wtorek, 8 listopada 2011

8.11. Euro trzyma się mocno przed włoskim głosowaniem nad budżetem (nad Berlusconim?)

Andrew Robinson, Forex Market Strategist, Saxo Bank

W sytuacji, w której inwestorzy przestali się skupiać na Grecji, poświęcając nieco więcej uwagi Włochom, rosnące rentowności włoskich obligacji i niepewna przyszłość Berlusconiego sprawiły, że na początku sesji euro znalazło się pod presją – straty okazały się jednak ograniczone, zaś wspólna waluta spadła niewiele poniżej 1,37 w stosunku do dolara.

Pogłoski o możliwej rezygnacji Berlusconiego w połączeniu z danymi pokazującymi, iż EBC skupił więcej długu państw peryferyjnych niż początkowo oczekiwano, sprawiły, że euro powróciło na poziom 1,38 (a to pokazuje nam, jakiego rodzaju rozwiązania włoskiego problemu oczekują inwestorzy!), by następnie powrócić do poziomu praktycznie równego z osiągniętym na początku dnia.

W Wielkiej Brytanii niepewne perspektywy gospodarcze i niepewność związana z rynkiem pracy sprawiły, że zaufanie konsumentów spadało – to z kolei przełożyło się na pogorszenie sprzedaży detalicznej, jak wynika z najnowszych danych British Retail Consortium.

Wall Street dostosowywała się do wieści płynących z UE, jednak sesję udało się zakończyć na plusie. Na froncie danych jedyną publikacją były informacje o kredytach konsumenckich ze Stanów Zjednoczonych, które po sierpniowym spadku o 9,68 mld dolarów we wrześniu osiągnęły 7,38 mld dolarów.

Dziś oprócz publikacji danych warto zwrócić uwagę na europejski front polityczny, gdzie Włochy głosują nad najnowszym budżetem (przy czym głosowanie to w rzeczywistości traktowane jest jako wotum zaufania dla rządu), podczas gdy Francja głosuje nad najnowszym programem oszczędnościowym (podwyżka podatków i cięcia wydatków na kwotę 9,6 mld euro), aby utrzymać swój rating AAA.

Najbliższe wydarzenia ekonomiczne
(wszystkie godziny w czasie GMT)
• Indeks optymizmu małych przedsiębiorstw NFIB – Stany Zjednoczone (12.30)
• Przemówienie gubernatora Bank of Canada, Marka Carneya (12.50)
• Liczba rozpoczętych budów nieruchomości mieszkalnych – Kanada (13.15)
• Wakaty JOLT – Stany Zjednoczone (15.00)
• Oszacowanie PKB NIESR – Wielka Brytania (października) (15.00)
• Przemówienie Narayany Kocherlakoty z Fedu – Stany Zjednoczone (18.00)
• Przemówienie Charlesa Plosser z Fedu – Stany Zjednoczone (18.30)

poniedziałek, 7 listopada 2011

7.11.Moduł otwartych pozycji walutowych Saxo Bank na TradingFloor.com

Saxo Bank ogłosił dziś wprowadzenie modułu otwartych pozycji walutowych na TradingFloor.com, portalu z komentarzami inwestycyjnymi, wiadomościami i analizami.

Moduł otwartych pozycji walutowych zawiera zestawienie zagregowanych otwartych pozycji walutowych klientów Saxo Bank na dziesięciu najważniejszych parach walutowych, oferując użytkownikom dostęp do umożliwiających porównania zarówno w obrębie par walutowych, jak i pomiędzy nimi danych historycznych o zajmowanych pozycjach.

Dzięki modułowi możliwe jest wyszukiwanie skrajnych pozycji w poszczególnych parach walutowych, a także koncentracji pozycji mogących prowadzić do powstania poziomów wsparcia lub oporu.

