środa, 9 listopada 2011

9.11. Europejscy liderzy walczą o życie, a w Chinach ochłodzenie

Mads Kofoed, Macro Strategist, Saxo Bank



Chińczycy zdejmują nogę z hamulca

Maszyniści chińskiej gospodarki powoli, ale pewnie zdejmują nogę z hamulca, ponieważ obecnie napotyka ona niekorzystne wiatry – zwłaszcza związane z niższym popytem (eksportowym) i podwyżkami stóp. Wczoraj opublikowano masę danych, które potwierdzają ten trend słabszego wzrostu.

Inflacja na poziomie zarówno konsumenckim, jak i producenckim zmalała do odpowiednio 5,5 i 5 procent w stosunku do 6,1 i 6,5 procent w poprzednim okresie i oczekiwań na poziomie 5,5/5,8%, przy czym inflacja cen żywności spadła do 11,9% w skali roku w stosunku do 13,4% w poprzednim okresie – był to główny czynnik wpływający na spadek odczytu inflacji CPI.

Wzrost cen nie jest jednak jedynym wskaźnikiem, który spowalnia, ponieważ również produkcja przemysłowa spadła do 13,2% r/r (oczekiwania 13,4% i 13,8% w poprzednim okresie), podczas gdy sprzedaż detaliczna osiągnęła 17,2% (oczekiwania 17% i 17,7% w poprzednim okresie). Było to najniższe tempo wzrostu produkcji przemysłowej od października 2010 r., kiedy to na krótko osiągnęło ono 13,1%, zanim ponownie przyspieszyło do szczytu na poziomie 15,1% w czerwcu bieżącego roku.

Czy dane o zapasach hurtowych w Stanach Zjednoczonych wpłyną na PKB?Po tym jak w zeszłym miesiącu Biuro Analiz Ekonomicznych przedstawiło swoje pierwsze oszacowanie PKB Stanów Zjednoczonych w III kwartale, jednym z brakujących elementów układanki były zapasy – stąd dzisiejszy raport o zapasach hurtowych może zapewnić pierwsze wskazówki dotyczące korekt wstępnego oszacowania wzrostu PKB w skali rocznej kw./kw. w III kwartale na 2,5%.

Analitycy spodziewają się wrześniowego wzrostu zapasów hurtowych, które stanowią mniej więcej jedną czwartą wszystkich zapasów, o 0,5% po sierpniowym wzroście o 0,4%

wtorek, 8 listopada 2011

8.11.Teraz włoskie głosowanie w sprawie budżetu (czytaj: wotum zaufania)

Mads Kofoed, Macro Strategist, Saxo Bank

Dziś oczy inwestorów zwrócone są na włoski parlament, który ma głosować nad budżetem państwa – nie, nie na rok 2011, a na 2010! Zgadza się – wydarzeniem dnia jest głosowanie nad stworzonym prawie dwa lata temu budżetem w sytuacji, w której rentowności włoskich obligacji osiągają szczyty, a rynki finansowe obawiają się, że pod wodzą Berlusconiego rząd nie robi wystarczająco dużo, by zredukować deficyt publiczny.

Oczywiście, będzie to również głosowanie za Berlusconim lub przeciwko niemu, przy czym wydaje się, że rynki życzą mu porażki. Głosowanie odbędzie się około godziny 14.30 GMT.



Brytyjska produkcja przemysłowa mniej więcej zgodna z oczekiwaniami
Produkcja w Wielkiej Brytanii we wrześniu nie zmieniła się w porównaniu z oczekiwaniami dotyczącymi niewielkiego wzrostu o 0,1% związanego z poprawą sytuacji w sektorze produkcyjnym (+0,2%), podczas gdy wzrost sierpniowy nieznacznie zrewidowano w górę z 0,2% do 0,3%.

