środa, 7 grudnia 2011

7.12. Na rynku nadal mnóstwo plotek – teraz EBC ma finansować ESM

Mads Kofoed, Macro Strategist, Saxo Bank

Pomimo tego iż dziś po raz kolejny mamy w planach niewiele danych, możemy spodziewać się pewnych zmian przed od dawna oczekiwanym zaplanowanym na piątek, 9 grudnia, szczytem UE.

Do innych godnych uwagi informacji ze strefy euro zaliczyć można informację o tym, że zaproponowany przez premiera Grecji Papademosa budżet na 2012 r. został zatwierdzony przez parlament – w dokumencie tym przewidziano obniżenie deficytu o połowę do 5,4% PKB.

Czy ESM otrzyma finansowanie z EBC?
Wydaje się, że unijni decydenci mają zamiar wdrożyć nie jeden, a dwa fundusze ratunkowe (Europejski Instrument Stabilności Finansowej i Europejski Mechanizm Stabilizacyjny) – co więcej, mają oni zamiar dopilnować, aby ESM, który pierwotnie miał przejąć zadania EFSF w 2012/13 r., otrzymał dostęp do finansowania z Europejskiego Banku Centralnego.

Przekonanie UE o możliwości wdrożenia dwóch funduszy (być może lewarowanych) jest tym bardziej kuriozalne, że rynki obligacji udaremniły już niedawną aukcję papierów EFSF (zakończyła się niepowodzeniem), zaś po szczycie rating EFSF może równie dobrze zostać obniżony wraz z ratingiem 15 z 17 członków strefy euro.

Dziś sporo raportów o produkcji przemysłowej
Norwegia, Wielka Brytania i Niemcy publikują dziś raporty o produkcji przemysłowej – i to musi nam wystarczyć.

W tym ostatnim przypadku mieliśmy wczoraj do czynienia z potężnym wzrostem zamówień o 5,2% (choć nastąpił on po koszmarnym wrześniowym spadku o 4,6%), zaś po wrześniowym spadku o 2,7% moglibyśmy oczekiwać kolejnego wielkiego powrotu dobrej kondycji niemieckiego przemysłu, choć analitycy pozostają ostrożni i spodziewają się wzrostu o jedynie 0,3%.

7.12. W trakcie najbliższych 30 godzin parada banków centralnych, oczy inwestorów zwrócone na EBC

Andrew Robinson, Forex Market Strategist, Saxo Bank

Sesja amerykańska na rynku akcji zakończyła się wczoraj wzrostami – dobre wibracje dało się również odczuć w Azji. To, oczywiście, spowodowało spadek dolara amerykańskiego, zaś para AUSUSD ponownie zbliża się do 1,0300 po lepszym od oczekiwań raporcie o australijskim PKB w III kwartale.

USDCAD tymczasem poważnie spada po wczorajszym nieznacznie jastrzębim posiedzeniu Banku Kanady, a także dobrym indeksie Ivey PMI za listopad, przy czym pierwszy ważny poziom wsparcia znajduje się poniżej 1,0100

Czy Chiny sugerują powstrzymanie aprecjacji juana?
Chińskie ministerstwo handlu stwierdziło, iż wzrost inflacji krajowej oraz słaby popyt zagraniczny poważnie zagrażają potencjałowi eksportowemu kraju – istnieje możliwość, iż chciały w ten sposób zasugerować, że przynajmniej w najbliższym terminie dalsza aprecjacja juana nie jest pożądana.

Grecki run na banki
Autor zamieszczonego we wczorajszym Der Spieglu interesującego artykułu zastanawia się, jak bardzo obywatele Grecji są zdeterminowani, by opróżnić swoje rachunki oszczędnościowe, ponieważ w ostatnich miesiącach coraz chętniej wycofują depozyty.

Patrząc w przyszłość
Rynek obniża spready w związku ze spodziewanym zwiększeniem płynności przez unijnych decydentów, choć dokładnie z tego powodu euro szczególnie się nie umacnia.

Na jutro zaplanowano posiedzenie EBC i Banku Anglii (rynek nie oczekuje niespodzianek, choć po przedostatnim posiedzeniu ogłoszono program skupu aktywów. Dziś wieczorem decyzję w sprawie stopy gotówkowej ogłasza tymczasem bank centralny Nowej Zelandii.

