Andrew Robinson, Forex Strategist, Saxo Bank
7.9.2011
Bank Japonii jednogłośnie nie zmienił swojego docelowego zakresu stóp procentowych, utrzymując widełki 0-0,1% – nie ogłoszono też żadnych dodatkowych środków z zakresu łagodzenia polityki pieniężnej. W następstwie wczorajszego posunięcia SNB pojawiły się pewne oczekiwania wobec tego, że Bank Japonii dołoży coś od siebie – w rezultacie cross USDJPY powrócił do poziomu 77,0.
Poza tym mieliśmy pozytywnie zaskakujące dane o australijskim PKB w II kwartale. Wzrost kw./kw. osiągnął 1,2%, podczas gdy w ujęciu r/r gospodarka rozwijała się w tempie 1,4%, zyskując w stosunku do kiepskiego I kwartału.
W przemówieniu przed Izbą Handlową w Perth gubernator australijskiego banku centralnego (RBA) Glenn Stevens stwierdził, że najlepszym rozwiązaniem w czasach niepokojów na światowych rynkach finansowych jest utrzymywanie stabilnej polityki pieniężnej, sugerując, że RBA jeszcze przez jakiś czas nie będzie zmieniać stóp procentowych.
W trakcie sesji północnoamerykańskiej mamy komunikat o stopach procentowych Banku Kanady (kolejna prognoza braku zmian, czyli 1,0%), indeks PMI Ivey, a także liczbę wakatów JOLT w Stanach i przemówienie reprezentującego Fed Charlesa Evansa.
W trakcie wtorkowej sesji w centrum uwagi rynków znalazły się frank szwajcarski i Szwajcarski Bank Narodowy, ponieważ bank centralny Helwetów narzucił minimalny poziom 1,20 dla EURCHF, deklarując zamiar zakupu nieograniczonych ilości walut obcych w celu jego obrony.
Euro w dłuższym terminie nie zyskało w stosunku do innych walut, ponieważ ogólny nastrój niechęci do ryzyka nadal utrzymywał się na rynkach po tym, jak wzrost gospodarczy strefy euro w II kwartale okazał się nieznacznie niższy.
DJIA stracił 0,9%, S&P spadł o 0,74%, zaś Nasdaq zmalał o 0,26%. Indeks ISM sektora pozaprodukcyjnego zaskoczył, zyskując 0,6 punktu, przy czym analitycy spodziewali się dalszego pogorszenia z 52,7 do 51,0.
środa, 7 września 2011
7.9. Niemiecki Trybunał Konstytucyjny przewodzi ruchliwemu dla polityków dniu
Mads Kofoed, Macro Strategist, Saxo Bank
Wszerz Europy mamy dzisiaj kilka interesujących głosowań politycznych, podczas gdy w Niemczech Federalny Trybunał Konstytucyjny ma zaplanowane wydać swój wyrok w 3 sprawach dotyczących udziału największego członka strefy Euro w rozmaitych pakietach ratunkowych.

Polityka w grafiku w Europie: trzy sprawy rzucające wyzwanie zaangażowaniu Niemiec w ratunek Grecji, Irlandii i Portugalii, i w EFSF ogólnie mają być dzisiaj rozstrzygnięte o 8:00 GMT dzisiaj rano w Karlsruhe. Nie oczekujemy wiele od tych decyzji; jednakże Niemcy nie są dzisiaj rano same, jako że mamy nadchodzące votum zaufania we włoskim senacie dotyczące budżetu oszczędnościowego o 9: 30 i głosowanie hiszpańskiego senatu nad konstytucyjną poprawką, która ma zakazać deficytów w budżecie publicznym.
Nie ma potrzeby mówić, że rynki przygotują się również na przemówienie Obamy jutro dotyczące miejsc pracy. The New York Times spekuluje, że Obama ogłosi ambitny program stymulacyjny, który zobaczy m.in. obniżkę podatków od wynagrodzeń wydłużoną i rozszerzoną tak, by włączyć zarówno pracowników jak i pracodawców. Spekuluje się, że program ma wpompować w gospodarkę jakieś 200 bilionów USD (w długiej skali: 200 miliardów dolarów).