Claus Nielsen, dyrektor ds. rynków w Saxo Bank, mówi:

„Z przyjemnością oferujemy nasz moduł otwartych pozycji walutowych szerokiemu gronu użytkowników za pośrednictwem portalu TradingFloor.com. Dostępne dane zwiększają przejrzystość rynku walutowego, co jest podstawowym celem Saxo Bank – pierwszym krokiem w tym kierunku było rozpoczęcie publikacji danych o opcjach pozagiełdowych w maju 2011 r.

Chcemy zapewnić klientom, odwiedzającym stronę TradingFloor.com i innym potencjalnym użytkownikom modułu możliwie jak najwięcej informacji, w oparciu o które będą mogli oni podejmować racjonalne decyzje inwestycyjne.”

Oto niektóre funkcje modułu:

• Zagregowane pozycje netto przedstawiające relatywną wielkość zajmowanych przez klientów pozycji według wartości w dolarach amerykańskich w obrębie wybranych par walutowych, a także stosunek pozycji długich do krótkich według par walutowych.
• Otwarte pozycje na instrumentach przedstawiające długie i krótkie pozycje klientów w dowolnie wybranym momencie w obrębie pojedynczej pary walutowej wybranej z wykresu współczynnika pozycji zagregowanych.
• Znormalizowane pozycje netto dla pojedynczej pary walutowej, przedstawiające stosunki pozycji klientów w określonym horyzoncie czasowym.
Moduł ma również charakter interaktywny – użytkownicy mogą ustawiać datę początkową i końcową okresu, którym są zainteresowani, a także sprawdzać, jak otwarte pozycje zmieniały się w czasie. Dane z wykresu domyślnie aktualizowane są co godzinę.

Więcej o module można przeczytać tutaj: http://www.tradingfloor.com/tools/fx-open-positions

piątek, 4 listopada 2011

4.11. Zatrudnienie w sektorze pozarolniczym: takie sobie

Mads Kofoed, Macro Strategist, Saxo Bank

Kolejny „taki sobie” raport o zatrudnieniu?Pomimo tego że dziś będziemy mieć też wiele innych wydarzeń, raport o zatrudnieniu z największej gospodarki świata niewątpliwie okaże się głównym źródłem wpływu na rynek (analitycy spodziewają się zmiany liczby miejsc pracy w sektorze pozarolniczym o 95 tysięcy, przy rozrzucie prognoz od 50 do 150 tysięcy).



Dane październikowe dotychczas okazywały się dość bliskie poziomów wrześniowych – obydwa indeksy ISM nieznacznie spadły, indeksy zaufania tracą nieco bardziej, zaś liczba pierwszych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych nadal się poprawia, nawet jeśli są to bardzo umiarkowane zmiany.

Ostatnio po raz pierwszy od początku sierpnia spadła poniżej 400 tysięcy, choć po korekcie w przyszłym tygodniu może równie dobrze powrócić powyżej tego progu. Tak czy inaczej, trend jest spadkowy.

Wracając do wrześniowego raportu o zatrudnieniu – większość analityków nie dostrzega bardzo wyraźnego zwiększenia liczby pracowników według badania gospodarstw domowych. Wszyscy patrzą na główne dane o liczbie miejsc pracy, podczas gdy według badania gospodarstw domowych zatrudnienie wzrosło o 331 tysięcy w sierpniu i ponownie o 398 tysięcy we wrześniu.

Trzeba przyznać, że ten szereg jest znacznie bardziej zmienny od głównych danych o zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym, jednak nawet trzymiesięczna średnia krocząca wskazuje na solidny wzrost o 230 tysięcy stanowisk.



Nie zawsze cieszący się najlepszą reputacją indeks ADP nadal sugeruje tymczasem, solidną, a może nawet imponującą poprawę w sektorze prywatnym. Wrześniowy wzrost skorygowano do 116 tysięcy, podczas gdy w październiku firma ADP odnotowała 110 tysięcy nowych miejsc pracy w tym sektorze.

