piątek, 28 października 2011

28.10. Raport o dochodach i wydatkach w USA kończy ekscytujący tydzień

Mads Kofoed, Macro Stategist, Saxo Bank

Euforia po ogłoszonym w nocy ze środy na czwartek planie dla strefy euro powoli gaśnie w miarę pojawiania się kolejnych szczegółów – kontrakty futures na amerykańskie akcje aktualnie wyraźnie spadają. Do sceptyków należy prezes Bundesbanku i członek Europejskiego Banku Centralnego Jens Weidmann, który zwrócił uwagę na wady rozwiązania polegającego na spłacaniu długu długiem, a nawet porównał je do przyczyny załamania



Raport o wydatkach i dochodach osobistych w USA – spodziewana poprawa
Pełen wydarzeń tydzień, w trakcie którego poznaliśmy dane o zamówieniach dóbr trwałych, cenach nieruchomości mieszkalnych, sprzedaży takich nieruchomości na rynku pierwotnym i PKB ze Stanów Zjednoczonych, a także indeksy PMI ze strefy euro, kończy się comiesięcznym raportem o dochodach i wydatkach ze Stanów Zjednoczonych – choć, co zrozumiałe, wszystkie te publikacje zostały przyćmione przez to, co działo się w strefie euro.

Analitycy spodziewają się, że dzisiejszy wrześniowy raport o dochodach i wydatkach po raczej kiepskim sierpniu wykaże zmianę o odpowiednio 0,3 i 0,6%. W sytuacji, w której dane PKB za III kwartał zostały już opublikowane, analitycy dysponują już dobrą prognozą danych wrześniowych – my natomiast wolelibyśmy skupić się na oszczędnościach.

Już w naszej prognozie rocznej sugerowaliśmy, że spadek stopy oszczędności wpłynąłby pozytywnie na popyt wewnętrzny (widać to we wczorajszym raporcie o PKB, w którym indeks wydatków na konsumpcję osobistą (PCE) wzrósł o 2,4% w skali roku) – obecnie problem polega na tym, że ta droga pobudzania konsumpcji wkrótce przestanie mieć znaczenie, o ile amerykańscy konsumenci nie zaczną korzystać z kredytowania tak, jak robili to przed kryzysem. Jeżeli nie sięgną do portfeli po karty kredytowe, trzeba będzie znaleźć bardziej trwałe metody pobudzania popytu.

czwartek, 27 października 2011

27.10. Grecja na razie uratowania – wkrótce dane o PKB USA

Mads Kofoed, Macro Strategist, Saxo Bank

Europejscy przywódcy uzgadniają większy EFSF, redukcja długu Grecji
Dotychczas nienadążający za dyktatem rynku przywódcy dręczonej problemami Unii Europejskiej w końcu zdołali nieco wyprzedzić jego oczekiwania. UE podjęła decyzję o m.in. zwiększeniu Europejskiego Instrumentu Stabilności Finansowej do 1 biliona euro i zezwoliła na redukcję zadłużenia Grecji.

Nie dziwi zatem, że kontrakty futures na akcje intensywnie rosną, zaś para EURUSD raczej nie miała trudności z pokonaniem progu 1,40. Więcej o wczorajszych wydarzeniach w dzisiejszym FX Update.



PKB Stanów Zjednoczonych ma przyspieszyćPo odnotowanym w II kwartale całkowicie rozczarowującym wzroście o 1,3% (w skali roku!) zgodnie z oczekiwaniami analityków w III kwartale można się spodziewać zdecydowanie bardziej pozytywnej zmiany o 2,5%.

Pomimo tego że w okresie tym pojawiło się sporo sygnałów mogących świadczyć o zbliżaniu się recesji, wydaje się, że gospodarka rosła wystarczająco szybko, by utrzymać w ryzach stopę bezrobocia (ale nie szybciej). Drugą stroną medalu jest w tym przypadku to, że 1,3% nie wystarczy, by istotnie obniżyć stopę bezrobocia i wyeliminować ryzyko powrotu recesji na pełną skalę.