Raporty produkcji przemysłowej dzisiaj zajmą tylne siedzenie: oczekuje się, że liczby produkcyjne z Norwegii, U.K. i Niemiec przyciągną tylko umiarkowaną uwagę i to samo może być powiedziane o ogłoszeniach banków centralnych dt. stóp procentowych, jako że wszystko dzisiaj bierze tylne siedzenie za polityką.
Zamówienia fabryczne z Niemiec rozczarowały wczoraj przychodząc na poziomie -2.8% miesiąc-w-miesiąc w lipcu, wobec oczekiwań -1.5%, ale stopa wzrostu rok do roku pozostaje silna: 8.7%.
Wszerz Europy mamy dzisiaj kilka interesujących głosowań politycznych, podczas gdy w Niemczech Federalny Trybunał Konstytucyjny ma zaplanowane wydać swój wyrok w 3 sprawach dotyczących udziału największego członka strefy Euro w rozmaitych pakietach ratunkowych.
Polityka w grafiku w Europie: trzy sprawy rzucające wyzwanie zaangażowaniu Niemiec w ratunek Grecji, Irlandii i Portugalii, i w EFSF ogólnie mają być dzisiaj rozstrzygnięte o 8:00 GMT dzisiaj rano w Karlsruhe. Nie oczekujemy wiele od tych decyzji; jednakże Niemcy nie są dzisiaj rano same, jako że mamy nadchodzące votum zaufania we włoskim senacie dotyczące budżetu oszczędnościowego o 9: 30 i głosowanie hiszpańskiego senatu nad konstytucyjną poprawką, która ma zakazać deficytów w budżecie publicznym.
Nie ma potrzeby mówić, że rynki przygotują się również na przemówienie Obamy jutro dotyczące miejsc pracy. The New York Times spekuluje, że Obama ogłosi ambitny program stymulacyjny, który zobaczy m.in. obniżkę podatków od wynagrodzeń wydłużoną i rozszerzoną tak, by włączyć zarówno pracowników jak i pracodawców. Spekuluje się, że program ma wpompować w gospodarkę jakieś 200 bilionów USD (w długiej skali: 200 miliardów dolarów).
Raporty produkcji przemysłowej dzisiaj zajmą tylne siedzenie: oczekuje się, że liczby produkcyjne z Norwegii, U.K. i Niemiec przyciągną tylko umiarkowaną uwagę i to samo może być powiedziane o ogłoszeniach banków centralnych dt. stóp procentowych, jako że wszystko dzisiaj bierze tylne siedzenie za polityką.
Zamówienia fabryczne z Niemiec rozczarowały wczoraj przychodząc na poziomie -2.8% miesiąc-w-miesiąc w lipcu, wobec oczekiwań -1.5%, ale stopa wzrostu rok do roku pozostaje silna: 8.7%.
wtorek, 6 września 2011
6.9. Pułap SNB dla EURCHF ma szansę powodzenia
Nick Beecroft, Forex Market Strategist, Saxo Bank
Przedstawiony przed Szwajcarski Bank Narodowy zamiar ograniczenia spadków pary EURCHF do poziomu 1,2000 ma znaczące szanse powodzenia:
• po pierwsze, frank jest poważnie przewartościowany, a zatem nie można powiedzieć, że SNB porywa się z motyką na słońce,
• po drugie, solidne poparcie polityczne dla polityki pieniężnej jest obecnie praktycznie zagwarantowane, wziąwszy pod uwagę, jak bardzo dolegliwy jest mocny frank dla szwajcarskich eksporterów i branży turystycznej – powtórka z krytyki, która pojawiła się po poprzednich, zakończonych stratami i niepowodzeniem interwencjach na wyższych poziomach raczej nam nie grozi,
• po trzecie, w zależności od tego, w jakim stopniu bankowi centralnemu uda się odizolować franka od wahań rynku walutowego, domniemane quantitative easing dla całej gospodarki może również zostać pozytywnie przyjęte.
