakończenie kryzysu związanego z niewypłacalnością,.
Teraz kolejnym etapem w gospodarce będzie spowolnienie wzrostu, recesja lub cięcia oprocentowania przez EBC i w końcu dodruk pieniądza.
Środowy szczyt prawdopodobnie zapisze się w historii jako Waterloo Unii Europejskiej, ponieważ oznacza koniec 12-letniego okresu „relatywnych sukcesów” UE, euro i EBC. Taki stan rzeczy nie mógł trwać wiecznie i w rezultacie historyczne wysiłki władz unijnych zawiodły w budowie fundamentu prawdziwie zjednoczonej Europy, czyli unii fiskalnej. Od tej chwili coraz częściej będziemy mogli oglądać Europę ograniczającą się do starych tematów – bezpieczeństwa i polityki zagranicznej, a mniej skupioną na sprawach gospodarczych.
Ograniczona w stosunku do niegdysiejszych wspaniałych planów wizja europejska mogłaby się spełnić po przyjęciu poprawionych regulacji, lecz perspektywa wielkiej napoleońskiej wizji amerykańskiego snu w Europie gwałtownie się oddala.
Zaistniała sytuacja rozczarowuje tuż przed ogłoszeniem Wielkiego Planu, wpisując się jednocześnie w ton poprzednich decyzji władz UE. Decydenci stawiają niewielki krok naprzód, lecz tym razem płacą za to wysoką cenę (zgodnie z aktualnymi przeciekami), ponieważ jest to ewidentnie ponowne odwlekanie bardziej stanowczych działań.
Rynek zadowoli się „czymkolwiek” ponad „nic”. „Nic” tak naprawdę nigdy nie wchodziło w rachubę i rynek może świętować brak rozwiązania po raz n-ty, podczas gdy decydenci zalewają rynek pieniędzmi w nadziei na zakończenie kryzysu związanego z niewypłacalnością,.
Teraz kolejnym etapem w gospodarce będzie spowolnienie wzrostu, recesja lub cięcia oprocentowania przez EBC i w końcu dodruk pieniądza.
Środowy szczyt prawdopodobnie zapisze się w historii jako Waterloo Unii Europejskiej, ponieważ oznacza koniec 12-letniego okresu „relatywnych sukcesów” UE, euro i EBC. Taki stan rzeczy nie mógł trwać wiecznie i w rezultacie historyczne wysiłki władz unijnych zawiodły w budowie fundamentu prawdziwie zjednoczonej Europy, czyli unii fiskalnej. Od tej chwili coraz częściej będziemy mogli oglądać Europę ograniczającą się do starych tematów – bezpieczeństwa i polityki zagranicznej, a mniej skupioną na sprawach gospodarczych.
Ograniczona w stosunku do niegdysiejszych wspaniałych planów wizja europejska mogłaby się spełnić po przyjęciu poprawionych regulacji, lecz perspektywa wielkiej napoleońskiej wizji amerykańskiego snu w Europie gwałtownie się oddala.
27.10. Euro zyskuje po porozumieniu w sprawie redukcji zadłużenia Grecji
Andrew Robinson, Forex Market Strategist, Saxo Bank
Najważniejszą wiadomością w trakcie sesji azjatyckiej była informacja o osiągnięciu porozumienia w sprawie 50%-owej dobrowolnej redukcji zadłużenia Grecji wobec prywatnych posiadaczy obligacji.
W rezultacie euro zaczęło gwałtownie zyskiwać, powracając do wczorajszych maksimów, a w końcu nieznacznie je przekraczając.
Redukcja długu o 50% pomoże zredukować zadłużenie Grecji do 120% PKB (zgodnie z wcześniejszymi komentarzami kanclerz Merkel), zaś lewarowanie EFSF zostanie zwiększone 4 – 5-krotnie do 1 biliona euro.
Jeżeli chodzi o terminy, wprowadzenia nowych ram EFSF można spodziewać się do końca listopada, drugi pakiet pomocowy dla Grecji powinien pojawić się do końca roku, zaś wymiana obligacji nastąpi prawdopodobnie w styczniu.
Poza tym problemy miał funt brytyjski, który ucierpiał po rozczarowującym wyniku badania trendów CBI (łączne zamówienia na poziomie -18, czyli najniżej od prawie roku), podczas gdy dolarowi australijskiemu zaszkodziły zbyt częste wypowiedzi przedstawicieli banku centralnego dotyczące łagodzenia polityki pieniężnej po wczorajszych danych o inflacji, która okazała się niższa od prognoz.