27.10. EU summit

Steen Jakobsen, Chief Economist, Saxo Bank

Zaistniała sytuacja rozczarowuje tuż przed ogłoszeniem Wielkiego Planu, wpisując się jednocześnie w ton poprzednich decyzji władz UE. Decydenci stawiają niewielki krok naprzód, lecz tym razem płacą za to wysoką cenę (zgodnie z aktualnymi przeciekami), ponieważ jest to ewidentnie ponowne odwlekanie bardziej stanowczych działań.

Rynek zadowoli się „czymkolwiek” ponad „nic”. „Nic” tak naprawdę nigdy nie wchodziło w rachubę i rynek może świętować brak rozwiązania po raz n-ty, podczas gdy decydenci zalewają rynek pieniędzmi w nadziei na zakończenie kryzysu związanego z niewypłacalnością,.

Teraz kolejnym etapem w gospodarce będzie spowolnienie wzrostu, recesja lub cięcia oprocentowania przez EBC i w końcu dodruk pieniądza.

Środowy szczyt prawdopodobnie zapisze się w historii jako Waterloo Unii Europejskiej, ponieważ oznacza koniec 12-letniego okresu „relatywnych sukcesów” UE, euro i EBC. Taki stan rzeczy nie mógł trwać wiecznie i w rezultacie historyczne wysiłki władz unijnych zawiodły w budowie fundamentu prawdziwie zjednoczonej Europy, czyli unii fiskalnej. Od tej chwili coraz częściej będziemy mogli oglądać Europę ograniczającą się do starych tematów – bezpieczeństwa i polityki zagranicznej, a mniej skupioną na sprawach gospodarczych.

Ograniczona w stosunku do niegdysiejszych wspaniałych planów wizja europejska mogłaby się spełnić po przyjęciu poprawionych regulacji, lecz perspektywa wielkiej napoleońskiej wizji amerykańskiego snu w Europie gwałtownie się oddala.

27.10. Euro zyskuje po porozumieniu w sprawie redukcji zadłużenia Grecji

Andrew Robinson, Forex Market Strategist, Saxo Bank

Najważniejszą wiadomością w trakcie sesji azjatyckiej była informacja o osiągnięciu porozumienia w sprawie 50%-owej dobrowolnej redukcji zadłużenia Grecji wobec prywatnych posiadaczy obligacji.

W rezultacie euro zaczęło gwałtownie zyskiwać, powracając do wczorajszych maksimów, a w końcu nieznacznie je przekraczając.

Redukcja długu o 50% pomoże zredukować zadłużenie Grecji do 120% PKB (zgodnie z wcześniejszymi komentarzami kanclerz Merkel), zaś lewarowanie EFSF zostanie zwiększone 4 – 5-krotnie do 1 biliona euro.

Jeżeli chodzi o terminy, wprowadzenia nowych ram EFSF można spodziewać się do końca listopada, drugi pakiet pomocowy dla Grecji powinien pojawić się do końca roku, zaś wymiana obligacji nastąpi prawdopodobnie w styczniu.

Poza tym problemy miał funt brytyjski, który ucierpiał po rozczarowującym wyniku badania trendów CBI (łączne zamówienia na poziomie -18, czyli najniżej od prawie roku), podczas gdy dolarowi australijskiemu zaszkodziły zbyt częste wypowiedzi przedstawicieli banku centralnego dotyczące łagodzenia polityki pieniężnej po wczorajszych danych o inflacji, która okazała się niższa od prognoz.

Para EURCHF osiągnęła tymczasem najniższy poziom od prawie 3 tygodni, spadając poniżej 1,22, jednak pogłoski o planowanych przez szwajcarski bank centralny zakupach pomogły jej odzyskać kondycję.

Dane ze Stanów okazały się zasadniczo lepsze od prognoz – zamówienia dóbr trwałych spadły mniej od oczekiwań o 0,8%, przy czym dane nieuwzględniające sektora transportowego okazały się zdrowsze, osiągając wzrost o 1,7%. Poprawa sytuacji w UE i lepsze dane krajowe przyczyniły się też do umiarkowanych wzrostów na Wall Street – DJIA wzrósł o 1,39%, S&P zyskał 1,05%, zaś Nasdaq 0,46%.