Jeszcze jedno – to posunięcie może skutkować poważnymi wzrostami cen złota. Inwestorzy w zasadzie stracili bezpieczną przystań, a raczej będą potrzebować kolejnych.
Przedstawiony przed Szwajcarski Bank Narodowy zamiar ograniczenia spadków pary EURCHF do poziomu 1,2000 ma znaczące szanse powodzenia:
• po pierwsze, frank jest poważnie przewartościowany, a zatem nie można powiedzieć, że SNB porywa się z motyką na słońce,
• po drugie, solidne poparcie polityczne dla polityki pieniężnej jest obecnie praktycznie zagwarantowane, wziąwszy pod uwagę, jak bardzo dolegliwy jest mocny frank dla szwajcarskich eksporterów i branży turystycznej – powtórka z krytyki, która pojawiła się po poprzednich, zakończonych stratami i niepowodzeniem interwencjach na wyższych poziomach raczej nam nie grozi,
• po trzecie, w zależności od tego, w jakim stopniu bankowi centralnemu uda się odizolować franka od wahań rynku walutowego, domniemane quantitative easing dla całej gospodarki może również zostać pozytywnie przyjęte.
Jeszcze jedno – to posunięcie może skutkować poważnymi wzrostami cen złota. Inwestorzy w zasadzie stracili bezpieczną przystań, a raczej będą potrzebować kolejnych.
6.9. Poza-produkcyjny Indeks Cen Przemysłowych ISM głównym punktem programu; rynki akcyjne usiłują powrót
Mads Kofoed, Macro Strategist, Saxo Bank
USA wracają dzisiaj do akcji po wczorajszym Święcie Pracy (Labor Day) by znaleźć poobijane rynki, a w szczególności zakrwawiony europejski sektor bankowy, który stracił 5.5 %.
Inaczej niż wczoraj, mamy dzisiaj kilka ważnych publikacji ekonomicznych, a szczególnie Poza-produkcyjny Indeks Cen Przemysłowych ISM z USA i zamówienia fabryk z Niemiec.
Amerykańska gospodarka pozaprodukcyjna ma zwolnić? Lepszy niż oczekiwany Produkcyjny Indeks Cen Przemysłowych ISM oznacza, że sektor wytwórczy nie wszedł w fazę kontrakcji w sierpniu jak szeroko spekulowano, po okropnych badaniach regionalnych FEDów. Dzisiaj dostajemy Poza-produkcyjny Indeks Cen Przemysłowych ISM, który pokrywa około dziewięć dziesiątych gospodarki i stąd jest lepszym miernikiem ogólnej aktywności (jakkolwiek nie tak „ wiodący” jak jego starszy brat Produkcyjny Indeks Cen Przemysłowych ISM).
Konsensus oczekuje odwrotu do 51 w sierpniu z 52.7, aby mniej lub więcej zrównać do szeregu z indeksem produkcyjnym. Lipcowy raport pokazał nowe zamówienia spadły do 51.7 z 53.6 i, połączony ze słabością wykazaną w raporcie zatrudnienia z ostatniego piątku, ścieżka jest oczyszczona dla słabego druku w Poza-produkcyjnym Indeksie Cen Przemysłowych ISM.
Inne okruchy danych: drugi szacunek dt. PKB z drugiego kwartału ze strefy Euro nie jest oczekiwany przez konsensus, że przyniesie ze sobą jakieś zmiany co do stopy wzrostu, która jest oczekiwana, że pozostanie na poziomie 0.2 % (1.7 % rok do roku) i właściwie zwracalibyśmy większą uwagę na niemiecki raport zamówień fabrycznych.
Niemiecka lokomotywa wzrostu zatrzymała się ze zgrzytem w II kwartale z konsumpcją prywatną zmniejszoną o 0.7 %.
Inwestowanie w fabryki i sprzęt utrzymało się na rozsądnym poziomie w drugim kwartale rosnąc 1.7 % i aby to trwało chcielibyśmy zobaczyć więcej pozytywnych wiadomości dotyczących zamówień fabrycznych. Zgodna opinia oczekuje jednakże spadku 1.5 % miesiąc-w-miesiąc w lipcu.