Para EURCHF osiągnęła tymczasem najniższy poziom od prawie 3 tygodni, spadając poniżej 1,22, jednak pogłoski o planowanych przez szwajcarski bank centralny zakupach pomogły jej odzyskać kondycję.
Dane ze Stanów okazały się zasadniczo lepsze od prognoz – zamówienia dóbr trwałych spadły mniej od oczekiwań o 0,8%, przy czym dane nieuwzględniające sektora transportowego okazały się zdrowsze, osiągając wzrost o 1,7%. Poprawa sytuacji w UE i lepsze dane krajowe przyczyniły się też do umiarkowanych wzrostów na Wall Street – DJIA wzrósł o 1,39%, S&P zyskał 1,05%, zaś Nasdaq 0,46%.
Najbliższe wydarzenia ekonomiczne
(wszystkie godziny w czasie GMT)
• Przemówienie Jensa Weidmanna z EBC – UE (12.00)
• Szacunek PKB za III kwartał – Stany Zjednoczone (12.30)
• Liczba pierwszych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych – Stany Zjednoczone (12.30)
• Indeksu zaufania konsumentów Bloomberg – Stany Zjednoczone (13.45)
• Liczba niezakończonych transakcji sprzedaży nieruchomości mieszkalnych – Stany Zjednoczone (14.00)
• Indeks aktywności w sektorze produkcyjnym Fedu z Kansas City – Stany Zjednoczone (15.00)
Najważniejszą wiadomością w trakcie sesji azjatyckiej była informacja o osiągnięciu porozumienia w sprawie 50%-owej dobrowolnej redukcji zadłużenia Grecji wobec prywatnych posiadaczy obligacji.
W rezultacie euro zaczęło gwałtownie zyskiwać, powracając do wczorajszych maksimów, a w końcu nieznacznie je przekraczając.
Redukcja długu o 50% pomoże zredukować zadłużenie Grecji do 120% PKB (zgodnie z wcześniejszymi komentarzami kanclerz Merkel), zaś lewarowanie EFSF zostanie zwiększone 4 – 5-krotnie do 1 biliona euro.
Jeżeli chodzi o terminy, wprowadzenia nowych ram EFSF można spodziewać się do końca listopada, drugi pakiet pomocowy dla Grecji powinien pojawić się do końca roku, zaś wymiana obligacji nastąpi prawdopodobnie w styczniu.
Poza tym problemy miał funt brytyjski, który ucierpiał po rozczarowującym wyniku badania trendów CBI (łączne zamówienia na poziomie -18, czyli najniżej od prawie roku), podczas gdy dolarowi australijskiemu zaszkodziły zbyt częste wypowiedzi przedstawicieli banku centralnego dotyczące łagodzenia polityki pieniężnej po wczorajszych danych o inflacji, która okazała się niższa od prognoz.
Para EURCHF osiągnęła tymczasem najniższy poziom od prawie 3 tygodni, spadając poniżej 1,22, jednak pogłoski o planowanych przez szwajcarski bank centralny zakupach pomogły jej odzyskać kondycję.
Dane ze Stanów okazały się zasadniczo lepsze od prognoz – zamówienia dóbr trwałych spadły mniej od oczekiwań o 0,8%, przy czym dane nieuwzględniające sektora transportowego okazały się zdrowsze, osiągając wzrost o 1,7%. Poprawa sytuacji w UE i lepsze dane krajowe przyczyniły się też do umiarkowanych wzrostów na Wall Street – DJIA wzrósł o 1,39%, S&P zyskał 1,05%, zaś Nasdaq 0,46%.
Najbliższe wydarzenia ekonomiczne
(wszystkie godziny w czasie GMT)
• Przemówienie Jensa Weidmanna z EBC – UE (12.00)
• Szacunek PKB za III kwartał – Stany Zjednoczone (12.30)
• Liczba pierwszych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych – Stany Zjednoczone (12.30)
• Indeksu zaufania konsumentów Bloomberg – Stany Zjednoczone (13.45)
• Liczba niezakończonych transakcji sprzedaży nieruchomości mieszkalnych – Stany Zjednoczone (14.00)
• Indeks aktywności w sektorze produkcyjnym Fedu z Kansas City – Stany Zjednoczone (15.00)
środa, 26 października 2011
26.10. Rynki wyczekują szczytu UE – dla rozrywki dane z USA
Mads Kofoed, Macro Strategist, Saxo Bank
Zamówienia dóbr trwałych w Stanach – słaby koniec kwartału?