Ponadto mierzący jedynie aktywność w zakresie ogłoszeń internetowych indeks Monster wzrósł w październiku o 0,7%, podczas gdy liczba likwidowanych stanowisk pracy według firmy Challenger wzrosła o 12,6% r/r (choć spadł w stosunku do anormalnego wyniku wrześniowego na poziomie 212%).

czwartek, 3 listopada 2011

3.11. Wkrótce obniżka stóp EBC? Gospodarka USA nadal się telepie

Spotkanie kanclerz Merkel, prezydenta Sarkozy’ego i premiera Papandreu przed szczytem G20 nie poszło zgodnie z planem liderów Francji i Niemiec, ponieważ Grek zaczął się upierać, by ogłoszone raczej nieoczekiwanie referendum jednak się odbyło – prawdopodobnie 4 lub 5 grudnia. Dobrych wieści nie przekazał również Fed – chociaż w trakcie konferencji prasowej przewodniczący wspominał o teoretycznej możliwości „dążenia do celu w postaci określonego poziomu nominalnego PKB”, dodał również, że na razie nie można się spodziewać żadnych konkretnych działań.



EBC: będą cięcia czy nie?
W sytuacji, w której gospodarka strefy euro prowadzi niebezpieczny flirt z recesją (co wynika z ostatnich raportów PMI), niektórzy ekonomiści spodziewają się, że w trakcie pierwszego posiedzenia EBC w sprawie stóp procentowych pod przewodnictwem Mario Draghiego główna stopa refinansowa zostanie obniżona o 25 punktów bazowych do 1,25%. Pomimo tego że większość analityków spodziewa się raczej braku zmian stóp, my zgadzamy się z outsiderami i oczekujemy obniżki o 25 punktów – więcej w artykule Nicka Beecrofta tutaj.

W sytuacji, w której stopy są tak niskie, jak w dużych gospodarkach Zachodu, cięcie będzie mieć charakter głównie psychologiczny, a my będziemy bardziej zainteresowani uwagami w sprawie ustaleń dotyczących zapewnianego przez EBC finansowania (a być może nawet zmian takich ustaleń, choć one akurat są mało prawdopodobne).

Indeks ISM sektora pozaprodukcyjnego ma nadal rosnąć
Analitycy spodziewają się, że obejmujący około 90% gospodarki Stanów Zjednoczonych indeks ISM sektora „usługowego” wzrośnie o 0,5 punktu do 53,5, ponieważ amerykańskie firmy nadal jakoś dają sobie radę. Raport wrześniowy wykazał odbicie poziomu nowych zamówień z 56,5 do 52,8 i spadek zapasów (bez uwzględniania korekty z tytułu sezonowości) z 51,5 do 53,5, co będzie sprzyjać produkcji w najbliższej przyszłości.

3.11. Jeżeli Grecy powiedzą „nie”

Mads Koefoed, specjalista ds. strategii makroekonomicznych

Premier Grecji Papandreu zaskoczył wczoraj wszystkich, w tym własnych ministrów, ogłaszając, że zamierza wysłuchać głosu ludu w sprawie ostatnio wynegocjowanego (drugiego) pakietu ratunkowego dla Grecji. W sytuacji, w której badania opinii pokazują, że około 60% Greków jest przeciwnych przewidującemu m.in. poważne oszczędności pakietowi, przewaga głosów sprzeciwu jest bardzo realną możliwością – chociaż publiczne poparcie dla pozostania w strefie euro jest według sondaży jeszcze wyższe.

Jakie będą zatem perspektywy zarówno dla Grecji, jak i dla pozostałej części eurostrefy w sytuacji, gdy Helleni opuszczą unię walutową?

Głos przeciwko drugiemu pakietowi ratunkowemu będzie w rzeczywistości głosem za nieuporządkowanym bankructwem Grecji. Odrzucenie pakietu sprawi, że kraj ten straci dostęp do oferowanych mu obecnie opcji finansowania i zostanie zmuszony do ogłoszenia niewypłacalności, która dotyczyć będzie również zeszłorocznego porozumienia z UE i MFW na kwotę 110 miliardów euro (warunkiem jego zawarcia również było wprowadzenie poważnych środków oszczędnościowych, które dotknęły coraz bardziej zbuntowanych Greków).