USA wracają dzisiaj do akcji po wczorajszym Święcie Pracy (Labor Day) by znaleźć poobijane rynki, a w szczególności zakrwawiony europejski sektor bankowy, który stracił 5.5 %.
Inaczej niż wczoraj, mamy dzisiaj kilka ważnych publikacji ekonomicznych, a szczególnie Poza-produkcyjny Indeks Cen Przemysłowych ISM z USA i zamówienia fabryk z Niemiec.
Amerykańska gospodarka pozaprodukcyjna ma zwolnić? Lepszy niż oczekiwany Produkcyjny Indeks Cen Przemysłowych ISM oznacza, że sektor wytwórczy nie wszedł w fazę kontrakcji w sierpniu jak szeroko spekulowano, po okropnych badaniach regionalnych FEDów. Dzisiaj dostajemy Poza-produkcyjny Indeks Cen Przemysłowych ISM, który pokrywa około dziewięć dziesiątych gospodarki i stąd jest lepszym miernikiem ogólnej aktywności (jakkolwiek nie tak „ wiodący” jak jego starszy brat Produkcyjny Indeks Cen Przemysłowych ISM).
Konsensus oczekuje odwrotu do 51 w sierpniu z 52.7, aby mniej lub więcej zrównać do szeregu z indeksem produkcyjnym. Lipcowy raport pokazał nowe zamówienia spadły do 51.7 z 53.6 i, połączony ze słabością wykazaną w raporcie zatrudnienia z ostatniego piątku, ścieżka jest oczyszczona dla słabego druku w Poza-produkcyjnym Indeksie Cen Przemysłowych ISM.
Inne okruchy danych: drugi szacunek dt. PKB z drugiego kwartału ze strefy Euro nie jest oczekiwany przez konsensus, że przyniesie ze sobą jakieś zmiany co do stopy wzrostu, która jest oczekiwana, że pozostanie na poziomie 0.2 % (1.7 % rok do roku) i właściwie zwracalibyśmy większą uwagę na niemiecki raport zamówień fabrycznych.
Niemiecka lokomotywa wzrostu zatrzymała się ze zgrzytem w II kwartale z konsumpcją prywatną zmniejszoną o 0.7 %.
Inwestowanie w fabryki i sprzęt utrzymało się na rozsądnym poziomie w drugim kwartale rosnąc 1.7 % i aby to trwało chcielibyśmy zobaczyć więcej pozytywnych wiadomości dotyczących zamówień fabrycznych. Zgodna opinia oczekuje jednakże spadku 1.5 % miesiąc-w-miesiąc w lipcu.
6.9. Australijski bank centralny utrzymuje stały kurs – dziś w programie indeks ISM amerykańskich usług
Andrew Robinson, Forex Market Strategist, Saxo Bank
Zgodnie z powszechnymi oczekiwaniami, bank centralny Australii (RBA) dziewiąty miesiąc z kolei pozostawił stopy na niezmienionym poziomie, zaś rynek zdecydował, że retoryka okazała się naprawdę nieznacznie bardziej pesymistyczna od oczekiwań – zapadające w grudniu 2012 r. australijskie kontrakty futures na STIR zyskały 8 ticków, choć większość tego wzrostu była już zdyskontowana przed posiedzeniem ze względu na niesprzyjające ryzyku warunki przed rozpoczęciem sesji azjatyckiej.
Patrząc w przyszłość
Z powodu święta wynik amerykańskiego badania ISM sektora pozaprodukcyjnego opublikowany zostanie z opóźnieniem. Ten ważny indeks pokaże nam, w jakiej kondycji znajdują się amerykańskie usługi (stanowiące również w znacznym stopniu odzwierciedlenie aktywności tamtejszych konsumentów).
Nasz zespół sądzi, że ryzyko spadku konsumpcji nie jest tak wysokie, jak obawia się tego rynek – z zainteresowaniem będziemy zatem przyglądać się jego reakcji na lepsze od oczekiwań dane (z jednej strony zwiększające ogólną niechęć do ryzyka ze względu na opóźnienie kolejnej rundy zwiększania płynności przez Fed, a z drugiej strony zmniejszające ją ze względu na spadek obaw przed spowolnieniem gospodarczym).