Zamówienia dóbr trwałych utrzymują się na zupełnie przyzwoitym poziomie, osiągając 12,4% rocznego wzrostu, jednak w trakcie najbliższych 24 godzin bardziej interesująca będzie publikacja mniej popularnych danych o dostawach dóbr kapitałowych bez sektora obronnego, lotniczego i części zamiennych, ponieważ stanowi ona dobrą prognozę inwestycji przedsiębiorstw w sprzęt.
Wracając do zamówień dóbr trwałych – analitycy spodziewają się kiepskiego końca kwartału i spadku o 1% we wrześniu (w stosunku do spadku o 0,1% w sierpniu), podczas gdy w przypadku mniej zmiennego szeregu nieuwzględniającego transportu oczekuje się wzrostu o 0,4% (-0,1% w sierpniu).
Sprzedaż nieruchomości mieszkalnych na rynku pierwotnym w Stanach Zjednoczonych nieco wyższa?
W przeżywającym problemy sektorze nieruchomości mieszkalnych w Stanach Zjednoczonych w ostatnich tygodniach pojawiły się pewne oznaki poprawy – chodzi zwłaszcza o indeks rynku nieruchomości mieszkalnych NAHB, który wzrósł do 18 w stosunku do 14 w poprzednim okresie, osiągając najwyższy poziom od maja 2010 r. (22).
Ten będący wskaźnikiem liczby rozpoczętych budów nieruchomości mieszkalnych, a ostatecznie również sprzedaży indeks wzrósł w obszarze obydwu subkomponentów. Sprzedaż bieżąca zgodnie z kierunkiem zmian indeksu ogólnego wzrosła z 14 do 18, podczas gdy sprzedaż przyszła wzrosła z 17 do 24. Należy jednak pamiętać, że nadal znajdujemy się w przepaści, a do strefy ekspansji jest jeszcze bardzo daleko (odczyty powyżej 50).
Zamówienia dóbr trwałych w Stanach – słaby koniec kwartału?
Zamówienia dóbr trwałych utrzymują się na zupełnie przyzwoitym poziomie, osiągając 12,4% rocznego wzrostu, jednak w trakcie najbliższych 24 godzin bardziej interesująca będzie publikacja mniej popularnych danych o dostawach dóbr kapitałowych bez sektora obronnego, lotniczego i części zamiennych, ponieważ stanowi ona dobrą prognozę inwestycji przedsiębiorstw w sprzęt.
Wracając do zamówień dóbr trwałych – analitycy spodziewają się kiepskiego końca kwartału i spadku o 1% we wrześniu (w stosunku do spadku o 0,1% w sierpniu), podczas gdy w przypadku mniej zmiennego szeregu nieuwzględniającego transportu oczekuje się wzrostu o 0,4% (-0,1% w sierpniu).
Sprzedaż nieruchomości mieszkalnych na rynku pierwotnym w Stanach Zjednoczonych nieco wyższa?
W przeżywającym problemy sektorze nieruchomości mieszkalnych w Stanach Zjednoczonych w ostatnich tygodniach pojawiły się pewne oznaki poprawy – chodzi zwłaszcza o indeks rynku nieruchomości mieszkalnych NAHB, który wzrósł do 18 w stosunku do 14 w poprzednim okresie, osiągając najwyższy poziom od maja 2010 r. (22).
Ten będący wskaźnikiem liczby rozpoczętych budów nieruchomości mieszkalnych, a ostatecznie również sprzedaży indeks wzrósł w obszarze obydwu subkomponentów. Sprzedaż bieżąca zgodnie z kierunkiem zmian indeksu ogólnego wzrosła z 14 do 18, podczas gdy sprzedaż przyszła wzrosła z 17 do 24. Należy jednak pamiętać, że nadal znajdujemy się w przepaści, a do strefy ekspansji jest jeszcze bardzo daleko (odczyty powyżej 50).
Subskrybuj:
Posty (Atom)