Przyglądajcie się EURCHF przez resztę tygodnia, ponieważ para ta dwukrotnie zamknęła dzień powyżej 1,2400, co ostatnim razem zdarzyło się w maju.
Najważniejsze wydarzenia ekonomiczne (wszystkie godziny w czasie GMT)
Produkcja przemysłowa w październiku – Niemcy (11.00)
Szacunek PKB NIESR – Wielka Brytania (15.00)
Kredyty konsumenckie w październiku – Stany Zjednoczone (20.00)
Saldo obrotów na rachunku bieżącym – Japonia (23.50)

wtorek, 6 grudnia 2011

6.12. Australijski bank centralny tnie stopy, ale krajowa waluta nadal waha się wraz z apetytem na ryzyko

John Hardy, Forex Market Strategist, Saxo Bank

Dolar australijski ostatnio trochę oberwał, chociaż wydaje się, że rynek uzależnia kurs tej waluty wyłącznie od apetytu na ryzyko. Sytuacja w tym zakresie nie jest jednak do końca jasna, a my zastanawiamy się, czy mieszkańcy Antypodów nadal nie są nieco przesadnie zadowoleni ze status quo.

Australijski bank centralny tnie stopy
Komunikat australijskiego banku centralnego (RBA) okazał się bardzo zrównoważony, jeżeli weźmie się pod uwagę to, co dzieje się zagranicą. Zasygnalizowano utrzymującą się potrzebę łagodzenia polityki monetarnej, zaś kontrakt futures na australijski indeks STIR zyskał około 11 ticków, odrabiając prawie połowę ostatnich strat, a zatem rynek ponownie zaczął dyskontować pewne dodatkowe łagodzenie.

Biorąc jednak pod uwagę kiepską końcówkę wczorajszej sesji nowojorskiej i dzisiejszą słabość rynków azjatyckich, można powiedzieć, że spadek dolara australijskiego był raczej umiarkowany. Wydaje się, że RBA na razie nie ma zamiaru wszczynać alarmu.

W najbliższej przyszłości
Zwróćcie uwagę na październikowe niemieckie zamówienia publiczne, ponieważ zwykle okazują się one dobrym wskaźnikiem wyprzedzającym niemieckiej produkcji przemysłowej. Choć dane te są nieco stare, gwałtowność wrześniowego spadku była wyraźnie zauważalna.

Pod koniec dnia warto natomiast zainteresować się komunikatem w sprawie stóp procentowych Banku Kanady. Rynek neutralnie podchodzi do prognoz tamtejszej polityki monetarnej, ponieważ bank już od ponad roku utrzymuje główną stopę na poziomie 1,00%. Niemiłe niespodzianki związane z danymi ekonomicznymi pogarszały sytuację Kanady w ostatnim miesiącu, przyczyniając się go ogólnego obniżenia perspektyw.

Najbliższe wydarzenia ekonomiczne (wszystkie godziny w czasie GMT)
Germany Oct. Factory Orders – Niemcy (11.00)
Pozwolenia na budowę za październik – Kanada (13.30)
Przemówienie Svante Oeberga z Riksbanku – Szwecja (14.00)
Komunikat w sprawie stóp procentowych Bank of Canada – Kanada (14.00)
Zeznania Daniel Tarullo z Fedu przed komisją senacką Committee – Stany Zjednoczone (15.00)
Ivey PMI za listopad – Kanada (15.00)

piątek, 2 grudnia 2011

2.12. Oczy inwestorów zwrócone ku raportowi o zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym, a Merkozy rozmawia i rozmawia i...

Mads Kofoed, Macro Strategist, Saxo Bank

Jest pierwszy piątek miesiąca – dziś popołudniu poznamy najnowsze twarde dane i szacunki dotyczące rynku pracy Stanów Zjednoczonych. Biorąc pod uwagę ostatnią poprawę związanych z tym obszarem raportów ekonomicznych, analitycy zrewidowali prognozę w górę i spodziewają się obecnie zmiany o 125 tysięcy miejsc pracy.

Liderzy strefy euro nadal dyskutują
Kanclerz Merkel i prezydent Sarkozy w dalszym ciągu promują plany wzmocnienia strefy euro w celu ograniczenia skutków zaraźliwego kryzysu na rynku obligacji skarbowych, który rozprzestrzenia się właśnie na Starym Kontynencie. Merkozy domaga się zwiększenia nadzoru i zaostrzenia kar dla krajów nieprzestrzegających statutu eurostrefy.

Co ciekawe, zarówno Niemcy, jak i Francja należały do pierwszych państw, które w 2003 r. złamały reguły – na dodatek obydwa te kraje ciągle mają deficytowe budżety. W istocie, deficyt Niemiec w zeszłym roku osiągnął 4,3%, zaś w 2011 i 2012 r. ma być równy odpowiednio 1,8% i 1,4% – we Francji należy się natomiast spodziewać 5,8% deficytu w tym roku i 4,55% w przyszłym, przy czym obydwa te poziomy przekraczają spodziewane średnie dla strefy euro.