W Europie mamy jutro posiedzenie niemieckiego trybunału konstytucyjnego, który osądzi zgodność z konstytucją pomocy niedawno udzielonej Grecji – jeżeli inicjatywa ta zostanie odrzucona, możemy mieć do czynienia z kryzysem konstytucyjnym.
W USA przemówi dziś tymczasem jeden z „opozycjonistów” w Fedzie, reprezentujący Minnesotę Kocherlakota – jutro natomiast przed regionalną azjatycką izbą handlową wystąpi reprezentujący australijski bank centralny Stevens.
Głównymi wydarzeniami tego tygodnia są czwartkowe posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego i Banku Anglii, a także potencjalnie przełomowe wystąpienie Obamy, o którym pisaliśmy wczoraj.
Zgodnie z powszechnymi oczekiwaniami, bank centralny Australii (RBA) dziewiąty miesiąc z kolei pozostawił stopy na niezmienionym poziomie, zaś rynek zdecydował, że retoryka okazała się naprawdę nieznacznie bardziej pesymistyczna od oczekiwań – zapadające w grudniu 2012 r. australijskie kontrakty futures na STIR zyskały 8 ticków, choć większość tego wzrostu była już zdyskontowana przed posiedzeniem ze względu na niesprzyjające ryzyku warunki przed rozpoczęciem sesji azjatyckiej.
Patrząc w przyszłość
Z powodu święta wynik amerykańskiego badania ISM sektora pozaprodukcyjnego opublikowany zostanie z opóźnieniem. Ten ważny indeks pokaże nam, w jakiej kondycji znajdują się amerykańskie usługi (stanowiące również w znacznym stopniu odzwierciedlenie aktywności tamtejszych konsumentów).
Nasz zespół sądzi, że ryzyko spadku konsumpcji nie jest tak wysokie, jak obawia się tego rynek – z zainteresowaniem będziemy zatem przyglądać się jego reakcji na lepsze od oczekiwań dane (z jednej strony zwiększające ogólną niechęć do ryzyka ze względu na opóźnienie kolejnej rundy zwiększania płynności przez Fed, a z drugiej strony zmniejszające ją ze względu na spadek obaw przed spowolnieniem gospodarczym).
W Europie mamy jutro posiedzenie niemieckiego trybunału konstytucyjnego, który osądzi zgodność z konstytucją pomocy niedawno udzielonej Grecji – jeżeli inicjatywa ta zostanie odrzucona, możemy mieć do czynienia z kryzysem konstytucyjnym.
W USA przemówi dziś tymczasem jeden z „opozycjonistów” w Fedzie, reprezentujący Minnesotę Kocherlakota – jutro natomiast przed regionalną azjatycką izbą handlową wystąpi reprezentujący australijski bank centralny Stevens.
Głównymi wydarzeniami tego tygodnia są czwartkowe posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego i Banku Anglii, a także potencjalnie przełomowe wystąpienie Obamy, o którym pisaliśmy wczoraj.
niedziela, 4 września 2011
4.9. Początek września: czas na podsumowanie sierpnia
Ole Sloth Hansen, Commodity Strategist, Saxo Bank
W sierpniu turbulencje rynkowe odcisnęły piętno na towarach – towary cykliczne, takie jak surowce energetyczne i metale bazowe, zaczęły mieć problemy, gdy inwestorzy zajęli się skupowaniem złota. Sektor rolniczy przyniósł solidne zwroty – siedem produktów znalazło się w pierwszej dziesiątce najlepiej radzących sobie towarów.
Indeks Reuters Jefferies CRB zakończył sierpień prawie bez zmian po tym jak na początku miesiąca stracił prawie 8%, gdy na rynkach wystąpiły ekstremalne zaburzenia po obniżeniu ratingu zadłużenia Stanów Zjednoczonych i pogorszeniu prognoz dla globalnej gospodarki.