Najbliższe wydarzenia ekonomiczne
(wszystkie godziny w czasie GMT)
• Przemówienie Jensa Weidmanna z EBC – UE (12.00)
• Szacunek PKB za III kwartał – Stany Zjednoczone (12.30)
• Liczba pierwszych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych – Stany Zjednoczone (12.30)
• Indeksu zaufania konsumentów Bloomberg – Stany Zjednoczone (13.45)
• Liczba niezakończonych transakcji sprzedaży nieruchomości mieszkalnych – Stany Zjednoczone (14.00)
• Indeks aktywności w sektorze produkcyjnym Fedu z Kansas City – Stany Zjednoczone (15.00)

środa, 26 października 2011

26.10. Rynki wyczekują szczytu UE – dla rozrywki dane z USA

Mads Kofoed, Macro Strategist, Saxo Bank

Zamówienia dóbr trwałych w Stanach – słaby koniec kwartału?
Zamówienia dóbr trwałych utrzymują się na zupełnie przyzwoitym poziomie, osiągając 12,4% rocznego wzrostu, jednak w trakcie najbliższych 24 godzin bardziej interesująca będzie publikacja mniej popularnych danych o dostawach dóbr kapitałowych bez sektora obronnego, lotniczego i części zamiennych, ponieważ stanowi ona dobrą prognozę inwestycji przedsiębiorstw w sprzęt.

Wracając do zamówień dóbr trwałych – analitycy spodziewają się kiepskiego końca kwartału i spadku o 1% we wrześniu (w stosunku do spadku o 0,1% w sierpniu), podczas gdy w przypadku mniej zmiennego szeregu nieuwzględniającego transportu oczekuje się wzrostu o 0,4% (-0,1% w sierpniu).


Sprzedaż nieruchomości mieszkalnych na rynku pierwotnym w Stanach Zjednoczonych nieco wyższa?
W przeżywającym problemy sektorze nieruchomości mieszkalnych w Stanach Zjednoczonych w ostatnich tygodniach pojawiły się pewne oznaki poprawy – chodzi zwłaszcza o indeks rynku nieruchomości mieszkalnych NAHB, który wzrósł do 18 w stosunku do 14 w poprzednim okresie, osiągając najwyższy poziom od maja 2010 r. (22).

Ten będący wskaźnikiem liczby rozpoczętych budów nieruchomości mieszkalnych, a ostatecznie również sprzedaży indeks wzrósł w obszarze obydwu subkomponentów. Sprzedaż bieżąca zgodnie z kierunkiem zmian indeksu ogólnego wzrosła z 14 do 18, podczas gdy sprzedaż przyszła wzrosła z 17 do 24. Należy jednak pamiętać, że nadal znajdujemy się w przepaści, a do strefy ekspansji jest jeszcze bardzo daleko (odczyty powyżej 50).

26.10 Fx Update: Dolar australijski załamuje się po danych o inflacji CPI za III kwartał, jednak preferowany indeks banku centralnego spada

Andrew Robinson, Forex Market Strategist, Saxo Bank

Dolar australijski załamał się po opublikowaniu danych o krajowej inflacji. Indeks bazowy okazał się dokładnie zgodny z oczekiwaniami, osiągając 0,6% kw./kw. i 3,5% w stosunku do poziomu cen sprzed 12 miesięcy, podczas gdy będący preferowaną przez bank centralny (RBA) miarą inflacji skorygowany odczyt średni zmalał do 0,3% kw./kw. i 2,3% r/r w stosunku do 0,8%/2,6% w ostatnim okresie – obydwa wskaźniki okazały się niższe od oczekiwań. Poza tym święto w Singapurze sprawiło, że rynki były stosunkowo spokojne.

W trakcie wczorajszej sesji inwestorzy mogli czekać na ważne wiadomości, ponieważ wieści płynące ze spotkań unijnych decydentów zwiększały zmienność rynków. Gdy euro zaczęło podejmować próbę ataku na nowe maksima cyklu, pojawiła się informacja o tym, że dzisiejsze spotkanie ministrów finansów UE zostało odwołane – w rezultacie wspólna waluta gwałtownie straciła 100 punktów, jednak inwestorzy wkrótce przypomnieli sobie, że szczyt unijnych przywódców nadal trwa.