Brytyjska gospodarka jest nadal słaba, ponieważ ciągle odczuwa skutki programów oszczędnościowych – wkrótce będziemy też mieć pierwsze oszacowanie PKB za IV kwartał, kiedy o 15.00 GMT NIESR opublikuje swoją (comiesięczną) prognozę PKB kw./kw. Wrześniowe oszacowanie NIESR równe było 0,5% (za III kwartał), co pokryło się z rzeczywistym odczytem PKB.



Czy indeks optymizmu małych przedsiębiorstw NFIB ponownie wzrośnie?
Oczekuje się, iż „indeks ISM małych przedsiębiorstw” wzrośnie w październiku do 90 w stosunku do 88,9 we wrześniu i 88,1 w sierpniu, jednak rzeczywistość dla małych firm nadal skrzeczy: to (nadal) recesja.

W istocie, jeżeli prognoza na poziomie 90 urzeczywistni się, będzie to sugerować, że październikowy wzrost PKB osiągnie -0,1% w skali roku (w porównaniu do rzeczywistego odczytu na poziomie 1,6% w raporcie za III kwartał).

8.11. Euro trzyma się mocno przed włoskim głosowaniem nad budżetem (nad Berlusconim?)

Andrew Robinson, Forex Market Strategist, Saxo Bank

W sytuacji, w której inwestorzy przestali się skupiać na Grecji, poświęcając nieco więcej uwagi Włochom, rosnące rentowności włoskich obligacji i niepewna przyszłość Berlusconiego sprawiły, że na początku sesji euro znalazło się pod presją – straty okazały się jednak ograniczone, zaś wspólna waluta spadła niewiele poniżej 1,37 w stosunku do dolara.

Pogłoski o możliwej rezygnacji Berlusconiego w połączeniu z danymi pokazującymi, iż EBC skupił więcej długu państw peryferyjnych niż początkowo oczekiwano, sprawiły, że euro powróciło na poziom 1,38 (a to pokazuje nam, jakiego rodzaju rozwiązania włoskiego problemu oczekują inwestorzy!), by następnie powrócić do poziomu praktycznie równego z osiągniętym na początku dnia.

W Wielkiej Brytanii niepewne perspektywy gospodarcze i niepewność związana z rynkiem pracy sprawiły, że zaufanie konsumentów spadało – to z kolei przełożyło się na pogorszenie sprzedaży detalicznej, jak wynika z najnowszych danych British Retail Consortium.

Wall Street dostosowywała się do wieści płynących z UE, jednak sesję udało się zakończyć na plusie. Na froncie danych jedyną publikacją były informacje o kredytach konsumenckich ze Stanów Zjednoczonych, które po sierpniowym spadku o 9,68 mld dolarów we wrześniu osiągnęły 7,38 mld dolarów.

Dziś oprócz publikacji danych warto zwrócić uwagę na europejski front polityczny, gdzie Włochy głosują nad najnowszym budżetem (przy czym głosowanie to w rzeczywistości traktowane jest jako wotum zaufania dla rządu), podczas gdy Francja głosuje nad najnowszym programem oszczędnościowym (podwyżka podatków i cięcia wydatków na kwotę 9,6 mld euro), aby utrzymać swój rating AAA.

Najbliższe wydarzenia ekonomiczne
(wszystkie godziny w czasie GMT)
• Indeks optymizmu małych przedsiębiorstw NFIB – Stany Zjednoczone (12.30)
• Przemówienie gubernatora Bank of Canada, Marka Carneya (12.50)
• Liczba rozpoczętych budów nieruchomości mieszkalnych – Kanada (13.15)
• Wakaty JOLT – Stany Zjednoczone (15.00)
• Oszacowanie PKB NIESR – Wielka Brytania (października) (15.00)
• Przemówienie Narayany Kocherlakoty z Fedu – Stany Zjednoczone (18.00)
• Przemówienie Charlesa Plosser z Fedu – Stany Zjednoczone (18.30)

poniedziałek, 7 listopada 2011

7.11.Moduł otwartych pozycji walutowych Saxo Bank na TradingFloor.com

Saxo Bank ogłosił dziś wprowadzenie modułu otwartych pozycji walutowych na TradingFloor.com, portalu z komentarzami inwestycyjnymi, wiadomościami i analizami.