Kawa liderem
Ogólny niedobór kawy wśród europejskich palarni przed nowymi, październikowymi zbiorami, w sierpniu wywołał intensywne wzrosty cen. Brazylia, największy na świecie producent wysokiej jakości arabiki, odnotowała w regionach upraw temperatury zdecydowanie wyższe od tych, które mogłyby spowodować uszkodzenia na skutek mrozu, podczas gdy Wietnam, największy na świecie producent robusty, może osiągnąć rekordowe zbiory.
Złoto się ustabilizowało, ale na jak długo?
Portale finansowe sporo pisały w zeszłym miesiącu o żółtym metalu, ponieważ trwająca od roku hossa nieco przyspieszyła – miesięczny zwrot przekroczył 12%, a cena zbliżyła się do 2000 dolarów za uncję trojańską.
Zboża i soja
Indeks zbóż DJ-UBS zyskał w sierpniu 10,7%, gdy pszenica, kukurydza i soja kontynuowały wzrosty w związku z pogarszającymi się prognozami tegorocznych zbiorów. Wysokie temperatury i susze w najważniejszych regionach upraw jak na razie skutecznie rozprawiają się z nadziejami na obfite plony. Cena kontraktu na soję z dostawą w listopadzie po poruszaniu się w trendzie bocznym od siedmiu miesięcy osiągnęła nowe maksimum na poziomie 14,65 za buszel.
Ropa Brent trzyma się mocno mimo spowolnienia gospodarczego
Rynki ropy kontynuowały intensywne odbicie – zwłaszcza gatunek Brent ponownie zaczął zbliżać się do górnej krawędzi utrzymującego się od miesiąca kanału. Sierpień był miesiącem poważnej zmienności, która przełożyła się również na huśtawkę cen w sektorze energetycznym – awersja do ryzyka na początku miesiąca wywołała poważną wyprzedaż, a następnie oznaki fizycznych niedoborów pomogły Brentowi odzyskać kondycję i zakończyć miesiąc prawie bez zmian.
Niższe ceny wieprzowiny
Cena kontraktów futures na chudą wieprzowinę po mocnych lipcowych wzrostach spadła przez miesiąc o ponad 7%. Dostawy stopniowo zwiększały się zgodnie z sezonowym trendem i w dalszym ciągu rosną szybciej od popytu.
Stabilny popyt na węgiel i stal
Azjatycki popyt na węgiel i stal w sierpniu zdecydowanie wzrósł. Liczba dostaw rudy żelaza, głównego surowca wykorzystywanego przez huty stali, zwiększyła się w sierpniu w ślad za wzrostem wynajmu statków o 52%. Przeciętna cena rudy dostarczanej do Chin, największego światowego konsumenta, wzrosła w stosunku do lipca o 2,5% do 177,45 dolarów za tonę, przy czym ceny spot osiągają już 180,40 dolarów za tonę.
Podsumowując – przed nami niespodzianki
Jak widać z poniższego harmonogramu, rynki finansowe zaczęły miesiąc z wieloma wydarzeniami politycznymi, które niewątpliwie wyznaczą kierunek na ostatni kwartał i przyszły rok. Globalne zmartwienia, które spowodowały letnią panikę, bynajmniej nie zniknęły – od tego, jak politycy stawią czoła obecnym wyzwaniom, będzie zależeć kierunek zmian na praktycznie wszystkich rynkach, od akcji, poprzez obligacje, a na towarach skończywszy. Podsumowując – choć trwają zakłócenia, nie warto wyłączać odbiorników.
W sierpniu turbulencje rynkowe odcisnęły piętno na towarach – towary cykliczne, takie jak surowce energetyczne i metale bazowe, zaczęły mieć problemy, gdy inwestorzy zajęli się skupowaniem złota. Sektor rolniczy przyniósł solidne zwroty – siedem produktów znalazło się w pierwszej dziesiątce najlepiej radzących sobie towarów.
Indeks Reuters Jefferies CRB zakończył sierpień prawie bez zmian po tym jak na początku miesiąca stracił prawie 8%, gdy na rynkach wystąpiły ekstremalne zaburzenia po obniżeniu ratingu zadłużenia Stanów Zjednoczonych i pogorszeniu prognoz dla globalnej gospodarki.