Analitycy ostrożni w sprawie zatrudnienia w sektorze pozarolniczymPo drugiej stronie Atlantyku sprawy mają się raczej dobrze, zaś rynki spodziewają się, iż dzisiejszy raport o zatrudnieniu tylko potwierdzi tę perspektywę.

Analitycy jednak podwyższyli prognozę tylko do 125 000 miejsc pracy, i to pomimo opublikowanego na początku tygodnia bardzo mocnego raportu, w którym po raz pierwszy od marca odnotowano wzrost miejsc pracy w sektorze prywatnym przekraczający 200 000 (przybyło ich 206 000) – na dodatek dane październikowe zrewidowano w górę z 20 000 do 130 000.

Tymczasem liczba pierwszych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych zmalała w stosunku do października, kiedy to wynosiła 404 000 (czterotygodniowa średnia krocząca na poziomie 404 000) – w porównywalnym tygodniu listopadowym osiągnęła 396 000 (średnia czterotygoodniowa: 395 000).

środa, 30 listopada 2011

30.11. Rynki ignorują rozszerzenie EFSF w rezultacie obniżenia ratingu banków

Mads Kofoed, Macro Strategist, Saxo Bank

Pomimo informacji o rozszerzeniu Europejskiego Instrumentu Stabilności Finansowej, którego zdolność pożyczkowa wynosi obecnie 440 mld euro, do nadal nieznanej kwoty, rynki bardziej martwią się podjętą przez agencję S&P decyzją o obniżeniu ratingu szeregu banków, w tym Goldman Sachs, Bank of America i UBS.

Poza tym mamy dziś kalendarz wypełniony po brzegi istotnymi publikacjami, takimi jak inflacja CPI w strefie euro, indeks PMI z Chicago, dane o zatrudnieniu ADP, a także PKB Kanady.

Inflacja CPI strefy euro ma utrzymać się na podwyższonym poziomie
Oczekuje się, iż szacunkowa prognoza listopadowej inflacji konsumenckiej w strefie euro ujawni CPI na poziomie 3%.

Wzrost cen w strefie euro po związanych ze zmniejszeniem wpływu tymczasowych czynników z pierwszego półrocza spadkach w miesiącach letnich ostatnio ostro przyspieszył.

Europejski Bank Centralny woli jednak obecnie realizować swój mandat związany z zapewnianiem stabilności cen niż pełnić rolę rozwiązującego europejskie problemy etatowego rycerza na białym koniu. Pytanie brzmi: czy będzie nadal iść tą drogą, czy w pewnym momencie znacznie bardziej zaangażuje się w walkę z kryzysem dłużnym?

Zatrudnienie ADP: czyżby solidny przyrost?Dziś spółka ADP jak zwykle na dwa dni przed comiesięcznym raportem o zatrudnieniu w Stanach Zjednoczonych opublikuje swoje oszacowanie liczby miejsc pracy w sektorze prywatnym. Analitycy spodziewają się solidnego wzrostu na poziomie 130 tysięcy w porównaniu do październikowego wzrostu o 110 tysięcy.

Indeks PMI z Chicago – trzyma się mocno?
Indeks PMI z Chicago od końca recesji utrzymuje się na dość optymistycznym poziomie – w sierpniu odnotował dołek na poziomie 56,5, jednak obecnie ma wartość 58,4. Analitycy spodziewają się kolejnego mocnego odczytu na poziomie 58,5 pomimo październikowego raportu, w którym komponent nowych zamówień osiągnął jedynie 50,7.

30.11. Apetyt na ryzyko: w Azji defensywnie, ale waluty kończą sesję prawie bez zmian

Andrew Robinson, Forex market strategist, Saxo Bank

Po azjatyckim otwarciu apetyt na ryzyko był raczej niewielki w rezultacie obniżenia przez S&P ratingu kilkudziesięciu amerykańskich banków po skorygowaniu kryteriów i metodologii stosowanych przez tę agencję w odniesieniu do sektora bankowego. Indeksy zaczęły sesję na minusie, zaś w miarę zbliżania się kończącego miesiąc fiksingu zwiększał się popyt na USDJPY oraz inne pary jena.

Zarówno pary dolara, jak i pary jena wkrótce zaczęły jednak tracić – ostatecznie waluty zakończyły sesję prawie bez zmian pomimo zbliżającego się końca miesiąca i wczorajszego wzrostu zmienności w Stanach Zjednoczonych i Europie.