Moduł otwartych pozycji walutowych zawiera zestawienie zagregowanych otwartych pozycji walutowych klientów Saxo Bank na dziesięciu najważniejszych parach walutowych, oferując użytkownikom dostęp do umożliwiających porównania zarówno w obrębie par walutowych, jak i pomiędzy nimi danych historycznych o zajmowanych pozycjach.

Dzięki modułowi możliwe jest wyszukiwanie skrajnych pozycji w poszczególnych parach walutowych, a także koncentracji pozycji mogących prowadzić do powstania poziomów wsparcia lub oporu.

Claus Nielsen, dyrektor ds. rynków w Saxo Bank, mówi:

„Z przyjemnością oferujemy nasz moduł otwartych pozycji walutowych szerokiemu gronu użytkowników za pośrednictwem portalu TradingFloor.com. Dostępne dane zwiększają przejrzystość rynku walutowego, co jest podstawowym celem Saxo Bank – pierwszym krokiem w tym kierunku było rozpoczęcie publikacji danych o opcjach pozagiełdowych w maju 2011 r.

Chcemy zapewnić klientom, odwiedzającym stronę TradingFloor.com i innym potencjalnym użytkownikom modułu możliwie jak najwięcej informacji, w oparciu o które będą mogli oni podejmować racjonalne decyzje inwestycyjne.”

Oto niektóre funkcje modułu:

• Zagregowane pozycje netto przedstawiające relatywną wielkość zajmowanych przez klientów pozycji według wartości w dolarach amerykańskich w obrębie wybranych par walutowych, a także stosunek pozycji długich do krótkich według par walutowych.
• Otwarte pozycje na instrumentach przedstawiające długie i krótkie pozycje klientów w dowolnie wybranym momencie w obrębie pojedynczej pary walutowej wybranej z wykresu współczynnika pozycji zagregowanych.
• Znormalizowane pozycje netto dla pojedynczej pary walutowej, przedstawiające stosunki pozycji klientów w określonym horyzoncie czasowym.
Moduł ma również charakter interaktywny – użytkownicy mogą ustawiać datę początkową i końcową okresu, którym są zainteresowani, a także sprawdzać, jak otwarte pozycje zmieniały się w czasie. Dane z wykresu domyślnie aktualizowane są co godzinę.

Więcej o module można przeczytać tutaj: http://www.tradingfloor.com/tools/fx-open-positions

piątek, 4 listopada 2011

4.11. Zatrudnienie w sektorze pozarolniczym: takie sobie

Mads Kofoed, Macro Strategist, Saxo Bank

Kolejny „taki sobie” raport o zatrudnieniu?Pomimo tego że dziś będziemy mieć też wiele innych wydarzeń, raport o zatrudnieniu z największej gospodarki świata niewątpliwie okaże się głównym źródłem wpływu na rynek (analitycy spodziewają się zmiany liczby miejsc pracy w sektorze pozarolniczym o 95 tysięcy, przy rozrzucie prognoz od 50 do 150 tysięcy).



Dane październikowe dotychczas okazywały się dość bliskie poziomów wrześniowych – obydwa indeksy ISM nieznacznie spadły, indeksy zaufania tracą nieco bardziej, zaś liczba pierwszych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych nadal się poprawia, nawet jeśli są to bardzo umiarkowane zmiany.

Ostatnio po raz pierwszy od początku sierpnia spadła poniżej 400 tysięcy, choć po korekcie w przyszłym tygodniu może równie dobrze powrócić powyżej tego progu. Tak czy inaczej, trend jest spadkowy.

Wracając do wrześniowego raportu o zatrudnieniu – większość analityków nie dostrzega bardzo wyraźnego zwiększenia liczby pracowników według badania gospodarstw domowych. Wszyscy patrzą na główne dane o liczbie miejsc pracy, podczas gdy według badania gospodarstw domowych zatrudnienie wzrosło o 331 tysięcy w sierpniu i ponownie o 398 tysięcy we wrześniu.