Kawa liderem
Ogólny niedobór kawy wśród europejskich palarni przed nowymi, październikowymi zbiorami, w sierpniu wywołał intensywne wzrosty cen. Brazylia, największy na świecie producent wysokiej jakości arabiki, odnotowała w regionach upraw temperatury zdecydowanie wyższe od tych, które mogłyby spowodować uszkodzenia na skutek mrozu, podczas gdy Wietnam, największy na świecie producent robusty, może osiągnąć rekordowe zbiory.
Złoto się ustabilizowało, ale na jak długo?
Portale finansowe sporo pisały w zeszłym miesiącu o żółtym metalu, ponieważ trwająca od roku hossa nieco przyspieszyła – miesięczny zwrot przekroczył 12%, a cena zbliżyła się do 2000 dolarów za uncję trojańską.
Zboża i soja
Indeks zbóż DJ-UBS zyskał w sierpniu 10,7%, gdy pszenica, kukurydza i soja kontynuowały wzrosty w związku z pogarszającymi się prognozami tegorocznych zbiorów. Wysokie temperatury i susze w najważniejszych regionach upraw jak na razie skutecznie rozprawiają się z nadziejami na obfite plony. Cena kontraktu na soję z dostawą w listopadzie po poruszaniu się w trendzie bocznym od siedmiu miesięcy osiągnęła nowe maksimum na poziomie 14,65 za buszel.
Ropa Brent trzyma się mocno mimo spowolnienia gospodarczego
Rynki ropy kontynuowały intensywne odbicie – zwłaszcza gatunek Brent ponownie zaczął zbliżać się do górnej krawędzi utrzymującego się od miesiąca kanału. Sierpień był miesiącem poważnej zmienności, która przełożyła się również na huśtawkę cen w sektorze energetycznym – awersja do ryzyka na początku miesiąca wywołała poważną wyprzedaż, a następnie oznaki fizycznych niedoborów pomogły Brentowi odzyskać kondycję i zakończyć miesiąc prawie bez zmian.
Niższe ceny wieprzowiny
Cena kontraktów futures na chudą wieprzowinę po mocnych lipcowych wzrostach spadła przez miesiąc o ponad 7%. Dostawy stopniowo zwiększały się zgodnie z sezonowym trendem i w dalszym ciągu rosną szybciej od popytu.
Stabilny popyt na węgiel i stal
Azjatycki popyt na węgiel i stal w sierpniu zdecydowanie wzrósł. Liczba dostaw rudy żelaza, głównego surowca wykorzystywanego przez huty stali, zwiększyła się w sierpniu w ślad za wzrostem wynajmu statków o 52%. Przeciętna cena rudy dostarczanej do Chin, największego światowego konsumenta, wzrosła w stosunku do lipca o 2,5% do 177,45 dolarów za tonę, przy czym ceny spot osiągają już 180,40 dolarów za tonę.
Podsumowując – przed nami niespodzianki
Jak widać z poniższego harmonogramu, rynki finansowe zaczęły miesiąc z wieloma wydarzeniami politycznymi, które niewątpliwie wyznaczą kierunek na ostatni kwartał i przyszły rok. Globalne zmartwienia, które spowodowały letnią panikę, bynajmniej nie zniknęły – od tego, jak politycy stawią czoła obecnym wyzwaniom, będzie zależeć kierunek zmian na praktycznie wszystkich rynkach, od akcji, poprzez obligacje, a na towarach skończywszy. Podsumowując – choć trwają zakłócenia, nie warto wyłączać odbiorników.
czwartek, 1 września 2011
1.9. Indeks ISM amerykańskiej produkcji – prognozowany pierwszy spadek od 2 lat
Mads Kofoed, Macro Strategist, Saxo Bank
1 września 2011
W przypadku indeksu sektora produkcyjnego ISM, pierwszej z dwóch najważniejszych w tym tygodniu publikacji (drugą są zaplanowane na jutro dane o zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym), analitycy obawiają się, że zobaczą pierwszy od dwóch lat spadek aktywności producentów.