Euro odzyskało nieco siły, docierając do poziomu 1,39 w stosunku do dolara, jednak miało problemy z powrotem do ostatnich maksimów, ponieważ źródła unijne ostrzegły, że trwający szczyt prawdopodobnie nie zakończy się wypracowaniem konkretnych rozwiązań kryzysu dłużnego.

Na froncie danych nie mieliśmy zachęcających wieści dla właścicieli nieruchomości mieszkalnych ze Stanów Zjednoczonych – publikowany przez S&P/CaseShiller indeks ich cen spada od jedenastu miesięcy, tym razem tracąc 3,8% r/r za sierpień.

Pogorszył się również indeks zaufania konsumentów, który spadł do najniższego poziomu od marca 2009 r. – nie poprawia się też jego składnik związany z oczekiwaniami. DJIA zamknął sesję spadkiem o 1,74%, S&P stracił 2,0%, zaś Nasdaq 2,26%.

Najbliższe wydarzenia ekonomiczne
(wszystkie godziny w czasie GMT)
Badania CBI – Wielka Brytania (10.00)
Wnioski o hipoteki MBA – Stany Zjednoczone (11.00)
Zamówienia dóbr trwałych – Stany Zjednoczone (12.30)
Indeks cen nieruchomości mieszkalnych Teranet/National Bank – Kanada (13.00)
Przemówienie Luca Coene z EBC – UE (13.30)
Przemówienie Jürgena Starka z EBC – UE (14.00)
Sprzedaż nieruchomości mieszkalnych na rynku pierwotnym – Stany Zjednoczone (14.00)
Przemówienie Yvesa Merscha z EBC – UE (15.00)

wtorek, 25 października 2011

25.10. Podsumowanie tygodnia: wszystkie oczy zwrócone na UE; sektor energetyczny triumfuje po publikacji zysków

Peter Garnry, Stock market strategist, Saxo Bank

W zeszłym tygodniu wyraźnie utrzymywała się zmienność związana z wpływem komentarzy politycznych na rynek akcji. Akcje zaczęły w poniedziałek wyżej po publikacji lepszych od oczekiwań danych o sprzedaży detalicznej ze Stanów Zjednoczonych, jednak nadzieje zostały wkrótce ugaszone przez niemieckiego ministra finansów Wolfganga Schaeuble, który stwierdził, iż zaplanowany na niedzielę szczyt UE nie zapewni żadnego ostatecznego rozwiązania kryzysu dłużnego (spotkanie zostało później przełożone na najbliższą środę).

Przez resztę tygodnia rynki były raczej zmienne – wahały się w górę i w dół w zależności od komentarzy europejskich polityków. W piątek pod koniec dnia agencja Fitch stwierdziła tymczasem, że jej zdaniem zmiany Europejskiego Instrumentu Stabilności Finansowej nie stwarzały ryzyka dla najwyższego ratingu Francji, co natychmiast wywołało falę wzrostową na rynkach aktywów ryzykownych, która trwała aż do zamknięcia rynków w USA. Optymizm z końca tygodnia doprowadził do wzrostu indeksu S&P 500 o 1,1%, indeks Euro STOXX 600 wzrósł o 0,3%, podczas gdy indeks Nikkei 225 zyskał 1,9%.

Czego możemy oczekiwać po szczycie UE?
Od rozwiązania europejskiego kryzysu dłużnego zależy to, jak w tym tygodniu inwestorzy będą podchodzić do aktywów ryzykownych – właśnie dlatego wszyscy zastanawiają się, jakie rezultaty przyniesie środowy szczyt UE. Czego zatem możemy się spodziewać?

Prawdopodobnie dostaniemy: 1) restrukturyzację zadłużenia Grecji z dobrowolnym zaangażowaniem sektora prywatnego w celu uniknięcia niewypłacalności, od której ubezpieczenie stanowią instrumenty typu CDS, 2) rekapitalizację banków wartą około 100 miliardów euro, a także 3) wskazówki dotyczące tego, jak decydenci za pośrednictwem dźwigni podwyższą zdolność płatniczą EFSF do 2 bilionów euro. Nie spodziewamy się, że zbliżający się szczyt UE okaże się ostatecznym rozwiązaniem, ponieważ występuje wiele niewiadomych – prawdopodobnie będziemy mieć zatem do czynienia z procesem wieloetapowym.