Trzeba przyznać, że ten szereg jest znacznie bardziej zmienny od głównych danych o zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym, jednak nawet trzymiesięczna średnia krocząca wskazuje na solidny wzrost o 230 tysięcy stanowisk.



Nie zawsze cieszący się najlepszą reputacją indeks ADP nadal sugeruje tymczasem, solidną, a może nawet imponującą poprawę w sektorze prywatnym. Wrześniowy wzrost skorygowano do 116 tysięcy, podczas gdy w październiku firma ADP odnotowała 110 tysięcy nowych miejsc pracy w tym sektorze.

Ponadto mierzący jedynie aktywność w zakresie ogłoszeń internetowych indeks Monster wzrósł w październiku o 0,7%, podczas gdy liczba likwidowanych stanowisk pracy według firmy Challenger wzrosła o 12,6% r/r (choć spadł w stosunku do anormalnego wyniku wrześniowego na poziomie 212%).

czwartek, 3 listopada 2011

3.11. Wkrótce obniżka stóp EBC? Gospodarka USA nadal się telepie

Spotkanie kanclerz Merkel, prezydenta Sarkozy’ego i premiera Papandreu przed szczytem G20 nie poszło zgodnie z planem liderów Francji i Niemiec, ponieważ Grek zaczął się upierać, by ogłoszone raczej nieoczekiwanie referendum jednak się odbyło – prawdopodobnie 4 lub 5 grudnia. Dobrych wieści nie przekazał również Fed – chociaż w trakcie konferencji prasowej przewodniczący wspominał o teoretycznej możliwości „dążenia do celu w postaci określonego poziomu nominalnego PKB”, dodał również, że na razie nie można się spodziewać żadnych konkretnych działań.



EBC: będą cięcia czy nie?
W sytuacji, w której gospodarka strefy euro prowadzi niebezpieczny flirt z recesją (co wynika z ostatnich raportów PMI), niektórzy ekonomiści spodziewają się, że w trakcie pierwszego posiedzenia EBC w sprawie stóp procentowych pod przewodnictwem Mario Draghiego główna stopa refinansowa zostanie obniżona o 25 punktów bazowych do 1,25%. Pomimo tego że większość analityków spodziewa się raczej braku zmian stóp, my zgadzamy się z outsiderami i oczekujemy obniżki o 25 punktów – więcej w artykule Nicka Beecrofta tutaj.

W sytuacji, w której stopy są tak niskie, jak w dużych gospodarkach Zachodu, cięcie będzie mieć charakter głównie psychologiczny, a my będziemy bardziej zainteresowani uwagami w sprawie ustaleń dotyczących zapewnianego przez EBC finansowania (a być może nawet zmian takich ustaleń, choć one akurat są mało prawdopodobne).

Indeks ISM sektora pozaprodukcyjnego ma nadal rosnąć
Analitycy spodziewają się, że obejmujący około 90% gospodarki Stanów Zjednoczonych indeks ISM sektora „usługowego” wzrośnie o 0,5 punktu do 53,5, ponieważ amerykańskie firmy nadal jakoś dają sobie radę. Raport wrześniowy wykazał odbicie poziomu nowych zamówień z 56,5 do 52,8 i spadek zapasów (bez uwzględniania korekty z tytułu sezonowości) z 51,5 do 53,5, co będzie sprzyjać produkcji w najbliższej przyszłości.

3.11. Jeżeli Grecy powiedzą „nie”

Mads Koefoed, specjalista ds. strategii makroekonomicznych

Premier Grecji Papandreu zaskoczył wczoraj wszystkich, w tym własnych ministrów, ogłaszając, że zamierza wysłuchać głosu ludu w sprawie ostatnio wynegocjowanego (drugiego) pakietu ratunkowego dla Grecji. W sytuacji, w której badania opinii pokazują, że około 60% Greków jest przeciwnych przewidującemu m.in. poważne oszczędności pakietowi, przewaga głosów sprzeciwu jest bardzo realną możliwością – chociaż publiczne poparcie dla pozostania w strefie euro jest według sondaży jeszcze wyższe.