Produkcja w Stanach: czyżby spadek?
Indeks sektora produkcyjnego ostatnim razem wykazywał powszechny spadek w pierwszym miesiącu obecnej fazy ekspansji, czyli w lipcu 2009 r., kiedy to zyskał osiągnął 49 po 44,7 w poprzednim miesiącu. Obecnie znajdujemy się w sytuacji, w której po dokładnie dwóch latach – 24 dodatnich odczytach miesięcznych – indeks znów kieruje się ku strefie spadków.
Dotychczas opublikowane indeksy sektora produkcyjnego regionalnych oddziałów Fedu niewątpliwie sygnalizują spadek – jedynym wyjątkiem są wczorajsze dane o PMI z Chicago, w rezultacie czego analitycy obniżyli oczekiwania w stosunku do dzisiejszej publikacji do 48,5, choć pogłoski (zwykle mało wiarygodne) sugerują, że poziom 44 – 45 również jest możliwy.
Naszym zdaniem ważniejszy jest jutrzejszy raport o zatrudnieniu i to nim martwimy się najbardziej – nie trzeba jednak mówić, że wynik na poziomie 44 – 45 porządnie wstrząsnąłby dziś rynkami. W tym momencie trzeba tylko wspomnieć o tym, że dane historyczne pokazują, że odczyt indeksu sektora produkcyjnego ISM poniżej 50 nie musi oznaczać spadku PKB.
Cały świat publikuje PMI
Chociaż publikacja indeksu sektora produkcyjnego przez Stany Zjednoczone przyciągnie największą uwagę inwestorów, dziś opublikowane zostaną również inne indeksy tego sektora. Oficjalny indeks Chin w sierpniu w rzeczywistości wzrósł do 50,9 w stosunku do 50,7 miesiąc wcześniej (oczekiwano 51).
1 września 2011
W przypadku indeksu sektora produkcyjnego ISM, pierwszej z dwóch najważniejszych w tym tygodniu publikacji (drugą są zaplanowane na jutro dane o zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym), analitycy obawiają się, że zobaczą pierwszy od dwóch lat spadek aktywności producentów.
Produkcja w Stanach: czyżby spadek?
Indeks sektora produkcyjnego ostatnim razem wykazywał powszechny spadek w pierwszym miesiącu obecnej fazy ekspansji, czyli w lipcu 2009 r., kiedy to zyskał osiągnął 49 po 44,7 w poprzednim miesiącu. Obecnie znajdujemy się w sytuacji, w której po dokładnie dwóch latach – 24 dodatnich odczytach miesięcznych – indeks znów kieruje się ku strefie spadków.
Dotychczas opublikowane indeksy sektora produkcyjnego regionalnych oddziałów Fedu niewątpliwie sygnalizują spadek – jedynym wyjątkiem są wczorajsze dane o PMI z Chicago, w rezultacie czego analitycy obniżyli oczekiwania w stosunku do dzisiejszej publikacji do 48,5, choć pogłoski (zwykle mało wiarygodne) sugerują, że poziom 44 – 45 również jest możliwy.
Naszym zdaniem ważniejszy jest jutrzejszy raport o zatrudnieniu i to nim martwimy się najbardziej – nie trzeba jednak mówić, że wynik na poziomie 44 – 45 porządnie wstrząsnąłby dziś rynkami. W tym momencie trzeba tylko wspomnieć o tym, że dane historyczne pokazują, że odczyt indeksu sektora produkcyjnego ISM poniżej 50 nie musi oznaczać spadku PKB.
Cały świat publikuje PMI
Chociaż publikacja indeksu sektora produkcyjnego przez Stany Zjednoczone przyciągnie największą uwagę inwestorów, dziś opublikowane zostaną również inne indeksy tego sektora. Oficjalny indeks Chin w sierpniu w rzeczywistości wzrósł do 50,9 w stosunku do 50,7 miesiąc wcześniej (oczekiwano 51).
Subskrybuj:
Posty (Atom)