Podsumowując – referendum będzie dotyczyć nie tylko drugiego pakietu uzgodnionego w trakcie zeszłotygodniowego szczytu Unii, ale i pierwszego pakietu z maja 2010 r.

Sprzeciw greckiego ludu nie będzie jednak oznaczać, że Grecja będzie musiała opuścić strefę euro – na podstawie obecnie obowiązujących zasad nie można jej do tego zmusić. Kraj ten nie będzie mieć jednak innego wyboru, ponieważ trudno będzie mu uzyskać denominowane w euro pożyczki, a nawet jeśli je dostanie, będzie nadal cierpieć z powodu silnego euro.

Grecy po prostu nie są wystarczająco konkurencyjni, by mieć mocne euro jako walutę, a jednocześnie głosować za kontynuacją zasadniczo generujących deficyty programów publicznych. Grecja nie opuściłaby jednak UE, a tylko unię monetarną.

Wracając do reszty Europy, trzeba pamiętać, że z uwagi na to, iż chaotyczne bankructwo Grecji będzie w rezultacie oznaczać również odrzucenie wspomnianego pierwszego pakietu ratunkowego w kwocie 110 miliardów euro, europejski sektor bankowy zostanie poddany poważnemu testowi – najprawdopodobniej EBC (czytaj: Niemcy) będzie musiał przyjąć odpowiedzialność za jego przetrwanie.

Byłoby to możliwe, gdyby Grecja była odosobnionym przypadkiem, jednak gdyby w jej ślady poszły inne przeżywające problemy państwa, takie jak Portugalia, Hiszpania czy Włochy, z sytuacją nie poradziłby sobie nawet EBC.

Właśnie dlatego europejscy decydenci muszą przekonać premiera Papandreu, żeby wycofał się z obiecanego referendum i przestał ryzykować wywołaniem lawiny znacznie poważniejszej w skutkach od samego bankructwa Grecji – innym możliwym rozwiązaniem jest przyjęcie przez nich części winy i zmniejszenie presji związanej z wpływem drakońskich oszczędności na grecką gospodarkę.

Mimo że w Niemczech i innych bogatych krajach nie jest to popularna opcja, obecny rozwój sytuacji w Grecji może sprawić, że decydenci bardziej uświadomią sobie, iż nieodłączną towarzyszką poważnych programów oszczędnościowych jest długotrwała recesja.

W rezultacie kluczowe znaczenie dla europejskich przywódców ma powstrzymanie Papandreu – nie z uwagi na strach przed greckim bankructwem, a przede wszystkim z uwagi na to, że rozlanie się kryzysu na pozostałe kraje z europejskich peryferii mogłoby mieć tragiczne konsekwencje. Trzeba zatem albo ograniczyć dotkliwość wdrażanych programów dla Greków, albo wzmocnić sektor finansowy na tyle, by chętni do ataku na pozostałe państwa z peryferii Starego Kontynentu mieli świadomość, iż stoją na straconej pozycji.

środa, 2 listopada 2011

2.11. Posiedzenie FOMC bez niespodzianek; raport ADP o zatrudnieniu

Mads Kofoed, Macro Strategist, Saxo Bank



Nic nowego na posiedzeniu FOMCW porównaniu do niedawnych spotkań Rezerwy Federalnej, na których ogłoszono m.in. Operation Twist, dzisiejsze posiedzenie FOMC nie powinno wnieść nic nowego.

Po ogłoszeniu decyzji o oprocentowaniu odbędzie się trzecia z rzędu konferencja Bena Bernanke utrzymana w stylu konferencji prasowych EBC. To właśnie z bardziej lub mniej oficjalnych wypowiedzi Bernanke możemy dowiedzieć się najwięcej (konferencja zaczyna się o godz. 18:15 GMT).