Jakie będą zatem perspektywy zarówno dla Grecji, jak i dla pozostałej części eurostrefy w sytuacji, gdy Helleni opuszczą unię walutową?

Głos przeciwko drugiemu pakietowi ratunkowemu będzie w rzeczywistości głosem za nieuporządkowanym bankructwem Grecji. Odrzucenie pakietu sprawi, że kraj ten straci dostęp do oferowanych mu obecnie opcji finansowania i zostanie zmuszony do ogłoszenia niewypłacalności, która dotyczyć będzie również zeszłorocznego porozumienia z UE i MFW na kwotę 110 miliardów euro (warunkiem jego zawarcia również było wprowadzenie poważnych środków oszczędnościowych, które dotknęły coraz bardziej zbuntowanych Greków).

Podsumowując – referendum będzie dotyczyć nie tylko drugiego pakietu uzgodnionego w trakcie zeszłotygodniowego szczytu Unii, ale i pierwszego pakietu z maja 2010 r.

Sprzeciw greckiego ludu nie będzie jednak oznaczać, że Grecja będzie musiała opuścić strefę euro – na podstawie obecnie obowiązujących zasad nie można jej do tego zmusić. Kraj ten nie będzie mieć jednak innego wyboru, ponieważ trudno będzie mu uzyskać denominowane w euro pożyczki, a nawet jeśli je dostanie, będzie nadal cierpieć z powodu silnego euro.

Grecy po prostu nie są wystarczająco konkurencyjni, by mieć mocne euro jako walutę, a jednocześnie głosować za kontynuacją zasadniczo generujących deficyty programów publicznych. Grecja nie opuściłaby jednak UE, a tylko unię monetarną.

Wracając do reszty Europy, trzeba pamiętać, że z uwagi na to, iż chaotyczne bankructwo Grecji będzie w rezultacie oznaczać również odrzucenie wspomnianego pierwszego pakietu ratunkowego w kwocie 110 miliardów euro, europejski sektor bankowy zostanie poddany poważnemu testowi – najprawdopodobniej EBC (czytaj: Niemcy) będzie musiał przyjąć odpowiedzialność za jego przetrwanie.

Byłoby to możliwe, gdyby Grecja była odosobnionym przypadkiem, jednak gdyby w jej ślady poszły inne przeżywające problemy państwa, takie jak Portugalia, Hiszpania czy Włochy, z sytuacją nie poradziłby sobie nawet EBC.

Właśnie dlatego europejscy decydenci muszą przekonać premiera Papandreu, żeby wycofał się z obiecanego referendum i przestał ryzykować wywołaniem lawiny znacznie poważniejszej w skutkach od samego bankructwa Grecji – innym możliwym rozwiązaniem jest przyjęcie przez nich części winy i zmniejszenie presji związanej z wpływem drakońskich oszczędności na grecką gospodarkę.

Mimo że w Niemczech i innych bogatych krajach nie jest to popularna opcja, obecny rozwój sytuacji w Grecji może sprawić, że decydenci bardziej uświadomią sobie, iż nieodłączną towarzyszką poważnych programów oszczędnościowych jest długotrwała recesja.

W rezultacie kluczowe znaczenie dla europejskich przywódców ma powstrzymanie Papandreu – nie z uwagi na strach przed greckim bankructwem, a przede wszystkim z uwagi na to, że rozlanie się kryzysu na pozostałe kraje z europejskich peryferii mogłoby mieć tragiczne konsekwencje. Trzeba zatem albo ograniczyć dotkliwość wdrażanych programów dla Greków, albo wzmocnić sektor finansowy na tyle, by chętni do ataku na pozostałe państwa z peryferii Starego Kontynentu mieli świadomość, iż stoją na straconej pozycji.