Z uwagi na brak ostatecznego rozwiązania, a także na ryzyko tego, iż szczyt UE rozczaruje rynek, sądzimy, że na rynku powinna występować niewielka przewaga pozycji długich, zaś przed rozpoczęciem średnioterminowego trendu wzrostowego na rynku akcji trzeba będzie jeszcze poczekać na rozwój sytuacji w Europie.

Zaangażowanie rynków wschodzących w rozwiązywanie kryzysu dłużnego
Przede wszystkim musimy jednak zrozumieć, z jakiego rodzaju problemem zmagamy się obecnie. Od czasu pęknięcia bańki kredytowej w latach 2007 i 2008 w gospodarkach rozwiniętych trwa obniżanie ogólnego poziomu zadłużenia – potężna redukcja zobowiązań łagodzona jest jedynie przez luźną politykę pieniężną realizowaną za pośrednictwem programów skupu aktywów.

Świat jest obecnie podzielony na dwie części – kraje rozwinięte są dłużnikami, zaś gospodarki wschodzące są wierzycielami. Pomimo teorii dotyczących możliwej separacji te dwa światy nie mogą żyć bez siebie nawzajem, a zatem wszyscy jedziemy na tym samym wózku. Właśnie dlatego bynajmniej niewykluczone jest zaangażowanie się rynków wschodzących w rozwiązanie problemów krajów rozwiniętych z nadmiernym zadłużeniem.

W świecie, w którym obowiązującym trendem jest obniżanie ogólnego poziomu zadłużenia, decydenci mają do wyboru zróżnicowane opcje, takie jak transfer bogactwa (np. z Niemiec do reszty Europy za pośrednictwem EFSF), drukowanie pieniędzy lub spisywanie długów na straty – wszystkie z nich mają określone konsekwencje.

Niezależnie jednak od tego, jakie rozwiązanie wybiorą decydenci, najważniejszym celem każdego z planów będzie utrzymanie ładu – w środę zaś dostaniemy kilka wskazówek dotyczących tego, jakie są na to szanse w przypadku europejskiego kryzysu zadłużeniowego.

Sezon publikacji zysków w Stanach Zjednoczonych: mamy już 21% raportów; liderami energia i technologie

Sezon publikacji wyników finansowych, który 11 października rozpoczął się raportem spółki Alcoa, trwa już od dwóch tygodni – dotychczas sprawozdania przedstawiło 21%, czyli 106 z 496 przedsiębiorstw.

Poniższy wykres przedstawia trend zysku na akcję (EPS) w przypadku indeksu S&P 500, a także odpowiednich prognoz analityków od momentu rozpoczęcia obecnej fazy ekspansji gospodarczej w I kwartale 2009 r.

Widać na nim kilka rzeczy. Po pierwsze, rzeczywisty zysk na akcję rósł szybko, zaś analitycy starali się nadążyć za nim ze swoimi szacunkami. W miarę kolejnych publikacji „czynnik zaskoczenia”,
reprezentowany przez szare słupki, malał, zaś ostatnio analitycy prognozują zerowe zmiany EPS w skali kw./kw. W miarę pojawiania się kolejnych publikacji wyników finansowych będziemy aktualizować poniższy wykres, aby pokazać aktualny poziom zaskoczenia analityków wynikami publikowanymi w III kwartale.



Zwycięskimi sektorami w tym sezonie publikacji zysków są jak na razie energia i technologia – odnotowano w nich kwartalny wzrost przychodów r/r równy odpowiednio 40% i 19%, podczas gdy kwartalny zysk netto rósł odpowiednio o 44% i 20%. Przegranym jest oczywiście sektor finansowy, w którym przychody w skali r/r spadły o 3%. Pod względem wzrostu zysku netto najsłabiej wygląda sektor zdrowotny – odnotowano wzrost o 2,5% r/r.