Wrześniowe posiedzenie FOMC zakończyło się wprowadzeniem Operation Twist, czyli wartego 400 mld dolarów programu obniżania krzywej oprocentowania. Biorąc pod uwagę nie najgorszą kondycję gospodarki, dzisiejsze spotkanie nie powinno przynieść zbyt wielu niespodzianek. Bardzo możliwe, że dalsze działania quantitative easing zostaną przesunięte na posiedzenie grudniowe.


Raport ADP o zatrudnieniu zapowiedzią piątkowej publikacji o zatrudnieniu w amerykańskim sektorze pozarolniczym
Opublikowany wczoraj wskaźnik ISM dla sektora wytwórczego wykazuje poprawę na rynku pracy. Dziś poznamy kolejnych kilka raportów o zatrudnieniu w USA, a konkretnie raporty ADP i Challenger. Pierwszy powinien wykazać wzrost zatrudnienia w sektorze prywatnym w październiku o 100 tys. miejsc, po wrześniowym wzroście o 91 tys.

Będzie to czwarty z rzędu miesiąc wzrostów rzędu 100 tys., co wyraźnie wskazuje na poprawę sytuacji gospodarczej. Należy pamiętać, że raport ADP bada wyłącznie sektor prywatny, więc dane powinny być porównywane z prognozą Bureau of Labor Statistics dotyczącą sektora prywatnego, która we wrześniu wyniosła 137 tys. (na co wpływ miały czynniki tymczasowe).

2.11.Euro odrabia straty; grecki rząd popiera propozycję przeprowadzenia referendum

Andrew Robinson, Forex Market Strategist, Saxo Bank

Ogłoszony wczoraj w Grecji plan przeprowadzenia powszechnego referendum dotyczącego unijnego pakietu pomocowego, jest kolejnym powodem do obaw o ten kraj i jego rząd. Część polityków z rządzącej partii ucieka z tonącego statku, pozbawiając premiera Papandreou większości w parlamencie.

Coraz częściej mówi się o przyspieszonych wyborach (szczególnie po zwołanym wczoraj przez Papandreou nadzwyczajnym posiedzeniu rządu), co wywiera znaczącą presję na euro. Na domiar złego, dane o PMI/ISM w poszczególnych państwach w dużej mierze rozczarowały – jedynym krajem europejskim, który przewyższył prognozy była Szwecja.

Funt brytyjski złapał nieco wiatru w żagle dzięki ogólnej grze przeciwko euro, jednak bardzo kiepski odczyt PMI (47,4) wyhamował wszelkie większe wzrosty. Pierwszy szacunek PKB w 3 kw. przekroczył prognozę, wykazując wzrost o 0,5% w ujęciu rok do roku wobec oczekiwanych +0,3%. To jednak wiadomość drugoplanowa wobec wydarzeń w Grecji.

Na amerykańskim froncie danych wskaźnik ISM dla sektora wytwórczego spadł z 51,6 do 50,8 (prognoza 52,0), aczkolwiek poszczególne elementy indeksu przedstawiały już nieco bardziej pesymistyczny scenariusz. Nowe zamówienia wypadły nieźle, osiągając poziom powyżej 50 po raz pierwszy od 4 miesięcy.

Poziom zapasów w przedsiębiorstwach natomiast spadł. Wyprzedaż na Wall Street trwała wczoraj w najlepsze; S&P w dwa dni spadł do poziomu sprzed tygodnia. Kłopoty w Europie oraz ogłoszone przez spółkę MF Global bankructwo wyraźnie zaciążyły nad sektorem finansowym. DJIA stracił 2,48%, S&P 2,79%, a Nasdaq 2,89%.

Nadchodzące wydarzenia gospodarcze
(Wszystkie czasy w GMT)

• Wielka Brytania Wystąpienie Jenkinsa z Banku Anglii (10:45)
• USA Liczba wniosków o kredyt hipoteczny MBA (11:00)
• USA Raport Challengera nt. cięć w zatrudnieniu (11:30)
• USA Zmiana poziomu zatrudnienia wg ADP (12:15)