Na froncie danych mieliśmy indeks PMI japońskiego sektora produkcyjnego, dzięki któremu dowiedzieliśmy się, czego w najbliższym czasie możemy spodziewać się w globalnej gospodarce – a trzeba przyznać, że sytuacja nie wygląda dobrze. Odczyt PMI Markit/JMMI w listopadzie spadł do 49,1.

Tymczasem europejska waluta zaczęła sesję raczej dobrze po stosunkowo udanej aukcji włoskich obligacji, jednak wkrótce zaczęła tracić po przegłosowaniu wotum nieufności dla fińskiego premiera, a także pojawieniu się informacji o niepowodzeniu sterylizacji zakupów dokonywanych przez EBC w ramach SMP.

W trakcie sesji nowojorskiej pojawiła się natomiast informacja o zatwierdzeniu przez europejskich ministrów finansów następnej transzy pomocy dla Grecji, co pomogło euro skonsolidować się powyżej 1,33 w stosunku do dolara.

Na froncie danych amerykańskich mieliśmy indeks cen nieruchomości mieszkalnych S&P/CaseShiller, który stracił 0,57% m/m, a także spektakularny wzrost indeksu zaufania konsumentów, który osiągnął poziom 56,0 w stosunku do 40,9 w październiku, przy czym jednym z najważniejszych komponentów wzrostu była zmiana sytuacji w zakresie perspektyw rynku pracy.

Najbliższe wydarzenia ekonomiczne
(wszystkie godziny w czasie GMT)
• Szacunek inflacji CPI w strefie euro – UE (10.00)
• Stopa bezrobocia w strefie euro – UE (10.00)
• Cięcia etatów Challenger – Stany Zjednoczone (12.30)
• Zmiana zatrudnienia ADP – Stany Zjednoczone (13.15)
• PMI Fedu z Chicago – Stany Zjednoczone (14.45)
• Liczba niezakończonych transakcji sprzedaży nieruchomości mieszkalnych – Stany Zjednoczone (15.00)
• NAPM-Milwaukee – Stany Zjednoczone (15.00)

czwartek, 24 listopada 2011

24.11.Niewielkie odbicie euro w Azji, ale nadal nie wygląda to dobrze

Andrew Robinson, Forex Market Strategist, Saxo Bank

Pomimo wczorajszych wysokich spadków i powrotu Japończyków po dniu wolnym, dzisiejsze Święto Dziękczynienia w Stanach Zjednoczonych wywarło ujemny wpływ na obroty w trakcie sesji azjatyckiej.

Aktywności nie sprzyjał również prawie pusty kalendarz ekonomiczny, jednak zasadniczo mieliśmy do czynienia z łagodnym odbiciem po wczorajszych gwałtownych spadkach.

Optymizm zaczął powracać w Nowym Jorku, kiedy Reuters poinformował o dzisiejszym artykule w niemieckim magazynie Bild, którego autorzy twierdzą, iż poparcie Niemiec dla wspólnych obligacji strefy euro nie jest już wykluczane tak kategorycznie, jak dotychczas.

Wczoraj mieliśmy też do czynienia z kolejnymi oznakami rozprzestrzeniania się unijnego kryzysu zadłużeniowego z peryferii Starego Kontynentu – Niemcom nie udało się sprzedać wszystkich oferowanych obligacji dziesięcioletnich, które wielu inwestorów uważa za aktywa „najbezpieczniejsze z bezpiecznych”.

Pełna wydarzeń sesja amerykańska przyniosła niejednoznaczne rezultaty, jednak zasadniczo dało się wyczuć atmosferę rozczarowania.

Najpierw podstawowe dane o zamówieniach dóbr trwałych okazały się lepsze od oczekiwań – odnotowano wzrost o 0,7% m/m w kategorii bez transportu, jednak zamówienia bazowe (bez obronności i lotnictwa) spadły bardziej niż spodziewali się analitycy (-1,8% w stosunku do -1,0%), przy czym dane z poprzedniego miesiąca skorygowano w dół o całe 1,5 punktu procentowego.

Tymczasem dochody osobiste wzrosły w październiku bardziej od oczekiwań, o 0,4%, ale wzrost wydatków okazał się słabszy od prognozowanego i wyniósł 0,1%. Bazowy indeks cen PCE sugerował, że deflacja nadal może być pewnym problemem, wykazując zmianę cen o 0,1% m/m i 1,7% r/r.

Najbliższe wydarzenia ekonomiczne
(wszystkie godziny w czasie GMT)
• Badania trendów CBI – Wielka Brytania (12.00)
• Przemówienie Petera Praeta z EBC – UE (12.40)
• Przemówienie Jose Manuela Gonzaleza-Paramo z EBC – UE (18.30)